zawle 09.01.15, 10:58 wyborcza.pl/duzyformat/1,142474,17217499,Zlodziejki_spermy.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Duzy_Format Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hello-kitty2 Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 11:28 "Pół godziny po północy podniósł poduszkę. Wyjął pożyczony od sąsiada półautomatyczny pistolet Glock 9 mm, poduszkę przytknął do ust kobiety, strzelił." Pozyczyl od sasiada ;) Wychodzi na to, ze i kochanka jest zagrozeniem. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 11:35 hello-kitty2 napisała: > "Pół godziny po północy podniósł poduszkę. Wyjął pożyczony od sąsiada półautoma > tyczny pistolet Glock 9 mm, poduszkę przytknął do ust kobiety, strzelił." > > Pozyczyl od sasiada ;). Na pewno nie poinformował sąsiada, że to chodzi o byłą kochankę. Izrael to niebezpieczny kraj I może chodziło o obronę przed terrorystami arabskimi. Kaliber 9 mm na to wskazuje. > Wychodzi na to, ze i kochanka jest zagrozeniem. Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 11:38 > Wychodzi na to, ze i kochanka jest zagrozeniem. To są niezwykłe, jeżące włos na głowie zagrożenia. Psychopatka może odszukać wyrzuconą prezerwatywę i włożyć sobie nasienie do pochwy. A B.Becker podobno nawet stosunku płciowego nie odbył, tylko do ust złodziejce nasienia... I ma z nią dziecko, które uznał dla dobra dziecka. Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 11:41 Ona była kelnerką w lokalu gastronomicznym i raz tylko się spotkali, ona mu obciągnęła w trakcie imprezy w tym lokalu... Beckerowi. Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 11:42 Chrońcie swoje życiodajne soki panowie... Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 11:49 loppe napisał: > Chrońcie swoje życiodajne soki panowie... Szczególnie Sabat, taki inteligentny, geny wysokiego popytu Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 14:19 Tylko seks tantryczny bez wytrysku:) Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 14:23 loppe napisał: > loppe napisał: > > > Chrońcie swoje życiodajne soki panowie... > > Szczególnie Sabat, taki inteligentny, geny wysokiego popytu Ja się nie boję, lubię ruchać starsze panie :P A w każdym razie fantazjować o tym :> Kobieta grubo po czterdziestce już nie ma parcia na dziecko, ale na seks może mieć ochotę. To jest mój target, pardon, BYŁBY ;), i nie mam z tego powodu jakiegoś dyskomfortu :P Ha! :) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 15:00 sabat.77 napisał: > Ja się nie boję, lubię ruchać starsze panie :P A w każdym razie fantazjować o t > ym :> > Kobieta grubo po czterdziestce już nie ma parcia na dziecko, ale na seks może m > ieć ochotę. To jest mój target, pardon, BYŁBY ;), i nie mam z tego powodu jakie > goś dyskomfortu :P > Ha! :) No uwazaj, to musi byc grubo 'po' ;) Przypomne Ci widelki: 38 lat Furia chcialaby jeszcze dwojke z innym mezczyzna <---> 48 lat szwagierka Recreativii rodzila pierwsze dziecko. Albo inaczej: ja bym sie wiekiem nie kierowala tylko moze przekonaniem czy pani dzieci chce jeszcze miec czy nie, we wstepnej ocenie znaczy, ktora jak widac moze byc mylaca. Jakby sie nie obrocic dupa z tylu ;) Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 16:19 sabat.77 napisał: > > Ja się nie boję, lubię ruchać starsze panie :P A w każdym razie fantazjować o t > ym :> Ech wy młodzi, ruchalibyście wszystko > Kobieta grubo po czterdziestce już nie ma parcia na dziecko, ale na seks może m > ieć ochotę. To jest mój target, pardon, BYŁBY ;), i nie mam z tego powodu jakie > goś dyskomfortu :P Może i racja. Ale nie zapominaj o rozsądnych inteligentnych zrealizowanych macierzyńsko 39-latkach > Ha! :) Są też singielki poszukujące dawcy, niedawno rozmawiałem z taką 32-latką, ale to musiałbyś sam się zorientować czy ich deklaracje o braku wszelkich oczekiwań poza cennym nasieniem są godne wiary Odpowiedz Link
zawle Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 17:35 Jeszcze wiek i trudno będzie chłopa do łóżka zaciągnąć bez ślubu. Dzięki Bogu ja już wtedy nie będę żyła:))))))) Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 17:41 Nie no sorki, ja źle to zredagowałem, bo miało być z wykrzyknikiem i uznaniem. Jeszcze raz... Ech wy młodzi, ruchalibyście wszystko! Ps. Te powtarzające się motta na dole wpisów Zawle są wydaje mi się niedobre, bo oko gdy czyta wpis zawsze automatycznie i tam zejdzie, a po trzecim razie... No chyba że zmieniac je co trzeci dzień. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 18:39 No ja mysle! Przeciez taka rozlozysta pupa doswiadczonej kobiety to nie byle co :) Az sie prosi o bezlitosna penetracje! Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 20:06 sabat.77 napisał: > No ja mysle! Przeciez taka rozlozysta pupa doswiadczonej kobiety to nie byle co > :) Az sie prosi o bezlitosna penetracje! Dokładnie Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 20:10 loppe napisał: > sabat.77 napisał: > > > No ja mysle! Przeciez taka rozlozysta pupa doswiadczonej kobiety to nie b > yle co > > :) Az sie prosi o bezlitosna penetracje! > > Dokładnie Zaskakująco? dojrzała wypowiedź Sabat Odpowiedz Link
slepafuria15 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 10:37 loppe napisał: > Są też singielki poszukujące dawcy, niedawno rozmawiałem z taką 32-latką, ale t > o musiałbyś sam się zorientować czy ich deklaracje o braku wszelkich oczekiwań > poza cennym nasieniem są godne wiary Wiecie, ze ja się kiedyś przez krótka chwilę zastanawiałam nad dawcą spermy. :/ Znam dziewczynę, która skorzystała z takiej opcji. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Cock block ;-) 10.01.15, 11:21 slepafuria15 napisał(a): > Wiecie, ze ja się kiedyś przez krótka chwilę zastanawiałam nad dawcą spermy. :/ > > Znam dziewczynę, która skorzystała z takiej opcji. Szczerze Furia ale na tym forum to totalny 'cock block' ;-) Zamykasz sobie droge do wszystkich podczytujacych fajnych facetow do wziecia. Poza forum zreszta tez. ps Tez mialam taka kolezanke, dawala sobie jakis deadline na znalezienie fajnego faceta, a potem mowi to juz tylko sobie dziecko z kims zrobie. Wtedy mialysmy po 20 pare lat i to co mowila dla mnie bylo jakies Sci-Fi wiec nie traktowalam jej wynurzen powaznie. Bo jak mozna sie decydowac z gory na samotne macierzynstwo? Odpowiedz Link
urquhart Re: Cock block ;-) 10.01.15, 11:47 To zależy co ma Cię do stracenia : ) Znam takiego co pisałem że radośnie rozprzestrzenia swoje geny żyjąc z renty mamusi. I mało martwi się czymkolwiek zawsze skłonny do zabawy bo rzadko jest trzeźwy. Idealny kandydat. :) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Cock block ;-) 10.01.15, 11:55 urquhart napisał: > To zależy co ma Cię do stracenia : ) > Znam takiego co pisałem że radośnie rozprzestrzenia swoje geny żyjąc z renty ma > musi. I mało martwi się czymkolwiek zawsze skłonny do zabawy bo rzadko jest tr > zeźwy. > Idealny kandydat. > :) Nie watpie. Nawet mam takiego w dalszej rodzinie. Dzieki chetnemu dawstwu zawsze rucha mlode ;) Dlatego napisalam, ze zamyka sobie droge do 'fajnych' facetow. W Twojej terminologii to by znaczylo 'ogarnietych' facetow. Odpowiedz Link
slepafuria15 Re: Cock block ;-) 10.01.15, 18:44 Są takie co chcą dziecka a tatusia niekoniecznie. Znajoma ma, co o niej wspomniałam, na płci męskiej się przejechała i taką wybrała opcję. Ja należę do tych co chcą zestaw (dziecko i facet). Kitty - na tym forum tylko gawędziarze przychodzą. Więc jest dla mnie bez znaczenia czy forumowiczom w tym momencie coś zmiękło czy nie. Poza tym - akurat w tej chwili nie jestem zainteresowania szukaniem "nowej zdobyczy". Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Cock block ;-) 10.01.15, 18:52 slepafuria15 napisał(a): > Ja należę do tych co chcą zestaw (dziecko i facet). > > Kitty - na tym forum tylko gawędziarze przychodzą. > Więc jest dla mnie bez znaczenia czy forumowiczom w tym momencie coś zmiękło cz > y nie. > Poza tym - akurat w tej chwili nie jestem zainteresowania szukaniem "nowej zdob > yczy". I tak pewnie jest, ze tylko gawedziarze ale jak mawia moj mistrz ''zawsze trzeba zwiekszac swoja szanse''. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Cock block ;-) 10.01.15, 19:03 hello-kitty2 napisała: > I tak pewnie jest, ze tylko gawedziarze ale jak mawia moj mistrz ''zawsze trzeb > a zwiekszac swoja szanse''. Szanse na co? Co ją obchodzi ktoś, kto nie chce albo nie może jej dać tego czego ona pragnie? Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Cock block ;-) 10.01.15, 19:11 sabat.77 napisał: > hello-kitty2 napisała: > > > I tak pewnie jest, ze tylko gawedziarze ale jak mawia moj mistrz ''zawsze > trzeb > > a zwiekszac swoja szanse''. > > Szanse na co? > Co ją obchodzi ktoś, kto nie chce albo nie może jej dać tego czego ona pragnie? Szanse na uzyskanie tego, czego pragnie. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Cock block ;-) 10.01.15, 19:14 hello-kitty2 napisała: > Szanse na uzyskanie tego, czego pragnie. Ok, ale czy właśnie otwarta deklaracja czego się pragnie nie jest najwłaściwszą drogą do osiągnięcia swojego celu? Nawet jeśli odstraszy część osób, która nie była zainteresowana? Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Cock block ;-) 10.01.15, 19:33 sabat.77 napisał: > hello-kitty2 napisała: > > > Szanse na uzyskanie tego, czego pragnie. > > Ok, ale czy właśnie otwarta deklaracja czego się pragnie nie jest najwłaściwszą > drogą do osiągnięcia swojego celu? Nawet jeśli odstraszy część osób, która nie > była zainteresowana? To po jakiego proponujesz bysmy Ci pisali anonsy skoro ''otwarta deklaracja'' wystarczy? Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 18:34 Furia, to znaczy, ze jeszcze chcesz miec dziecko? Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 18:59 slepafuria15 napisał(a): > Sabat - pewnie, że tak! Rozumiem. To chyba też znaczy, że jesteś w pełni otwarta na nowy, poważny związek z facetem. Marzenia o rodzinie, stabilizacji. W sumie to piękna rzecz. Bo tu na forum w kółko tylko zasoby i seks, na zmianę :D Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 19:14 sabat.77 napisał: > slepafuria15 napisał(a): > > > Sabat - pewnie, że tak! > > Rozumiem. To chyba też znaczy, że jesteś w pełni otwarta na nowy, poważny związ > ek z facetem. Marzenia o rodzinie, stabilizacji. W sumie to piękna rzecz. Bo tu > na forum w kółko tylko zasoby i seks, na zmianę :D No przeciez juz o tym pisala, hello!? Czytasz wyborczo? No tak pewnie wtedy siedziales nad kolejnym postem o zasobach i Ci umknelo ;-) Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 19:16 hello-kitty2 napisała: > No przeciez juz o tym pisala, hello!? Czytasz wyborczo? No tak pewnie wtedy sie > dziales nad kolejnym postem o zasobach i Ci umknelo ;-) Owszem, ale o dziecku nie pisała. Staram się układać sobie wizerunek nieznanej mi osoby jak układankę z puzzli. Przychodzi kolejny element i wiem o danej osobie więcej. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 19:50 sabat.77 napisał: > Owszem, ale o dziecku nie pisała. forum.gazeta.pl/forum/w,15128,155781532,155788946,Re_Rozczarowujacy_seks_.html Staram się układać sobie wizerunek nieznanej > mi osoby jak układankę z puzzli. Przychodzi kolejny element i wiem o danej osob > ie więcej. Skladasz? To sie przykladaj i przestan mnie kopiowac. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 20:50 Kopiowac ciebie? Masz poczucie humoru. A postu o dziecku wczesniej nie zauwazylem. Teraz to do mnie dotarlo i spojrzalem na dziewczyne inaczej. Faktycznie, nie poswiecam tyle uwagi innym, bo mam dosc swoich problemow. Odpowiedz Link
kag73 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 00:07 > Ona była kelnerką w lokalu gastronomicznym i raz tylko się spotkali, ona mu obc > iągnęła w trakcie imprezy w tym lokalu... Beckerowi. Nieprawda. Sam w swojej niedawnej biografii napisal, ze to byl akt, krotki akt i wyszlo z tego dziecko. Watpie tez, ze byla ona kelnerka, to modelka byla ktora poznal i zaczepil w barze. Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 00:12 kag73 napisała: > > Ona była kelnerką w lokalu gastronomicznym i raz tylko się spotkali, ona > mu obc > > iągnęła w trakcie imprezy w tym lokalu... Beckerowi. > > Nieprawda. Sam w swojej niedawnej biografii napisal, ze to byl akt, krotki akt > i wyszlo z tego dziecko. Watpie tez, ze byla ona kelnerka, to modelka byla ktor > a poznal i zaczepil w barze. No i bardzo dobrze. Świetnie że mamy kogoś z Niemiec kto może naprostować dawne relacje Beckera. Albo on zmienił relacje w biografii, żeby nie szokować dziecka. Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 00:14 I nie wątp że to była kelnerka, tylko wrzuć waitress, Becker do googla, wystarczy:) Odpowiedz Link
kag73 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 00:33 Tak, zgadza sie, byla kelnerka. W kazdym razie przy barze barze wyminili sie numerami telefonow, jak sie spotkali drugi raz w tej luksusowej resturacji, doszlo do namietnego, krotkiego numerku, niestety bez zabezpieczenia i pech chcial, wyszlo z tego dziecko:( A Becker chcial ratowac swoje malzenstwo i zycie rodzinne, wiadomo Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 00:36 kag73 napisała: > Tak, zgadza sie, byla kelnerka. > W kazdym razie przy barze barze wyminili sie numerami telefonow, jak sie spotka > li drugi raz w tej luksusowej resturacji, doszlo do namietnego, krotkiego numer > ku, niestety bez zabezpieczenia i pech chcial, wyszlo z tego dziecko:( A Becker > chcial ratowac swoje malzenstwo i zycie rodzinne, wiadomo Wymienili się numerami? Nie wymienili. A co nas to Kag obchodzi? But last night Boris Becker gave the most graphic account yet of how he became a father for the third time following his celebrated brief encounter with a waitress in the broom cupboard of a London restaurant. In the first instalment of his new autobiography, Hold On, Stay a While, Becker revealed that he had sex with the waitress, Angela Ermakova, only hours after his pregnant then wife, Barbara, had gone into hospital with contractions. While Mrs Becker was being treated, the former Wimbledon tennis champion consoled himself with a couple of beers. He then repaired to the bar of the trendy Nobu restaurant in London. It was then that Becker met Ms Ermakova. After five minutes of "small talk" he followed her into the "darkest corner" of the restaurant - which turned out to be the broom cupboard - and "got down to business". Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 00:43 Ja tylko dodam, że ta świnia którą Kag broni poszła do kąta na szczotki w restauracji z kelnerką w tym samym czasie kiedy jego żona zaczęła rodzić w szpitalu... Odpowiedz Link
kag73 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 00:47 Ja go bronie? Dla mnie taki "uczynek" jest niewybaczalny to tzw. najnizsza szuflda:)) I to nie byl kat na szczotki, tylko jakies krecone schody. Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 00:49 Zaczynasz kręcić, właściwie cały czas kręcisz z tym Beckerem, Kag;) Odpowiedz Link
kag73 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 00:54 Never, loppe, never, nic nie krece:) Wlasnie czytam Greya, za namowa pewnej Kandyjki i jestem nieco rozczarowana, bo Bog wie co sobie wyobrazalam:( Ale czyta sie szybko, takie sobie romansidlo. Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 00:57 kag73 napisała: > "Kanadyjki" mialo byc oczywiscie:) Słuchaj, jak tam się żyje, w sensie to jest w pełni satysfakcjonujące rozwiązanie spędzać zimę na Karaibach albo w Tajlandii lub innych ciepłych krajach? A potem na lato do Europy? Bardzo jestem ciekaw. Odpowiedz Link
kag73 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 01:02 Pieknie sie zyje, oby tak dalej, loppe. Kicz, widok tak piekny jak na pocztowce z Karaibow, siedze na tarasie a przede mna morze i palmy, cudowne miejsce i jeszcze mi sie nie znudzilo. Mnie/nam to jak najbardziej odpowiada, ale co czlowiek to pomysl, zapewne to nie dla wszystkich. Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 01:04 kag73 napisała: > Pieknie sie zyje, oby tak dalej, loppe. Kicz, widok tak piekny jak na pocztowce > z Karaibow, siedze na tarasie a przede mna morze i palmy, cudowne miejsce i je > szcze mi sie nie znudzilo. Mnie/nam to jak najbardziej odpowiada, ale co czlowi > ek to pomysl, zapewne to nie dla wszystkich. Wiesz ja byłem na Hawajach to wiem, jak to może wyglądać. Ale czy te kilka miesięcy (a nie tygodni) tam daje dużo, nie zabiera nic? I tak co rok... Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 01:11 loppe napisał: > kag73 napisała: > > > Pieknie sie zyje, oby tak dalej, loppe. Kicz, widok tak piekny jak na poc > ztowce > > z Karaibow, siedze na tarasie a przede mna morze i palmy, cudowne miejsc > e i je > > szcze mi sie nie znudzilo. Mnie/nam to jak najbardziej odpowiada, ale co > czlowi > > ek to pomysl, zapewne to nie dla wszystkich. > > Wiesz ja byłem na Hawajach to wiem, jak to może wyglądać. Ale czy te kilka mies > ięcy (a nie tygodni) tam daje dużo, nie zabiera nic? I tak co rok... Mam jakby na myśli pytanie o życie tam, a nie już turystykę. Odpowiedz Link
kag73 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 01:16 Jest wiecej ludzi tutaj przezimowujacych, ale wiekszosc sporo starsza od nas, np. niemieccy/wloscy/szwajcarscy emeryci albo/i duzo bardziej kasiasci od nas, ale za to starsi:))np. kasiasci Szwajcarzy z duzo mlodszymi drugimi zonami/przyjaciolkami. Odpowiedz Link
kag73 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 01:12 Mnie daje duzo, duzo ciepla i slonca, bo zimy w Europie nie lubie. Poza tym mamy wszyscy wolne, dzieciak z nami i uczy sie w domu. Do tego nadal/znow ma kontakt z hiszpanskim i nie tylko, ja rowniez, a bardzo lubie ten jezyk. Nam odpowiada, nowe doswiadczenia, inne zycie, nowi i rowniez starzy znajomi. Daje duzo a zabiera... pieniadze:)) Ja po prostu to lubie i tyle, a chce zyc tak jak chce. Moze kiedys przestaniemy, moze sie komus znudzi, moze beda inne plany, na razie wszyscy chca i sa zadowoleni. Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 01:15 A słuchaj, a przestawianie się co pół roku z domu do domu, z klimatu i kultury do innej strefy, to jest sama frajda, czy jest jakiś ból? No ja np.. musiałbym zostawiać pewne ulubione rzeczy. Na przykład. Odpowiedz Link
kag73 off top do loppe 10.01.15, 01:19 Ulubinone rzeczy mozna miec rozne w roznych krajach. Trudne sa pozegnania, zwlaszcza dla mlodego, trudno mu wyjezdzac z danego kraju, ale ogolnie podoba mu sie tam gdzie aktualnie jest. No i czesciej trzeba pakowac walizki. Odpowiedz Link
