sabat.77 25.03.15, 06:36 Chciałem otworzyć dyskusję o obrazie ciała mężczyzny w mediach. Na początek dwa filmy pod przemyślenie, ale bez mojego komentarza: www.youtube.com/watch?v=a9JlVjCQmno www.youtube.com/watch?v=Od43sp9xdHE Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
urquhart Jerzy Urban Królowie życia 25.03.15, 07:17 nie wiem o ci dokładnie chodzi w tej refleksji, bo tak wygląda prawdziwy król życia i polski Grey i nie kryje sie ze swoim obrazem w mediach :) youtu.be/CCnADf0mLk8?t=279 Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 09:22 sabat.77 napisał: > Chciałem otworzyć dyskusję o obrazie ciała mężczyzny w mediach. > > Na początek dwa filmy pod przemyślenie, ale bez mojego komentarza: Fajne spodenki z lejacej bawelny na pierwszym filmiku ;) Lubie takie u mezczyzn. Jakby mi facet w takich po domu chodzil to mialabym klopoty z koncentracja. Niestety mam szczescie do tenisistow, a ci zawsze w tych szeleszczacych sterczacych cylafonach laza. Dobra koniec bajania o gatkach. Trudno uwierzyc, ze ta torebeczka wazy 90 kg. O co chodzi? Btw ta silownia, fajna, ten fotel tam po prawej ;) W ogole to tak sobie wyobrazalam zawsze starszych mezczyzn trenujacych gdzies na mordowniach mlodych adeptow, zawsze w dresie, takiego mialam tez eks tescia. Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 09:56 Kitty, a które części męskiego ciała najbardziej sobie cenisz? Mózg, serce...? Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 10:06 loppe napisał: > Kitty, a które części męskiego ciała najbardziej sobie cenisz? Mózg, serce...? Kitty wyjatkowo niechętnie odnosi sie do tenisistów. Za tym może skrywać się jakiś sekret. O tylle jest mi troche przykro, że sam byłem kiedyś wyczynowym tenisistą (bardzo umiarkowane lokalne sukcesy) a i obecnie uprawiam regularnie ten sport. Moze to być, że u tenisisty ręka, ktorą gra, jest bardziej masywna i to może sprawiać wrażenie pewnej asymetyrii, która może się nie podobać. Może też sa jeszcze inne przyczyny, ale my tego nie wiemy. Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 10:17 Nauczyłem się - jako tako - grać w tenisa żeby nie być na zewnątrz tej ważnej dziedziny sportu i zobaczyć jak to jest. Tak samo jak nauczyłem się jeździć na nartach - jedno i drugie sam, bez instruktorów, tylko z instrukcją z książki. Trzeba przyznać że o dziwo narty, przynajmniej dla mnie, okazały się o niebo łatwiejsze. Na nartach jeździłem znośnie już po 3 godzinach na stoku, a przebić tę piłkę nad siatką i w pole - to o wiele trudniejsze... To tyle ode mnie:) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 10:22 loppe napisał: > Nauczyłem się - jako tako - grać w tenisa żeby nie być na zewnątrz tej ważnej dziedziny sportu i zobaczyć jak to jest. Tak samo jak nauczyłem się jeździć na nartach - jedno i drugie sam, bez instruktorów, tylko z instrukcją z książki. Nauka bez dobrego instruktora jest mało skuteczna, bo człowiek sam nie jest w stanie skorygować błędów. Z drugiej strony będąc często na kortach widzę, że wiekszość instruktorów z koszami zwyczajnie nie umie grać w tenisa, tak więc sam nie wiem , co poradzić. Instruktor ma za godzinę od 50 do 100 złotych, więc wielu uważa to za dobry sposób na zarobek, czy nawet na dorobienie. Sam w ten sposób dorabiałem całe lata. Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 10:36 Aa, najlepsze uderzenie, to był megaasior serwisowy, wykonałem jak przyszedłem w garniturze po dziecko na treningu z instruktorem (nie nauczyła się!:) i wykonałem jedno uderzenie. Instruktor spojrzał: "i po co on ją do mnie przysłał?". Nie wiedział że następne parę piłek bym popsuł. Regularność w tenisie to trudna sprawa... A jeden z większych funów w życiu miałem jak małe bobo jechało na krechę z Szymoszkowej, a ja z nią patrząc w zachwycie:) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 10:20 marek.zak1 napisał: > Kitty wyjatkowo niechętnie odnosi sie do tenisistów. Za tym może skrywać się ja > kiś sekret. O tylle jest mi troche przykro, że sam byłem kiedyś wyczynowym teni > sistą (bardzo umiarkowane lokalne sukcesy) a i obecnie uprawiam regularnie ten > sport. Moze to być, że u tenisisty ręka, ktorą gra, jest bardziej masywna i to > może sprawiać wrażenie pewnej asymetyrii, która może się nie podobać. Może też > sa jeszcze inne przyczyny, ale my tego nie wiemy. No wiesz co Marek ale wymysliles ;) Przeciez napisalam jaki jest minus tenisistow: szeleszczace gacie i te kurtki to tragedia. Chyba nie masz takiej bialej kurtki co? ;) Polowki tez sa srednie. Ale niech Sabat napisze ososchodzi, bo gadamy pewnie nie na temat. Jak zwykle zreszta ;) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 10:31 hello-kitty2 napisała: > No wiesz co Marek ale wymysliles ;) Przeciez napisalam jaki jest minus tenisistow: szeleszczace gacie i te kurtki to tragedia. Chyba nie masz takiej bialej kurtki co? ;) Polowki tez sa srednie. Teraz wchodza nowe materiały w tworzyw, ktore są, w przeciwieństwie do dawnych, przewiewne i elastyczne. O szeleszczących spodenkach nie słyszałem, ani takowych nie widziałem. Problem tenisiowych spodenek jest taki, że musza być odpowiednie kieszenie, tak aby piłka łatwo się wyjmowała, a jednocześnie nie wypadała. Koszulki też są z nowych materiałów. Tradycyjne Lacosty, czy FredPerry z bawełny są raczej używane bardziej do chodzenia, niz do grania. Zobacz w TV w czym grają zawodowcy. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 10:44 marek.zak1 napisał: > Teraz wchodza nowe materiały w tworzyw, ktore są, w przeciwieństwie do dawnych, > przewiewne i elastyczne. O szeleszczących spodenkach nie słyszałem, ani takowy > ch nie widziałem. > Problem tenisiowych spodenek jest taki, że musza być odpowiednie kieszenie, tak > aby piłka łatwo się wyjmowała, a jednocześnie nie wypadała. Koszulki też są z > nowych materiałów. Tradycyjne Lacosty, czy FredPerry z bawełny są raczej używan > e bardziej do chodzenia, niz do grania. Zobacz w TV w czym grają zawodowcy. Aaa moze masz racje, ojciec mojego syna chodzi nadal w tych starodawnych ale on juz stary dziad jest ;) Jak bede miala kiedys kase to mu kupie cos nowoczesnego. Do tenisistow nie mam nic, syn tez trenuje juz drugi rok. Eks maz tez mi dal pare lekcji ale generalnie dochodzilo miedzy nami do spiec na korcie wiec pozostalismy przy uprawianiu innych sportow ;) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 10:55 loppe napisał: > Kitty, a które części męskiego ciała najbardziej sobie cenisz? > Mózg, serce...? Jak zawsze: licza sie odpowiednie proporcje. Dysproporcje deformuja efekt. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 11:05 hello-kitty2 napisała: > loppe napisał: > > > Kitty, a które części męskiego ciała najbardziej sobie cenisz? > > Mózg, serce...? > > Jak zawsze: licza sie odpowiednie proporcje. Dysproporcje deformuja efekt. Wsiadam na rower i jadę na basen. Dzisiaj wziąłem dzień wolny, ale od 8 rano tylko odbieram telefony i odpowiadam na maile. To mój standardowy urlop jak zostaję w domu. Ważne są proorcje, jak piszesz.:). W życiu też. Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 11:18 Nie ma nikogo piękniejszego niż harmonijnie rozwijający się mężczyzna. Dla kobiet nie ma. Chyba? Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 12:11 loppe napisał: > Nie ma nikogo piękniejszego niż harmonijnie rozwijający się mężczyzna. > > Dla kobiet nie ma. Chyba? No raczej nie ;-) Chyba,że jest to harmonijnie rozwijający się synek:) W książce " Psychologia miłości" wyczytałam o pewnym spektakularnym upadku amerykańskiego wydawnictwa pornograficznego ze zdjęciami mężczyzn, którego docelowym użytkownikiem były kobiety. Poza niewielkimi wyjątkami, u kobiet nagi nawet piękny facet szału nie wywołuje ( pomijam męski streapteaz, bo to rozrywka w kategorii babskie spotkania...) Może we wczesnej młodości ładni chłopcy bardziej ekscytują, ale to też przez naturalny pociąg do młodego ciała oraz jak ktoś wspomniał na forum, niedoświadczone panienki mają większą skłonność do fantazji niż bardziej doświadczone. Mnie osobiście męskie obce ciała specjalnie nie interesują, no ale to przecież wiadomo, zwracam uwagę tylko na kasę i status ;-) Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 12:20 mojemail3 napisała: > loppe napisał: > > > Nie ma nikogo piękniejszego niż harmonijnie rozwijający się mężczyzna. > > > > Dla kobiet nie ma. Chyba? > > No raczej nie ;-) Chyba,że jest to harmonijnie rozwijający się synek:) > > W książce " Psychologia miłości" wyczytałam o pewnym spektakularnym upadku amer > ykańskiego wydawnictwa pornograficznego ze zdjęciami mężczyzn, którego docelowy > m użytkownikiem były kobiety. Poza niewielkimi wyjątkami, u kobiet nagi nawet p > iękny facet szału nie wywołuje. A to cenne wyjaśnienie dlaczego kobiety nie patrzą się tak jak faceci w porno! Nie ze skromności niewieściej. Status, uczucia, a mniej ciało. Nie samo ciało - może tak. Samo ciało niewarte oglądania, pornograficznej konsumpcji. Brawo panie! Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 12:27 loppe napisał: > A to cenne wyjaśnienie dlaczego kobiety nie patrzą się tak jak faceci w porno! > Nie ze skromności niewieściej. Status, uczucia, a mniej ciało. Nie samo ciało - > może tak. Samo ciało niewarte oglądania, pornograficznej konsumpcji. Brawo pan > ie! Przecież to takie oczywiste...A uczucia dlaczego takie ważne? Mężczyzna zdolny do zaangażowania uczuciowego daje jakąś gwarancję,że NIE poleci na inne młode, chętne ciało...No chyba,że się angażuje uczuciowo w każdy kolejny ładny obrazek... Podsumowując, nawet jeśli jesteśmy biologicznie na pewne zachowania zaprogramowani, to przecież posiadamy nieco więcej ( w głowie)niż reszta świata zwierzęcego... Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 12:31 Znaczy oczywiste i od dawna zbadane, że kobiety szukając partnera życiowego itd... Natomiast chodzi o samo oglądanie, zainteresowanie porno i to nie było jeszcze wyjaśniane, przynajmniej nie tak powszechnie jak mechanizm doboru partnera życiowego. Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 12:30 A ja myślę, że kobiety do pięknych męskich ciał podchodzą bardziej estetycznie niż seksualnie. Ja na ten przykład, z racji swego zajęcia, oglądam tony zdjęć modelek i modeli wszelkich i owszem, czasem się zachwycę harmonią i proporcjami, ale nigdy mi się nie zdarzyło podniecić taką fotografią. (stąd też pewnie mniejsze zainteresowanie porno u kobiet - obrazki po prostu nie działają aż tak bardzo). W realu natomiast to nieco inna sprawa. Osobiście lubię dotykać ciała, które jest ładne i nieobrośnięte tłuszczem. I tak, liczy się dla mnie wygląd - nie obcych panów, tylko mojego własnego. Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 12:55 rekreativa napisała: "(...)I tak, liczy się dla mnie wygląd - nie obcych panów, tylko mojego własnego(...)" To też jasne, wygląd mojego chłopa świadczy o mnie, mój o nim... A dbać o chłopinę należy, żeby żył jak najdłuzej i jak najzdrowiej ( z korzyścia dla mnie i rodziny;-) a sadełko jak wiadomo żródłem chorób cywilizacyjnych... Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 13:05 mojemail3 napisała: > To też jasne, wygląd mojego chłopa świadczy o mnie, mój o nim... No nie, taki stopien symbiozy? ;) Dla mnie to przesada. Chyba, ze to zart? Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 13:12 Można rozpatrzeć na kilku płaszczyznach owo hasło. Po pierwsze: im sama jesteś fajniejsza jako babka, tym atrakcyjniejszego możesz mieć chłopa. Jeśli się prowadzasz z zapuszczonym cześkiem, to koleżanki mogą pomyśleć, że Cię na lepszego nie stać. Znaczy sama jestes jakaś felerna. I po drugie: jeśli prowadzisz dom, to od Twojej kuchni sporo zależy, jak ten chłop będzie wyglądał. Kobieta, umiejętnie gotując, może trzymać bebzonek swego kochanego w ryzach. PS To było pół żartem :) Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 13:24 rekreativa napisała: > Można rozpatrzeć na kilku płaszczyznach owo hasło. > Po pierwsze: im sama jesteś fajniejsza jako babka, tym atrakcyjniejszego możesz > mieć chłopa. Jeśli się prowadzasz z zapuszczonym cześkiem, to koleżanki mogą p > omyśleć, że Cię na lepszego nie stać. Znaczy sama jestes jakaś felerna. > I po drugie: jeśli prowadzisz dom, to od Twojej kuchni sporo zależy, jak ten ch > łop będzie wyglądał. Kobieta, umiejętnie gotując, może trzymać bebzonek swego k > ochanego w ryzach. > > PS To było pół żartem :) Jesli już, to " pół żartem" bardzo sensownym i stosownym;-) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 13:50 mojemail3 napisała: > rekreativa napisała: > > > Można rozpatrzeć na kilku płaszczyznach owo hasło. > > Po pierwsze: im sama jesteś fajniejsza jako babka, tym atrakcyjniejszego > możesz > > mieć chłopa. Jeśli się prowadzasz z zapuszczonym cześkiem, to koleżanki > mogą p > > omyśleć, że Cię na lepszego nie stać. Znaczy sama jestes jakaś felerna. > > I po drugie: jeśli prowadzisz dom, to od Twojej kuchni sporo zależy, jak > ten ch > > łop będzie wyglądał. Kobieta, umiejętnie gotując, może trzymać bebzonek s > wego k > > ochanego w ryzach. > > > > PS To było pół żartem :) > > Jesli już, to " pół żartem" bardzo sensownym i stosownym;-) 'Kolezanki' mi sie bardzo zle kojarza. Kutuzow mi je zepsul przypisujac im najgorsze intencje w swoich tekstach ;) A teraz do meritum. No wlasnie czy to tak moze byc jak piszecie np o tej kuchni? Ja prowadze kuchnie ale dla siebie i nie dlatego, ze jestem podla gospodynia domowa gotujaca wylacznie jednoosobowo tylko dlatego, ze facet tego co ja jem zwyczajnie nie tknie (np podrobow, wszystkiego parowanego, zup, warzyw jak buraki, kiszonki). Akurat u mnie to wynika po czesci z roznic kulturowych. Ja podalam kiedys barszcz czerwony z krokietami na imprezie to przez 2 lata sie smiali, ze Polka pasza dla zwierzat gosci czestuje ;-) Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 14:17 hello-kitty2 napisała: >Ja prowadze kuchnie ale dla siebie i nie > dlatego, ze jestem podla gospodynia domowa gotujaca wylacznie jednoosobowo tylk > o dlatego, ze facet tego co ja jem zwyczajnie nie tknie (np podrobow, wszystkie > go parowanego, zup, warzyw jak buraki, kiszonki). Szkoda, ale nic nie poradzisz, gościłam niedawno takiego Europejczyka, dla którego musiałam zrobić minestrone i pizze margeritę, boi się nic polskiego nie tknie...paranoja... A prawdziwa polska kuchnia z charakterystyczną kwaśnym smakiem jest genialna. A przy okazji, taką mam śliczną przyjaciółkę, która na dodatek świetnie gotuje,której ex mąż też nic jeść w domu nie chciał ( uzależniony od fast foodów...). No to zaczął jeść na mieście, konsumować seksualnie też, teraz mieszka z młodą kochanką ( której młodość jest JEDYNYM atutem, a przepraszam,jeszcze pewnie go kocha i dobre lody robi, he he) i od tego fast fooda wygląda jak spaślak obleśny z tłustymi długimi włosami, w wąskich spodniach i przykrótkiej marynareczce,śmieszny 40 latek... A propos bardzo mi się spodobało, co mówił na temat przykrótkich marynarek aktor Mirosław Baka w pewnym wywiadzie...Wyrażał się o tym stylu dość niepochlebnie... Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 14:22 Ten kwaśny smak, który osobiście uwielbiam, dla cudzoziemców jest głównym problemem. Mój mąż nie zje żadnych ogórków kiszonych, bigosu, barszczyku, żurku, a kiedy przywiozłam słoik marynowanych śledzi, to omal nie zemdlał ze zgrozy. Ale ja jestem elastyczna, gotuję potrawy ze wszystkich stron świata i jakoś się repertuar ustalił taki, że oboje jesteśmy zadowoleni. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 14:42 rekreativa napisała: > Ten kwaśny smak, który osobiście uwielbiam, dla cudzoziemców jest głównym probl > emem. > Mój mąż nie zje żadnych ogórków kiszonych, bigosu, barszczyku, żurku, a kiedy p > rzywiozłam słoik marynowanych śledzi, to omal nie zemdlał ze zgrozy. Dokladnie, kupa zup przez to odpada, bo nawet nasza tradycyjna pomidorowa jest za kwasna ;-) Trzeba doprawiac slodka smietanka. Zostaje tylko jakis rosol to sie na mnie patrza jak na idiote, ze jak mozna jesc wode z makaronem? ;) Nie uwierzycie jakie zupy podaja Holendrzy: np musztardowa - krem czyli smietane zazolcona musztarda. Jaka to ma wartosc odzywcza? Ponarzekalam. Ale z drugiej strony latwo jest mi trzymac diete, bo doslownie NIC nie kusi, bo piec tez nie potrafia wiec ani paczkow ani ciast nie ma dobrych. Kielbas tez nie ma. Bida z nedza ;) Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 15:03 "Ale z drugiej strony latwo jest mi trzymac diete, bo doslownie NI > C nie kusi, bo piec tez nie potrafia wiec ani paczkow ani ciast nie ma dobrych. > Kielbas tez nie ma. Bida z nedza ;)" Powiem Ci, że ja w Portugalii praktycznie nie jem żadnych wędlin. Mają oni wprawdzie te swoje słone jak psia mać szyneczki i czerwone kiełbasy, ale dla mnie to niejadalne. A ciasta najlepsze są w Polsce. I te domowe i te kupne. Nigdzie takich dobrych nie jadłam. Dobrze, że przypomniałaś o kiełbasce, to se wezmę, bo akurat do mamci na swięta zajechałam :) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 15:18 rekreativa napisała: > Powiem Ci, że ja w Portugalii praktycznie nie jem żadnych wędlin. Mają oni wpra > wdzie te swoje słone jak psia mać szyneczki i czerwone kiełbasy, ale dla mnie t > o niejadalne. > A ciasta najlepsze są w Polsce. I te domowe i te kupne. Nigdzie takich dobrych > nie jadłam. No to sie zgadalysmy z podobnymi spostrzezeniami. Tylko Ty pewnie sobie mozesz tanich ryb pojesc w Portugalii, a ja niby w kraju nadmorskim i niby zbudowanym na polowie sledzia ale ryby najdrozsze. Cholera nie ma co jesc ;( Ciekawa jestem czy Proteinowy chudnie czy sie pasie na tym UKowym zarciu? > Dobrze, że przypomniałaś o kiełbasce, to se wezmę, bo akurat do mamci na swięta > zajechałam :) O kurcze, pozazdroscic, chlip, chlip, az mnie zassalo. Ja to jak wpadne do Polski to jak nic z 2 kg sie utucze na ta czesc ;) Szkoda, ze przez neta nie mozna sobie zapachow przesylac. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 14:34 mojemail3 napisała: > Szkoda, ale nic nie poradzisz, gościłam niedawno takiego Europejczyka, dla któr > ego musiałam zrobić minestrone i pizze margeritę, boi się nic polskiego nie tkn > ie...paranoja... > A prawdziwa polska kuchnia z charakterystyczną kwaśnym smakiem jest genialna. Tak jest. Fenomenalny kwasny smak polskiego barszczu znany mi juz tylko z torebek Winiary, ktore matka przywiezie raz na rok. Jeszcze 10 lat temu mozna bylo w markecie zoladki kuraka, teraz to zapomnij, watrobka tylko sie ostala ale do kupienia coraz rzadziej. Pytam: czemu? A facet: pani przeciez tego nikt nie kupuje. No tak, kumpela opowiadala, ze ona kupuje, bo pies lubi. Kurcze mam pieskie podniebienie kulinarne. > A przy okazji, taką mam śliczną przyjaciółkę, która na dodatek świetnie gotuje > ,której ex mąż też nic jeść w domu nie chciał ( uzależniony od fast foodów...). > > No to zaczął jeść na mieście, konsumować seksualnie też, teraz mieszka z młodą > kochanką ( której młodość jest JEDYNYM atutem, a przepraszam,jeszcze pewnie go > kocha i dobre lody robi, he he) i od tego fast fooda wygląda jak spaślak obleśn > y z tłustymi długimi włosami, w wąskich spodniach i przykrótkiej marynareczce,ś > mieszny 40 latek... > A propos bardzo mi się spodobało, co mówił na temat przykrótkich marynarek akto > r Mirosław Baka w pewnym wywiadzie...Wyrażał się o tym stylu dość niepochlebnie > ... Otoz. Przeciez ona tez sie na tym upasie i sie 'milosc' skonczy ;) Tez slysze, ze od smieciowego jedzenia sie mozna uzaleznic. U mnie to jeszcze ma ta 'zalete', ze jest tansze niz warzywa np. Takze w weekendy wolnego stolika w McDonaldzie nie znajdziesz. Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 15:26 Mogę tylko dodać - a robię świetne zupki, najczęściej własnej receptury, bo czytanie receptur to dla mnie zbyt wymagająca lektura - że żurek często obcokrajowcy wspominają z wizyty w Polsce, z komplementami. A żurek też kwaskowy... Mojej mamie kiedyś zaserwowałem zupkę, a ona jak na nią spojrzała (nie widziała jeszcze takiej), to widać było że... boi się. I miło się zaskoczyła! Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 15:27 Nie oceniajcie dziewczyny zup po wyglądzie! Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 15:30 loppe napisał: > Nie oceniajcie dziewczyny zup po wyglądzie! No i tym akcentem przerobilismy Sabatowi watek na spozywke ;-) Nienazarci. Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 15:37 hello-kitty2 napisała: > loppe napisał: > > > Nie oceniajcie dziewczyny zup po wyglądzie! > > No i tym akcentem przerobilismy Sabatowi watek na spozywke ;-) Nienazarci. Cudownie się dyskutuje:). Lubię z dziewczynami o gotowaniu:) Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 15:33 Właściwie to mnie zdziwiłyście i wyedukowałyście w pewnym zagadnieniu. Otóż ci co przyjechali do Polski to mówią tylko jak ich zachwyciło żarcie lokalne i jakby łatwo im się zachwycić, no bo przecież oni tacy na udanych wakacjach, ciekawi świata prawda, otwarci na nowości i pozytywni, i mieli udane wakacje a jakże. A tu widzę, nie wiedziałem, że jak to samo podać (chyba nie sknociłyście) tam... to grymasy! Czyli żrą ten żurek i buraczkową w ramach pakietu Chopin itd. A nie tam, ni z gruchy ni Pietruchy wiecie kapuśniak tam...rozumiecie. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 16:14 loppe napisał: > Otóż ci co przyjechali do Polski to mówią tylko jak ich zachwyciło żarcie lokalne i jakby łatwo im się zachwycić, no bo przecież oni tacy na udanych wakacjach, ciekawi świata prawda, otwarci na nowości i pozytywni, i mieli udane wakacje a jakże. Ja tam wszystkim cudoziemcom daje żurek, albo czerwony barszcz. Właściwie wszystkim smakuje. Na zakonczenie 50 lodowatej Żubrówki - kochaja to. Mowia, ze lepsza niz Grappa. Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 16:23 marek.zak1 napisał: Na zakonczenie 50 lodowatej Żubrówki - kochaja to. Mowia, ze lep > sza niz Grappa. Żubrówkę właśnie wożę wszędzie - w Czechach przedstawiłem ją jako "polską Becherovkę", a za oceanem cżęstowany dowiedział się że w Europie są bizony. Widziałem wcześniej bizony niż żubry (na swobodzie, do żubrów jadę w te wakacje). Odpowiedz Link
burzowa.kejt Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 18:15 loppe napisał: > marek.zak1 napisał: > Na zakonczenie 50 lodowatej Żubrówki - kochaja to. Mowia, ze lep > > sza niz Grappa. > Żubrówkę właśnie wożę wszędzie - w Czechach przedstawiłem ją jako "polską Beche > rovkę", a za oceanem cżęstowany dowiedział się że w Europie są bizony. dobre:) niezła jest żubrówka palona. sama jestem fanką wina, ale dla znajomych lubiących coś mocniejszego często robię cytrynówkę na spirytusie. znajomy cudzoziemiec mówi, że to najlepsza "lemoniada" na świecie i rzeczwyiście nie spotkałam jeszcze osoby, której ta cytrynówka by nie przypasowała. Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 21:24 burzowa.kejt napisała: > niezła jest żubrówka palona. > sama jestem fanką wina, ale dla znajomych lubiących coś mocniejszego często rob > ię cytrynówkę na spirytusie. znajomy cudzoziemiec mówi, że to najlepsza "lemoni > ada" na świecie i rzeczwyiście nie spotkałam jeszcze osoby, której ta cytrynówk > a by nie przypasowała. Palona to któraś z tych nowych Żubrówek (żadnej nieklasycznej Ż nie próbowałem)? Dzięki, spróbuję. Cytrynówka na spirytusie. Czyli sok cytrynowy, woda gotowana i spirytus? Czytałem dosłownie tydzień temu, że organizm ludzki najmniejsze zatrucie (tam aldehydem czy czymś, już czym to ja nie pamiętam) nazywane kacem przeżywa po... spirytusie! Najzdrowszy z alkoholi, oczywiście gdy rozcieńczony odpowiednio. Nic o tym nie wiedziałem wcześniej i nie piłem spirytusu... Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 21:34 Ze spirytusu to tylko zrobiłem nalewkę na bursztynach (!), ale jej nie piłem choć zalecają i takie użycie, a tylko do namaszczania klatki piersiowej w sytuacji kaszlu w domu stosowałem... Mam też chyba 10 sznurów bursztynu, krótszych i dłuższych, które czasem zakładam na szyję, co myślisz? Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 21:43 loppe napisał: > Mam też chyba 10 sznurów bursztynu, krótszych i dłuższych, które czasem zakłada m na szyję, co myślisz? Sowa jest generalnie brązowa i mysle, że w tych bursztynach by dobrze wyglądała. Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 21:58 marek.zak1 napisał: > loppe napisał: > > > > Mam też chyba 10 sznurów bursztynu, krótszych i dłuższych, które czasem z > akłada m na szyję, co myślisz? > > Sowa jest generalnie brązowa i mysle, że w tych bursztynach by dobrze wyglądała Sowa jest pięknym psem, ale obraz męskiego ciała w bursztynach...:) Bursztynowa Komnata, może Bursztynowa Obroża dla niej? Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 22:01 Obraz męskiego ciała spowitego w bursztyny był już w mediach? Wszystko pewnie było Odpowiedz Link
burzowa.kejt Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 23:36 loppe napisał: > Mam też chyba 10 sznurów bursztynu, krótszych i dłuższych, które czasem zakłada > m na szyję, co myślisz? Myślę, że bursztyny są bardzo piękne:D Ale Loppe, jeśli te bursztyny poprawiają Twoje samopoczucie to je noś! Odpowiedz Link
burzowa.kejt Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 23:30 loppe napisał: > Palona to któraś z tych nowych Żubrówek (żadnej nieklasycznej Ż nie próbowałem) > ? Dzięki, spróbuję. Sorry, teraz zajrzałam do szafki i nie palona, tylko złota, na bazie kory dębu - tak jest napisane na etykiecie. > Cytrynówka na spirytusie. Czyli sok cytrynowy, woda gotowana i spirytus? I trochę cukru. > em dosłownie tydzień temu, że organizm ludzki najmniejsze zatrucie (tam aldehyd > em czy czymś, już czym to ja nie pamiętam) nazywane kacem przeżywa po... spiryt > usie! Najzdrowszy z alkoholi, oczywiście gdy rozcieńczony odpowiednio. Nic o ty > m nie wiedziałem wcześniej i nie piłem spirytusu... Produktem rozpadu etanolu są aldehydy, a najgorsza franca wsśród nich to właśnie aldehyd octowy odpowiedzialny za ból głowy, wysusz, lęki etc. ( kaca znamy wszyscy). Spirytus i wódka to oczywiście etanol, ale ponieważ spirytus jest najmniej zanieczyszczony dodatkami, stąd kac po nim bywa najmniejszy, więc rzeczywiście można powiedzieć, że jest najzdrowszy:) W każdym razie po mojej cytrynówce kaca nie ma prawie wcale. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 10:17 burzowa.kejt napisała: > > Cytrynówka na spirytusie. Czyli sok cytrynowy, woda gotowana i spirytus? > I trochę cukru. Kejt a w jakich proporcjach? I czy jak zrobisz z litra spitytusu nie nie wypijesz to to sie utrzyma? W sensie nie zepsuje? Czy lepiej robic tylko tyle ile pojdzie na jedno posiedzenie? (nie znam sie na alkoholach tylko na wlewaniu w gardlo ;-) Odpowiedz Link
burzowa.kejt cytrynówka 26.03.15, 21:11 hello-kitty2 napisała: > Kejt a w jakich proporcjach? I czy jak zrobisz z litra spitytusu nie nie wypije > sz to to sie utrzyma? W sensie nie zepsuje? Czy lepiej robic tylko tyle ile poj > dzie na jedno posiedzenie? (nie znam sie na alkoholach tylko na wlewaniu w gard > lo ;-) Nic się nie zepsuje, ale jeśli robisz większy zapas to gotową cytrynówkę najlepiej zamrozić. Kiedyś jakąś flaszkę dość długo trzymałam w lodówce i wydaje mi się, że zgorzkniała, więc od tamtej pory mrożę flachy. Proporcje na litr spirytusu: 8 cytryn przekrojonych na pół układasz w naczyniu i zalewasz je spirytusem tak, żeby im czubki lekko wystawały, przykrywasz w miarę szczelnie i odstawiasz na 48h. Po tym czasie gotujesz litr i szklankę wody, rozpuszczasz w niej szklankę cukru, studzisz. Wyciskasz sok z cytryn i wszystko razem mieszasz - sok, spirytus, wodę z cukrem. Gotowe, mozna pić od razu, ale polecam wcześniej porządnie schłodzić. Jak nie masz czasu czekać to wlewasz do szklanki, dodajesz lodu i voila! Można kombinować z proporcjami, z ilością cukru etc. Z powyższego przepisu otrzymasz wytrawną, lekko kwaskową cytrynóweczkę. Odpowiedz Link
burzowa.kejt Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 17:49 > Otóż ci co przyjechali do Polski to mówią tylko jak ich zachwyciło żarcie lokal > ne i jakby łatwo im się zachwycić, no bo przecież oni tacy na udanych wakacjac > h, ciekawi świata prawda, otwarci na nowości i pozytywni, i mieli udane wakacje > a jakże. > Czyli żrą ten żurek i buraczkową w ramach pakietu Chopin itd. A nie tam, ni z g > ruchy ni Pietruchy wiecie kapuśniak tam...rozumiecie. Wydaje mi się, że z tym żarciem to zależy nie od nacji, ale od konkretnego człowieka. Jedni lubią eksperymenty, nowe potrawy, lubią jedzenie po prostu, inni są zamknięci w sobie, zasklepieni w skorupie tradycji, niechętni nowościom. Znam Hiszpana, który prędzej zdechłby z głodu, niż zjadł jakiekolwiek kruche ciasto, a juz na sam widok kiszonego ogórka prawie mdleje, a z kolei zaprzyjaźniony Szwed dałby się pokroić za polskie kiszonki i barszcz. Ja sama uwielbiam szwedzki przysmak, wstrętny dla wielu osób, jakim są skiśnięte śledzie w puszkach. Szwedzi jedzą to w Midsommar - święto lata. Puszki otwierają pod wodą, bo zapach może zwalić z nóg, ale same śledzie są pyszne. Może gdyby nie ten zapach, więcej osób dałoby się skusić na śledzika;) Odpowiedz Link
