hello-kitty2
28.02.15, 11:30
WL czyli w treningu silowym Wyciskanie Lezac ;-)
Wczoraj moja wiara, ze facet chce ruchac jak tylko moze sie zalamala. Wiec wywlekam pomysl, moze jednak genialny Glam o WL - wysokolibidowcu. I analogicznie do morrisonowych poszukiwan kobiety lubiacej seks ale z definicji kutuzowskiej, ktora od wczoram przezywa w mojej glowie renesans zapytuje:
Jak rozpoznac wysokolibidowca?
Najlepiej tego idealnego, z opisow Glam ;) Bo to towarzysze paradoksalnie moze byc trudniejsze niz rozpoznanie kobiety morrisonowej lubiacej seks z uwagi na rozpowszechnione przekonanie (szczegolnie wsrod panow o nich samych!), ze przeciez facet to tylko o seksie 24/7 mysli i by czynnie go uprawial gdyby tylko mogl z najwieksza liczba partnerek seksualnych.
Tu tez sie idealnie sklada, ze akurat sea.sea i zyg zyg zyg maja rozkminy, ze nie wszystko zloto co sie swieci najwyrazniej (tak cos miedzy wierszami zlapalam) i byc moze przemknela im tez mysl, ze moze jednak WL bylby odpowiedzia na niedoruchanie. A moze nie. Wiec drogie panie: macie WL w domu? Podzielcie sie obserwacjami. Jak rozpoznac? Jakie plusy, jakie minusy? Aha mowimy o okresie 'po' zakochaniu kiedy wersja demo sie skonczyla.