loppe Re: off top do loppe 10.01.15, 01:21 No tak, po pół roku pobytu to się już czuje mocno pożegnanie... Dzięki Odpowiedz Link
loppe Re: off top do loppe 10.01.15, 01:23 loppe napisał: > No tak, po pół roku pobytu to się już czuje mocno pożegnanie... Dzięki A zmieniasz wciąż miejsca czy wracacie do tego samego miejsca? Odpowiedz Link
kag73 Re: off top do loppe 10.01.15, 01:34 Chyba z piec razy bylismy w tym samym miejscu, teraz drugi raz jestesmy w innym. Odpowiedz Link
loppe Re: off top do loppe 10.01.15, 01:39 Bo jak się jedzie w to samo to jest lepiej wg mnie. A słuchaj, robaki jakieś tam w bungalow...? Odpowiedz Link
loppe Re: off top do loppe 10.01.15, 01:45 loppe napisał: > Bo jak się jedzie w to samo to jest lepiej wg mnie. > Lubię wracać do fajnych miejsc bo po przerwie jest znów wrażenie nowości (przynajmniej przez kilka razy no), a człowiek po pierwsze wie że jedzie w fajne miejsce, nie ryzykuje że będzie niefajne, no a po drugie zna już tam rozkład ulic, wypożyczalni etc. i jest luzik bez eksploracji co jak i gdzie Odpowiedz Link
loppe Re: off top do loppe 10.01.15, 01:47 loppe napisał: > loppe napisał: > > > Bo jak się jedzie w to samo to jest lepiej wg mnie. > > > > > Lubię wracać do fajnych miejsc bo po przerwie jest znów wrażenie nowości (przyn > ajmniej przez kilka razy no), a człowiek po pierwsze wie że jedzie w fajne miej > sce, nie ryzykuje że będzie niefajne, no a po drugie zna już tam rozkład ulic, > wypożyczalni etc. i jest luzik bez eksploracji co jak i gdzie To znaczy jak na wypoczynek. Bo najbardziej to lubię jechać do nieznanego wielkiego miasta, to jest najlepsze ze wszystkiego. Odpowiedz Link
loppe Re: off top do loppe 10.01.15, 01:48 loppe napisał: > loppe napisał: > > > To znaczy jak na wypoczynek. Bo najbardziej to lubię jechać do nieznanego wielk > iego miasta, to jest najlepsze ze wszystkiego. Najwięcej wrażeń jest zdecydowanie w wielkim nieznanym mieście. Odpowiedz Link
kag73 Re: off top do loppe 10.01.15, 01:54 > Najwięcej wrażeń jest zdecydowanie w wielkim nieznanym mieście. Bo ja wiem, to chyba zalezy po co jedziesz i czego szukach i od miasta tez zalezy. W wielu moglabym albo chce zostac najwyzej pare dni ale nie na dluzej. Odpowiedz Link
kag73 Re: off top do loppe 10.01.15, 01:57 > Lubię wracać do fajnych miejsc bo po przerwie jest znów wrażenie nowości (przyn > ajmniej przez kilka razy no), a człowiek po pierwsze wie że jedzie w fajne miej > sce, nie ryzykuje że będzie niefajne, no a po drugie zna już tam rozkład ulic, > wypożyczalni etc. i jest luzik bez eksploracji co jak i gdzie My ze wzgladu na dzieciaka i bo po prostu jest tak pieknie, ze chce sie wracac, tym sposobem spotyka sie tez tych samych ludzi, ktorzy wracaja, bo zakochali sie w tym miejscu i tez wracaja od lat. Odpowiedz Link
kag73 Re: off top do loppe 10.01.15, 01:53 Nie mieszkam w bungalow, ale jakos tak chodzacych po podlogach robakow nie widze na co dzien za duzo, oczywiscie mosquitos, poza tym jakbys nazostawial jedzenia to przyjda mrowki. Ogolnie co pare dni mozna psikac na robaki/owady w chalupie. Odpowiedz Link
kag73 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 00:45 Bo napisales, ze widzal ja raz i mu obciagnela na imprezie:)) A w jego biografii stoi co innego. Odpowiedz Link
loppe Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 00:48 Ta świnia nie była nawet na imprezie w restauracji, a tylko na kilku samotnych piwach przy barze. Odpowiedz Link
kag73 Re: Nie chciane ojcostwo... 10.01.15, 00:05 "A B.Becker podobno nawet stosunku płciowego nie odbył, tylko do ust złodziejce nasienia... I ma z nią dziecko, które uznał dla dobra dziecka." To nie prawda jest i juz dawno zostalo zdementowane. Borys probowal wszystkimi silami sie wymigac, bo podczas kiedy jego zona byla na ostatnich nogach w ciazy z drugim dzieckiem, on poszedl w bok. Odpowiedz Link
kutuzow Salomonowy wyrok (tradycja zobowiązuje) 09.01.15, 12:30 zawle napisała: > rel="nofollow">wyborcza.pl/duzyformat/1,142474,17217499,Zlodziejki_spermy.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Duzy_Format taaa. Jak ja pisałem o takich akcjach, to było że Kutuzow ma fobie. Jak w gazecie napisali że takie akcje mają miejsce to już trochę ciężej zamieść pod dywan/wyśmiać. " Potrzeba urodzenia dziecka jest zrozumiała i ważna. Jednak nie daje ona prawa kobiecie do deptania praw mężczyzny, do kradzieży jego nasienia i do wykorzystania jego niewinności i ufności. Od tej pory, powołując się na orzeczenie sądowe, mężczyźni, którzy stali się ofiarami oszustwa seksualnego, mają prawo do zaskarżenia partnerki, która dopuściła się oszustwa." oraz "Zdecydowaliśmy, że należy rozdzielić kwestię stosunku prawnego pomiędzy ojcem a małoletnim od stosunku prawnego, jaki istnieje pomiędzy mężczyzną a kobietą. Dziecko, które urodziło się jako rezultat niezabezpieczonego stosunku seksualnego, ma pełne prawo do roszczeń alimentacyjnych ze strony ojca, i to bez względu na to, w jakich okolicznościach zostało poczęte. Ale mężczyzna może otrzymać rekompensatę od kobiety, która go oszukała, zakładając, że oszustwo zostało udowodnione. Drugim powodem sukcesu był rozbudowany materiał dowodowy w postaci wielu świadków i dowodów rzeczowych, nagrań." Bardzo mądry wyrok i wykładnia prawna. Z jednej strony facet nadal ponosi odpowiedzialność za (niechciany) efekt seksu - płaci alimenty. Z drugiej kobieta nie może bezkarnie manipulować/kłamać. Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Salomonowy wyrok (tradycja zobowiązuje) 09.01.15, 12:38 kutuzow napisał: > zawle napisała: > > > rel="nofollow">wyborcza.pl/duzyformat/1,142474,17217499,Zlodziejki_sp > ermy.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Duzy_Format > > taaa. > Jak ja pisałem o takich akcjach, to było że Kutuzow ma fobie. Jak w gazecie nap > isali że takie akcje mają miejsce to już trochę ciężej zamieść pod dywan/wyśmia > ć. o ile sobie przypominam to tamte rozmowy które prowadziłeś wskazywały że to standardowe zachowania niewiast i to brzmiało wkurzająco. Natomiast to, ze taka akcja moze mieć miejsce to chyba nikt nie zaprzeczał Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Salomonowy wyrok (tradycja zobowiązuje) 09.01.15, 13:50 kutuzow napisał: > taaa. > Jak ja pisałem o takich akcjach, to było że Kutuzow ma fobie. Jak w gazecie nap > isali że takie akcje mają miejsce to już trochę ciężej zamieść pod dywan/wyśmia > ć. Bo masz czy pisza w gazecie czy nie ;) Swoja droga to zrozumiale, bo masz tykajaca bombe w domu, tyk tyk tyk. A 40 lat minus 10 lat u partnerki to juz zawsze wejscie na bombe dopoki nie dociagniesz jakos do 50siatki. Ah te podle kobiety 30 +. Gdyby Zawle miala tendencje do zamiatania pod dywan to by tu linka nie wstawiala. Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 12:33 zawle napisała: > wyborcza.pl/duzyformat/1,142474,17217499,Zlodziejki_spermy.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Duzy_Format Wredne suki to odpowiednik głupiego chuja, po żadnej stronie nie lubię takiego pojebaństwa. Mocno się trzeba zastanowić zanim się zdecyduje na romansowanie, ludzie mają coraz mocniej zryte berety bo coraz większe możliwości czerpania świat przed nimi roztacza. Może są już opracowane jakies dobre testy na dyskretny przesiew i wyeliminowanie ewentualnego psychola, który się garnie do innych, trzeba takich desperatów wysyłać na obowiązkowe leczenie, bo oni nie wiedzą że są chorzy Facet z pistoletem pod poduszką wcale mnie nie zdziwił, też bym sobie nie pozwoliła zeby ktoś całe życie mnie "terroryzował". Zwróć uwagę na fakt że gość jest ginekologiem więc jako taki na pewno z łatwością mógł podać kobiecie jakieś środki poronne, ale ta już musiała go wkurwić na maksa jako psycholka skoro się się zdecydował na tak ostateczne rozwiązanie, mimo że pewnie refleksja o tym że przesadził przyszła albo przyjdzie później Odpowiedz Link
rezolutnakobieta Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 13:31 Desperatów nie brakuje, zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. Dlatego zawsze mówię, że kochankowanie się to niebezpieczna zabawa. Odpowiedz Link
ninek04 Re: Nie chciane ojcostwo... 09.01.15, 19:41 Dostaję awersji , gdy widzę lub słyszę zdesperowane baby, których jedynym celem jest złowienie faceta na dziecko, a te z artykułu to prawdziwe świruski, ale i sprytne suczki, wyciągające kasę oczywiście w imię dobra dziecka od niczego nieświadomych tatusiów.A niech bulą, ale one,spryciule. Odpowiedz Link
loppe Chciane ojcostwo... 09.01.15, 20:54 Charyzmatyk dwukrotnie zapładnia młódkę 44 lata młodszą ewidentnie ceniącą Partnera i Jego geny rozrywka.dziennik.pl/plotki/artykuly/479775,kto-urodzil-nieslubne-dzieci-korwin-mikkego-partyjna-miss-z-upr-dominika-s-zdjecia.html Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 21:15 Chyba tak. Ale w tym wypadku mysle, ze to kwestia fascynacji mistrzem, jego magnetyczna osobowoscia. Korwin ma niesamowita charyzme, mysle ze w kontakcie osobistym potrafi wrecz przytloczyc soba rozmowce. Nic dziwnego, ze dziewczyna ulegla urokowi. Pytanie jak ocenic jego, skoro panowal nad sytuacja. A moze sam ulegl namietnosci? Odpowiedz Link
loppe Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 21:33 sabat.77 napisał: > Chyba tak. Ale w tym wypadku mysle, ze to kwestia fascynacji mistrzem, jego mag > netyczna osobowoscia. Korwin ma niesamowita charyzme, mysle ze w kontakcie osob > istym potrafi wrecz przytloczyc soba rozmowce. Nic dziwnego, ze dziewczyna uleg > la urokowi. Pytanie jak ocenic jego, skoro panowal nad sytuacja. A moze sam ule > gl namietnosci? Sądzę że piękna i bardzo inteligentna młoda kobieta o wolnościowych poglądach antymainstremowym. Żaden z nas nie oprze się pokusie przekazania genów takiej... Cudowna historia. Odpowiedz Link
loppe Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 21:35 Otwierając przed nim serce, umysł i uda złożyła Mu propozycję nie do odrzucenia. Odważnemu Mu... Odpowiedz Link
loppe Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 21:36 Podoba mi się że zapłodnił dwukrotnie. To nie pozostawia cienia nędznej wątpliwości typu "wpadka naciągaczka" Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 21:59 Loppe, nie mow ze zaden z nas, bo tyle o sobie wiemy na ile nas przetestowano. Mimo wszystko ludze sie, ze czkowiek o tak silnym charakterze jak Korwin potrafilby sie oprzec. Odpowiedz Link
loppe Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 22:02 sabat.77 napisał: > Loppe, nie mow ze zaden z nas, bo tyle o sobie wiemy na ile nas przetestowano. > Mimo wszystko ludze sie, ze czkowiek o tak silnym charakterze jak Korwin potraf > ilby sie oprzec. Ale tu chodzi o sytuację której nikt na forum nie zna! Oto przed 70-latkiem staje ewidentnie oddana mu piękna młoda kobieta, z którą może - a nie z wnusiami - prolongować swój genotyp w świecie. Rozumiesz... Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 22:04 Moze masz racje, nie wzialem pod uwage kryterium wieku. Faktycznie w tym wieku czlowiek ma nieco inne perspektywy. Odpowiedz Link
loppe Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 22:08 Nie chciałbyś umrzeć na pięknej dwudziestolatce kochającej cię? Odpowiedz Link
loppe Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 22:15 Ja nie. Ale ja mam kochającą i ukochaną żonę. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 22:22 Raczej wolalbym, zeby kochajaca mnie osoba byla obok, ale nie w sytuacji erotycznej. Smierc jest dostojniejsza od seksualnosci i ja przycmiewa. Z twojego punktu widzenia to koniec wszechswiata Loppe. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 22:32 Moze dlatego tak trudno mi podejmowac decyzje. Mam swiadomosc ich ciezaru i nieodwolalnosci. Wszystko co robimy zostawia niezmywalny slad na matrycy czasu. Kiedy przyjdzie czas rozliczen na drugim brzegu rzeki mozemy nie miec dosc sily by zmierzyc sie ze swoimi decyzjami. Nie mowie o leku przed Bogiem, ale soba samym. Czlowiek potrafi byc surowym sedzia samego siebie, gdy nadchodzaca ostatecznosc rozjasni wlasciwa perspektywa jego dotychczasowe dokonania. Odpowiedz Link
loppe Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 22:46 sabat.77 napisał: > Moze dlatego tak trudno mi podejmowac decyzje. Mam swiadomosc ich ciezaru i nie > odwolalnosci. Wszystko co robimy zostawia niezmywalny slad na matrycy czasu. Ki > edy przyjdzie czas rozliczen na drugim brzegu rzeki mozemy nie miec dosc sily b > y zmierzyc sie ze swoimi decyzjami. Nie mowie o leku przed Bogiem, ale soba sam > ym. Czlowiek potrafi byc surowym sedzia samego siebie, gdy nadchodzaca ostatecz > nosc rozjasni wlasciwa perspektywa jego dotychczasowe dokonania. Normalnie jak w Play It Again, Sam. Jebnij sobie chłopie łyskę i do dzieła! - rzekł Bogart. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 22:55 sabat.77 napisał: > Moze dlatego tak trudno mi podejmowac decyzje. Mam swiadomosc ich ciezaru i nie > odwolalnosci. Wszystko co robimy zostawia niezmywalny slad na matrycy czasu. Ki > edy przyjdzie czas rozliczen na drugim brzegu rzeki mozemy nie miec dosc sily b > y zmierzyc sie ze swoimi decyzjami. Nie mowie o leku przed Bogiem, ale soba sam > ym. Czlowiek potrafi byc surowym sedzia samego siebie, gdy nadchodzaca ostatecz > nosc rozjasni wlasciwa perspektywa jego dotychczasowe dokonania. Busola moralna i matryca czasu ;) Przy busoli jednak mam wieksza glupawke. Mysle, ze Wont czuje Twoj oddech na plecach. Doganiasz go ;) Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 23:39 hello-kitty2 napisała: > Busola moralna i matryca czasu ;) Przy busoli jednak mam wieksza glupawke. Mysl > e, ze Wont czuje Twoj oddech na plecach. Doganiasz go ;) Ja Wonta bardzo lubię, szalenie sympatyczny z niego gość. Więc jeśli go doganiam w jakiejś dziedzinie, to bardzo mi to schlebia. Odpowiedz Link
ninek04 Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 22:37 loppe napisał: > Sądzę że piękna i bardzo inteligentna młoda kobieta o wolnościowych poglądach a > ntymainstremowym. Żaden z nas nie oprze się pokusie przekazania genów takiej... > Cudowna historia. Że piękna i młoda to sie zgodzę, ale czy inteligentna?Pan JKM kiedyś wspomniał, że kobiety nie moga być zbyt inteligentne, bo żadna myśląca istota nie wytrzymałaby dlużej niż 1 h dziennie z paplającym dzieckiem i wobec tego niechętnie się mężczyzni wiążą z tymi inteligentnymi, bo instyktownie chcą, żeby ich dzieci miały dobrą opiekę. Ale zawsze mógł zmienić zdanie, w międzyczasie. Odpowiedz Link
loppe Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 22:45 No czy inteligentna? Ja myślę że tylko taka mogła a/zapatrzyć się w dziada którego główną zaletą jest inteligencja b/odrzucić konwenanse mainstreamu które - w kolorowych czasopismach - raczej nie prawią młodym czytelniczkom o wiązaniu się z 44 lata starszymi konserwatystami! Odpowiedz Link
ninek04 Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 22:57 loppe napisał: > No czy inteligentna? Ja myślę że tylko taka mogła a/zapatrzyć się w dziada któr > ego główną zaletą jest inteligencja b/odrzucić konwenanse mainstreamu które - w > kolorowych czasopismach - raczej nie prawią młodym czytelniczkom o wiązaniu si > ę z 44 lata starszymi konserwatystami! No, ale oprócz w wyżej wymienione zalety, mogła się zapatrzyć w czerpanie profitów finansowych, zarówno teraz, jak i w pózniejszej perspektywie, takie myślenie przyszłościowe chyba nie było jej obce. Odpowiedz Link
loppe Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 23:01 ninek04 napisała: > loppe napisał: > > > No czy inteligentna? Ja myślę że tylko taka mogła a/zapatrzyć się w dziad > a któr > > ego główną zaletą jest inteligencja b/odrzucić konwenanse mainstreamu któ > re - w > > kolorowych czasopismach - raczej nie prawią młodym czytelniczkom o wiąza > niu si > > ę z 44 lata starszymi konserwatystami! > > No, ale oprócz w wyżej wymienione zalety, mogła się zapatrzyć w czerpanie profi > tów finansowych, zarówno teraz, jak i w pózniejszej perspektywie, takie myśleni > e przyszłościowe chyba nie było jej obce. Do takiego jak Twoje spojrzenia na 70-latka musiałaby być ostatnią ciurą pokładową, a takiej z definicji charyzmatyk by dwukrotnie nie zapłodnił. Inaczej mówiąc, jak często - choć nie na tym na szczęście forum - powiedziałaś więcej o sobie niż o innych. Jesteś straszna...:( Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 23:34 ninek04 napisała: > No, ale oprócz w wyżej wymienione zalety, mogła się zapatrzyć w czerpanie profi > tów finansowych, zarówno teraz, jak i w pózniejszej perspektywie, takie myśleni > e przyszłościowe chyba nie było jej obce. Eeee... z takiego utracjusza politycznego? Zobacz na wiek tych dzieci - to okres jego najpowazniejszych klopotow w polityce... Odpowiedz Link
ninek04 Re: Chciane ojcostwo... 10.01.15, 06:12 sabat.77 napisał: > ninek04 napisała: > > > No, ale oprócz w wyżej wymienione zalety, mogła się zapatrzyć w czerpanie > profi > > tów finansowych, zarówno teraz, jak i w pózniejszej perspektywie, takie m > yśleni > > e przyszłościowe chyba nie było jej obce. > > Eeee... z takiego utracjusza politycznego? Zobacz na wiek tych dzieci - to okre > s jego najpowazniejszych klopotow w polityce... natemat.pl/109843,korwin-mikke-jednym-z-najbogatszych-europoslow-jest-juz-jego-oswiadczenie-majatkowe W polityce raz lepiej, raz gorzej , ale zarówno była miss UPR, jak i jej dzieci kłopotow materialnych mieć raczej nie będą, no , ale nie wątpię, że uczucie, miłość i oczarowanie takim charyzmatykiem zawladnęło tą młodą panią bez reszty. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Chciane ojcostwo... 10.01.15, 06:25 Taaa. Zauwaz, ze mnie pocieszalas piszac, ze moglbym miec kazda (nawet mnie nie widzac i nie znajac w pelni mojej sytuacji) ze wzgledu na rzekoma inteligencje i osobowosc, natomiast w wypadku romansu Korwina, ktory nade mna tymi cechami goruje bezapelacyjnie i w sposob wrecz drastyczny, doszukujesz sie pobudek materialnych i checi zysku. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Chciane ojcostwo... 10.01.15, 06:37 Dlatego nigdy nie sluchalem tego co kobiety mowily o mnie. Chciejstwo i zaklinanie rzeczywistosci. Wolalem skupic sie na tym co mowia o innych mezczyznach i odnosic to do siebie. Taka pozbawiona spolecznej grzecznosci relacja ma duzo wieksza wage merytoryczna. Jesli cos dotyczy innych mezczyzn - dotyczy fowniez mnie, poniewaz nie jestem nikim wyjatkowym. Odpowiedz Link