szopen_cn Kulinarnie 26.03.15, 05:29 Watek w moja ulubiona strone podazyl czyli rozmowe o jedzeniu :) Poprzetykana postami o piciu.... Nie moge sie nie wlaczyc. U mnie w domu tez nie ma amatorek na zurki, kapusniaki czy ogorkowe. Barszcz w swoich rozmaitych odmianach to ogolnie do do produktow spozywczych sie nie zalicza. Sensu jedzenia rosolu z makaronem nie potrafia dojrzec (ja rowniez). Jak mnie smak nachodzi to sobie czasem ugotuje i zjem ale nie zdarza sie to czesto. Nie wiem czy to o kwasnosc jako taka chodzi bo chinskie kwasno ostre czy poludniowo azjatyckie tamaryndowe zupy jedza dziewczyny bez problemu. Sledzie, grzybki marynowane i rozmaite kiszonki zjedza. Co do otwartosci na "inne" jedzenie to jest to chyba sprawa czesciowo osobista bo sa oczywiscie ludzie, ktorzy sie nawet odrobine poza swoja "normalna" diete nie wychylaja ale tez jest to kwestia tego co uwazamy za jadalne jako takie (ja chyba wszystko) lub za jadalne kombinacje (opis ryzu zapiekanego z jablkami i cynamonem polanego kwasna smietana Japonczykow doprowadza do wymiotow). Zaleta multi-kulti jest to, ze ludzie spotykaja sie na codzien z tym co ich rodzice uwazali za egzotyke i spora czesc dosc szybko akceptuje te innosci jako jedzenie. U mnie na koncu swiata spoleczenstwo jest multi-kulti w prawie calej swojej masie i z tego powodu (plus dostep do produktow) kulinarnie jest tutaj raj. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Kulinarnie 26.03.15, 07:25 Ja niedługo idę na śniadanie w pociągu. Jest kilka rodzajów śniadań: polskie, angielskie itp. Jeszcze nie wiem, na co się zdecyduję. Sowa była bardzo rozczarowana, że z nią rano nie poszedłem na spacer. Pocałowałem ja w głowe i powiedziałem: Kocham cię Sowa. Żonie niczego nie deklarowałem, bo spała. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Kulinarnie 26.03.15, 10:02 szopen_cn napisał: > Co do otwartosci na "inne" jedzenie to jest to chyba sprawa czesciowo osobista > bo sa oczywiscie ludzie, ktorzy sie nawet odrobine poza swoja "normalna" diete > nie wychylaja ale tez jest to kwestia tego co uwazamy za jadalne jako takie (ja > chyba wszystko) lub za jadalne kombinacje (opis ryzu zapiekanego z jablkami i > cynamonem polanego kwasna smietana Japonczykow doprowadza do wymiotow). > > Zaleta multi-kulti jest to, ze ludzie spotykaja sie na codzien z tym co ich rod > zice uwazali za egzotyke i spora czesc dosc szybko akceptuje te innosci jako je > dzenie. U mnie na koncu swiata spoleczenstwo jest multi-kulti w prawie calej sw > ojej masie i z tego powodu (plus dostep do produktow) kulinarnie jest tutaj raj > . Lojesu jak masz fajnie z tym zarciowym rajem. Jeszcze mi sie przypomnialo appropo jadalnosci rzeczy. Zdarza mi sie bowiem czasem jadac na rowerze po wsi znalezc jakiegos jadalnego grzyba, ktorego swiatecznie niemal celebrujac obgotuje i usmaze z cebulka, jajkiem i zjem. Jest to dla tutejszych taka egzotyka, ze szczesliwie, ze go znalazlam przy drodze, bo jakbym weszla do lasu i szukala, uprawiajac tzw grzybobranie to dla Holendrow oznacza niszczenie lasow (!) a dwa, ze nikt nie zasiadzie ze mna do tej smazonki, bo slyszeli w TV ogloszenia, ze od grzybow sie umiera, a trzy, ze jak znajde i jem to mam informowac, zeby w razie jak padne dzwonili po pogotowie, hehe CZESKI. A minus taki z tego, ze tej tradycji grzybobrania sie nie przekaze, bo nie ma jak, dziecko by mi odebrali za narazanie jego zycia na niebezpieczenstwo ;-) Dla mnie tez wszystko jest jadalne, bo jestem zarta ale w swiecie fast foodow czesto szukam zamiennikow. Ostatnio lubie i jem sporo batatow czyli slodkich ziemniakow. Tutaj bardzo popularny jest tez jarmuz, ktory gotuja i mieszaja z ziemniakami na puree. Polecam. Przekonalam sie tez do awokado, ktore kiedys uwazalam za wyjatkowe swinstwo. Co tam ostatnio dobrego jedliscie? Odpowiedz Link
burzowa.kejt Re: Kulinarnie 26.03.15, 21:18 hello-kitty2 napisała: > Co tam ostatnio dobrego jedliscie? Ja teraz mam fazę na różnego rodzaju burgery, oczywiście wegetariańskie, ostatnio robiłam z kaszy jaglanej, marchwi i ziaren. Smakują każdemu, nawet moim mięsożernym przyjaciołom. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Kulinarnie 26.03.15, 21:34 Jak sie robi burgery z kaszy? Przeciez to sypkie jest... Odpowiedz Link
burzowa.kejt Re: Kulinarnie 26.03.15, 21:44 sabat.77 napisał: > Jak sie robi burgery z kaszy? Przeciez to sypkie jest... ugotowana kasza jaglana jest klejąca, poza tym dodajesz inne składniki ( m.in. olej) i lepisz burgery że hej:) Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Kulinarnie 26.03.15, 21:49 Oj, to musi byc niezla bomba kaloryczna. Moja babcia smazyla na oleju ryz z marchewka i bylo bardzo dobre. Jak smakuje podobnie to nawet spoko. Ale ja bym nie dal rady na takiej diecie, za malo bialka. Odpowiedz Link
burzowa.kejt Re: Kulinarnie 26.03.15, 22:06 sabat.77 napisał: > Oj, to musi byc niezla bomba kaloryczna. > Moja babcia smazyla na oleju ryz z marchewka i bylo bardzo dobre. Jak smakuje p > odobnie to nawet spoko. Ale ja bym nie dal rady na takiej diecie, za malo bialk a. Jaka tam znowu bomba kaloryczna, jeden burger to na moje oko ok. 150-180 kcal.Oleju nie wlewasz na litry, ale na łyżki. Zresztą ja nie liczę kalorii. Nie jadłam ryżu z marchewką, nie wiem jak smakuje, zależy czym babcia podprawiała, ale chętnie sprawdzę, bo lubię proste dania. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Kulinarnie 26.03.15, 22:09 Ale to sie potem smazy, tak jak zwykly kotlet? Odpowiedz Link
loppe Re: Kulinarnie 26.03.15, 22:11 sabat.77 napisał: > Ale to sie potem smazy, tak jak zwykly kotlet? Bez zasmażki nie uzyskasz smaku quasi-kotletowego... Odpowiedz Link
burzowa.kejt Re: Kulinarnie 26.03.15, 22:14 sabat.77 napisał: > Ale to sie potem smazy, tak jak zwykly kotlet? nie, piecze. Odpowiedz Link
sea.sea Re: Kulinarnie 26.03.15, 21:52 Z cieciory IMO lepsze, choć raz zjadłam wegańskiego burgera w Krowarzywa i to było tak zdrowe i ekologiczne, że aż niejadalne (choć IMO była to wina bardzo pełnoziarnistej buły, w białej by się jeszcze spoko sprzedało) Odpowiedz Link
burzowa.kejt Re: Kulinarnie 26.03.15, 22:13 sea.sea napisała: > Z cieciory IMO lepsze, choć raz zjadłam wegańskiego burgera w Krowarzywa i to b > yło tak zdrowe i ekologiczne, że aż niejadalne (choć IMO była to wina bardzo pe > łnoziarnistej buły, w białej by się jeszcze spoko sprzedało) robię też z cieciory, z pieczarek, z buraków, z batatów. wegeburgera zrobić można chyba ze wszystkiego, dlatego tak je lubię, bo za każdym razem wychodzi co innego. białego pieczywa nie lubię, zamula mnie, od dziecka jestem fanką grahama. moja matka chowała przede mną tran, bo potrafiłam butlę zrobić w jeden dzień. uwielbiałam szpinak i owsiankę, więc zamiłowanie do powszechnie nielubianego żarcia mam genach, nie wiem niestety po kim:D Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Kulinarnie 27.03.15, 02:38 burzowa.kejt napisała: > Ja teraz mam fazę na różnego rodzaju burgery, oczywiście wegetariańskie, ostatn > io robiłam z kaszy jaglanej, marchwi i ziaren. Smakują każdemu, nawet moim mięs > ożernym przyjaciołom. O tej jaglanej kaszy, co chyba kariere robi w Polsce to juz wszedzie czytam. Dziewczyna foty pokazywala, ze w gofrownicy z niej takie tosty na cieplo robi z wkladka, inna, ze budyn. A ja oczywiscie o suchym pysku siedze nawet nie mam gdzie jej kupic ;( Odpowiedz Link
sea.sea Re: Kulinarnie 27.03.15, 06:47 Jaglankę się albo kocha, albo nie rozumie, ja należę do tej drugiej frakcji. Z natury swojej jest zupełnie bezsmakowa, a na domiar złego po godzinie od spozycia już mi żołądek przywiera do kręgosłupa. Po owsiance mi się to jakos nie zdarza. Odpowiedz Link
szopen_cn Re: Kulinarnie 27.03.15, 00:49 hello-kitty2 napisała: > Lojesu jak masz fajnie z tym zarciowym rajem. Jeszcze mi sie przypomnialo appro > po jadalnosci rzeczy. Zdarza mi sie bowiem czasem jadac na rowerze po wsi znale > zc jakiegos jadalnego grzyba, ktorego swiatecznie niemal celebrujac obgotuje i > usmaze z cebulka, jajkiem i zjem. Jest to dla tutejszych taka egzotyka, ze szcz > esliwie, ze go znalazlam przy drodze, bo jakbym weszla do lasu i szukala, upraw > iajac tzw grzybobranie to dla Holendrow oznacza niszczenie lasow (!) a dwa, ze > nikt nie zasiadzie ze mna do tej smazonki, bo slyszeli w TV ogloszenia, ze od g > rzybow sie umiera, a trzy, ze jak znajde i jem to mam informowac, zeby w razie > jak padne dzwonili po pogotowie, hehe CZESKI. A minus taki z tego, ze tej trady > cji grzybobrania sie nie przekaze, bo nie ma jak, dziecko by mi odebrali za nar > azanie jego zycia na niebezpieczenstwo ;-) > > Dla mnie tez wszystko jest jadalne, bo jestem zarta ale w swiecie fast foodow c > zesto szukam zamiennikow. Ostatnio lubie i jem sporo batatow czyli slodkich zie > mniakow. Tutaj bardzo popularny jest tez jarmuz, ktory gotuja i mieszaja z ziem > niakami na puree. Polecam. Przekonalam sie tez do awokado, ktore kiedys uwazala > m za wyjatkowe swinstwo. > > Co tam ostatnio dobrego jedliscie? Grzybowo. U nas jest jesien i zaczal padac deszcz (latem nie pada prawie wcale, poza miastem wszystko spalone sloncem wysycha na wior). Przyroda odzyje, zrobi sie zielono a w lesie sosonowym pojawia sie grzyby. Czesc niewielka mieszkajacych tutaj wywodzi sie z nacji grzyby zbierajacych ale dla zdecydowanej wiekszosci idea zbierania i jedzenia dzikich grzybow to cos jak gra w rosyjska ruletke. Lasy sosnowe to sa plantacje i wolno sie tam szwedac bez problemu. W lesie rosna maslaki i rydze. Poniewaz zbierajacych grzyby jest niewielu to w sezonie jest tych grzybow duzo. I to jest pewien problem. Procedura zbierania grzybow: wsiasc do samochodu, pojechac 2 godziny do lasu, w niecale 20 minut nazbierac dwa wiadra rydzow, wrocic do samochodu i pojechac 2 godziny do domu. Brak tej przyjemnosci zbierania, bardziej jak pakowanie z polki w sklepie. Ale po tym co napisalas o przekazywaniu tradycji grzybobrania to wlasnie zdecydowalem, ze w nastepny weekend pojade na grzyby z corka i pokaze jak znalezc jadalne. To jest istotna wiedza. Alkoholowo. Ja od dluzszego czasu rozmaite wariacje piwa "belgijskiego" popelniam. W cudzyslowie bo sa to zwykle raczej odjazdowe napitki inspirowane piwami z Belgi, przepisami z USA (gdzie robia chyba najlepsze piwa na swiecie) i modyfikowane wg aktualnego mojego nastroju. Zdecydowanie numer jeden to Chainbreaker www.homebrewersassociation.org/homebrew-recipe/deschutes-chainbreaker-white-ipa-clone/ Na drugiej pozycji Poblano Wit www.homebrewersassociation.org/homebrew-recipe/poblano-wit/ A na trzeciej Chimayo Azul www.homebrewersassociation.org/homebrew-recipe/beer-recipe-of-the-week-chimayo-azul-belgian-strong-dark-ale/ Odpowiedz Link