ninek04 Re: Chciane ojcostwo... 10.01.15, 07:49 sabat.77 napisał: > Taaa. Zauwaz, ze mnie pocieszalas piszac, ze moglbym miec kazda (nawet mnie nie > widzac i nie znajac w pelni mojej sytuacji) ze wzgledu na rzekoma inteligencje > i osobowosc, natomiast w wypadku romansu Korwina, ktory nade mna tymi cechami > goruje bezapelacyjnie i w sposob wrecz drastyczny, doszukujesz sie pobudek mate > rialnych i checi zysku. Zauważ, że o ile w przypadku Korwina, oprócz jego rzekomej inteligencji(oraz szowinizmu, mizoginizmu itp.)jego sytuacja materialna może być wabikiem dla kobiet, to u Ciebie liczy siē tylko (i aż) prawdziwa inteligencja, osobowość, oczytanie i -nie boję się tego powiedzieć-charyzma, bo z tego, co pisałeś to sytuację materialnä masz przeciętną, wiēc żadna nie poleci na Twojä kasę, tylko właśnie na inne zalety.I to jest Twój wabik, któremu mało która kobieta się oprze, wystarczy trochę chęci i prawie każda jest Twoja, dalej tak twierdzę. Odpowiedz Link
urquhart Re: Chciane ojcostwo... 10.01.15, 08:05 Kalisz nie jest ani tak bogaty ani tak charyzmatyczny a także zamienił właśnie zapuszczoną starą żonę na młodą 28 Letnią śliczną prawniczke i jest już ojcem jej dziecka... Reguła jest to że stare partnerki nie dostrzegają w tych facetach tego, tej charyzmy, co nowe. Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: Chciane ojcostwo... 10.01.15, 09:56 > Kalisz nie jest ani tak bogaty ani tak charyzmatyczny a także zamienił właśnie > zapuszczoną starą żonę na młodą 28 > Letnią śliczną prawniczke i jest już ojcem jej dziecka... Po pierwsze była żona Kalisza nie jest stara ani zapuszczona. Po drugie Kalisz zamienił ją już wcześniej na jedną młodą, którą zapłodnił. A teraz tę jedną młodą zamienił na drugą młodą, którą też zapłodnił. Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Chciane ojcostwo... 10.01.15, 11:01 zyg_zyg_zyg napisała: > > Kalisz nie jest ani tak bogaty ani tak charyzmatyczny a także zamienił wł > aśnie > > zapuszczoną starą żonę na młodą 28 > > Letnią śliczną prawniczke i jest już ojcem jej dziecka... > > Po pierwsze była żona Kalisza nie jest stara ani zapuszczona. Po drugie Kalisz > zamienił ją już wcześniej na jedną młodą, którą zapłodnił. A teraz tę jedną mło > dą zamienił na drugą młodą, którą też zapłodnił. nie wiedziałam ze ja zmienił już wcześniej na inna młodą którą zapłodnił ale to że nie jest ani stara ani zapuszczona to fakt, skąd te "przezywanie" oburzające tej biednej kobiety urqu?;)) Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: Chciane ojcostwo... 10.01.15, 11:44 www.google.pl/search?q=anna+kalisz&biw=1193&bih=574&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=j_-wVI73LcrkaPezgNAK&ved=0CAYQ_AUoAQ#tbm=isch&q=%22Anna+%C5%BBur-Kalisz%22&imgdii=_ Może ciężko panią nazwać piękną i młodą. Ale chyba jeszcze ciężej starą i zapuszczoną... Odpowiedz Link
urquhart Re: Chciane ojcostwo... 10.01.15, 11:57 Fakt, tamte były bardzo niekorzystne. Ciekawe poznać fakty z każdej strony. Pamiętasz sprawe DSK z pokojową która wam wydawała się taka jednoznaczna? P.S. www.kurierlubelski.pl/artykul/264406,cale-zycie-marzylam-by-byc-tym-kim-jestem,4,id,t,sa.html Odpowiedz Link
urquhart Re: Chciane ojcostwo... 10.01.15, 12:21 Dla odpowiedzialnego i ogarnietego faceta to kierat pod którego żeby się świadomie podlozyc trzeba być mocno oburzony miłością :) Więc masz rację, cock block jak to wyczuje. Chociaż są i tacy faceci którzy chcą mieć dziecko Bo uważają że to jedyna droga uzależnienia id siebie wybranki serca, przy której czują się niepewnie w roli i niekochani. Wg mnie robienie czekokolwiek na odpierdol sie jest aseksualne. Rob po swojemu ale angazuj sie (hello-kitty2) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Chciane ojcostwo... 10.01.15, 12:29 urquhart napisał: > Dla odpowiedzialnego i ogarnietego faceta to kierat pod którego żeby się świadomie podlozyc trzeba być mocno oburzony miłością :). To po co facet pracuje? Żeby lepsze wino w samotności pić? > Bo uważają że to jedyna droga uzależnienia id siebie wybranki serca, przy które j czują się niepewnie w roli i niekochani. Wirzrze Ci, ale takiego przypadku nie spotkalem. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 10.01.15, 13:26 marek.zak1 napisał: > urquhart napisał: > > > Dla odpowiedzialnego i ogarnietego faceta to kierat pod którego żeby się > świadomie podlozyc trzeba być mocno oburzony miłością :). > > To po co facet pracuje? Żeby lepsze wino w samotności pić? No wlasnie, wszyscy single i bezdzietni powinni sie z miejsca zwolnic z pracy. Trzeba byc idiota zeby zarabiac na siebie ;-))))) Zapierdalac na kogos o yeah to jest fajny cel zycia i niech sie potomkowie rozmnazaja na potege zeby trzeba bylo na nich zapierdalac wiecej! Tak mi dopomoz Bog, wazne by sie zarznac przy robocie na innych do konca i cieszyc sie, ze gra muzyka darmozjadom ;) FRAJER (wreszcie znalazlam okazje do uzycia tego slowa). Urqu podbilam statystyki. Urqu zle Ci sie odpowiedz wkleila. "Oburzony miloscia'' - fajny blad ;) Odpowiedz Link
urquhart Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 10.01.15, 13:42 Tylko jak w takiej teorii wytłumaczyć istnienie te 90% ojców uciekających się od alimentów w pl? A już sobie przypominam NIEDojrzałość... Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 13.01.15, 20:12 urquhart napisał: > Tylko jak w takiej teorii wytłumaczyć istnienie te 90% ojców uciekających się > od alimentów w pl? > A już sobie przypominam NIEDojrzałość... To byłby ciekawy temat do badań :) Ja mogę powiedzieć, że te kilka przypadków które znam można zaliczyć do jednej albo dwóch grup: 1. nie płace bo faktycznie nie mam kasy, 2. nie płacę, bo nie dam tej zdzirze. W zasadzie faktycznie jedno i drugie to niedojrzałość... Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 10.01.15, 13:54 hello-kitty2 napisała: > > To po co facet pracuje? Żeby lepsze wino w samotności pić? > > No wlasnie, wszyscy single i bezdzietni powinni sie z miejsca zwolnic z pracy. Tego nie rozumiem. > Trzeba byc idiota zeby zarabiac na siebie ;-))))). Zapierdalac na kogos o yeah to jest fajny cel zycia i niech sie potomkowie rozmnazaja na potege zeby trzeba bylo na nich zapierdalac wiecej! Życie to sztuka wyboru. Zarabianie na swoje potrzeby nie wymaga rzeczywiscie wiele. Jak juz dzieci przyszły na swiat to trzeba je wykarmić ubrać i wyedukować. Tak wiec masz już swoja definicje: ojcowie dużych rodzin, na nie zarabiający to frajerzy. Odpowiedz Link
urquhart Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 10.01.15, 14:02 Zdajesz sobie sprawę że to koncepcja świeża i nieokrzepla historycznie? Cała etyka poprzednich tysiącleci skupiała się wokół tego że to dzieci miały obowiązki wobec rodziców nigdy odwrotne. U nas 3cie przykazanie. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 10.01.15, 15:09 marek.zak1 napisał: Jak juz dzieci przyszły na swiat to trzeba je wykarmić ubrać i wyedukow > ać. Tak wiec masz już swoja definicje: ojcowie dużych rodzin, na nie zarabiaj > ący to frajerzy. Nie nie Marek, nie upraszczaj. Dla mnie frajerem jest facet, ktory daje sobie narobic dzieci i wierzy, ze zyje po to by na to cale towarzystwo zapierdalac. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 10.01.15, 15:58 hello-kitty2 napisała: > marek.zak1 napisał: > > Jak juz dzieci przyszły na swiat to trzeba je wykarmić ubrać i wyedukować. Tak wiec masz już swoja definicje: ojcowie dużych rodzin, na nie zarabiający to frajerzy. > > Nie nie Marek, nie upraszczaj. Dla mnie frajerem jest facet, ktory daje sobie narobic dzieci i wierzy, ze zyje po to by na to cale towarzystwo zapierdalac. ,,Dawać sobie narobic dzieci" to brzmi, jak gdyby te dzieci powstały jemu na złość albo wbrew jego woli w rezultacie jakiegoś spisku. Przecież ja w tym uczestniczyłem, a musialem bardzo się postawić, jak żona nie chciała urodzić trzeciego dziecka. Był to tak naprawdę mój wybor, bo ginekolog byl umówiony. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 10.01.15, 16:26 marek.zak1 napisał: > ,,Dawać sobie narobic dzieci" to brzmi, jak gdyby te dzieci powstały jemu na zł > ość albo wbrew jego woli w rezultacie jakiegoś spisku. No to tak jakby w temacie watku, nie? ;) Przecież ja w tym uczest > niczyłem, a musialem bardzo się postawić, jak żona nie chciała urodzić trzecie > go dziecka. Był to tak naprawdę mój wybor, bo ginekolog byl umówiony. Tak jestes bohaterem! ;) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 10.01.15, 16:39 hello-kitty2 napisała: > Tak jestes bohaterem! ;). Dzięki za inspirację :) Myślał, że jest bohaterem A okazał się frajerem. Najpierw d...chłopu dała, No a potem wycyckała. Dedykuję..... Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 13.01.15, 20:15 hello-kitty2 napisała: > marek.zak1 napisał: > > > urquhart napisał: > > > > > Dla odpowiedzialnego i ogarnietego faceta to kierat pod którego żeb > y się > > świadomie podlozyc trzeba być mocno oburzony miłością :). > > > > To po co facet pracuje? Żeby lepsze wino w samotności pić? > > No wlasnie, wszyscy single i bezdzietni powinni sie z miejsca zwolnic z pracy. > Trzeba byc idiota zeby zarabiac na siebie ;-))))) Jeszcze nie spotkałem singla (bezdzietnego) który by coś faktycznie zarobił. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 13.01.15, 20:24 druginudziarz napisał: > Jeszcze nie spotkałem singla (bezdzietnego) który by coś faktycznie zarobił. Co przez to rozumiesz Nudziarz? Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 13.01.15, 21:51 druginudziarz napisał: > Jeszcze nie spotkałem singla (bezdzietnego) który by coś faktycznie zarobił. Właśnie, ja bym jako singiel, tez odpuszczał. Pamiętam pierwszego dnia pracy przyszedłem do fabryki i spóźnilem sie pół godziny, Kierownik mnie opierdolił, a ja, gdybym nie miał slubu 2 tygodnie później, bym go też opierdolił i wyszedł. A tak powiedziałem: Przepraszam, to się nie bedzie powtarzało. I sie nie powtarzało. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 00:30 marek.zak1 napisał: > druginudziarz napisał: > > Jeszcze nie spotkałem singla (bezdzietnego) który by coś faktycznie zarob > ił. > > Właśnie, ja bym jako singiel, tez odpuszczał. Pamiętam pierwszego dnia pracy pr > zyszedłem do fabryki i spóźnilem sie pół godziny, Kierownik mnie opierdolił, a > ja, gdybym nie miał slubu 2 tygodnie później, bym go też opierdolił i wyszedł. > A tak powiedziałem: Przepraszam, to się nie bedzie powtarzało. I sie nie powt > arzało. Singiel tego nie zrozumie. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 00:44 druginudziarz napisał: > marek.zak1 napisał: > > > druginudziarz napisał: > > > Jeszcze nie spotkałem singla (bezdzietnego) który by coś faktycznie > zarob > > ił. > > > > Właśnie, ja bym jako singiel, tez odpuszczał. Pamiętam pierwszego dnia pr > acy pr > > zyszedłem do fabryki i spóźnilem sie pół godziny, Kierownik mnie opierdo > lił, a > > ja, gdybym nie miał slubu 2 tygodnie później, bym go też opierdolił i wy > szedł. > > A tak powiedziałem: Przepraszam, to się nie bedzie powtarzało. I sie ni > e powt > > arzało. > > Singiel tego nie zrozumie. A ja nie rozumiem tego co piszecie. To jakas meska potrzeba zewnetrznego sterowania, zewnetrznej motywacji? Dla mnie Sci-Fi. A jak sie baba wypnie to padniecie na twarz? Sens zycia sie Wam skonczy? A mowia, ze to kobiety sa emocjonalnie slabe, zalezne. A Wy piszecie wprost i nikt sie nawet nie przyczepi. Jakby to jakas norma byla? Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 00:56 hello-kitty2 napisała: > A ja nie rozumiem tego co piszecie. To jakas meska potrzeba zewnetrznego sterow > ania, zewnetrznej motywacji? Dla mnie Sci-Fi. A jak sie baba wypnie to padnieci > e na twarz? Sens zycia sie Wam skonczy? Tego kwiata jest pół świata. Zarabiać kasę tylko po to żeby przejeść i podatek od tego zapłacić? mnie by się nie chciało. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 01:03 druginudziarz napisał: > Tego kwiata jest pół świata. > Zarabiać kasę tylko po to żeby przejeść i podatek od tego zapłacić? mnie by się > nie chciało. Lepiej zeby ona przejadla, dzieci przejadly? Dobre, a jaki sens zycia polecasz kobietom? Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 01:13 hello-kitty2 napisała: > druginudziarz napisał: > > > Tego kwiata jest pół świata. > > Zarabiać kasę tylko po to żeby przejeść i podatek od tego zapłacić? mnie > by się > > nie chciało. > > Lepiej zeby ona przejadla, dzieci przejadly? Dobre, a jaki sens zycia polecasz > kobietom? Polecam maseczkę z ogórka ;) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 01:28 druginudziarz napisał: > hello-kitty2 napisała: > > > druginudziarz napisał: > > > > > Tego kwiata jest pół świata. > > > Zarabiać kasę tylko po to żeby przejeść i podatek od tego zapłacić? > mnie > > by się > > > nie chciało. > > > > Lepiej zeby ona przejadla, dzieci przejadly? Dobre, a jaki sens zycia pol > ecasz > > kobietom? > > Polecam maseczkę z ogórka ;) Obrazasz mnie. Jakbys przede mna stal to bys dostal w ryja. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 01:43 hello-kitty2 napisała: > > Polecam maseczkę z ogórka ;) > > Obrazasz mnie. Jakbys przede mna stal to bys dostal w ryja. Jakbyś miała więcej w barach niż ja tobym oddał :P Głupie (i prowokacyjne) pytanie zadajesz no to masz głupia odpowiedź. Do tego mnie jeszcze szantażujesz emocjonalnie, że Cię obrażam :D Dla przypomnienia: na forach nie doradzam, nie diagnozuję, nie pomagam, a jedyny sens życia jaki polecam to Sens życia wg Monthy Pytona. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 09:55 druginudziarz napisał: > Głupie (i prowokacyjne) pytanie zadajesz no to masz głupia odpowiedź. U mnie na studiach kazdy, absolutnie kazdy docent twierdzi, ze nie ma czegos takiego jak 'glupie pytanie'. I to jest wlasnie ta roznica miedzy Polska, a Holandia. Przypomniales mi z skad pochodze i dlaczego tam nie wracam. Mam nadzieje, ze nie pracujesz w edukacji i nie psujesz nowych pokolen zniechecajac do zadawania pytan. Polecam poczytac jakie podejscie maja do pytan wszelkiego rodzaju: Rekreativa i Zyg zyg zyg, ktore ja typuje jako wzorowe. Widze obie panie wlasnie w edukacji nowych pokolen. Ale widze, ze ubolewasz, ze nie mozesz rozwiazywac problemow bronia. To wiele wyjasnia. Odmeldowuje sie. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 10:45 hello-kitty2 napisała: > U mnie na studiach kazdy, absolutnie kazdy docent twierdzi, ze nie ma czegos ta > kiego jak 'glupie pytanie'. U mnie na studiach (w Polsce) mówiło się, że nie ma głupich pytań, ale są głupie odpowiedzi :) Chociaż akurat to pytanie było bardzo proste. Przecież nie chodziło o ustalenie ogólnego sensu życia, bo sens życia każdy definiuje sobie sam, ale o to jak druginudziarz widzi rolę kobiet w społeczeństwie. Czyli jak ON postrzega sens ich życia. Rozmowa o "sensie życia" w ogólności w tym wypadku jest nieporozumieniem, nie to jest przedmiotem dyskusji. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:13 sabat.77 napisał: > U mnie na studiach (w Polsce) mówiło się, że nie ma głupich pytań, ale są głupi > e odpowiedzi :) > Chociaż akurat to pytanie było bardzo proste. Przecież nie chodziło o ustalenie > ogólnego sensu życia, bo sens życia każdy definiuje sobie sam, ale o to jak dr > uginudziarz widzi rolę kobiet w społeczeństwie. Czyli jak ON postrzega sens ich > życia. Rozmowa o "sensie życia" w ogólności w tym wypadku jest nieporozumienie > m, nie to jest przedmiotem dyskusji. Otoz wiec jakiekolwiek postawa mezczyzny wyrozniajaca go, ze oto on czyni cos szczegolnego w swoim zyciu dla kobiety, czego to nawet zaden singiel nie jest w stanie zrozumiec jest totalnym idiotyzmem w zderzeniu z odbiorca-kobieta-cymbalem z ogorkiem na twarzy ;) Czy tak moze myslec rozumny czlowiek? Zatem oceniam, ze zwyczajnie probowal mnie obrazic i zdegradowac do roli kobiety-dziecka-debila. Ja tu robie wielkie rzeczy DLA CIEBIE, a ty kobieto sie nie odzywaj. Jakbym miala takiego meza to bym mu kazala te wielkie rzeczy, co niby robi dla mnie (smieszne) wsadzic sobie w odbyt i sie nimi wypchac lacznie z ogorkiem ;) Odpowiedz Link
burzowa.kejt Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:24 hello-kitty2 napisała: > jest totalnym idiotyzmem w zderzeniu z odbiorca-kobieta-cymbal > em z ogorkiem na twarzy ;) Czy tak moze myslec rozumny czlowiek? Zatem oceniam, > ze zwyczajnie probowal mnie obrazic i zdegradowac do roli kobiety-dziecka-debi > la. Ja tu robie wielkie rzeczy DLA CIEBIE, a ty kobieto sie nie odzywaj. a ja myślę że siebie samego zdegradował, a o ogórku napisał bo nic mądrego nie potrafił wymyślić. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 19:48 burzowa.kejt napisała: > hello-kitty2 napisała: > > jest totalnym idiotyzmem w zderzeniu z odbiorca-kobieta-cymbal > > em z ogorkiem na twarzy ;) Czy tak moze myslec rozumny czlowiek? Zatem oc > eniam, > > ze zwyczajnie probowal mnie obrazic i zdegradowac do roli kobiety-dzieck > a-debi > > la. Ja tu robie wielkie rzeczy DLA CIEBIE, a ty kobieto sie nie odzywaj. > > a ja myślę że siebie samego zdegradował, a o ogórku napisał bo nic mądrego nie > potrafił wymyślić. Wymyśliłem, bo jadłem spóźniona kolację na którą się składał m.in. ogórek. To tak ad vocem wartości Twojego "domyślania się". Nie trzeba nic "wymyślać", odpowiedź na pytanie kitty jest banalnie proste. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:28 hello-kitty2 napisała: > Jakbym > miala takiego meza to bym mu kazala te wielkie rzeczy, co niby robi dla mnie ( > smieszne) wsadzic sobie w odbyt i sie nimi wypchac lacznie z ogorkiem ;) To brzmi bardzo perwersyjnie! :) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:34 sabat.77 napisał: > hello-kitty2 napisała: > > > Jakbym > > miala takiego meza to bym mu kazala te wielkie rzeczy, co niby robi dla > mnie ( > > smieszne) wsadzic sobie w odbyt i sie nimi wypchac lacznie z ogorkiem ;) > > To brzmi bardzo perwersyjnie! :) A Ty tylko o jednym. Dobra koniec spiewow mych o ogorach ;-). Przeciez widac ze mial zly dzien, bo o potrzebie posiadania broni pisal. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 18:38 hello-kitty2 napisała: > Otoz wiec jakiekolwiek postawa mezczyzny wyrozniajaca go, ze oto on czyni cos s > zczegolnego w swoim zyciu dla kobiety, czego to nawet zaden singiel nie jest w > stanie zrozumiec jest totalnym idiotyzmem w zderzeniu z odbiorca-kobieta-cymbal > em z ogorkiem na twarzy ;) Czy tak moze myslec rozumny czlowiek? Zatem oceniam, > ze zwyczajnie probowal mnie obrazic i zdegradowac do roli kobiety-dziecka-debi > la. Ja tu robie wielkie rzeczy DLA CIEBIE, a ty kobieto sie nie odzywaj. Jakbym > miala takiego meza to bym mu kazala te wielkie rzeczy, co niby robi dla mnie ( > smieszne) wsadzic sobie w odbyt i sie nimi wypchac lacznie z ogorkiem ;) Uwaga, teraz obrażam. Moja rada jest taka kitty: lecz się puki nie jest za późno. Lęki i kompleksy po prostu kipią Ci uszami i zmarszczkami. Jeszcze kilka lat takiego życia i będzie po Tobie. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 18:45 druginudziarz napisał: > Uwaga, teraz obrażam. > Moja rada jest taka kitty: lecz się puki nie jest za późno. Lęki i kompleksy po > prostu kipią Ci uszami i zmarszczkami. Jeszcze kilka lat takiego życia i będzi > e po Tobie. A Ty sie poucz ortografii. Z zony tez juz wariatke zrobiles. Nie mam jeszcze zmarszczek. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 19:07 hello-kitty2 napisała: > druginudziarz napisał: > > > Uwaga, teraz obrażam. > > Moja rada jest taka kitty: lecz się puki nie jest za późno. Lęki i komple > ksy po > > prostu kipią Ci uszami i zmarszczkami. Jeszcze kilka lat takiego życia i > będzi > > e po Tobie. > > A Ty sie poucz ortografii. Z zony tez juz wariatke zrobiles. Nie mam jeszcze zm > arszczek. > No i po co było zaczynać? robię to z bólem serca, ale cóż równouprawnienie mamy teraz w Europie, a się prosisz czasem. P.S. Ale będziesz mieć. A ortografia mi lotto. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 19:35 hello-kitty2 napisała: > sabat.77 napisał: > > > U mnie na studiach (w Polsce) mówiło się, że nie ma głupich pytań, ale są > głupi > > e odpowiedzi :) > > Chociaż akurat to pytanie było bardzo proste. Przecież nie chodziło o ust > alenie > > ogólnego sensu życia, bo sens życia każdy definiuje sobie sam, ale o to > jak dr > > uginudziarz widzi rolę kobiet w społeczeństwie. Czyli jak ON postrzega se > ns ich > > życia. Rozmowa o "sensie życia" w ogólności w tym wypadku jest nieporozu > mienie > > m, nie to jest przedmiotem dyskusji. > > Otoz wiec jakiekolwiek postawa mezczyzny wyrozniajaca go, ze oto on czyni cos s > zczegolnego w swoim zyciu dla kobiety, czego to nawet zaden singiel nie jest w > stanie zrozumiec jest totalnym idiotyzmem w zderzeniu z odbiorca-kobieta-cymbal > em z ogorkiem na twarzy ;) Czy tak moze myslec rozumny czlowiek? Zatem oceniam, > ze zwyczajnie probowal mnie obrazic i zdegradowac do roli kobiety-dziecka-debi > la. Ja tu robie wielkie rzeczy DLA CIEBIE, a ty kobieto sie nie odzywaj. "Robię DZIĘKI TOBIE. Robię to DLATEGO że jesteś. Bez Ciebie by mi się nie chciało." Kitty, to w smutne nie widzieć różnicy. Jak się jako tako ogarniesz to możemy wrócić do rozmowy. Przy czym nie licz na cokolwiek jeśli znowu zaczniesz mi przypisywać intencje na swój skrzywiony sposób. Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 19:59 druginudziarz napisał: > "Robię DZIĘKI TOBIE. Robię to DLATEGO że jesteś. Bez Ciebie by mi się nie chcia > ło." To jedna strona medalu- "uskrzydla mnie twoja obecnosc". Ale spojrz na druga- bede w czarnej dupie jak znikniesz, strace chec i zapal. To rodzaj niewypowiedzianego szantazu emocjonalnego. Przynajmniej ja to tak odbieram. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 20:13 mabelle2000 napisała: > druginudziarz napisał: > > > "Robię DZIĘKI TOBIE. Robię to DLATEGO że jesteś. Bez Ciebie by mi się nie > chcia > > ło." > > To jedna strona medalu- "uskrzydla mnie twoja obecnosc". Ale spojrz na druga- b > ede w czarnej dupie jak znikniesz, strace chec i zapal. To rodzaj niewypowiedzi > anego szantazu emocjonalnego. Przynajmniej ja to tak odbieram. Masz do tego prawo. "Kocham Cię" to też szantaż emocjonalny? A Litwo ojczyzno moja? Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 19:04 hello-kitty2 napisała: > druginudziarz napisał: > > > Głupie (i prowokacyjne) pytanie zadajesz no to masz głupia odpowiedź. > > U mnie na studiach kazdy, absolutnie kazdy docent twierdzi, ze nie ma czegos ta > kiego jak 'glupie pytanie'. Tak twierdzą misie o małym rozumku. Twoje pytanie było głupie (wadliwe), gdyż zawierało w sobie już pewne założenie. "Kto jest Twoim idolem i dlaczego właśnie Lenin?" > I to jest wlasnie ta roznica miedzy Polska, a Holan > dia. Przypomniales mi z skad pochodze i dlaczego tam nie wracam. Taaa, jasne, Holandia, naukowa potęga świata. Nie wracasz kitty nie do Polski, tylko do wspomnień. > Mam nadzieje, > ze nie pracujesz w edukacji i nie psujesz nowych pokolen zniechecajac do zadawa > nia pytan. Polecam poczytac jakie podejscie maja do pytan wszelkiego rodzaju: R > ekreativa i Zyg zyg zyg, ktore ja typuje jako wzorowe. Widze obie panie wlasnie > w edukacji nowych pokolen. Po pierwsze to nie obchodzi mnie zdanie i dyskusja o logice, osób które miały na maturze z matematyki mniej niż 4,0. > Ale widze, ze ubolewasz, ze nie mozesz rozwiazywac problemow bronia. To wiele w > yjasnia. > Odmeldowuje sie. Ja się widzi rzeczy których nie ma, których nikt nie napisze to trezba się leczyć, urojenia oplatają niespiesznie, a potem już jest za późno. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 19:22 druginudziarz napisał: > Ja się widzi rzeczy których nie ma, których nikt nie napisze to trezba się lecz > yć, urojenia oplatają niespiesznie, a potem już jest za późno. Jestes psychologiem, psychiatra? Wykonujesz zawod, w wyniku ktorego znajdujesz sie wsrod osob psychicznie chorych? Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 19:41 hello-kitty2 napisała: > druginudziarz napisał: > > > Ja się widzi rzeczy których nie ma, których nikt nie napisze to trezba si > ę lecz > > yć, urojenia oplatają niespiesznie, a potem już jest za późno. > > Jestes psychologiem, psychiatra? Wykonujesz zawod, w wyniku ktorego znajdujesz > sie wsrod osob psychicznie chorych? Po pierwsze to niżej ogłosiłem już pax, tak piszę bo wściekłość czasem zaślepia ;) więć mogłaś nie zauważyć. Po drugie 'urojenia' nie są własnością psychiatrii, to normalne polskie słowo: sjp.pwn.pl/szukaj/urojenia.html By używać tego słowa, nie są potrzebne jakieś specjalne uprawnienia, zezwolenia. Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 10:19 druginudziarz napisał: > Polecam maseczkę z ogórka ;) Eee, z ogorka. To Ty sto lat za murzynami jestes. Teraz hitem blogosfery jest maseczka z kociego zwirku. 100 % czystego bentonitu, bez dodatkow zapachowych. Tylko mlotkiem trzeba najpierw rozdrobnic zanim sie na twarz nalozy ;-) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 10:32 mabelle2000 napisała: > Eee, z ogorka. To Ty sto lat za murzynami jestes. Teraz hitem blogosfery jest maseczka z kociego zwirku. 100 % czystego bentonitu, bez dodatkow zapachowych. Tylko mlotkiem trzeba najpierw rozdrobnic zanim sie na twarz nalozy ;-). Ostatnio byłem w Rossmanie po maseczki dla żony. Nie wiedziałem, co wybrać, tyle tego było. Kupiłem różne, także krem dla panów przeciwzmarszczkowy+50. Paniw kasie bardzo go polecała. Odpowiedz Link
zawle Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:24 mabelle2000 napisała: > Eee, z ogorka. To Ty sto lat za murzynami jestes. Teraz hitem blogosfery jest m > aseczka z kociego zwirku. 100 % czystego bentonitu, bez dodatkow zapachowych. T > ylko mlotkiem trzeba najpierw rozdrobnic zanim sie na twarz nalozy ;-) Ale przed, czy po użyciu przez kota?;) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 08:52 hello-kitty2 napisała: > > Singiel tego nie zrozumie. > > A ja nie rozumiem tego co piszecie. To jakas meska potrzeba zewnetrznego sterowania, zewnetrznej motywacji? Dla mnie Sci-Fi. A jak sie baba wypnie to padniecie na twarz? Sens zycia sie Wam skonczy? A mowia, ze to kobiety sa emocjonalnie slabe, zalezne. A Wy piszecie wprost i nikt sie nawet nie przyczepi. Jakby to j akas norma byla? Pisalem kiedyś, że singla w pewnym wieku nie przyjąłbym do pracy. Bo jak sie singlowi coś nie spodoba, odwróci się i oleje a facet, majacy na utrzymaniu rodzinę tego tak łatwo nie zrobi. To jest background. Odpowiedz Link
midnight_lightning Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 20.01.15, 19:06 "Pisalem kiedyś, że singla w pewnym wieku nie przyjąłbym do pracy. Bo jak sie singlowi coś nie spodoba, odwróci się i oleje a facet, majacy na utrzymaniu rodzinę tego tak łatwo nie zrobi." "Właśnie, ja bym jako singiel, tez odpuszczał." _______________________________________________________________ Patrzę na to z innej strony. Samotny singiel = wg kobiet nieatrakcyjny frajer = osoba nadmiernie(?) wierna normom moralnym, które przez innych nie są przestrzegane - a w tym przecież jest i solidność, odpowiedzialność, dokładność, etos pracy itp. Singiel ma zalety, których jednak większość pracodawców nie przeoczy: - singiel chętniej zgodzi się na niższą płacę - singiel nie ucieka z pracy, by zająć się dzieckiem - singiel jest dyspozycyjny 24h/dobę, co w pewnych firmach i zawodach jest sporym plusem. A po co zarabiać? Jak już taki samotny singiel zrozumie naturę kobiet i przestanie szukać obiektu do obdarzania miłością, to nic nie stoi na przeszkodzie, by znaleźć inny, wdzięczniejszy cel życia. Ponadto są kosztowne pasje bez dna, są biedne prostytutki warte wspomożenia finansowego, a i te lepsze wina kosztują. Piwo przecież tuczy. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 10:39 hello-kitty2 napisała: > A ja nie rozumiem tego co piszecie. To jakas meska potrzeba zewnetrznego sterow > ania, zewnetrznej motywacji? Dla mnie Sci-Fi. A jak sie baba wypnie to padnieci > e na twarz? Sens zycia sie Wam skonczy? A mowia, ze to kobiety sa emocjonalnie > slabe, zalezne. A Wy piszecie wprost i nikt sie nawet nie przyczepi. Jakby to j > akas norma byla? Użyję obrazowego porównania, żeby przedstawić sprawę jasno. Załóżmy, że masz do przebiegnięcia dystans jednego kilometra na czas. Za chwilę masz pokonać ten sam dystans, ale z własnym niemowlęciem w rękach. Czy drugi raz będziesz biegła wolniej wyłącznie ze względu na ciężar, czy może także ze względu na ostrożność, aby dziecku nie stała się krzywda? Masz rację, że posiadanie rodziny jest emocjonalną zależnością, na pewien sposób można to nawet traktować jako rodzaj słabości, ale myślę, że podstawowym motorem człowieka w takiej sytuacji jest poczucie odpowiedzialności za to co pozostaje we współzależności - czyli żonę i dzieci. Dzieci w szczególności. I zgadzam się, że pracownik posiadający rodzinę jest bardziej sumienny, ponieważ więcej ryzykuje. Jako ciekawostka - wiele służb specjalnych i tajnych wywiadów rozumie, że człowiek jest w stanie wytrzymać bardzo wiele bólu. Natomiast jeśli obiekt przesłuchania jest oporny i nie kooperuje, to zadawanie na jego oczach cierpienia jego dziecku lub ukochanej jest argumentem nie do odparcia - łamie się tak najtwardszych zawodników. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:02 sabat.77 napisał: > hello-kitty2 napisała: > > > A ja nie rozumiem tego co piszecie. To jakas meska potrzeba zewnetrznego > sterow > > ania, zewnetrznej motywacji? Dla mnie Sci-Fi. A jak sie baba wypnie to pa > dnieci > > e na twarz? Sens zycia sie Wam skonczy? A mowia, ze to kobiety sa emocjon > alnie > > slabe, zalezne. A Wy piszecie wprost i nikt sie nawet nie przyczepi. Jakb > y to j > > akas norma byla? > > Użyję obrazowego porównania, żeby przedstawić sprawę jasno. > Załóżmy, że masz do przebiegnięcia dystans jednego kilometra na czas. Za chwilę > masz pokonać ten sam dystans, ale z własnym niemowlęciem w rękach. > Czy drugi raz będziesz biegła wolniej wyłącznie ze względu na ciężar, czy może > także ze względu na ostrożność, aby dziecku nie stała się krzywda? > Masz rację, że posiadanie rodziny jest emocjonalną zależnością, na pewien sposó > b można to nawet traktować jako rodzaj słabości, ale myślę, że podstawowym moto > rem człowieka w takiej sytuacji jest poczucie odpowiedzialności za to co pozost > aje we współzależności - czyli żonę i dzieci. Dzieci w szczególności. > I zgadzam się, że pracownik posiadający rodzinę jest bardziej sumienny, poniewa > ż więcej ryzykuje. > > Jako ciekawostka - wiele służb specjalnych i tajnych wywiadów rozumie, że człow > iek jest w stanie wytrzymać bardzo wiele bólu. Natomiast jeśli obiekt przesłuch > ania jest oporny i nie kooperuje, to zadawanie na jego oczach cierpienia jego d > ziecku lub ukochanej jest argumentem nie do odparcia - łamie się tak najtwardsz > ych zawodników. Sabat, Odpowiedz nie na temat, z dwoch powodow: 1. W tym co podales nie widze roznicy miedzy kobieta/matka, a mezczyzna/ojcem. Wiec nie wiem po co przypisywanie jakiejs szczegolnej roli mezczyznie? Zreszta nie na temat pkt 1 calkowicie. 2. W wypowiedziach panow byl podtekst wlasnie do sensu meskiego zywota, ze niby robienie dokladnie tego samego, co robia teraz ale w opcji BEZ kobiety nie ma niejako sensu. Ty sie do tego w ogole nie odniosles. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:12 hello-kitty2 napisała: > 1. W tym co podales nie widze roznicy miedzy kobieta/matka, a mezczyzna/ojcem. > Wiec nie wiem po co przypisywanie jakiejs szczegolnej roli mezczyznie? Zreszta > nie na temat pkt 1 calkowicie. Różnica wynika z biologii - mężczyzna nie rodzi dziecka, ani nie musi dochodzić do siebie po porodzie, zatem jego dyspozycyjność czasowa jest większa, ale przynajmniej przez ten czas jest żywicielem rodziny - zatem jego swoboda finansowa jest mniejsza. Dochodzi też różnica w pojmowaniu rzeczywistości - w typowo patriarchalnych społeczeństwach mężczyzna jest podstawowym żywicielem rodziny. Z mojego punktu widzenia nie ma specjalnej różnicy - facet czy babka, z rodziną ponoszą większą odpowiedzialność. Zatem to co mówił Marek o singlu powinno rozciągnąć się też na singielki. > 2. W wypowiedziach panow byl podtekst wlasnie do sensu meskiego zywota, ze niby > robienie dokladnie tego samego, co robia teraz ale w opcji BEZ kobiety nie ma > niejako sensu. Ty sie do tego w ogole nie odniosles. Bo tego nie rozumiem. Nie uważam, aby posiadanie rodziny i dzieci było nadrzędnym celem życia mężczyzny. Ale to moja prywatna opinia. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:31 sabat.77 napisał: > Różnica wynika z biologii - mężczyzna nie rodzi dziecka, ani nie musi dochodzić > do siebie po porodzie, zatem jego dyspozycyjność czasowa jest większa, ale prz > ynajmniej przez ten czas jest żywicielem rodziny - zatem jego swoboda finansowa > jest mniejsza. Bzdura, przeciez kobieta przez ten czas otrzymuje srodki finansowe jesli pracowala. Przeciez powstawaly posty na ten temat czy by z nich sobie nawet nie pozyc dluzej niz norma przewiduje. Dochodzi też różnica w pojmowaniu rzeczywistości - w typowo pat > riarchalnych społeczeństwach mężczyzna jest podstawowym żywicielem rodziny. > Z mojego punktu widzenia nie ma specjalnej różnicy - facet czy babka, z rodziną > ponoszą większą odpowiedzialność. Zatem to co mówił Marek o singlu powinno roz > ciągnąć się też na singielki. Ja zakladam, ze problem, ktory ja nazywam nieporozumieniem lezy gdzie indziej. Nasluchalam sie podobnych historii cala kupe. Mianowicie mezczyzni zapierdalaja na kobiete/rodzine i czuja sie non stop niedoceniani. Stad alkohol, dziwki, kochanki, masaze, sraze i inne gowna, ktore maja im niby wynagrodzic ten caly trud wkladu w rodzine. TYLKO zapominaja, ze oni tak wlasnie zapierdalajac realizuja WLASNE wyobrazenia o rodzinie. I jesli sa we wlasnym odczuciu niedoceniani to ani zony ani dzieci ani single nie ponosza za to odpowiedzialnosci. Sami chcieli, zlapali sie w pulapke wlasnych oczekiwan/wyobrazen jak to niby bedzie. I to wlasnie te pomysly na zycie, wlasne trzeba sobie najpierw skorygowac a nie dokoptowywac z boku extra wynagrodzenia/pocieszenia. Przyklad: Marek non stop potrzebuje extra docenienia. Juz mu Urqu pisal ale sie nie chce przyznac. Im bardziej sie nie bedzie przed soba przyznawal, ze ma ta potrzebe niezaspokojona tym bardziej bedzie potrzebowal sie oglaszac/upraszac o zainteresowanie, o pochlebstwa, o brawa, bardziej piescic sie z psem. A prawda jest taka, ze my, co my niby z tego mamy? Ze jeden z drugim laduje w rodzine/w babe? I niby dlaczego mamy sie nad tym pochylac? Chciales? Masz. To Ci powinno wystarczyc. A jak nie wystarcza to zrezygnuj. Wroc! No tak, przeciez ja jestem kobieta, to co ja moge wiedziec, wystarczy, ze wiem jak ogorka sobie na pysk pokroic, nie? ;) Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:42 hello-kitty2 napisała: > Bzdura, przeciez kobieta przez ten czas otrzymuje srodki finansowe jesli pracow > ala. Przeciez powstawaly posty na ten temat czy by z nich sobie nawet nie pozyc > dluzej niz norma przewiduje. No nie wiem, moja żona dostawała kasę tylko na początku, a o ile pamiętam to siedziała z dziećmi w domu prawie trzy lata. To też wybór kobiety w jakimś stopniu. > Ja zakladam, ze problem, ktory ja nazywam nieporozumieniem lezy gdzie indziej. > Nasluchalam sie podobnych historii cala kupe. Mianowicie mezczyzni zapierdalaja > na kobiete/rodzine i czuja sie non stop niedoceniani. Stad alkohol, dziwki, ko > chanki, masaze, sraze i inne gowna, ktore maja im niby wynagrodzic ten caly tru > d wkladu w rodzine. TYLKO zapominaja, ze oni tak wlasnie zapierdalajac realizuj > a WLASNE wyobrazenia o rodzinie. I jesli sa we wlasnym odczuciu niedoceniani to > ani zony ani dzieci ani single nie ponosza za to odpowiedzialnosci. Sami chcie > li, zlapali sie w pulapke wlasnych oczekiwan/wyobrazen jak to niby bedzie. I to > wlasnie te pomysly na zycie, wlasne trzeba sobie najpierw skorygowac a nie dok > optowywac z boku extra wynagrodzenia/pocieszenia. Niektórym pewnie tak. Ale zauważ, że same kobiety mogą mieć czysto patriarchalne podejście do faceta i wręcz oczekiwać tego, że głównie chłop będzie na rodzinę zapierdalać. A co do dziwek, kochanek i alkoholu, to jest to po prostu przyjemne, ja bym nie poszukiwał tutaj drugiego dna :) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:50 sabat.77 napisał: > No nie wiem, moja żona dostawała kasę tylko na początku, a o ile pamiętam to si > edziała z dziećmi w domu prawie trzy lata. To też wybór kobiety w jakimś stopni > u. No, jak dasz jej wybor to wezmie cala reke ;) Ja np tez nie dostawalam, bo rodzilam jak pracowalam na czarno, ostatni dzien w pracy to byl dzien porodu, a z powrotem w pracy bylam po 2 tygodniach, na szczescie juz nie na pelny etat. To co piszesz tez niespecjalnie logiczne jest: bo tu niby globus od dzieci, a tu bite trzy lata na wlasne zyczenie? > Niektórym pewnie tak. Ale zauważ, że same kobiety mogą mieć czysto patriarchaln > e podejście do faceta i wręcz oczekiwać tego, że głównie chłop będzie na rodzin > ę zapierdalać. > A co do dziwek, kochanek i alkoholu, to jest to po prostu przyjemne, ja bym nie > poszukiwał tutaj drugiego dna :) Nie badz glupcem Sabat. Drugie dno zawsze jest. U Ciebie jak pojdziesz na dziwki tez bedzie, nie? Odpowiedz Link