szopen_cn Re: Kulinarnie 30.03.15, 07:57 Zaproszeni zostalismy na impreze w niedzielne popoludnie i wieczor. System lokalnie jest prosty, ludzie sie dogaduja, kto i co przyniesie. Poziom stresu bliski zera. Nie bez powodu na mnie padl deser. I po raz pierwszy w zyciu zrobilem czekoladowe "ganache". I bajecznie proste i wrazenie kulinarne niesamowite. Ten wyszedl najlepiej: Technika: 300g 70% czekolady pokruszyc, 300g smietanki (double cream) zagotowac dodajac 100g ciemnego cukru (Muscovado) i 6 ziaren kardamonu. Pogotowac minute, wylowic kardamon, zdjac z ognia, poczekac minute, wlac do miski z pokruszona czekolada, energicznie mieszac kilka minut az masa zrobi sie gladka i blyszczaca. Wylac do formy wylozonej papierem woskowym. Schlodzic az stwardnieje (kilka godzin). Pokroic w kostke, posypac ciemnym kakao by sie nie lepilo i gotowe. Wyjatkowo dobre. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Kulinarnie 30.03.15, 10:04 szopen_cn napisał: > I po raz pierwszy w zyciu zrobilem czekoladowe "ganache". > I bajecznie proste i wrazenie kulinarne niesamowite. > > Ten wyszedl najlepiej: > Technika: 300g 70% czekolady pokruszyc, 300g smietanki (double cream) zagotowac > dodajac 100g ciemnego cukru (Muscovado) i 6 ziaren kardamonu. Pogotowac minute > , wylowic kardamon, zdjac z ognia, poczekac minute, wlac do miski z pokruszona > czekolada, energicznie mieszac kilka minut az masa zrobi sie gladka i blyszczac > a. > Wylac do formy wylozonej papierem woskowym. Schlodzic az stwardnieje (kilka god > zin). Pokroic w kostke, posypac ciemnym kakao by sie nie lepilo i gotowe. > Wyjatkowo dobre. Lozjesu, zmieszal czekolade ze smietanka i z cukrem. A kto to w ogole zje? Na pewno nie redukujaca sie kobieta. Nie bez wyrzutow sumienia. Nie po to nie nauczylam sie od matki piec ciast zeby teraz mieszac czekolade. A kysz kusicielu! ;-) Odpowiedz Link
szopen_cn Re: Kulinarnie 31.03.15, 00:21 Zawsze mozna zrobic pol porcji ;) Bardzo dobre jest. Odpowiedz Link
loppe Re: Kulinarnie 26.03.15, 10:16 szopen_cn napisał: > Zaleta multi-kulti jest to, ze ludzie spotykaja sie na codzien z tym co ich rod > zice uwazali za egzotyke i spora czesc dosc szybko akceptuje te innosci jako je > dzenie. U mnie na koncu swiata spoleczenstwo jest multi-kulti w prawie calej sw > ojej masie i z tego powodu (plus dostep do produktow) kulinarnie jest tutaj raj > . Jestem fanem kuchni azjatyckich, zwłaszcza tajskiej. W Kitsilano zobaczyłem kiedyś szyld restauracji etiopskiej. To były czasy wielkich klęsk głodu w Afryce i normalnie się zdziwiłem. Odpowiedz Link
rekreativa Re: Kulinarnie 26.03.15, 11:50 To Ty, szopen jesteś w Australii, czy Cię mylę z kim innym? Odpowiedz Link
szopen_cn Re: Kulinarnie 26.03.15, 23:19 rekreativa napisała: > To Ty, szopen jesteś w Australii, czy Cię mylę z kim innym? Jestem. W Poludniowej Australii. Odpowiedz Link
urquhart Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 08:48 Kitty, Podobno slodko-kwaśny to kuchnia skosnookich i Polska (bigos choćby) wpływy mongolski wraz z modą na kuszenie czego się da. Bardzo lubię. .. Niech się ujawnią Ci co nie lubią! Bo przecież zdrowa cipka ma zdecydowany slodko kwaśny smak! :) Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 13:22 hello-kitty2 napisała: > No nie, taki stopien symbiozy? ;) Dla mnie to przesada. Chyba, ze to zart? Dlaczego nie? W małżeństwie symbioza lepsza niż pasożytnictwo... Bo można żywiciela wykończyć za szybko ;-) pl.wikipedia.org/wiki/Symbioza Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 12:35 mojemail3 napisała: > Mnie osobiście męskie obce ciała specjalnie nie interesują, no ale to przecież > wiadomo, zwracam uwagę tylko na kasę i status ;-) Hehe otoz. My kobiety vel naciagaczki musimy sie trzymac naszej zlodziejskiej natury wywachujac kaski apetyczne smierdzace pieniadzem i wladza, a nie jakis fircykow z dopakowanym udem ;-) Ja poprzez rzut oka na cialo meskie zwracam uwage na cechy charakteru przez nie przemawiajace: aktywnosc, sila charakteru, upor, pomyslowosc, zmotywowanie, zaangazowanie, ktore oczywiscie oceniam na plus i ktore mnie pociagaja. Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 12:48 hello-kitty2 napisała: "(...)Ja poprzez rzut oka na cialo meskie zwracam uwage na cechy charakteru przez nie przemawiajace: aktywnosc, sila charakteru, upor, pomyslowosc, zmotywowanie, zaangazowanie, ktore oczywiscie oceniam na plus i ktore mnie pociagaja (...)" Po męskim ciele widać też,czy pan np. posiada samodyscyplinę, czy tylko lubi folgować swym przyjemnościom...Bardzo lubię mężczyzn na przedwojennych zdjęciach, drobni, szczupli, wytrzymali, starannie choć skromnie ubrani. Mam wrażenie,że kobiece oko wychwytuje więcej kątem oka niż strzelające na wszystkie strony męskie gały;-) Ale to tak bez urazy, pół żartem, pół serio... Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 13:08 No właśnie, macie rację, że przecież wyrzeźbione ciało to nie tylko miłe dla oka, ale świadczy o pewnych cechach - samodyscyplina, systematyczność, konsekwencja, umiejętność dokonania pewnych wyrzeczeń, choćby żywieniowych itp. To jest w cenie również. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 13:40 rekreativa napisała: > No właśnie, macie rację, że przecież wyrzeźbione ciało to nie tylko miłe dla ok > a, ale świadczy o pewnych cechach - samodyscyplina, systematyczność, konsekwenc > ja, umiejętność dokonania pewnych wyrzeczeń, choćby żywieniowych itp. > To jest w cenie również. Tak, wlasnie. Tyle, za akurat u mnie to ma tez druga strone medalu. W zasadzie wazna jest dla mnie aktywnosc faceta, ze on 'cos' robi, co ma sens, czyli sam proces a nie tyle efekty t(a wspomniana rzezba np), bo ja sie lapie na tym, ze mnie najbardziej wkrecaja seksualnie faceci podpasieni w jakims stopniu. Podpasieni to niechlujne slowo. Chodzi zeby byli duzi, nie wymuskani, taka mocna rzezba jest juz nachalna. Plus jest taki, ze nawet kulturysci nie wygladaja tak na codzien jak na fotach po odwodnieniu. Wieksza czesc roku sa otluszczeni w jakims stopniu i to jest dla mnie pozadane z seksualnego punktu widzenia. Mam nawet taki odchyl, ktory moge opisac na przykladzie. Siedzialam kiedys na przeciwko goscia, ktory tak jakos pollezal na kanapie, mial atrakcyjne, proporcjonalne cialo ale z pod koszulki i z nad paska spodni wylazil mu brzuch, niewielki ale widoczny to mnie to podniecalo strasznie. On sie krepowal, a ja podjarana. Dlatego mi sie wydaje smieszne, jak Sabat sie martwi, ze masa przychodzi z obluszczenie. No i co z tego? Mam yoricowy gust ;-) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 13:43 ze masa przychodzi z obluszczenie niechlujna pisowania ma: za masa przychodzi z obtluszczeniem ;) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 13:43 hello-kitty2 napisała: > Ja poprzez rzut oka na cialo meskie zwracam uwage na cechy charakteru przez nie > przemawiajace: aktywnosc, sila charakteru, upor, pomyslowosc, zmotywowanie, zaangazowanie, ktore oczywiscie oceniam na plus i ktore mnie pociagaja. Pokaże to żonie i patrząc w oczy spytam, czy to były przyczyny, dla których mnie wybrała. Czuje, ze jestem bliski odkrycia wielkiej tajemnicy mojego życia. Dzieki. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 13:53 marek.zak1 napisał: > hello-kitty2 napisała: > > > Ja poprzez rzut oka na cialo meskie zwracam uwage na cechy charakteru prz > ez nie > > przemawiajace: aktywnosc, sila charakteru, upor, pomyslowosc, zmotywowan > ie, zaangazowanie, ktore oczywiscie oceniam na plus i ktore mnie pociagaja. > > Pokaże to żonie i patrząc w oczy spytam, czy to były przyczyny, dla których mni > e wybrała. Czuje, ze jestem bliski odkrycia wielkiej tajemnicy mojego życia. Dz > ieki. A Ty jak zwykle: wybierasz rodzynki z ciasta ;) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 14:00 hello-kitty2 napisała: > marek.zak1 napisał: > > > hello-kitty2 napisała: > > > > > Ja poprzez rzut oka na cialo meskie zwracam uwage na cechy charakteru prz ez nie przemawiajace: aktywnosc, sila charakteru, upor, pomyslowosc, zmotywowanie, zaangazowanie, ktore oczywiscie oceniam na plus i ktore mnie pociagaja. > > > > Pokaże to żonie i patrząc w oczy spytam, czy to były przyczyny, dla których mnie wybrała. Czuje, ze jestem bliski odkrycia wielkiej tajemnicy mojego życa. Dzieki. > > A Ty jak zwykle: wybierasz rodzynki z ciasta ;) Spytałem. Ciało było ważne, ale nie decydujące w wyborze. Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 12:19 Jak wezmę media polskie, to mam głównie polityków - jak oni wygladają w swojej masie, każdy widzi, oraz seriale i aktorów, którzy też raczej dryfują w stronę przeciętności i wyglądają jak zwykła polska ulica. Z kolei reklama, czy to TV, czy gazetowa, czy bilbordy to domena modelek i ciał kobiecych, w przeciwieństwie do seriali, idealnych i zretuszowanych do utraty cech ludzkich. Na 10 takich bogiń, mignie jeden przypakowany Photoshopem Adonis w majtkach Kleina. Więc jaką masz tezę? Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 16:28 Co mialem na mysli? Chodzi o to, jak czlowieka media formatuja. Spodziewasz sie masywnego, wyrzezbionego gladiatora, w tle muzyka filmowa, tymczasem wychodzi jakis chudy, wysoki Grek, bierze sobie 90kg jedna reka i macha tym jak szmata. Trzeba miec niewiarygodna sile, zeby tak dzwigac kettlebell o wadze 90kg. Mam w pracy obiekt o zblizonej wadze i mam powazne problemy z przesuwaniem go ziemi. A on to podnosi jedna reka. Dynamika, ale podnosi. I nie sadze, zeby ktos po prostu patrzac na tego goscia by w to uwierzyl. Ten koles? Chyba zartujesz. A tymczasem - jednak Dodam ze drugi gosc tez jest niesamowity. Ogromna sila, na ktora zupelnie nie wyglada. Czemu tak sie dzieje? Bo obaj nie biora koksu. Rosnie im czysta sila, zamiast wielkich, niefunkcjonalnych bulw. Tu chodzi o zwiekszanie sprawnosci miesnia. W przyrodzie jest to powszechne, wazacy 60 kg szympans jest kilkukrotnie silniejszy od doroslego mezczyzny. Tylko patrzac na tych atletow na filmikach mozna sie zadumac - coz, wynik widowiskowy, ale cialo juz mniej. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 16:50 sabat.77 napisał: > Co mialem na mysli? > Chodzi o to, jak czlowieka media formatuja. Spodziewasz sie masywnego, wyrzezbi > onego gladiatora, w tle muzyka filmowa, tymczasem wychodzi jakis chudy, wysoki > Grek, bierze sobie 90kg jedna reka i macha tym jak szmata. > Trzeba miec niewiarygodna sile, zeby tak dzwigac kettlebell o wadze 90kg. Mam w > pracy obiekt o zblizonej wadze i mam powazne problemy z przesuwaniem go ziemi. > A on to podnosi jedna reka. Dynamika, ale podnosi. > I nie sadze, zeby ktos po prostu patrzac na tego goscia by w to uwierzyl. > Ten koles? Chyba zartujesz. A tymczasem - jednak > Dodam ze drugi gosc tez jest niesamowity. Ogromna sila, na ktora zupelnie nie w > yglada. > Czemu tak sie dzieje? Bo obaj nie biora koksu. Rosnie im czysta sila, zamiast w > ielkich, niefunkcjonalnych bulw. Tu chodzi o zwiekszanie sprawnosci miesnia. W > przyrodzie jest to powszechne, wazacy 60 kg szympans jest kilkukrotnie silniejs > zy od doroslego mezczyzny. > > Tylko patrzac na tych atletow na filmikach mozna sie zadumac - coz, wynik widow > iskowy, ale cialo juz mniej. Ale kto sie spodziewal gladiatora? Chyba Ty ;) Dla mnie to Ty drazysz gore swoich jakis kompleksow. Masz ambiwalentne uczucia dotyczace umiesnienia: z jednej strony podobaja Ci sie ci napakowani gosciowie (obserwujesz ich, komentujesz, interesujesz sie), a z drugiej strony ich wysmiewasz. Pytanie: po co w ogole sie na nich ogladasz? Po co analizujesz co biora i jak wygadaja? Do tego dochodzi dla Ciebie wazny element jak gosci postrzegaja panie i tu w ogole karuzela, bo przekroj opinii nawet na samym forum jest jak w kalejdoskopie, przyprawia Cie o zawrot glowy ;-) Drazysz, drazysz, a w sporcie to jest akurat bardzo prosto: kazdy robi to, co lubi i nie ma gadek kto sie czego spodziewal, jak ktos kogos postrzega, jakie sa oczekiwania, jakie sa trendy. U Ciebie zawsze ten widoczny rozlam miedzy skrajnosciami, zintegruj sie wreszcie choc na malym odcinku! ;-) ps zaraz oczywiscie wyskoczysz, ze masz wszstko w dupie zgapiwszy powiedzonko od Wonta. Tylko, ze on rzeczywiscie ma, bo jemu sie zwyczajnie nie chce, a Tobie sie chce, masz zapal i determinacje i szkoda by bylo zebys nic nie osiagnal tylko przez jakies ogladanie sie na wszystkich. Rob co Ci odpowiada i nie ogladaj sie w ogole na obraz w mediach. ps2 jesli ktos jest sformatowany przez media to sa to faceci, ktorym wydaje sie, ze zwyczajna kobieta jest mega szczupla i ma wielkie cyce ;-) Ciekawe skad? Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 17:06 Mnie do napisania zainspirowal robotnik w fabryce. Wczoraj bylem na wizycie w pewnym zakladzie produkcyjnym i przy tasmie pracowal facet, ktory przenosi polprodukt z jednego tasmociagu na drugi. Specyfika byla taka, ze nie robila tego maszyna, a polprodukt w zaleznosci od modelu wazyl nawet kilkadziesiat kilogramow. Praca jaka robil ten gosc byla niesamowita pod wzgledem silowym. Myslisz ze byl napakowany? Zapomnij. Chudy, wysoki, ale niesamowicie zylasty typ. Po prostu jakos mnie to zaskoczylo. Wiele mozna zdzialac technika dzwigania, ale wyzej dupy nie podskoczysz - przy pewnej wadze do podniesienia musi isc za tym sila. A ja lapie sie na tym, ze wciaz oczekuje idacej za tym masy. Praktyka pokazuje, ze nie musi tak byc. Co do krytyki kulturystow to pewnie wyciagnelas wniosek z okreslenia "niefunkcjonalne buly"? Chodzi mi o to, ze miesien moze rozrastac sie w przekroju bez poprawy jakosci, albo nie rosnac, w zamian zdecydowanie poprawiajac waskularyzacje, ilosc mitochondiow i zdolnosc skurczu. Szanuje prace kulturystow, bo zbudowanie wielkiego ciala jest trudne nawet na sterydach. Jakos mnie jednak dziwia zakladki w umysle, ktore wyrabiaja sie pod wplywem kultury... Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 17:37 sabat.77 napisał: > Mnie do napisania zainspirowal robotnik w fabryce. Wczoraj bylem na wizycie w p > ewnym zakladzie produkcyjnym i przy tasmie pracowal facet, ktory przenosi polpr > odukt z jednego tasmociagu na drugi. Specyfika byla taka, ze nie robila tego ma > szyna, a polprodukt w zaleznosci od modelu wazyl nawet kilkadziesiat kilogramow > . Praca jaka robil ten gosc byla niesamowita pod wzgledem silowym. Myslisz ze b > yl napakowany? Zapomnij. Chudy, wysoki, ale niesamowicie zylasty typ. > Po prostu jakos mnie to zaskoczylo. Wiele mozna zdzialac technika dzwigania, al > e wyzej dupy nie podskoczysz - przy pewnej wadze do podniesienia musi isc za ty > m sila. A ja lapie sie na tym, ze wciaz oczekuje idacej za tym masy. Praktyka p > okazuje, ze nie musi tak byc. > Co do krytyki kulturystow to pewnie wyciagnelas wniosek z okreslenia "niefunkcj > onalne buly"? Chodzi mi o to, ze miesien moze rozrastac sie w przekroju bez pop > rawy jakosci, albo nie rosnac, w zamian zdecydowanie poprawiajac waskularyzacje > , ilosc mitochondiow i zdolnosc skurczu. > Szanuje prace kulturystow, bo zbudowanie wielkiego ciala jest trudne nawet na s > terydach. Jakos mnie jednak dziwia zakladki w umysle, ktore wyrabiaja sie pod w > plywem kultury... Aha w porzadku. Brakowalo mi tego wstepu od Ciebie. Wiesz na co ja zwracam uwage? (Efekt kulturystyczny to taka nadudowa) Dla mnie wazniejszy jest gen (tu komplement, bo wydaje mi sie, ze go masz). Mnie kreci szeroki tlow, gruby kark, szerokie przeguby, mocne dlonie. Buly na tym to juz kosmetyka dla mnie. Najgorsze jest plaskodupie - pussyblock ;) www.youtube.com/watch?v=pEmnoAXynbA (3:45, a jak masz czas na calosc to w roli glownej Marka zona i w roli pokojowki Mojemail w piewszej scenie, nie obrazam tylko +/- tak sobie panie wyobrazam) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 18:00 hello-kitty2 napisała: > www.youtube.com/watch?v=pEmnoAXynbA > (3:45, a jak masz czas na calosc to w roli glownej Marka zona i w roli pokojowki Mojemail w piewszej scenie, nie obrazam tylko +/- tak sobie panie wyobrazam). Moja żona jest rzeczywiście w tym typie urody. Czar prysł, jak pokazano jego pośladki. Widać, że nie ćwiczy. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 21:15 marek.zak1 > czar prysł, jak pokazano jego p > ośladki. Widać, że nie ćwiczy. Czar? Tu by byla dobra ta scena z "Nagiej Broni" jak rzyga do puzonu. Kurde to jest niebywale, chyba fake. Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 18:32 hello-kitty2 napisała: www.youtube.com/watch?v=pEmnoAXynbA (3:45, a jak masz czas na calosc to w roli glownej Marka zona i w roli pokojowki Mojemail w piewszej scenie, nie obrazam tylko +/- tak sobie panie wyobrazam) Kitty, masz amnezję? Przecież masz moje zdjęcia...Zona Marka pani koło 60 tki wygląda jak Samanta koło 40 tki, a ja nieduży okrągły rudzielec lat 41 (na codzień kpiarz prześmiewca...)wyglądam jak chuda, starsza,siwa kostyczna starsza pani bez uśmiechu??? Może najnowsze fotki Ci podeślę? -- Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 18:36 A mi byś fotkę podesłała? Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 22:39 mojemail3 napisała: > Kitty, masz amnezję? Przecież masz moje zdjęcia...Zona Marka pani koło 60 tki w > ygląda jak Samanta koło 40 tki, a ja nieduży okrągły rudzielec lat 41 (na codzi > eń kpiarz prześmiewca...)wyglądam jak chuda, starsza,siwa kostyczna starsza pa > ni bez uśmiechu??? > Może najnowsze fotki Ci podeślę? Kurcze nie myslalam, ze zinterpretujecie odnoszac sie do wygladu/wieku. Marek zle zapodal, do znudzenia wybierajac rodzynki z ciasta (!) Chodzilo mi o zachowanie: chciwa udawaczka vs stapajaca po ziemi obserwatorka. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 22:56 Jeszcze uzupelnie Mojemail, no bo naprawde nie myslalam, ze tak mozesz to odebrac. Sama sie widze w roli ten sluzacej, a nie Samanty. Samanta w tej scenie to przeciez kwintesencja kutuzowych koszmarow o lasce lasej na pieniadze, dziwce gotowej za kase na seks ze starym dziadem. To bylo troche w nawiazaniu do ostatnich rozwazan na forum ale moze faktycznie moglas nie doczytac, bo Cie nie bylo w tej dyskusji. Z wygladem to nie mialo nic wspolnego. Przeciez nie o wygladzie byla ta scena, no moze wyglad dupy byl tu uzyty dla podkreslenia za ile mozna sie sprzedac. Cena jednak Samante przerosla ;) A swoja droga to nie takie pieknosci daja sie oszpecic dla roli w filmie co to za problem? Nie pomyslalam, ze jestes taka wrazliwa na punkcie swojego wygladu i wieku ;-) No tak, jestes kobieta. Nie pomyslalam. Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 00:05 hello-kitty2 napisała: > Jeszcze uzupelnie Mojemail, no bo naprawde nie myslalam, ze tak mozesz to odebr > ac. Sama sie widze w roli ten sluzacej, a nie Samanty. A dajże spokój, a nie stawiaj się w roli służącej za żadne skarby ;-) Starym dziadom usługiwac, tfu ;-) >A Samanta w tej scenie to > przeciez kwintesencja kutuzowych koszmarow o lasce lasej na pieniadze, dziwce g > otowej za kase na seks ze starym dziadem. Nie widzę powodu,żeby się dziwić takiemu zjawisku, jak śpiewał bard Brassence," młode ciało cenę ma" ;-) A wszyscy naiwni by chcieli mieć chętne, robotne i grosza nie chcące, a na starość to najlepiej seksowne pielęgniareczki ;-) a niedoczekanie dziadom jednym... Do tego trzeba sobie dobrą żonę znależć i szanować... Jak to szło,za Sokratesem? "Żeńcie sie, żeńcie! Jeśli trafi sie wam dobra żona, będziecie szczęśliwi. Jeśli zła, zostaniecie filozofami" No. Mamy wytłumaczenie filozoficznych dyskusji na forum;-) >Nie pomyslalam, ze jestes taka wrazliwa na punkcie swojego wygladu i wieku ;-) No tak, jestes kobieta. Nie pomyslalam. Bo nie jestem, ale dałam się wciągnąć w porównanie, przez automatyczną reakcję Marka... Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 09:06 Starym dziadom jak najbardziej naleza sie mlode pielegniareczki, jesli wciaz maja zasoby. Najwieksza slaboscia bycia kobieta jest to, ze jej atrakcyjnosc w oczach mezczyzn nieuchronnie spada z wiekiem i przemijaniem urody. U mezczyzn moze byc relatywnie stala z wiekiem, albo wrecz wzrastac wraz z gromadzeniem majatku. Nie ma wiec w tym nic dziwnego, ze atrakcyjny zamozny starzec w pewnym momencie zmienia stara zone na nowa. Na jakims etapie zdaje sobie sprawe, ze stac go na wiele wiecej niz ma w tym momencie. Czyli ze moze wziac sobie nowa zone na miejsce tej, ktora sie zestarzala. Uwazam ze decyduje bilans ekonomiczny, atrakcyjnosc i wzajemne relacje finansowe sa pozycjami w tym bilansie. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 10:36 sabat.77 napisał: > Najwieksza slaboscia bycia kobieta jest to, ze jej atrakcyjnosc w oc > zach mezczyzn nieuchronnie spada z wiekiem i przemijaniem urody. Slaboscia? ;) To jest baaardzo ogolnie napisane Sabat, a zycie ma to do siebie, ze nikt nie zyje 'ogolnie'. Przede wszystkim skoro dostepnosc zwiazkowa panow drastycznie spada juz sporo przed czterdziestka to jakby podobanie sie kobiet okolo czterdziestoletnich mija sie z celem, bo i tak nie ma ciekawych egzemplarzy na rynku do zagospodarowania. Jezeli jednak do takiego nowego zwiazku kobiety czterdziestoletniej dojdzie to na pewno nie bedzie sie on opieral na jej urodzie wiec ona nie bedzie decydujaca. Natomiast jest chodzi o FF i ONS to nawet nieatrakcyjne i starsze panie znajda chetnych. Wiec suma summarum jest jakby naturalne, ze uroda tej 40 stce nie jest juz potrzebna. Jezeli cos nie jest mi juz potrzebne to moze brak tego uznawac za slabosc? Nie, bo nie bede o tym nawet myslec. Z kolei w zwiazkach dlugoletnich jezeli mezczyzna decyduje sie na pozostanie ze 'stara' partnerka, to tez decyduje sie na to z innych wzgledow niz jej uroda wiec znowu nie jest ona juz jej tak potrzebna. A potem przychodzi manopauza i ostrym cieciem (z opowiadan mojej matki) zamienia facetow w alienow, cos jak seksualny alzheimer (w moich wyobrazeniach) i w ogole nie wiesz osochodzi ;) Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 11:18 hello-kitty2 napisała: > Przede wszystkim skoro dostepnosc zwiazkowa panow > drastycznie spada juz sporo przed czterdziestka to jakby podobanie sie kobiet o > kolo czterdziestoletnich mija sie z celem, bo i tak nie ma ciekawych egzemplarz > y na rynku do zagospodarowania. Przeciwnie. Najciekawsi mężczyźni długo opierają się związkom formalnym, ponadto są w stanie dość bezproblemowo wiązać się i wychodzić ze związków. Ta bezustanna potencjalna zdolność do stworzenia satysfakcjonującego dla kobiety związku z danym mężczyzną jest chyba największym atutem w męskiej ręce. Natomiast zupełnie irracjonalne jest zakładanie, że interesujący mężczyźni będą zainteresowani kobietami, które są ich równolatkami. Im mężczyzna starszy, tym mniej prawdopodobna jest taka sytuacja. Właśnie ze względu na to, że kobiety starzejąc się stają się mniej atrakcyjne. Po co atrakcyjnemu mężczyźnie nieatrakcyjna kobieta? To nonsens. > Jezeli jednak do takiego nowego zwiazku kobiety > czterdziestoletniej dojdzie to na pewno nie bedzie sie on opieral na jej urodz > ie wiec ona nie bedzie decydujaca. Zapewne, ponieważ na związek z najatrakcyjniejszymi mężczyznami nie będzie miała większych szans. > Natomiast jest chodzi o FF i ONS to nawet ni > eatrakcyjne i starsze panie znajda chetnych. Zgoda, ale zobacz z jakiej kategorii to będą chętni i czy będzie ona skłonna "przełknąć tę żabę". Wiesz, jestem skłonny przyjąć, że faktycznie świat relacji damsko-męskich jest pełen "sabatów" ale jakoś mnie nie dziwi, że w tej sytuacji zdecydowana część kobiet wybierze jednak masturbację, albo zajmowanie się jakąś inną, bardziej rokującą dziedziną życia. > Wiec suma summarum jest jakby natu > ralne, ze uroda tej 40 stce nie jest juz potrzebna. Jezeli cos nie jest mi juz > potrzebne to moze brak tego uznawac za slabosc? Ze względu na uwarunkowania biologiczno-kulturowe uroda kobiety decyduje o jej statusie w hierarchii społecznej. Kobiety zawsze będą czułe na punkcie swojej urody, niekoniecznie nawet w kontekście relacji seksualnych. Chyba że są kompletnie aspołeczne i im wszystko zwisa. Uroda decyduje u kobiet o bardzo wielu czynnikach. Zauważ, że współcześnie pewien obowiązujący w kulturze archetyp kobiety sukcesu w biznesie to "chłodna i piękna suka". > Nie, bo nie bede o tym nawet my > slec. Z kolei w zwiazkach dlugoletnich jezeli mezczyzna decyduje sie na pozosta > nie ze 'stara' partnerka, to tez decyduje sie na to z innych wzgledow niz jej u > roda wiec znowu nie jest ona juz jej tak potrzebna. Mówimy o relacji finansowej tak silnej, że zdominuje ona zmienność w czasie atrakcyjności obu partnerów. Tak jest w istocie w przypadku mężczyzn o mizernej pozycji finansowej. Dla tych, którzy dysponują bardzo dużymi majątkami, często bardziej opłacalne jest przeżyć "poranek kojota". Mówi się, że kojot jest bardziej skłonny odgryźć własną łapę niż pozostać w sidłach. Podobnie mężczyzna w sile wieku, który na pewnym etapie życia konstatuje, że jego małżonka stała się starą, grubą babą, woli odrąbać połowę swojego majątku, bo z jego kalkulacji wynika, że to co pozostanie i tak będzie wystarczającym wabikiem dla młodej i atrakcyjnej partnerki, z którą będzie w stanie przeżyć satysfakcjonującą drugą młodość. > A potem przychodzi manopauz > a i ostrym cieciem (z opowiadan mojej matki) zamienia facetow w alienow, cos ja > k seksualny alzheimer (w moich wyobrazeniach) i w ogole nie wiesz osochodzi ;) Zmienia seksualnie, ale nadal trwają powiązania materialne między małżonkami. Żal i wściekłość, który może przeżyć kobieta po porzuceniu jej przez długoletniego partnera nie będzie miał w tym wypadku nic wspólnego z seksualnością, a raczej z tym, że straci społeczne i finansowe wsparcie partnera. Zauważ że w wymianie małżeńskiej kobieta ma po stronie swoich korzyści zwyczajowo znacznie więcej niż seks. W wypadku rejterady małżonka wszystko to traci. Jestem skłonny wątpić, by była to sytuacja przez kobietę pożądana, o ile małżonek przestawia sobą znaczącą wartość finansową - a przecież tylko o takiej sytuacji mówimy. Z zasady mężczyznom niemajętnym pozostanie trwanie w związku małżeńskim jaki by nie był, ponieważ i tak żadna inna kobieta się nimi nie zainteresuje. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 12:56 sabat.77 napisał: > Przeciwnie. Najciekawsi mężczyźni długo opierają się związkom formalnym, ponadt > o są w stanie dość bezproblemowo wiązać się i wychodzić ze związków. Ta bezusta > nna potencjalna zdolność do stworzenia satysfakcjonującego dla kobiety związku > z danym mężczyzną jest chyba największym atutem w męskiej ręce. > Natomiast zupełnie irracjonalne jest zakładanie, że interesujący mężczyźni będą > zainteresowani kobietami, które są ich równolatkami. Im mężczyzna starszy, tym > mniej prawdopodobna jest taka sytuacja. Właśnie ze względu na to, że kobiety s > tarzejąc się stają się mniej atrakcyjne. Po co atrakcyjnemu mężczyźnie nieatrak > cyjna kobieta? To nonsens. Ale zes walnal Sabat jak gownem o beton :) Polozyl zes pan caly swoj pozniejszy wywod na lopatki tym wstepem. Pokaz mi atrakcyjnego niezwiazanego 40 stolatka, ktory to niby jest tak najciekawszy, ze go zadna pani dotad nie zagospodarowala. A skoro jest tak ciekawy jak przypuszczam, ze jest, to musi jak najbardziej obnizyc wymagania zeby sie zwiazac z kobieta, jesli w ogole chce. Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 13:20 " Najciekawsi mężczyźni długo opierają się związkom formalnym, ponadt > o są w stanie dość bezproblemowo wiązać się i wychodzić ze związków. " W tym świetle zagadką są dla mnie piłkarze, którzy często żenią się w bardzo młodym wieku i jeszcze do tego płodzą ochoczo dziatki. Odpowiedz Link
kutuzow Sportowcy 26.03.15, 16:32 rekreativa napisała: > W tym świetle zagadką są dla mnie piłkarze, którzy często żenią się w bardzo mł > odym wieku i jeszcze do tego płodzą ochoczo dziatki. Rekreativa, to jest dość ciekawy case study. Rozmawiałem kiedyś z p. Gortat (mamą Marcina). Wspominała, że w USA pierwsze szkolenie jakie ma nowy zawodnik NBA dotyczy.... golddigerek. Zawodnicy NBA zarabiają naprawdę niezłe miliony, więc przyciągają mnóstwo ładnych lasek, które wiedzą, że do szczęścia i ustawienia sie w życiu wystarczy im druga kreska na teście ciążowym. Potem alimenty na dziecko ustawią także mamusie do końca życia (a jeśli namówi gościa na ślub to już w ogóle). Właśnie przed takim ryzykiem ostrzegają graczy te szkolenia. U nas w Europie o takich szkoleniach nie słyszałem, więc mamy wysyp ciężarnych lasek co to upolowały jednego czy drugiego piłkarza. Odpowiedz Link
rekreativa Re: Sportowcy 26.03.15, 17:12 To teraz powiedz, czy to akurat sportowcy są tak wyjątkowo naiwni/płodni/podatni na presję, czy też sabat nie ma racji pisząc, że bogaci faceci najdłużej opierają się związkom formalnym? Bo jak teraz się zastanowię, to celebryci również bardzo łatwo i szybko związki formalizują. Odpowiedz Link
kutuzow Re: Sportowcy 26.03.15, 17:39 rekreativa napisała: > To teraz powiedz, czy to akurat sportowcy są tak wyjątkowo naiwni/płodni/podatn > i na presję, czy też sabat nie ma racji pisząc, że bogaci faceci najdłużej opie > rają się związkom formalnym? > Bo jak teraz się zastanowię, to celebryci również bardzo łatwo i szybko związki > formalizują. To dwie różne grupy. Zobacz że sportowcy zazwyczaj zaczynają w bardzo młodym wieku. Gość ma np. 18 lat i już dostaje kasę o której jego rodzice nie marzą nawet. (np. zarobki kopaczy z 3-ciej ligii). Mamy więc dość wybuchową mieszankę, pełno testosteronu we krwi (bo sport + młody wiek), do tego sporo kasy i wszędzie dookoła wianuszek chętnych dziewczyn. Trochę inaczej wygląda to u aktorów i artystów. Zobacz ile związków miał taki taki Clooney. Często jest tak że nawet jeśli mają szybko pierwsze małżeństwo, to potem sobie "odbijają" latami bycia singlami i radosnego bzykania. Zobacz na Nicholsona albo Micka Jaggera. Wiec tutaj teoria Sabata sie sprawdza -są dostępni związkowo...ale starają się nie pakować w kolejne małżeństwo zbyt szybko/łatwo. Jeszcze inaczej jest z biznesmenami. Oni dopóki nie zarobią swoich milionów nie mają wianuszka grupies, więc i pokus mniej. Taki Gates czy Job's wytrwali prawie do 40-tki. (co jak na tamte czasy zdecydowanie zawyżało średnią). Odpowiedz Link