sea.sea Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 13:08 Z jednej strony z dziećmi w domu trzy lata, z drugiej globus jej rośnie od siedzenia z dziećmi i ciągle taka śmiertelnie urobiona po łokcie opieką, z trzeciej mąż jest niedobry, bo opierdala się przy remontach, zamiast pomagać przy dzieciach, a z czwartej, jak dobrze pamiętam, była skłonna zaraz robić trzecie. Hm, ja się przestaję dziwić, że niektórzy są zdania, że kobiety są w stanie ogarnąć przyczynowość i skutkowość wydarzeń na poziomie nie głębszym niż "ogórek na twarz - cera wygląda lepiej" :] Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 13:16 sea.sea napisała: > Z jednej strony z dziećmi w domu trzy lata, z drugiej globus jej rośnie od sied > zenia z dziećmi i ciągle taka śmiertelnie urobiona po łokcie opieką, z trzeciej > mąż jest niedobry, bo opierdala się przy remontach, zamiast pomagać przy dziec > iach, a z czwartej, jak dobrze pamiętam, była skłonna zaraz robić trzecie. > > Hm, ja się przestaję dziwić, że niektórzy są zdania, że kobiety są w stanie oga > rnąć przyczynowość i skutkowość wydarzeń na poziomie nie głębszym niż "ogórek n > a twarz - cera wygląda lepiej" :] A ja sklaniam sie ku opcji, ze zachowanie i stan umyslowy zony Sabata, przynajmniej tu na forum, zalezy od humoru jaki w danym dniu ma sam Sabat ;-) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 13:23 mabelle2000 napisała: > A ja sklaniam sie ku opcji, ze zachowanie i stan umyslowy zony Sabata, przynajm > niej tu na forum, zalezy od humoru jaki w danym dniu ma sam Sabat ;-) Ba! Moze nawet stan jej cery moze od tego zalezec ;-) Ale 3 letni urlop jest faktem. Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 13:29 hello-kitty2 napisała: > Ba! Moze nawet stan jej cery moze od tego zalezec ;-) Ale 3 letni urlop jest fa > ktem. A ile kosztuje zlobek dla dwojki dzieci ? Bo calkiem mozliwe, ze oplata bylaby wyzsza niz pensja pani Sabatowej, stad pewnie to siedzenie w domu. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 13:21 sea.sea napisała: > Hm, ja się przestaję dziwić, że niektórzy są zdania, że kobiety są w stanie oga > rnąć przyczynowość i skutkowość wydarzeń na poziomie nie głębszym niż "ogórek n > a twarz - cera wygląda lepiej" :] ;) Prawda. Ale tez pielegnuja niezdarnosc i niezaradnosc. A tymczasem powinno leciec tak: ogorek na twarz - cera wyglad lepiej - nie mam ogorka w lodowce - musze kupic ogorka - nie mam kasy na ogorka - musze se zarobic na ogorka - ograniczam dzietnosc, bo chce dobrze wygladac inwestujac w ogorki ;) Odpowiedz Link
sea.sea Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 13:29 No ale po co, skoro jak widać, znajdują się chętni na zarabianie i na dzieci (nawet nieplanowane), jak i ogórki. Np Marek ;) I tak naprawdę celem znalezienia kogoś, kto zarobi na ogórki, kładzie się te ogórki na twarz. Samej dla siebie przecież szkoda sensu, tak samo jak panom, wg powyższych deklaracji, nie chciałoby się pracować :D Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 13:32 sea.sea napisała: > No ale po co, skoro jak widać, znajdują się chętni na zarabianie i na dzieci (n > awet nieplanowane), jak i ogórki. Np Marek ;) I tak naprawdę celem znalezienia > kogoś, kto zarobi na ogórki, kładzie się te ogórki na twarz. Samej dla siebie p > rzecież szkoda sensu, tak samo jak panom, wg powyższych deklaracji, nie chciało > by się pracować :D Sea.sea wyszlo szydlo z worka, Marek Mabelle wyspiewal, ze ogorkami na zonie leczy kompleksy ;) Czyli sa dodatkowe elementy ukladanki. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:42 hello-kitty2 napisała: > Ja zakladam, ze problem, ktory ja nazywam nieporozumieniem lezy gdzie indziej. Nasluchalam sie podobnych historii cala kupe. Mianowicie mezczyzni zapierdalaja na kobiete/rodzine i czuja sie non stop niedoceniani. Ja sie czuje w 100% doceniany I spełnjony. > > Przyklad: Marek non stop potrzebuje extra docenienia. Juz mu Urqu pisal ale sie nie chce przyznac. Im bardziej sie nie bedzie przed soba przyznawal, ze ma ta potrzebe niezaspokojona tym bardziej bedzie potrzebowal sie oglaszac/upraszac o zainteresowanie, o pochlebstwa, o brawa, bardziej piescic sie z psem. Każdy człowiek potrzebuje docenienia. Ja także. Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:49 marek.zak1 napisał: > Ja sie czuje w 100% doceniany I spełnjony. A nos czasem Ci sie nie wydluzyl jak to napisales ? ;-) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:55 mabelle2000 napisała: > marek.zak1 napisał: > > > Ja sie czuje w 100% doceniany I spełnjony. > > A nos czasem Ci sie nie wydluzyl jak to napisales ? ;-). Dom zbudowałem, iles tam dzieci wychowalem i sporo drzew posadziłem, tak więc, zgodnie z definicją, główne zyciowe cele mam wykonane. A mojego nosa nie lubie - jest brzydki. Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 12:02 marek.zak1 napisał: > Dom zbudowałem, iles tam dzieci wychowalem i sporo drzew posadziłem, tak więc, > zgodnie z definicją, główne zyciowe cele mam wykonane. Szczerze podziwiam, bo wiesz Marek, my tu wszyscy to zyjemy z zasilku i chodzimy na ciepla zupe do noclegowni ;-) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 12:13 mabelle2000 napisała: > marek.zak1 napisał: > > > Dom zbudowałem, iles tam dzieci wychowalem i sporo drzew posadziłem, tak > więc, zgodnie z definicją, główne zyciowe cele mam wykonane. > > Szczerze podziwiam, bo wiesz Marek, my tu wszyscy to zyjemy z zasilku i chodzimy na ciepla zupe do noclegowni ;-). Szanowna kolezanko - jest to odpowiedź na Twój post w ktorym zarzucasz mi klamstwo. Proste wyjasnienie. Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 12:25 marek.zak1 napisał: > Szanowna kolezanko - jest to odpowiedź na Twój post w ktorym zarzucasz mi klams > two. Proste wyjasnienie. Nie musisz strzelac focha, ja po prostu widze to samo co Kitty- masz niezaspokojona potrzebe docenienia. Wymagasz nieustannego potwierdzania slusznosci swoich zyciowych wyborow. Chwalisz sie wszystkim co masz i co zrobiles, oczekujesz aprobaty, podtykasz nam pod nos swojego prywatnego bloga. Osobiscie mi to nie przeszkadza, ale skomasowany atak Twoich zyciowych sukcesow jak ulal pasuje do teorii, ze Twoje potrzeby nie sa zaspokojone. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 12:34 mabelle2000 napisała: > Nie musisz strzelac focha, ja po prostu widze to samo co Kitty- masz niezaspokojona potrzebe docenienia. Wymagasz nieustannego potwierdzania slusznosci swoich > zyciowych wyborow. Chwalisz sie wszystkim co masz i co zrobiles, oczekujesz ap robaty, podtykasz nam pod nos swojego prywatnego bloga. Osobiscie mi to nie przeszkadza, ale skomasowany atak Twoich zyciowych sukcesow jak ulal pasuje do teorii, ze Twoje potrzeby nie sa zaspokojone. Poszlaś po całosci ad personam, ale spójrz na temat - Jest wreszcie FRAJER - to ja jestem frajerem, bo pracowałem na rodzinę i jestem, jak twierdzą, wykorzystywany. A ja jestem z tego powodu zadowolony i to wykazuję. To sie kłóci z panujacymi przekonaniami i stąd reakcja. Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 12:51 marek.zak1 napisał: > Poszlaś po całosci ad personam Przepraszam Marek, nie mialam zamiaru Cie obrazac. Napisalam Ci tylko jak Cie odbieram, nie gniewaj sie. > Jest wreszcie FRAJER - to > ja jestem frajerem, bo pracowałem na rodzinę i jestem, jak twierdzą, wykorzyst > ywany. A ja jestem z tego powodu zadowolony i to wykazuję. To sie kłóci z panuj > acymi przekonaniami i stąd reakcja. Marek, a nie przyszlo Ci do glowy, ze wiekszosc z nas nie tylko pracuje, ale tez dzieli sie potem tymi zarobionymi pieniedzmi z bliskimi ? :-) Naprawde sadzisz, ze to jest jakis wielki zyciowy sukces ? Ze to wymaga jakiegos strasznego poswiecenia ? Opcje z ktorej tak strasznie jestes dumny wybiera miliony ludzi, obojga plci, robi to wlasciwie kazdy, kto pozostaje w relacji z druga osoba. Tylko ze oni nie dopisuja do tego ideologii bohaterskich zyciowych wyborow, tylko traktuja to jako sprawe oczywista. Ba, malo tego sa gotowi pomagac i wspierac nie tylko swoja zone i dzieci, ale nie zostawia w potrzebie rodzicow czy przyjaciol. I przede wszystkim-nie twierdza tak jak Ty, ze posiadanie zony bylo JEDYNYM bodzcem do wysilku. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 13:11 mabelle2000 napisała: Marek, a nie przyszlo Ci do glowy, ze wiekszosc z nas nie tylko pracuje, ale te > z dzieli sie potem tymi zarobionymi pieniedzmi z bliskimi ? :-) Naprawde sadzisz, ze to jest jakis wielki zyciowy sukces ? Ze to wymaga jakiegos strasznego poswiecenia ? Przeciez pisze, może nieprecyzyjnie, że to nie tylko nie wymagało żadnego poświęcenia, ale bardzo mi w zyciu pomogło. Opcje z ktorej tak strasznie jestes dumny wybiera miliony ludzi, obojga plci, robi to wlasciwie kazdy, kto pozostaje w relacji z druga osoba. Tylko ze oni nie dopisuja do tego ideologii bohaterskich zyciowych wyborow, tylko traktuja to jako sprawe oczywista. Żadne bohaterskie - pisze po raz enty, ze to JA jestem beneficjentem tego. Ba, malo tego sa gotowi pomagac i wspierac nie tylko swoja zone i dzieci, ale nie zostawia w potrzebie rodzicow czy przyjaciol. I przede wszystkim-nie twierdza tak jak Ty, ze posiadanie zony bylo JEDYNYM bodzcem do wysilku. Kazdego motywuje coś innego. Podróże, jedzenie, kultura, hobby itp. Mnie, może z uwagi na dawne kompleksy (patrz na ML) może nie jedynym, ale głównym bodźcem, były kobiety. Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 13:26 marek.zak1 napisał: > Kazdego motywuje coś innego. Podróże, jedzenie, kultura, hobby itp. Mnie, może > z uwagi na dawne kompleksy (patrz na ML) może nie jedynym, ale głównym bodźcem, > były kobiety. No chwila, ale jak to sie ma do faktu, ze singla bys nie zatrudnil ? No skoro kazdego motywuje cos innego... Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 13:29 mabelle2000 napisała: > marek.zak1 napisał: > > > Kazdego motywuje coś innego. Podróże, jedzenie, kultura, hobby itp. Mnie, > może > > z uwagi na dawne kompleksy (patrz na ML) może nie jedynym, ale głównym bo > dźcem, > > były kobiety. > > No chwila, ale jak to sie ma do faktu, ze singla bys nie zatrudnil ? No skoro k > azdego motywuje cos innego... Zalezy czy ladnego czy brzydkiego ;-) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 14:19 hello-kitty2 napisała: > > No chwila, ale jak to sie ma do faktu, ze singla bys nie zatrudnil ? No skoro kazdego motywuje cos innego... > > Zalezy czy ladnego czy brzydkiego ;-). Singla nie ale singielke tak :). Juz jest szczęśliwa mężatka z dwojgiem dzieci. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 13:30 mabelle2000 napisała: > marek.zak1 napisał: > > > Kazdego motywuje coś innego. Podróże, jedzenie, kultura, hobby itp. Mnie, > może z uwagi na dawne kompleksy (patrz na ML) może nie jedynym, ale głównym bo > dźcem,> były kobiety. > > No chwila, ale jak to sie ma do faktu, ze singla bys nie zatrudnil ? No skoro kazdego motywuje cos innego... No przeciez Kitty napisała, że niezgarniety z rynku może miec cos nie teges pod kopułą. Ide do barku cos zjeść :) Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 13:33 marek.zak1 napisał: > No przeciez Kitty napisała, że niezgarniety z rynku może miec cos nie teges pod > kopułą. Nie wiem, ale chyba Kitty chodzilo o facetow niezgarnietych z rynku MATRYMONIALNEGO, a nie zawodowego, to nie wyklucza ich z grona fachowcow, solidnych pracownikow i ludzi z ambicjami. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 13:50 Jednak na plus Markowi, ze nie jeczy, jest czlowiekiem czynu i jest staly w pogladach. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 14:13 sabat.77 napisał: > Jednak na plus Markowi, ze nie jeczy, jest czlowiekiem czynu i jest staly w pogladach. Dzieki Sabat. W ramach czynu własnie zjadłem udko kurczaka z ziemniakami i kalafiorem I wróciłem do biura. Jestem dzisiaj sam i w ramach kontynuacji aktywności zrobię sobie herbatę :). Mam stałe poglądy - ZAWSZE herbata po obiedzie. Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 14:20 marek.zak1 napisał: > W ramach czynu własnie zjadłem udko kurczaka z ziemniakami i kala > fiorem I wróciłem do biura. Jestem dzisiaj sam i w ramach kontynuacji aktywnośc > i zrobię sobie herbatę :). > Mam stałe poglądy - ZAWSZE herbata po obiedzie. A kupe robisz zawsze po sniadaniu, czy zawsze po obiedzie ? Przepraszam, nie moglam sie powstrzymac :-D Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 14:23 mabelle2000 napisała: > marek.zak1 napisał: > > > W ramach czynu własnie zjadłem udko kurczaka z ziemniakami i kalafiorem I wróciłem do biura. Jestem dzisiaj sam i w ramach kontynuacji aktywnośc i zrobię sobie herbatę :). > > Mam stałe poglądy - ZAWSZE herbata po obiedzie. > > A kupe robisz zawsze po sniadaniu, czy zawsze po obiedzie ? Przepraszam, nie moglam sie powstrzymac :-D Nie szkodzi. Odpowiedz Link
zawle Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 17:03 Marku....ja tam Ciebie lubię. Może nie jesteś moim królem lwem, ale na tle społeczności forumowej wyróżniasz się in plus. Nie narzekasz na to, co sam zbudowałeś, to bardzo męskie. Dla mnie dużo bardziej niż ładny nos. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 17:39 zawle napisała: > Marku....ja tam Ciebie lubię. Może nie jesteś moim królem lwem, ale na tle społeczności forumowej wyróżniasz się in plus. Nie narzekasz na to, co sam zbudowałeś, to bardzo męskie. Dla mnie dużo bardziej niż ładny nos. Zawle. Dzięki. Mialaś kiedyś do mnie gorszy i mocno sceptyczny stosunek, tak więc doceniam. Taktyka Columbo :) > Odpowiedz Link
zawle Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 18:27 marek.zak1 napisał: > Zawle. Dzięki. Mialaś kiedyś do mnie gorszy i mocno sceptyczny stosunek, tak wi > ęc doceniam. Taktyka Columbo :) > > Nadal mam gorszy..ale doceniam. Za to, że lubisz swoją kobietę. Odpowiedz Link
wont Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 19:38 zawle napisała: > marek.zak1 napisał: > > Zawle. Dzięki. Mialaś kiedyś do mnie gorszy i mocno sceptyczny stosunek, > tak wi > > ęc doceniam. Taktyka Columbo :) > > > > > Nadal mam gorszy..ale doceniam. Za to, że lubisz swoją kobietę. --------------- Classic :( PS. Marku, umknęły ci we wcześniejszej wypowiedzi zawle słowa "na tle społeczności forumowej". Zresztą, w sumie nieważne. I tak robisz za rekwizyt. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 20:32 wont napisał: PS. Marku, umknęły ci we wcześniejszej wypowiedzi zawle słowa "na tle społeczno > ści forumowej". Zresztą, w sumie nieważne. I tak robisz za rekwizyt. Zawsze jest jakies tło, klasowe, lokalne czy firmowe. Nie rozumiem tego rekwizytu. Odpowiedz Link
wont Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 21:00 marek.zak1 napisał: > wont napisał: > > PS. Marku, umknęły ci we wcześniejszej wypowiedzi zawle słowa "na tle społeczn > o > > ści forumowej". Zresztą, w sumie nieważne. I tak robisz za rekwizyt. > > Zawsze jest jakies tło, klasowe, lokalne czy firmowe. Nie rozumiem tego rekwizy > tu. ---------------- Rekwizyt to instrument i właśnie padłeś ofiarą instrumentalnego potraktowania. Ale w sumie po co ja właściwie ci to tłumaczę? Przepraszam, Neo. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 22:03 wont napisał: > Rekwizyt to instrument i właśnie padłeś ofiarą instrumentalnego potraktowania. > Ale w sumie po co ja właściwie ci to tłumaczę? Przepraszam, Neo. Bywa, że i ja instrumentalnie traktuję niektorych. Taki swiat, wiec to rozumiem. Odpowiedz Link
wont Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 22:06 marek.zak1 napisał: > wont napisał: > > > Rekwizyt to instrument i właśnie padłeś ofiarą instrumentalnego potraktow > ania. > > Ale w sumie po co ja właściwie ci to tłumaczę? Przepraszam, Neo. > > Bywa, że i ja instrumentalnie traktuję niektorych. Taki swiat, wiec to rozumiem > . ------------ Tak? A mnie to nigdy nie przestaje oburzać. Odpowiedz Link
zawle Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 22:32 wont napisał: > Rekwizyt to instrument i właśnie padłeś ofiarą instrumentalnego potraktowania. > Ale w sumie po co ja właściwie ci to tłumaczę? Przepraszam, Neo. Zarzucasz mi że instrumentalnie potraktowałam marka.....? Odpowiedz Link
wont Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 22:37 zawle napisała: > wont napisał: > Rekwizyt to instrument i właśnie padłeś ofiarą instrumental > nego potraktowania. > > Ale w sumie po co ja właściwie ci to tłumaczę? Przepraszam, Neo. > > Zarzucasz mi że instrumentalnie potraktowałam marka.....? --------------- Tak. Ale nie zarzucam tylko stwierdzam fakt. Odpowiedz Link
zawle Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 22:43 Tyle że ja tego faktu nie widzę..opowiedz o przesłanakch Odpowiedz Link
wont Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 23:24 zawle napisała: > Tyle że ja tego faktu nie widzę..opowiedz o przesłanakch --------------- Pierwszą przesłanką jest, że tak jak niespodziewanie przytuliłaś Marka do cycka i tak jeszcze bardziej niespodziewanie go od tego cycka odstawiłaś. Zresztą, ja mam trochę kobiecy umysł i ja wyczuwam pewne rzeczy na poziomie podświadomym. Nie chce mi się przekomarzać, jak uważasz, że nie mam racji, to uważaj. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 23:30 wont napisał: > Pierwszą przesłanką jest, że tak jak niespodziewanie przytuliłaś Marka do cycka > i tak jeszcze bardziej niespodziewanie go od tego cycka odstawiłaś. Proszę Cię, ja mam bujną wyobraźnię!!! Właśnie mam wizję Marka w beciku, niech ktoś to ode mnie zabierze! Odpowiedz Link
zawle Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 23:34 Proszę Cię, ja mam bujną wyobraźnię!!! Właśnie mam wizję Marka w beciku, niech ktoś to ode mnie zabierze! :)))))))))))))))))) Odpowiedz Link
zawle Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 16.01.15, 11:00 wont napisał: > Pierwszą przesłanką jest, że tak jak niespodziewanie przytuliłaś Marka do cycka > i tak jeszcze bardziej niespodziewanie go od tego cycka odstawiłaś. > > Zresztą, ja mam trochę kobiecy umysł i ja wyczuwam pewne rzeczy na poziomie pod > świadomym. Nie chce mi się przekomarzać, jak uważasz, że nie mam racji, to uważ > aj. Wont....samo życie. Jeśli to dla Ciebie zbyt skomplikowane, to masz rację...będziemy się tylko przekomarzać. Na poziomie intuicyjnym/podświadomym?;) Tak powoli mi się układa w głowie obraz kobiety w Twoim życiu. Ma być kurwa miło i nieskomplikowanie. Dopóki się nie znudzisz.. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 16.01.15, 13:23 zawle napisała: > wont napisał: > > Pierwszą przesłanką jest, że tak jak niespodziewanie przytuliłaś Marka do > cycka > > i tak jeszcze bardziej niespodziewanie go od tego cycka odstawiłaś. > > > > Zresztą, ja mam trochę kobiecy umysł i ja wyczuwam pewne rzeczy na poziom > ie pod > > świadomym. Nie chce mi się przekomarzać, jak uważasz, że nie mam racji, t > o uważ > > aj. > > Wont....samo życie. Jeśli to dla Ciebie zbyt skomplikowane, to masz rację...będ > ziemy się tylko przekomarzać. Na poziomie intuicyjnym/podświadomym?;) > Tak powoli mi się układa w głowie obraz kobiety w Twoim życiu. Ma być kurwa mił > o i nieskomplikowanie. Dopóki się nie znudzisz.. A wydawaloby sie, ze taki ''troche kobiecy umysl'' u mezczyzny powinien mu pomagac w realcjach z kobietami, a nie przeszkadzac. Ponadto powinien przyciagac kobiety. Wiec albo nie jest 'troche' kobiecy albo 'wcale' nie jest kobiecy albo cos nie teges z podswiadomoscia ;) Odpowiedz Link
wont Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 16.01.15, 14:32 hello-kitty2 napisała: > > A wydawaloby sie, ze taki ''troche kobiecy umysl'' u mezczyzny powinien mu poma > gac w realcjach z kobietami, a nie przeszkadzac. Ponadto powinien przyciagac ko > biety. Wiec albo nie jest 'troche' kobiecy albo 'wcale' nie jest kobiecy albo c > os nie teges z podswiadomoscia ;) --------------------- Dzien bez wbicia mi szpilki dniem straconym :) Ale spoko, kitty, ja przeciez wiem, ze kto sie lubi ten sie czubi. Takie konskie zaloty. Moja pierwsza dziewczyne w podstawowce zdobylem dzgajac ja na lekcjach matematyki cyrklem w plecy. Gosiu, co prawda calowalismy sie tylko, ale zawsze bede cie pamietac, zawsze bedziesz pierwsza! PS. Kitty, nie masz na imie Gosia, co? Nie mscisz sie za ten cholerny cyrkiel? Bo zdaje sie, ze rowiesnikami jestesmy, wiec wiesz... No, taktyke masz w kazdym razie podobna :) Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 16.01.15, 14:40 wont napisał: > hello-kitty2 napisała: > > > > A wydawaloby sie, ze taki ''troche kobiecy umysl'' u mezczyzny powinien m > u poma > > gac w realcjach z kobietami, a nie przeszkadzac. Ponadto powinien przycia > gac ko > > biety. Wiec albo nie jest 'troche' kobiecy albo 'wcale' nie jest kobiecy > albo c > > os nie teges z podswiadomoscia ;) > --------------------- > Dzien bez wbicia mi szpilki dniem straconym :) Ale spoko, kitty, ja przeciez wi > em, ze kto sie lubi ten sie czubi. Takie konskie zaloty. Ktoś słusznie zauważył, że największym wrogiem kobiety jest inna kobieta, więc ja nie wiem czy posiadanie częściowo kobiecego mózgu pomaga. Raczej komplikuje. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 20.01.15, 21:37 wont napisał: > Dzien bez wbicia mi szpilki dniem straconym :) Ale spoko, kitty, ja przeciez wi > em, ze kto sie lubi ten sie czubi. Takie konskie zaloty. Moja pierwsza dziewczy > ne w podstawowce zdobylem dzgajac ja na lekcjach matematyki cyrklem w plecy. G > osiu, co prawda calowalismy sie tylko, ale zawsze bede cie pamietac, zawsze bed > ziesz pierwsza! > > PS. Kitty, nie masz na imie Gosia, co? Nie mscisz sie za ten cholerny cyrkiel? > Bo zdaje sie, ze rowiesnikami jestesmy, wiec wiesz... No, taktyke masz w kazdym > razie podobna :) Nie wylapalam tego wczesniej. Teraz ML wykopal watek wiec odpowiem. Ja Cie lubie Wont, zasakrementowalismy sobie to ostatnio. Ale w jednym Ci nie pomoge. A mianowicie: nie bede trampolina, na ktorej odbijesz sie do jakiejs cipki. Ta prace musisz wykonac sam. W zwiazku z powyzszym zalotow nie potwierdzam, wbijanie szpilek tak. Kierowaly mna inne pobudki. Odpowiedz Link
wont Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 16.01.15, 14:21 zawle napisała: > > Wont....samo życie. Jeśli to dla Ciebie zbyt skomplikowane, to masz rację...będ > ziemy się tylko przekomarzać. Na poziomie intuicyjnym/podświadomym?;) > Tak powoli mi się układa w głowie obraz kobiety w Twoim życiu. Ma być kurwa mił > o i nieskomplikowanie. Dopóki się nie znudzisz.. ---------------- Poczekaj... Nie, masz racje - w zyciu powinno byc niemilo i skomplikowanie. Jezu, nie wiem po co wracasz do Marka, ale skoro chcesz to przedstawie ci moj sposob rozumowania. Otoz wypowiedz, w ktorej stwierdzilas, ze na tle spolecznosci forumowej Marek wyroznia sie in plus nie miala na celu pochwalenie Marka (ktorego wielokrotnie wczesniej krytykowalas) tylko skrytykowanie innych forumowych mezczyzn - pokazanie, ze sa tak beznadziejni, ze na ich tle nawet Marek wypada dobrze. Czyli potraktowalas Marka jako rekwizyt. Marek, jak to Marek, oczywiscie tego nie zauwazyl, uznal, ze go poglaskalas i zaczal sie lasic. Na co ty sprzedalas mu kopniaka, mowiac, ze "nadal masz gorszy stosunek do niego". No nie wiem co w tym trudnego do zinterpretowania? PS. Piszac pare zdan "nawet Marek" odnosze sie oczywiscie do twojego zdania o Marku a nie mojego czy innych forumowiczow. Marek jest spoko - opiekunczy itepe itede, ale mamy po prostu inne wizje zwiazkow. Niepotrzebnie pisalem o tym calym "rekwizycie", bo to przeciez w sumie nie moja sprawa, ale warto, zeby Marek analizowal, interpretowal wypowiedzi kobiet nie tylko na poziomie literalnym ale i funkcjonalnym. Innymi slowy - nie dal z siebie robic wala :) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 16.01.15, 14:33 wont napisał: , nie wiem po co wracasz do Marka, ale skoro chcesz to przedstawie ci moj sposob rozumowania. Otoz wypowiedz, w ktorej stwierdzilas, ze na tle spolecznosc i forumowej Marek wyroznia sie in plus nie miala na celu pochwalenie Marka (kto rego wielokrotnie wczesniej krytykowalas) tylko skrytykowanie innych forumowych mezczyzn - pokazanie, ze sa tak beznadziejni, ze na ich tle nawet Marek wypada dobrze. Czyli potraktowalas Marka jako rekwizyt. Marek, jak to Marek, oczywiscie tego nie zauwazyl, uznal, ze go poglaskalas i zaczal sie lasic. Na co ty sprzedalas mu kopniaka, mowiac, ze "nadal masz gorszy stosunek do niego". No nie w iem co w tym trudnego do zinterpretowania? Z tym łaszeniem to niekoniecznie. Grzecznie podziekowałem. To taki marketingowy nawyk. Klient pisze, ze product jest nie teges a Ty dziękujesz za zwrócenie uwagi :) > > PS. Piszac pare zdan "nawet Marek" odnosze sie oczywiscie do twojego zdania o Marku a nie mojego czy innych forumowiczow. Marek jest spoko - opiekunczy itepe itede, ale mamy po prostu inne wizje zwiazkow. Niepotrzebnie pisalem o tym calym "rekwizycie", bo to przeciez w sumie nie moja sprawa, ale warto, zeby Marek analizowal, interpretowal wypowiedzi kobiet nie tylko na poziomie literalnym ale i funkcjonalnym. Innymi slowy - nie dal z siebie robic wala :). I will do my best :) Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 16.01.15, 14:36 wont napisał: > zawle napisała: > > > > Wont....samo życie. Jeśli to dla Ciebie zbyt skomplikowane, to masz rację > ...będ > > ziemy się tylko przekomarzać. Na poziomie intuicyjnym/podświadomym?;) > > Tak powoli mi się układa w głowie obraz kobiety w Twoim życiu. Ma być kur > wa mił > > o i nieskomplikowanie. Dopóki się nie znudzisz.. > ---------------- > Poczekaj... Nie, masz racje - w zyciu powinno byc niemilo i skomplikowanie. > > Jezu, nie wiem po co wracasz do Marka, ale skoro chcesz to przedstawie ci moj s > posob rozumowania. Otoz wypowiedz, w ktorej stwierdzilas, ze na tle spolecznosc > i forumowej Marek wyroznia sie in plus nie miala na celu pochwalenie Marka (kto > rego wielokrotnie wczesniej krytykowalas) tylko skrytykowanie innych forumowych > mezczyzn - pokazanie, ze sa tak beznadziejni, ze na ich tle nawet Marek wypada > dobrze. Czyli potraktowalas Marka jako rekwizyt. Zgadza się, to było instrumentalne potraktowanie Marka. Inna sprawa czy świadome czy podświadome czy w ogóle tylko dla jaj wrzucone ;) Odpowiedz Link
zawle Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 16.01.15, 14:42 Otoz wypowiedz, w ktorej stwierdzilas, ze na tle spolecznosci forumowej Marek wyroznia sie in plus nie miala na celu pochwalenie Marka (ktorego wielokrotnie wczesniej krytykowalas) tylko skrytykowanie innych forumowych mezczyzn - pokazanie, ze sa tak beznadziejni, ze na ich tle nawet Marek wypada dobrze. Doceniam racjonalność wywodu, jednak pomyliłeś się co do intencji. Celem było pochwalenie Marka. Jednak Marek przypomina mi mojego psa. Ja go pogłaszczę, a on mi zaraz na kolana się na chamca ładuje. A bydlę waży 45 kg. Tak więc nie robię wała z Marka, tylko intuicyjnie bronię moich czarnych spodni przed okłaczeniem. Co do Marka....Marek jest mieszaniną cech pożądanych i wysoce irytujących. Niestety, na dzień dzisiejszy z przewagą tych drugich. Nie można jednak mu odmówić sprawstwa, opiekuńczości, zaradności, miłości do rodziny, zadowolenia ze swoich wyborów i wiary w swoje decyzje. I teraz tło. No cóż....obawiam się że mężczyźni tu piszący są bardziej szczerzy niż w realu. To dołuje. Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 14:17 sabat.77 napisał: > Jednak na plus Markowi, ze nie jeczy, jest czlowiekiem czynu Tutaj sie zgadzamy. > i jest staly w pog > ladach. Stalosc pogladow sama w sobie nie jest niczym zlym, gorzej jak idzie w parze z przekonaniem, ze te poglady sa uniwersalne. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 14:21 mabelle2000 napisała: > Stalosc pogladow sama w sobie nie jest niczym zlym, gorzej jak idzie w parze z przekonaniem, ze te poglady sa uniwersalne. Nie sa. Kazdemu szczęście przynosi co innego, Polecam książke W. Tatarkiewcza :,, O szczęściu". Tea time. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:14 hello-kitty2 napisała: > 2. W wypowiedziach panow byl podtekst wlasnie do sensu meskiego zywota, ze niby > robienie dokladnie tego samego, co robia teraz ale w opcji BEZ kobiety nie ma niejako sensu. Ty sie do tego w ogole nie odniosles. Kigtty, dla wielu facetów, w tym mnie, motorem i motywacą wszelkiego dzialania było - zdobycie atrakcyjnej kobiety, - utrzymanie /zapewnienie jej (I potomstwu) fajnego życia. Gdybym był aseksualny byłbym zupełnym minimalistą, w szkole w zyciu I w pracy. Nie chciałoby mi się robić niczego ponad egzystencyjne minimum. Tak wiec jeśli cos w zyciu udało mi sie osiagnąć ponad to minimum, jest to wyłącznie zasługa kobiet bo tylko one mnie motywowały. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 18:46 hello-kitty2 napisała: > Odpowiedz nie na temat, z dwoch powodow: > 1. W tym co podales nie widze roznicy miedzy kobieta/matka, a mezczyzna/ojcem. > Wiec nie wiem po co przypisywanie jakiejs szczegolnej roli mezczyznie? Zreszta > nie na temat pkt 1 calkowicie. > 2. W wypowiedziach panow byl podtekst wlasnie do sensu meskiego zywota, ze niby > robienie dokladnie tego samego, co robia teraz ale w opcji BEZ kobiety nie ma > niejako sensu. Ty sie do tego w ogole nie odniosles. > Pisałem z punktu widzenia mężczyzny bo jestem mężczyzna. Nie staraj mi się nawet wmówić jakichkolwiek podtekstów nt. wyższości czy niższości. Najnormalniej więc pierdolisz. Jakieś urojenia (prześladowcze?) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 18:53 druginudziarz napisał: > hello-kitty2 napisała: > Jakieś urojenia (prześladowcze?) Przestan wmawiac mi choroby i zaburzenia psychiczne, bo jeszcze Ci uwierze i zachowam sie jak wariat. Nie wywoluj wilka z lasu. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 19:14 hello-kitty2 napisała: > druginudziarz napisał: > > > hello-kitty2 napisała: > > > Jakieś urojenia (prześladowcze?) > > Przestan wmawiac mi choroby i zaburzenia psychiczne, bo jeszcze Ci uwierze i za > chowam sie jak wariat. Nie wywoluj wilka z lasu. > OK, pax, ani mnie to bawi, ani smuci, a mam z życiu co robić. Odpowiedz Link
burzowa.kejt Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:18 marek.zak1 napisał: > druginudziarz napisał: > > Jeszcze nie spotkałem singla (bezdzietnego) który by coś faktycznie zarob ił > Właśnie, ja bym jako singiel, tez odpuszczał. Pamiętam pierwszego dnia pracy pr > zyszedłem do fabryki i spóźnilem sie pół godziny, Kierownik mnie opierdolił, a > ja, gdybym nie miał slubu 2 tygodnie później, bym go też opierdolił i wyszedł. > A tak powiedziałem: Przepraszam, to się nie bedzie powtarzało. I sie nie powtarzało. No to przykre że musicie mieć bat nad sobą w postaci żony i gromady dzieci, żeby solidnie pracować. Opierdolić szefa za to że się spóźniłam do pracy? W mojej rzeczywistości za spóźnienie się przeprasza. Ludzie są różni, a leni i nieogarniętych można znaleźć w każdej niemal grupie - nie ma znaczenia singiel czy nie.. Nawet do głowy by mi nie przyszedł taki podział, bo to nie jest zależne od stanu cywilnego, ale ogólnie od człowieka. Odnoszę wrażenie panowie, że tak sobie pięknie racjonalizujecie swoją rzeczywistość. Wybrałam ze swojego bliskiego otoczenia 3 najzamozniejsze osoby - dwóch singli, jeden żonaty. No i o czym to świadczy? O niczym. Nie miałabym odwagi wyciągać z tego żadnej tezy ( a właściwie hipotezy hehe). Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:33 burzowa.kejt napisała: > Wybrałam ze swojego bliskiego otoczenia 3 najzamozniejsze osoby - dwóch singli, > jeden żonaty. No i o czym to świadczy? O niczym. Nie miałabym odwagi wyciągać > z tego żadnej tezy ( a właściwie hipotezy hehe). Znam calkiem sporo osob, ktore nie zalozyly rodziny, bo praca zawodowa/robienie kasy jest dla nich celem nadrzednym. Oni maja swiadomosc, ze zobowiazania rodzinne bardzo by te plany ograniczyly. Ani ambicji, ani motywacji im nie brakuje, co widac, slychac i czuc. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 19:44 mabelle2000 napisała: > burzowa.kejt napisała: > > > Wybrałam ze swojego bliskiego otoczenia 3 najzamozniejsze osoby - dwóch s > ingli, > > jeden żonaty. No i o czym to świadczy? O niczym. Nie miałabym odwagi wyci > ągać > > z tego żadnej tezy ( a właściwie hipotezy hehe). > > Znam calkiem sporo osob, ktore nie zalozyly rodziny, bo praca zawodowa/robienie > kasy jest dla nich celem nadrzednym. Oni maja swiadomosc, ze zobowiazania rodz > inne bardzo by te plany ograniczyly. Ani ambicji, ani motywacji im nie brakuje, > co widac, slychac i czuc. pl.wikipedia.org/wiki/Pracoholizm Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 20:17 W sumie to ciekawe, ze osobom, ktore maja odwage wybrac inny model zycia niz rodzinne przypiales latke "pracoholicy" :-) Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 20:27 mabelle2000 napisała: > W sumie to ciekawe, ze osobom, ktore maja odwage wybrac inny model zycia niz ro > dzinne przypiales latke "pracoholicy" :-) Singielstwo jako inna forma życia rodzinnego :D Tak swoją drogą to ja nie bardzo wierzę (nie bardzo to widzę) w te magiczne punkty, w którym "wybiera się" ważne życiowe sprawy. Jak najbardziej ja też nie za bardzo wybrałem to czy tamto, nawet dzieci choć chciane to nie planowane. Więc ja nie widzę tej "odwagi", o której piszesz, dlatego ciężko mi zważyć ten argument. Natomiast pracoholizm to fakt, poczytaj sobie o tym, bo zwykle kojarzy się z jakimiś opowieściami z wysp wielkanocnych a tymczasem to realny i poważny problem społeczny/ zdrowotny. Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 20:48 druginudziarz napisał: > Tak swoją drogą to ja nie bardzo wierzę (nie bardzo to widzę) w te magiczne pun > kty, w którym "wybiera się" ważne życiowe sprawy. Jak najbardziej ja też nie za > bardzo wybrałem to czy tamto, nawet dzieci choć chciane to nie planowane. > Więc ja nie widzę tej "odwagi", o której piszesz, dlatego ciężko mi zważyć ten > argument. Coz moge Ci powiedziec- jesli plyniesz z zyciem, poddajac sie pradowi, nie bardzo majac wplyw na to co sie dzieje, to rzeczywiscie mozesz watpic w umiejetnosc podejmowania samodzielnych decyzji. Nie mnie to oceniac. > Natomiast pracoholizm to fakt, poczytaj sobie o tym, bo zwykle kojarzy się z ja > kimiś opowieściami z wysp wielkanocnych a tymczasem to realny i poważny problem > społeczny/ zdrowotny. Jestem zdania, ze nalezy pozwolic ludziom ulegac swoim nalogom jesli tylko nie krzywdza nimi innych. Singiel moze byc pracoholikiem do usranej smierci i nikomu nic do tego. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 23:53 mabelle2000 napisała: > Coz moge Ci powiedziec- jesli plyniesz z zyciem, poddajac sie pradowi, nie bard > zo majac wplyw na to co sie dzieje, to rzeczywiscie mozesz watpic w umiejetnosc > podejmowania samodzielnych decyzji. Nie mnie to oceniac. Mistrz i Małgorzata, rozdział pierwszy, rozmowa Wolanda z Berliozem, polecam. > Jestem zdania, ze nalezy pozwolic ludziom ulegac swoim nalogom jesli tylko nie > krzywdza nimi innych. Singiel moze byc pracoholikiem do usranej smierci i nikom > u nic do tego. A czy ja gdzieś zasugerowałem, że odmawiam pracoholikowi prawa do zarżnięcia się na śmierć?? Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:34 burzowa.kejt napisała: > No to przykre że musicie mieć bat nad sobą w postaci żony i gromady dzieci, że by solidnie pracować. Bat , odpowiedzialnbośc albo motywacja. > Opierdolić szefa za to że się spóźniłam do pracy? W mojej rzeczywistości za spóźnienie się przeprasza. Nie pracowałaś w fabryce. Tam taki szef opierdala tak, ze naprawdę chce sie wyjśc I nie wracać. To ni esa miłe słowa I bon-ton. Ludzie są różni, a leni i nieogarniętych można znaleźć w każdej niemal grupie - nie ma znaczenia singiel czy nie. Nawet do głowy by mi nie przyszedł taki podział, bo to nie jest zależne od stan u cywilnego, ale ogólnie od człowieka. A to nie jest teza powszechna tutaj wśród kobiet, ze singiel powyzej pewnego wieku musi mieć ukryte wady, bo inaczej byłby zgarniety z rynku? > Wybrałam ze swojego bliskiego otoczenia 3 najzamozniejsze osoby - dwóch singli, jeden żonaty. No i o czym to świadczy? Każdy przypadek jest inny. Nie wiesz, co tych singli motywuje. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:42 marek.zak1 napisał: > A to nie jest teza powszechna tutaj wśród kobiet, ze singiel powyzej pewnego wi > eku musi mieć ukryte wady, bo inaczej byłby zgarniety z rynku? Ale przeciez nie z rynku pracy tylko matrymonialnego. Najczesciej chodzi, ze ma nierowno pod kopula albo jest jakims hm lozkowym inwalida ;) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:46 hello-kitty2 napisała: > marek.zak1 napisał: > > > A to nie jest teza powszechna tutaj wśród kobiet, ze singiel powyzej pewnego wi eku musi mieć ukryte wady, bo inaczej byłby zgarniety z rynku? > > Ale przeciez nie z rynku pracy tylko matrymonialnego. Najczesciej chodzi, ze ma > nierowno pod kopula albo jest jakims hm lozkowym inwalida ;). Właśnie, potencjalnie nierówno pod kopułą ma pracodawcy jakies znaczenie, czy nie? Odpowiedz Link
burzowa.kejt Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:43 marek.zak1 napisał: > Nie pracowałaś w fabryce. Tam taki szef opierdala tak, ze naprawdę chce sie wyj > śc I nie wracać. To ni esa miłe słowa I bon-ton. Marek, ze mnie też żadna św. Faustyna, ale spóźnialstwo uważam za ogromna wadę. > A to nie jest teza powszechna tutaj wśród kobiet, ze singiel powyzej pewnego wi > eku musi mieć ukryte wady, bo inaczej byłby zgarniety z rynku? Ja tak nie uważam i nie wiem czy akurat tutaj to takie powszechne. Swojego ukochanego poznałam jak był singlem, dobrze po 30-stce. Bardziej mnie dziwi jeśli młody mężczyzna chce się żenić. > Każdy przypadek jest inny. Nie wiesz, co tych singli motywuje. no właśnie, przecież nie żona i dzieci! Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:48 burzowa.kejt napisała: > > Każdy przypadek jest inny. Nie wiesz, co tych singli motywuje. > no właśnie, przecież nie żona i dzieci! Nie - zdobycie księżniczki :) Odpowiedz Link
mabelle2000 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:45 marek.zak1 napisał: > Każdy przypadek jest inny. Nie wiesz, co tych singli motywuje. Aha, to kazdego singla motywuje cos innego, za to wszyscy zonaci, jak jeden maz, sa sterowani bohaterskim przymusem zarobienia na zone i dzieci. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 18:53 mabelle2000 napisała: > marek.zak1 napisał: > > > Każdy przypadek jest inny. Nie wiesz, co tych singli motywuje. > > Aha, to kazdego singla motywuje cos innego, za to wszyscy zonaci, jak jeden maz > , sa sterowani bohaterskim przymusem zarobienia na zone i dzieci. Nieuprawnione rozszerzenie. Nikt nie pisze, że żona i dzieci to _jedyna_ motywacja. btw w kręgu znajomych mam kilku którzy rozsypali się po rozstaniu się (lub rozwodzie). Puki byli razem, łatwo i miło nie było ale się trzymali. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:34 burzowa.kejt napisała: > Odnoszę wrażenie panowie, że tak sobie pięknie racjonalizujecie swoją rzeczywis > tość. Dlaczego? Trochę generalizujesz, ja nie uważam tego, że jestem żonaty i mam dzieci za jakieś życiowe osiągnięcie. Przeciwnie, myślę, że moje decyzje życiowe na pewnym etapie wynikały z oportunizmu i nieumiejętności przeciwstawienia się otoczeniu - więc jest to wręcz na swój sposób porażka. O wiele lepiej czułbym się jako bezdzietny singiel. Pracowałbym raczej tak samo jak teraz. A może i bardziej, bo mógłbym swobodnie dysponować nadgodzinami - a teraz muszę jak najszybciej dawać dyla do domu, bo "ukochanej żonie" rośnie globus przy opiece nad dziećmi i domaga się mojej jak najszybszej obecności. Odpowiedz Link
burzowa.kejt Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 11:45 sabat.77 napisał: > Dlaczego? Trochę generalizujesz, ja nie uważam tego, że jestem żonaty i mam dzi > eci za jakieś życiowe osiągnięcie. Pisałam do Marka i Nudziarza. Ty jakoś lepiej dostrzegasz rzeczywistość. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 19:26 burzowa.kejt napisała: > Wybrałam ze swojego bliskiego otoczenia 3 najzamozniejsze osoby - dwóch singli, > jeden żonaty. No i o czym to świadczy? O niczym. Nie miałabym odwagi wyciągać > z tego żadnej tezy ( a właściwie hipotezy hehe). Hehehhe, pocieszaj się ;) A ja patrzę na "100 najbogatszych Polaków" i singli tam nie stwierdzam wcale :D Odpowiedz Link
burzowa.kejt Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 19:46 druginudziarz napisał: > Hehehhe, pocieszaj się ;) > A ja patrzę na "100 najbogatszych Polaków" i singli tam nie stwierdzam wcale :D no wiesz, póki co to wychodzi, że sam siebie pocieszasz:D Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 19:52 burzowa.kejt napisała: > druginudziarz napisał: > > Hehehhe, pocieszaj się ;) > > A ja patrzę na "100 najbogatszych Polaków" i singli tam nie stwierdzam wc > ale :D > > no wiesz, póki co to wychodzi, że sam siebie pocieszasz:D W sposób łatwo dostępny zbiłem słabe atu pt. "a wśród moich bogatych znajomych to raczej single są". Co do Twojej insynuacji to ta lista raczej mnie przygnębia niż pociesza, pierwszy milion trzeba ukraść, a ja nie mam komu. Odpowiedz Link
burzowa.kejt Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 20:00 druginudziarz napisał: > W sposób łatwo dostępny zbiłem słabe atu pt. "a wśród moich bogatych znajomych > to raczej single są". nie wiem czy jesteś taki tępy, czy specjalnie odwracasz kota ogonem. napisałam że wśród najzamożniejszej trójki moich znajomych są dwie osoby samotne , trzecia w związku i że nie wyciągam z tego żadnych wniosków.tyle. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Jest wreszcie FRAJER ;) 14.01.15, 20:10 burzowa.kejt napisała: > druginudziarz napisał: > > W sposób łatwo dostępny zbiłem słabe atu pt. "a wśród moich bogatych znaj > omych > > to raczej single są". > nie wiem czy jesteś taki tępy, czy specjalnie odwracasz kota ogonem. > napisałam że wśród najzamożniejszej trójki moich znajomych są dwie osoby samotn > e , trzecia w związku i że nie wyciągam z tego żadnych wniosków.tyle. Czyli to nie był argument, tylko taka opowieść babci Haliny? a, to spoko. Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: Chciane ojcostwo... 10.01.15, 13:00 > Pamiętasz sprawe DSK z pokojową która wam wydawała się taka jednoznaczna? Skąd wiesz jak odbierałam sprawę DSK, skoro nie brałam udziału w żadnej dyskusji o DSK? Aha, wcale nie wiesz i "wam" napisałeś tylko tak z rozpędu. Bo przecież nie specjalnie? Odpowiedz Link
ninek04 Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 21:43 sabat.77 napisał: > Chyba tak. Ale w tym wypadku mysle, ze to kwestia fascynacji mistrzem, jego mag > netyczna osobowoscia. Korwin ma niesamowita charyzme, mysle ze w kontakcie osob > istym potrafi wrecz przytloczyc soba rozmowce. Nic dziwnego, ze dziewczyna uleg > la urokowi. Oczywiscie, że przytłoczył.Przecież wg pana mistrza kobiety zawsze się troszeczkę gwałci, a one zawsze trochę udają, że stawiają opór, i z tego widać biorą się dzieci. Odpowiedz Link
loppe Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 21:45 ninek04 napisała: > sabat.77 napisał: > > > Chyba tak. Ale w tym wypadku mysle, ze to kwestia fascynacji mistrzem, je > go mag > > netyczna osobowoscia. Korwin ma niesamowita charyzme, mysle ze w kontakci > e osob > > istym potrafi wrecz przytloczyc soba rozmowce. Nic dziwnego, ze dziewczyn > a uleg > > la urokowi. > > Oczywiscie, że przytłoczył.Przecież wg pana mistrza kobiety zawsze się troszecz > kę gwałci, a one zawsze trochę udają, że stawiają opór, i z tego widać biorą > się dzieci. > Nie ma raczej logicznej wątpliwości że to Ona latała za tym starym zalatanym człowiekiem, a nie On za nią... Odpowiedz Link
loppe Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 21:48 Kiedyś w angielskiej telewizji oglądałem program w którym różnica wieku między dwojgiem była 50 lat i przecierałem oczy (było zapłodnienie). A teraz mamy to wreszcie w Polsce!!Zachód. Odpowiedz Link
loppe Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 21:51 loppe napisał: > Kiedyś w angielskiej telewizji oglądałem program w którym różnica wieku między > dwojgiem była 50 lat i przecierałem oczy (było zapłodnienie). A teraz mamy to w > reszcie w Polsce!!Zachód. Oni też przecierali, stąd wizyta pary w telewizji Odpowiedz Link
ninek04 Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 22:05 loppe napisał: > loppe napisał: > > > Kiedyś w angielskiej telewizji oglądałem program w którym różnica wieku m > iędzy > > dwojgiem była 50 lat i przecierałem oczy (było zapłodnienie). A teraz mam > y to w > > reszcie w Polsce!!Zachód. Ale to zapłodnienie pokazywali na żywo i przecierałeś oczy? Odpowiedz Link
loppe Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 22:07 ninek04 napisała: > loppe napisał: > > > loppe napisał: > > > > > Kiedyś w angielskiej telewizji oglądałem program w którym różnica w > ieku m > > iędzy > > > dwojgiem była 50 lat i przecierałem oczy (było zapłodnienie). A ter > az mam > > y to w > > > reszcie w Polsce!!Zachód. > > > Ale to zapłodnienie pokazywali na żywo i przecierałeś oczy? Dziadzio siedział w talk show z partnerką, a prowadzący mówił - pamiętam - "this is ridiculous!" Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 22:02 Ja tez nie mam. To musiala byc obopolna fascynacja i romans - nie da sie tego inaczej wytlumaczyc. Odpowiedz Link
zawle Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 23:38 sabat.77 napisał: > Chyba tak. Ale w tym wypadku mysle, ze to kwestia fascynacji mistrzem, jego mag > netyczna osobowoscia. Korwin ma niesamowita charyzme, mysle ze w kontakcie osob > istym potrafi wrecz przytloczyc soba rozmowce. Nic dziwnego, ze dziewczyna uleg > la urokowi. Pytanie jak ocenic jego, skoro panowal nad sytuacja. A moze sam ule > gl namietnosci? Ja tego człowieka paręlat z racji bliskiego zamieszkania widywałam codziennie. Nie ma w sobie ani nic magnetycznego, ani mistrzowskiego. Nie projektuj. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 23:42 zawle napisała: > Ja tego człowieka paręlat z racji bliskiego zamieszkania widywałam codziennie. > Nie ma w sobie ani nic magnetycznego, ani mistrzowskiego. Nie projektuj. Ale może widzisz to inaczej niż zapatrzona w wodza młoda aktywistka? Dochodzi też magia szklanego ekranu, jest bezdyskusyjnie celebrytą. Odpowiedz Link
loppe Re: Chciane ojcostwo... 09.01.15, 23:42 zawle napisała: > sabat.77 napisał: > > > Chyba tak. Ale w tym wypadku mysle, ze to kwestia fascynacji mistrzem, je > go mag > > netyczna osobowoscia. Korwin ma niesamowita charyzme, mysle ze w kontakci > e osob > > istym potrafi wrecz przytloczyc soba rozmowce. Nic dziwnego, ze dziewczyn > a uleg > > la urokowi. Pytanie jak ocenic jego, skoro panowal nad sytuacja. A moze s > am ule > > gl namietnosci? > > Ja tego człowieka paręlat z racji bliskiego zamieszkania widywałam codziennie. > Nie ma w sobie ani nic magnetycznego, ani mistrzowskiego. Nie projektuj. To Ty Zawle nie projektuj. Charyzmatyka wiele razy widzieliśmy w telewizji i jest w czubie faworytów młodzieży polskiej wg wszelkich wyników poparcia. Co ma do tego wrażenie jednej pani która niedaleko mieszka-autorytetu to nie wiem. Odpowiedz Link
bgz0702 Wiesz jak jest loope 10.01.15, 10:53 loppe napisał: > Charyzmatyka wiele razy widzieliśmy w telewizji i je > st w czubie faworytów młodzieży polskiej wg wszelkich wyników poparcia. Co ma d > o tego wrażenie jednej pani która niedaleko mieszka-autorytetu to nie wiem. tzw poprawność polityczna (choćby minimalna) wymaga nakładu pracy, ma charakter cenzury, nie pozwala chodzić na skróty, wylewać swojej frustracji na innych i rozwija empatię, która hamuje człowieka w różnych działaniach. A u młodych hormony buzują, cały świat jeśli nie działa po ich myśli to popieprzony im się wydaje, w tym głównie ich starzy, szkoła, sąsiedzi, laski które nie dały się przelecieć itp. No i poszaleć by się chciało w końcu oczekiwana pełnoletność już osiągnięta ale teraz znowu kasy nie ma, starzy ciągle nic nie rozumieją i każą wracać wcześnie do domu, bzyknąć człowiek nie ma gdzie i jeszcze jakieś krosty na twarzy- to jest wkurzajace. Pamiętam moich kolegów z liceum jak się zachłysnęli szokującym Korwinem, wtedy nie był tak łatwy dostęp do mediów jak dziś więc działała poczta pantoflowa, którą nie bardzo było gdzie zweryfikować. Ale pamiętam, że dla chłopaków to był ktoś kto w końcu ich zwolnił z poczucia winy za jakieś porażki, bo wskazał z imienia tych pieprzonych ŻYDÓW przez których starzy wiecznie kasy nie mają i wytłumaczył problem z KOBIETAMI, które nie mogą sobie znaleźć miejsca w szeregu- trwało to chwilę bo szybko ucichło ale był czas na tego oszołoma. Mikke lubi szokować, na działaniach wbrew "poprawności politycznej" osadza się jego sukces wyborczy wśród młodzieży. No i jeszcze działalność młodzieżówki partyjnej, oni tez działają prężnie, i zwróć uwagę że taki sukces miał też Palikot w przedostatnich wyborach. Ludzie, którzy działają "wbrew" wydają nam się odważni i bardziej charyzmatyczni, choć może Palikot ma mniej ognia w sobie. Wyświechtane to przykłady ale Hitler też był charyzmatyczny i też wskazywał winowajców, Putin nie robi nic innego- choć Korwin rzecz jasna to niższa liga Odpowiedz Link
loppe Re: Wiesz jak jest LOPPE;) 10.01.15, 14:51 Chodzi o to że ta młódka która powiła charyzmatykowi dwoje dzieci należy właśnie do grupy wiekowej 18-34 lata w której on cieszy się ogromnym mirem. Wśród starszych pań Korwin poparcia nie ma:)). Więc wszystko się zgadza:). Chętnie jej foty obejrzę Odpowiedz Link
loppe Samica Alfa 10.01.15, 15:16 www.fakt.pl/polityka/kochanka-korwina-mikke-to-feministka-i-byla-miss-unii-polityki-realnej,artykuly,515464,1,1,4.html Odpowiedz Link
loppe Samiec Alfa 10.01.15, 21:14 Niezwykła osobowość, przedziwne połączenie konserwatyzmu z ekscentryzmem, doświadczenia ze świeżością, logiki z porywczością. 8 dzieci! Nie orientuję się co osiągnęli dwaj najstarsi synowie, dziś m/w w moim wieku, a to by rzucało może jakieś światło na moc genów które w drugiej dekadzie XXI wieku pani Dominka również pozyskała... Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Samiec Alfa 10.01.15, 21:56 loppe napisał: > Niezwykła osobowość, przedziwne połączenie konserwatyzmu z ekscentryzmem, doświ > adczenia ze świeżością, logiki z porywczością. > 8 dzieci! > Nie orientuję się co osiągnęli dwaj najstarsi synowie, dziś m/w w moim wieku, a > to by rzucało może jakieś światło na moc genów które w drugiej dekadzie XXI wi > eku pani Dominka również pozyskała... zaaferował cię widzę;)) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Samiec Alfa 10.01.15, 22:07 bgz0702 napisała: Zaaferował cię widzę;)) - Ja mam troje dzieci i Sowę i to spełnia w 100% moje aspiracje :). zakbajka.blog.onet.pl/2015/01/09/jamniki-i-ja-dachshunds-and-i/ Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Samiec Alfa 10.01.15, 22:12 marek.zak1 napisał: > bgz0702 napisała: > > Zaaferował cię widzę;)) > > - Ja mam troje dzieci i Sowę i to spełnia w 100% moje aspiracje :). > > zakbajka.blog.onet.pl/2015/01/09/jamniki-i-ja-dachshunds-and-i/ dlaczego Sowa nie lubi jamników i uważa że są głupie? zapytaj ją w moim imieniu, powiedz że jestem ciekawa Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Samiec Alfa 10.01.15, 22:18 bgz0702 napisała: > dlaczego Sowa nie lubi jamników i uważa że są głupie? zapytaj ją w moim imieniu, powiedz że jestem ciekawa. Obok mnie mieszka jamnik, który szczeka, jak opętany, jak mnie widzi, a przecież niczego zlego mu nie zrobiłam.. Sowa Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Samiec Alfa 10.01.15, 22:31 marek.zak1 napisał: > bgz0702 napisała: > > > dlaczego Sowa nie lubi jamników i uważa że są głupie? zapytaj ją w moim i > mieniu, powiedz że jestem ciekawa. > > Obok mnie mieszka jamnik, który szczeka, jak opętany, jak mnie widzi, a przecie > ż niczego zlego mu nie zrobiłam.. > Sowa ... dziwak jakiś. Jak przyjeżdża do mnie pies (suczka) mojego brata to suczka sąsiadki szału dostaje, szczeka jak wściekła przy drzwiach, a jak nam się zdarzy tego samego dnia spotkać w windzie to dosłownie miałaby ochotę mnie pogryźć. Wrogi pies Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Samiec Alfa 11.01.15, 20:58 Dzieci czesto gina w blasku takiego ojca. Przycmiewa ich i zaglusza. Tak jak roslina, ktora musi miec warunki by wyrosnac. Odpowiedz Link
urquhart Re: Wiesz jak jest loope 10.01.15, 11:33 Korwin ma unikalne przesłanie dla ludzi zobrzydonych kłamstwem, obłudą hipokryzą współczesnej polityki. Obnaża logicznie oczywistości że żeby komuś daĆ trzeba najpierw innym zabrać I że pod obludnymi hasłami okrada się innych I kupuję głosy. Młodzi bardziej są idealistyczni po prostu i bardziej wyczuleni na zakłamanie. Na tej samej zasadzie bazie zdobywał ortodoksyjnych zwolenników kiedyś Kościół pokazując prostro i przejrzyście to dobro a to zło, a dziś dzichadysci, wśród których jest duzo młodych Europejczyków wcale nie wykluczonych. Sama logika czarne biale to malo, musi być jeszcze frustracja i pocZucie krzywdy na którym będzie bazować. Odpowiedz Link
urquhart Re: Wiesz jak jest loope 10.01.15, 11:39 I niestety Korwin potwierdza regułę ze dużo łatwiej wytknąć komuś braki w rym co robi niż stworzyć lepsza skuteczną alternatywę. Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Wiesz jak jest loope 10.01.15, 12:53 urquhart napisał: > I niestety Korwin potwierdza regułę ze dużo łatwiej wytknąć komuś braki w rym c > o robi niż stworzyć lepsza skuteczną alternatywę. no właśnie, to jest bardzo trafnie powiedziane;) Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Wiesz jak jest loope 10.01.15, 12:52 urquhart napisał: > Korwin ma unikalne przesłanie dla ludzi zobrzydonych kłamstwem, obłudą hipokryz > ą współczesnej polityki. Obnaża logicznie oczywistości że żeby komuś daĆ trzeba > najpierw innym zabrać I że pod obludnymi hasłami okrada się innych I kupuję gł > osy. ok, pamiętam mniej więcej przekaz dotyczący wolnego handlu, sama idea bardzo mi sie podoba, lubię swobodę ale wiem że grozi to wybitną anarchią w gospodarce i nie chciałabym przeżywać tego w co to się z czasem rozwinie. A wiec samo gadanie na dziś mi nie wystarcza, interesuje mnie też mniej więcej przewidywalne jutro, jakiś ład który daje wzgledny spokój, na rewolucyjne gadki burzące mój spokój i nie mające przyszłości w dzisiejszym świecie już jestem za stara, interesują mnie fakty. Popieram za to jego stosunek do roli kościoła- dużo dobrego, wiele ukrywanego zła i życie polityczne nie dla kościoła- to mi się podoba. Ale poszukam ci zaraz jednego kawałka w którym on rzeczywiście mówi w "trosce" o jutro o ile sobie przypominam;)) "INWALIDZI Kiedy kobieta ma pryszcz na twarzy – stara się nie wychodzić z mieszkania. Podobnie z inwalidami. I nie chodzi o estetykę: w społeczeństwie obowiązuje zasada: „Z kim przestajesz, takim się stajesz”, więc i oglądanie – godnych podziwu skądinąd – wysiłków para-sportowców może przynieść – przejściowe, na szczęście – zaburzenia w motoryce!). Jeśli chcemy, by ludzkość się rozwijała, w telewizji powinniśmy oglądać ludzi zdrowych, pięknych, silnych, uczciwych, mądrych – a nie zboczeńców, morderców, słabeuszy, nieudaczników, kiepskich, idiotów – i inwalidów, niestety." co do zboczeńców to w tej sytuacji brak mi słów;)) > Młodzi bardziej są idealistyczni po prostu i bardziej wyczuleni na zakłamanie. > Na tej samej zasadzie bazie zdobywał ortodoksyjnych zwolenników kiedyś Kościół > pokazując prostro i przejrzyście to dobro a to zło, mam tu dobry przykład do twojego porównania z kościołem, ta sama logika;)) "JESTEM SEKSISTĄ Chciałbym odebrać prawo wyborcze wielu osobom, nie tylko kobietom Kobieta przesiąka poglądami człowieka, z którym sypia. Ostatecznie (Natura czy Bóg – nie będziemy się spierać) nie po to tak skonstruował mężczyzn, by setki tysięcy plemników się marnowały; wnikają one w ciało kobiety i przerabiają ją na obraz i podobieństwo mężczyzny, do którego ona należy. Kobiety nie mogą być zbyt inteligentne – dba o to mechanizm Ewolucji Naturalnej. Inteligentna istota nie wytrzymałaby przebywania przez dłużej niż godzinę dziennie z paplającym dzieckiem! Dlatego właśnie (i nie tylko dlatego) mężczyźni nie lubią wiązać się z kobietami inteligentnymi: instynktownie chcą, by ich dzieci miały dobrą opiekę." Dobre, dobre;))) > a dziś dzichadysci, wśród których jest duzo młodych Europejczyków wcale nie wykluczonych. absolutnie samotnych i zagubionych w świecie. Wykluczenie to często bardzo subiektywne odczucie, nie trzeba być bezrobotnym 50latkiem mieszkającym na byłym PGR-ze;) Nikt kto jest w miarę zadowolony z tego jak zyje nie ulega aż tak gniewnym zachowaniom. My Europejczycy żyjemy wychowani w zgoła odmiennej kulturze i jakiś wspólny trzon chcesz czy nie to posiadasz, średniowieczna krucjata już dawno sie skończyła, ktoś nas musi w "dobrym" momencie przekonać, ze jest inaczej. > Sama logika czarne biale to malo, musi być jeszcze frustracja i pocZucie krzywd > y na którym będzie bazować. tak jak mówisz, nie wystarcza. Byłam w te wakacje w Marsylii. Frajerstwo to moja cecha niemal nadrzedna, zawsze mam nadzieję na pokojowe załatwienie każdej sprawy ale to co zobaczyłam, tę bidę obok luksusu to mi się wydawało wręcz niemożliwe, ze ktoś tam umie wzgledny spokój zachować. Dwa światy. Az się boję jak to wybuchnie. To tak aprops wykluczenia- przy czym tu to trochę jednak na własną prośbę i zgodnie z socjalizacją w obrębie najbliższej społeczności Odpowiedz Link
urquhart Re: Wiesz jak jest loope 10.01.15, 13:56 Ba Korwin, wystarczy poszukać wczesnych młodzieńczych wypowiedzi Donalda dla osiedlowych Tv jak krytykował SLD jako poczatkujacy liberał . Ze tam gdzie redystrybucja tam gigantyczne marnotrastwo i że podwyższanie podatków to prosta droga do zubozenia całego narodu i jest antypatyjotyczne. Bo przecież to najszczersza prawda... Ot szkoła hipokryzji.:) Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Wiesz jak jest loope 10.01.15, 14:47 urquhart napisał: > Ba Korwin, wystarczy poszukać wczesnych młodzieńczych wypowiedzi Donalda dla os > iedlowych Tv jak krytykował SLD jako poczatkujacy liberał . > Ze tam gdzie redystrybucja tam gigantyczne marnotrastwo i że podwyższanie podat > ków to prosta droga do zubozenia całego narodu i jest antypatyjotyczne. > Bo przecież to najszczersza prawda... > Ot szkoła hipokryzji.:) och, to zawsze tak wygląda. Populizm jest dobry do zdobycia poparcia, to chyba każdy kto chciał się przebić na tym bazował, obowiązująca w tym świecie socjotechnika. Chodzi jednak o to żeby się przepoczwarzać odpowiednio i przy tym nie stracić pozyskanych zwolenników. To kwestia manipulacji ale musowo opartej na zaufaniu wynikającym z jakiś zrealizowanych obietnic (może?). Osobiście nie mam nic do Donalda. Na wszystkim łapy trzymać się nie da, zawiedli inni, chociaż wiem że premier to szef;) Jakoś żywię sympatię do tego chłopaka Przepraszam ale już mi się nie chce gadać o polityce, dzisiaj się czuję jakby ktoś mną duże pole orał;( Odpowiedz Link
urquhart Frajer jest po to żeby go doić 10.01.15, 16:06 bgz0702 napisała: > och, to zawsze tak wygląda. Populizm jest dobry do zdobycia poparcia, to chyba > każdy kto chciał się przebić na tym bazował, obowiązująca w tym świecie socjote > chnika. Chodzi jednak o to żeby się przepoczwarzać odpowiednio i przy tym nie s > tracić pozyskanych zwolenników. To kwestia manipulacji ale musowo opartej na za > ufaniu wynikającym z jakiś zrealizowanych obietnic (może?). > Osobiście nie mam nic do Donalda. Na wszystkim łapy trzymać się nie da, zawiedl > i inni, chociaż wiem że premier to szef;) Jakoś żywię sympatię do tego chłopaka Twoja wypowiedź świadczy dla mnie że socjotechnika od czasów bolszewizmu rozwinęła się lata świetlne. Ruchają cię a ty dałaś sie przekonać że wkładają ci leczniczy czopek jedynie :) A już wtedy wszyscy byli przekonani że Lenin i Stalin chcieli dobrze a zawiedli ci inni... Najlepiej parafrazują to Kiepscy w odniesieniu afery taśmowej (rok wcześniej to nakrecili) podstawowa zasada: Frajer jest po to żeby go doić www.cda.pl/video/133007ff/Afera-Tasmowa-Pazdzioch Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Frajer jest po to żeby go doić 10.01.15, 16:41 urquhart napisał: podstawowa zasada: > Frajer jest po to żeby go doić dlatego jest frajerem cóż mam ci powiedzieć odnośnie "socjotechniki"? burzyć krew można bardzo i się obruszać, nie zgadzać czy coś tam innego na nie, ale chcesz tego czy nie, ulegasz jej i nawet nie jesteś tego świadom jak politycy twoją opinią łatwo sterują i nie tylko oni rzecz jasna. Pewnie w kwestiach polityki ulegasz temu w mniejszym stopniu niż inni, którzy nie wiedzą że takowe techniki ktoś na nich stosuje, ale to pewne że wystarczy tylko to że jesteś odbiorcą treści, i na pewno nie pozostanie to bez echa w twojej podświadomości, a jakie to będzie echo zależy między innymi od tego kim jest nadawca komunikatu i jak go postrzegasz. Tu nie trzeba być psychologiem czy superznawcą psychiki ludzkiej, zeby wiedzieć że to działa. Wystarczy pomyśleć jak to jest w twoim życiu codziennym kogo ty i kto cię, jak i czym pozyskał- choć nie wiedział pewnie, że ta stara technika tak się nazywa. Nie jesteś super odporny choć ziejesz oburzeniem, a ja nie jestem super głupia. Mam świadomość że Donald mnie pozyskał i na dodatek go lubię;) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Frajer jest po to żeby go doić 10.01.15, 16:49 bgz0702 napisała: Mam świadomość że Donald mnie pozyskał i na dodatek go lubię;). Na tle innych polityków, także plującej opozycji, to jest facet innego wymiaru. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Frajer jest po to żeby go doić 13.01.15, 20:22 marek.zak1 napisał: > bgz0702 napisała: > Mam świadomość że Donald mnie pozyskał i na dodatek go lubię;). > > Na tle innych polityków, także plującej opozycji, to jest facet innego wymiaru. > Zasłużył na mauzoleum. Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Frajer jest po to żeby go doić 13.01.15, 21:57 druginudziarz napisał: > marek.zak1 napisał: > > > bgz0702 napisała: > > Mam świadomość że Donald mnie pozyskał i na dodatek go lubię;). > > > > Na tle innych polityków, także plującej opozycji, to jest facet innego wy > miaru. > > > Zasłużył na mauzoleum. nie bardzo, za słaby, musiałby zginąć w jakiejś katastrofie lotniczej, najlepiej w miejscu dwukrotnego męczeństwa Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Frajer jest po to żeby go doić 13.01.15, 22:12 bgz0702 napisała: nie bardzo, za słaby, musiałby zginąć w jakiejś katastrofie lotniczej, najlepiej w miejscu dwukrotnego męczeństwa Tak jest. Bohater powstania listopadowego Chłopicki - wymiksował się z dowodzenia, został ranny w obie nogi pod Olszynka, , powstanie w końcu padło i jest gosciem. Skrzynecki to nawet sparalizował ofensywę wojsk Królestwa, a ma obok mnie ulicę. Jak komus coś się udało, bohaterem byc nie może. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Frajer jest po to żeby go doić 14.01.15, 00:28 marek.zak1 napisał: > bgz0702 napisała: > > nie bardzo, za słaby, musiałby zginąć w jakiejś katastrofie lotniczej, najlepie > j w miejscu dwukrotnego męczeństwa > > Tak jest. Bohater powstania listopadowego Chłopicki - wymiksował się z dowodzen > ia, został ranny w obie nogi pod Olszynka, , powstanie w końcu padło i jest gos > ciem. > Skrzynecki to nawet sparalizował ofensywę wojsk Królestwa, a ma obok mnie ulicę > . Jak komus coś się udało, bohaterem byc nie może. Umiera się łatwo. Też mi bohaterstwo dyrygowanie imprezą doprowadzającą kraj do likwidacji i ruiny. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Frajer jest po to żeby go doić 14.01.15, 00:31 bgz0702 napisała: > druginudziarz napisał: > > > marek.zak1 napisał: > > > > > bgz0702 napisała: > > > Mam świadomość że Donald mnie pozyskał i na dodatek go lubię;). > > > > > > Na tle innych polityków, także plującej opozycji, to jest facet inn > ego wy > > miaru. > > > > > Zasłużył na mauzoleum. > > nie bardzo, za słaby, musiałby zginąć w jakiejś katastrofie lotniczej, najlepie > j w miejscu dwukrotnego męczeństwa Kim Ir Sen po bożemu w łóżku umarł, a mauzoleum ma. Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Frajer jest po to żeby go doić 14.01.15, 07:59 druginudziarz napisał: > bgz0702 napisała: > > > druginudziarz napisał: > > > > > marek.zak1 napisał: > > > > > > > bgz0702 napisała: > > > > Mam świadomość że Donald mnie pozyskał i na dodatek go lubię; > > > > > > > > Na tle innych polityków, także plującej opozycji, to jest facet innego wymiaru. > > > > > > > Zasłużył na mauzoleum. > > > > nie bardzo, za słaby, musiałby zginąć w jakiejś katastrofie lotniczej, najlepiej w miejscu dwukrotnego męczeństwa > > Kim Ir Sen po bożemu w łóżku umarł, a mauzoleum ma. Kim Ir nie umarł, on zapadł w Sen;)))) Odpowiedz Link
kutuzow Korwin i sprawa kradzieży 10.01.15, 14:32 urquhart napisał: > Korwin ma unikalne przesłanie dla ludzi zobrzydonych kłamstwem, obłudą hipokryz > ą współczesnej polityki. Obnaża logicznie oczywistości że żeby komuś daĆ trzeba > najpierw innym zabrać I że pod obludnymi hasłami okrada się innych I kupuję gł > osy. Urqu, z całym szacunkiem ale to jest totalna ściema. Każdy dobrze "gada" dopóki sam nie stanie przed problemem który opisuje. Całkiem niedawno córka Korwina została złapana na kradzieży -jak sądzisz, czy jej ojciec wykorzystał sytuację, żeby zaprezentować, że potrafi swoje przekonania wcialać w życie i uciął jej rękę. Tak jak nawoływał w kwestii złodziei? NIE! Okazało się że nagle to co innego, sytuacja jest skomplikowana itp itp. Bełkot. Mogę się założyć, że dokładnie tak samo byłoby w każdej innej kwestii. Ciekawe czy gdyby jego dziecko miało wypadek samochodowy i jechało bez zapiętych pasów. Czy wtedy byłoby, że ryzykowało, spoko ponosi konsekwencje własnych wyborów (zapinam lub nie pasy), czy jednak starałby się żeby pogotowie czy szpital ratowali jej/jego życie za wszelką cenę. Poglądy Korwina są poglądami gimnazjalistów. To poglądy osób, które są piękne i młode i cały świat przed nimi. Nie myślą o kwestii emerytury, renty, problemów ze zdrowiem itp. Statystyki na zachodzie pokazują że ok 90% wydatków na leczenie przypada na ostatni rok życia człowieka. Także całe to gadanie o liberalizmie i byciu kowalem swego losu słabo się sprawdza w tak biednym społeczeństwie jak nasze. Skoro nawet klasa średnia w Polsce może sobie pozwolić co najwyzej na jakieś proste zabiegi w ramach prywatnego leczenia (np. oparacja rogówki, operacja kolana, czy implanty zembów). Bo jeśli np. nagle ktoś zaczyna chorować na raka, czy ma konieczność przeszczepu jakiegoś narządu (typu nerka wątroba), to już kosztu fachowców i opieki szpitalnej są tak duze, że mało kogo na nie stać (wyłożyć od razu całą kwotę z kieszeni). Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Korwin i sprawa kradzieży 10.01.15, 14:38 kutuzow napisał: > Urqu, z całym szacunkiem ale to jest totalna ściema. Każdy dobrze "gada" dopóki sam nie stanie przed problemem który opisuje. Dokladnie tak jest. Korwin nigdy nie podejmował sam decyzji - nie rządził. Odwrotnie - odżegnywał sie od udziału w rządzeniu. Przypomina mi to niejeden trener tenisowy, z papierami, ktory opisywał młodzieży jak się gra forehand, a potem zamiast wziąć rakietę do ręki mówił: a teraz kolega XX pokaże jak to się robi. Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Korwin i sprawa kradzieży 10.01.15, 14:50 marek.zak1 napisał: > Dokladnie tak jest. Korwin nigdy nie podejmował sam decyzji - nie rządził. Odwr > otnie - odżegnywał sie od udziału w rządzeniu. lubię Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Korwin i sprawa kradzieży 10.01.15, 14:49 kutuzow napisał: > Poglądy Korwina są poglądami gimnazjalistów. To poglądy osób, które są piękne i > młode i cały świat przed nimi. Nie myślą o kwestii emerytury, renty, problemów > ze zdrowiem itp. > Statystyki na zachodzie pokazują że ok 90% wydatków na leczenie przypada na ost > atni rok życia człowieka. Także całe to gadanie o liberalizmie i byciu kowalem > swego losu słabo się sprawdza w tak biednym społeczeństwie jak nasze. Skoro naw > et klasa średnia w Polsce może sobie pozwolić co najwyzej na jakieś proste zabi > egi w ramach prywatnego leczenia (np. oparacja rogówki, operacja kolana, czy im > planty zembów). Bo jeśli np. nagle ktoś zaczyna chorować na raka, czy ma koniec > zność przeszczepu jakiegoś narządu (typu nerka wątroba), to już kosztu fachowcó > w i opieki szpitalnej są tak duze, że mało kogo na nie stać (wyłożyć od razu ca > łą kwotę z kieszeni). ok;) właśnie gdzieś mi to huczało z tyłu głowy Odpowiedz Link
loppe Re: Korwin i sprawa kradzieży 10.01.15, 15:20 Ma w sobie niewątpliwie wiele młodzieńczości. Jest idealistą. Rządzić pewnie nie może, zresztą widać że nie może, ale być, głosić może. Odpowiedz Link
urquhart Re: Korwin i sprawa kradzieży 10.01.15, 16:48 Jedno to fundamentalne poczucie bezpieczeństwa z maslowa- człowiek chce żeby wszystko było proste czarno-białe i wtedy ma złudzenie ze wie jak dziala świat wokół niego I czuje się bezpiecznie. Trochę jak w wypowiedziach Marka :) Drugie to pogodzenie interesu rożnych grup, tak aby nie Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Korwin i sprawa kradzieży 10.01.15, 17:35 urquhart napisał: > Jedno to fundamentalne poczucie bezpieczeństwa z maslowa- człowiek chce żeby ws > zystko było proste czarno-białe i wtedy ma złudzenie ze wie jak dziala świat wo > kół niego I czuje się bezpiecznie. Trochę jak w wypowiedziach Marka :) trochę jak wypowiedzi Marka ale w całości tak jak w marzeniach nas wszystkich. Wszyscy chcemy żeby to co dla nas ważne było proste, jasne i wręcz "czarno- białe" bo to jest elementarna potrzeba człowieka: szeroko rozumiana potrzeba bezpieczeństwa. Marek jest od nas lepszy bo żyje dłużej i nadal jest przekonany, że wybrał dobrą drogę do szczęścia. Dla mnie liczy się zadowolenie z wyborów i radość spokoju jaki to daje. Fajnie jest żyć sobie "spokojnie" chociaż to spokój, który żyje swoim własnym życiem w chaosie i natłoku problemów które wokół nas zbierają. Widziałam u ciebie tekst Kitty, coś mniej wiecej (sorry Kitty): rób co chcesz byleś się angażował. Więc parafrazując Kittę: wybieraj jak chcesz byleś był zadowolony Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Korwin i sprawa kradzieży 10.01.15, 18:04 bgz0702 napisała: Marek jest od nas lepszy bo żyje dłużej i nadal jest przekonany, że wybrał dobrą drogę do szczęścia. Dla mnie liczy się zadowolenie z wyborów i radość spokoju jaki to daje. Fajnie jest żyć sobie "spokojnie" chociaż to spokój, który żyje swoim własnym życiem w chaosie i natłoku problemów które wokół nas z bierają. Taka uwaga na marginesie. To, ze żyję dłużej nie oznacza, że jestem w czymkolwiek lepszy, tylko starszy:). Kazdy wybiera swoją drogę, no może ta droga często wybiera się sama, a jak na drodze - trzeba wiedzieć w którą stronę skręcić, żeby z niej nie wypaść. Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Korwin i sprawa kradzieży 10.01.15, 18:21 marek.zak1 napisał: > Taka uwaga na marginesie. To, ze żyję dłużej nie oznacza, że jestem w czymkolwi > ek lepszy, tylko starszy:). > Kazdy wybiera swoją drogę, no może ta droga często wybiera się sama, a jak na d > rodze - trzeba wiedzieć w którą stronę skręcić, żeby z niej nie wypaść. lepszy bo DŁUŻEJ trzymasz się pionu w sensie wierności idei- drogi którą wybrałeś i nadal jesteś pewny że to jest to. A poza tym lepszy dla mnie w tym sensie. Co inni twierdzą nie wiem, ja sobie cenię twoją wierność i niezmienność, fakt trafiłeś na "dobrą" kobietę;) mam nadzieję ze podziela twoje przekonanie;) Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Korwin i sprawa kradzieży 13.01.15, 20:29 kutuzow napisał: > Poglądy Korwina są poglądami gimnazjalistów. Gimnazjalista nie wie co to zasada zachowania energii, a jestem pewien że sam też nie wiesz. Dlatego gimnazjalista nie jest w stanie ogarnąć, że z układu nie da się wyjąc więcej energii (=pieniedzy) niż się weń włoży. > Statystyki na zachodzie pokazują że 90% wydatków na leczenie przypada na ost > atni rok życia człowieka. To w czym problem umrzeć ten rok wcześniej? Odpowiedz Link
bgz0702 Re: Korwin i sprawa kradzieży 13.01.15, 22:02 druginudziarz napisał: > kutuzow napisał: > > Statystyki na zachodzie pokazują że 90% wydatków na leczenie przypada na > ostatni rok życia człowieka. > > To w czym problem umrzeć ten rok wcześniej? jakaś zagadka? trudne zadanie, wykonalne tylko dla najinteligentniejszych?;))) czy dowcip i dopiero teraz powinnam się uśmiechać wielokrotnie? ;)))) sama nie wiem, na wszelki wypadek się uśmiechnęłam;)))) Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Korwin i sprawa kradzieży 14.01.15, 19:57 bgz0702 napisała: > druginudziarz napisał: > > > kutuzow napisał: > > > > Statystyki na zachodzie pokazują że 90% wydatków na leczenie przyp > ada na > > ostatni rok życia człowieka. > > > > To w czym problem umrzeć ten rok wcześniej? > > jakaś zagadka? trudne zadanie, wykonalne tylko dla najinteligentniejszych?;))) > czy dowcip i dopiero teraz powinnam się uśmiechać wielokrotnie? ;)))) sama nie > wiem, na wszelki wypadek się uśmiechnęłam;)))) Przepraszam, że czasem dla rozmówców jestem nieprzyzwoicie wymagający. Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Nie chciane ojcostwo... 13.01.15, 19:53 zawle napisała: > wyborcza.pl/duzyformat/1,142474,17217499,Zlodziejki_spermy.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Duzy_Format Glock 9 mm rozwiązuje wiele problemów. Niestety w Polsce trudno o broń i dlatego wielu ludzi zapomina że nie warto być skurwysynem... Odpowiedz Link
wont Re: Nie chciane ojcostwo... 13.01.15, 20:07 druginudziarz napisał: > > Glock 9 mm rozwiązuje wiele problemów. > Niestety w Polsce trudno o broń i dlatego wielu ludzi zapomina że nie warto być > skurwysynem... ----------------- Pisanie takich rzeczy na forum, ktore odwiedza Midnajt, moze byc uznane za podzeganie :) Odpowiedz Link
druginudziarz Re: Nie chciane ojcostwo... 14.01.15, 00:52 wont napisał: > druginudziarz napisał: > > > > Glock 9 mm rozwiązuje wiele problemów. > > Niestety w Polsce trudno o broń i dlatego wielu ludzi zapomina że nie war > to być > > skurwysynem... > ----------------- > Pisanie takich rzeczy na forum, ktore odwiedza Midnajt, moze byc uznane za podz > eganie :) No więc jeśli któraś go faktycznie poniżyła, to niech w razie czego nosi choć Walthera :D Odpowiedz Link