rekreativa Re: Sportowcy 26.03.15, 17:51 A ja mam jeszcze inną teorię co do celebrytów, którzy przecież ledwo zaczną się z kimś spotykać, już lecą do ołtarza ( i to wielokrotnie): a mianowicie taką, że ślub jest wydarzeniem medialnym, które podbija popularność i daje zarobić. O foty będą się biły wszystkie plotkarskie gazetki, o kiecce panny młodej będą się rozwodzić wszystkie blogi i tak dalej. Odpowiedz Link
kutuzow Re: Sportowcy 26.03.15, 17:57 rekreativa napisała: > A ja mam jeszcze inną teorię co do celebrytów, którzy przecież ledwo zaczną się > z kimś spotykać, już lecą do ołtarza ( i to wielokrotnie): a mianowicie taką, > że ślub jest wydarzeniem medialnym, które podbija popularność i daje zarobić. O > foty będą się biły wszystkie plotkarskie gazetki, o kiecce panny młodej będą s > ię rozwodzić wszystkie blogi i tak dalej. Teraz napewno tak, szczególnie gdy mowa o "gwiazdkach" co to na koncie mają jedną seks-tasmę i własnie ślub ze znanym mężem nie wiem czy widziałaś to: realfunny.net/uploads/57_combined_grammy_awards_and_1_sex_tape._1325498269.jpg Wcześniej gdy żenił się Nicholson czy inni z jego pokolenia to nie było aż takiego spektaklu medialnego - więc i powody do śluby mieli mniejsze (liczył się prawdziwy talent aktorski a nie otoczka). Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: Sportowcy 26.03.15, 17:50 > U nas w Europie o takich szkoleniach nie słyszałem, więc mamy wysyp ciężarnych > lasek co to upolowały jednego czy drugiego piłkarza. A dysponujesz jakimiś danymi, na podstawie których stwierdziłeś, że gracze NBA nie mają żon i dzieci? Odpowiedz Link
kutuzow Re: Sportowcy 26.03.15, 18:00 zyg_zyg_zyg napisała: > A dysponujesz jakimiś danymi, na podstawie których stwierdziłeś, że gracze NBA > nie mają żon i dzieci? Zyg -zrozumiałaś w ogóle sens tego co napisałem? Nie chodzi o to że mają życ w celibacie do śmierci, ale o to żeby wiedzieli JAKIE ZAGROŻENIA wiążą się z tymi niewinnie wyglądającymi laskami co to się ustawiają w kolejce do danego gracza. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Sportowcy 26.03.15, 18:03 kutuzow napisał: > Nie chodzi o to że mają życ w celibacie do śmierci, ale o to żeby wiedzieli JAKIE ZAGROŻENIA wiążą się z tymi niewinnie wyglądającymi laskami co to się ustawiają w kolejce do danego gracza. Ach te groźneniewinne laski, czyhające na chłopów. Trzeba się strzec. Odpowiedz Link
kutuzow Re: Sportowcy 26.03.15, 18:11 marek.zak1 napisał: > Ach te groźneniewinne laski, czyhające na chłopów. Trzeba się strzec. Wiesz Marku, Sam wspominałeś że w młodości ostro ćwiczyłeś żeby się podobać kobietom. Wyobraź sobie więc że gość jest już wysportowany, jest WYSOKI!, i jeszcze wszystkie laski wiedzą ile dokładnie mln USD jest wart. Zarobki są bowiem ogólnie dostępne: espn.go.com/nba/salaries Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: Sportowcy 26.03.15, 21:33 > Zyg -zrozumiałaś w ogóle sens tego co napisałem? > Nie chodzi o to że mają życ w celibacie do śmierci, ale o to żeby wiedzieli JAK > IE ZAGROŻENIA wiążą się z tymi niewinnie wyglądającymi laskami co to się ustawi > ają w kolejce do danego gracza. Ale Ty odpowiadałeś na post Rekreativy. A Rekreativa napisała, że młodzi piłkarze bardzo często mają żony i płodzą dzieci na potęgę. Ty twierdzisz, że to tylko dlatego, że w Europie nie ma kursów, jak się strzec przed laskami, które łowią ich na dziecko ("U nas w Europie o takich szkoleniach nie słyszałem, WIĘC mamy wysyp ciężarnych lasek co to upolowały jednego czy drugiego piłkarza"). No więc ja się pytam o wielką dziurę w Twoim "logicznym" rozumowaniu, bez wypełnienia której słowo "więc" i całe wnioskowanie jest zupełnie nieuprawnione i z dupy wyjęte. Może chociaż podzielisz się jakimiś szczegółami na temat tego "wysypu"? Jakieś konkrety? Jakieś twarde dane o procencie europejskich (w przeciwieństwie do amerykańskich) piłkarzy złapanych na dzieciaka? Jakieś wymierne diametralne różnice między europejskimi a amerykańskimi sportowcami, jeśli chodzi o liczbę płodzonych dzieci? Odpowiedz Link
kutuzow Re: Sportowcy 26.03.15, 23:05 zyg_zyg_zyg napisała: > Może chociaż podzielisz się jakimiś szczegółami na temat tego "wysypu"? Jakieś > konkrety? Jakieś twarde dane o procencie europejskich (w przeciwieństwie do am > erykańskich) piłkarzy złapanych na dzieciaka? Jakieś wymierne diametralne różni > ce między europejskimi a amerykańskimi sportowcami, jeśli chodzi o liczbę płodz > onych dzieci? Zyg, zdajesz sobie sprawę, że nie ma takiego zestawienia, który sportowiec ile ma nieślubnych dzieci na które płaci alimenty. Także nie ma szans na takie zestawienie. Na szybko zerknąłem na biografie gwiazd piłki nożnej (nie interesuje się piłką więc wziąłem nazwiska które pamiętam z mediów). Większość z nich ożeniła się poniżej 25 roku życia -czyli zdecydowanie poniżej obecnej średniej w Polsce. Tego czy mają jakieś nieślubne dzieci nie ma w necie. (nazwisko i wiek w którym wziął ślub) Lewandowski - 25 Boruc -21 Dudek - 23 Błaszczykowski - 25 Olisadebe - 23 Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Sportowcy 27.03.15, 08:30 kutuzow napisał: > Na szybko zerknąłem na biografie gwiazd piłki nożnej (nie interesuje się piłką więc wziąłem nazwiska które pamiętam z mediów). Większość z nich ożeniła się poniżej 25 roku życia -czyli zdecydowanie poniżej obecnej średniej w Polsce. Nie byli świadomi zagrożenia ze strony szukajacych kasy lasek? Odpowiedz Link
rekreativa Re: Sportowcy 27.03.15, 16:06 Z wymienionych tylko Dudek i Błaszczykowski zostali ojcami krótko po ślubie. Trzech pozostałych żeniło się bez żadnej ciąży na horyzoncie. Póki co zajrzałam tez na biogramy Ikera Cassilasa, Messiego i Ibrahimovica - wszyscy trzej mają dzieci , ale ze swymi partnerkami nie brali ślubu. Więc gdzie ten wysyp piłkarzy złapanych na ciąże? Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Sportowcy 27.03.15, 17:46 rekreativa napisała: > Z wymienionych tylko Dudek i Błaszczykowski zostali ojcami krótko po ślubie. > Trzech pozostałych żeniło się bez żadnej ciąży na horyzoncie. Ja się ożeniłem w wieku 24 lat - 5 lat po zakończeniu kariery sportowej. Bardzo niewiele sukcesów I tylko lokalne. Dyscyplina - tenis ziemny. Moja żona w dniu ślubu NIE była w ciąży więc o łapaniu na dziecko nie było mowy. Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 12:04 hello-kitty2 napisała: "(...)Natomiast jest chodzi o FF i ONS to nawet nieatrakcyjne i starsze panie znajda chetnych(...)" Większość wdowców i rozwodników wiąże zazwyczaj się z kobietami w swoim wieku, pojedyncze przypadki z młodszymi od siebie ( 10-15 lat) i wcale nie są to związki najszczęśliwsze. No ale to pewnie dlatego,że to przeciętniacy, szmaciarze a nie bogacze;-) Taki ciekawy był artykuł w WO na temat kosztów wyjścia ze związków męzczyzn w okolicach wieku średniego, chodzi o koszty emocjonalne, psychiczne. Okazuje się,że młoda kobieta jest najczęściej inwestycją, która nie przynosi pokładanych w niej nadzieji. A jak się pojawia dziecko w średnim wieku, to męzczyzna może skonstatować,że to deja vu, znowu jest odstawiony na boczny tor... Ale Kitty, co nas to obchodzi, my już i tak jesteśmy potencjalnie na łopatkę i do pieca ;-) bo koło 40 tki... Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 13:10 mojemail3 napisała: > Ale Kitty, co nas to obchodzi, my już i tak jesteśmy potencjalnie na łopatkę i > do pieca ;-) bo koło 40 tki... Otoz. Toz ja mu tlumacze, ze zadnych 'slabosci' z tytulu utraty mojej urody nie odczuwam, a z wiekiem to mi bedzie latac w ogole w kolo piora (widzac po mojej matce) czy sie podobam. Starosc to jest tez czas zaplaty i moja matka to sie teraz smieje z tych co inwestowaly w chlopow w poznym wieku, bo teraz robia za ich pielegniarki, a nawet nie pouzywaly z nimi zycia, bo nie zdazyly. A jak komus zalezy na wiazaniu sie (moze mi w przyszlosci jednak sie odmieni) to mozna inwestowac w starszych od siebie, dla ktorych automatem sie jest atrakcyjna, bo jednak nie kazdy umie sobie tak przeskoczyc o pare oczek w pokoleniach, a czy znajdzie chetna to tez oddzielna sprawa. Jednego sie trzymajmy: z bogaczami i tak sie juz nie powiezemy wiec mozemy zejsc z urody. Zreszta na starosc to widze, ze ludzie do kosciola zaczynaja chodzic. A co to trzeba uroda swiecic przed mlodszym ksiedzem proboszem ;) Odpowiedz Link
sea.sea Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 18:36 > uroda tej 40 stce nie jest juz potrzebna Ja ostatnio kolekcjonuję przypadki kobiet, które się po 40tce nieprawdopodobnie wylaszczyły. Tak dla pokrzepienia ducha. Najnowsze odkrycie: Joanna Kołaczkowska, ta z kabaretów. W pale się nie mieści, że ona już ma 48 lat. Za młodu wyglądała tak, że miotły by o nią nie oparł, kontrast nieprawdopodobny. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 18:44 To moze ja powinienem kolekcjonowac ku pokrzepieniu przypadki mezczyzn, ktorzy zrobili pieniadze po czterdziestce? :) Odpowiedz Link
sea.sea Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 18:50 BTW ja rzuciłam chłopa, za brak seksu, bo chciałam z nim seksu, mimo że to ja ogólnie zarabiałam więcej w mojej stałej robocie i to sporo więcej. A rzuciłam akurat w momencie jak właściwie zaczął mieć widoki na to, że sam zacznie wyciągac więcej ode mnie. Zawsze mi się zdawało, że mam coś nie po kolei :> Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 27.03.15, 02:27 sea.sea napisała: > BTW ja rzuciłam chłopa, za brak seksu, bo chciałam z nim seksu, mimo że to ja o > gólnie zarabiałam więcej w mojej stałej robocie i to sporo więcej. A rzuciłam a > kurat w momencie jak właściwie zaczął mieć widoki na to, że sam zacznie wyciąga > c więcej ode mnie. Zawsze mi się zdawało, że mam coś nie po kolei :> hehe przypomnialo mi sie jak moj maz zaczal zarabiac ogromna kase po tym jak juz sie rozwiedlismy, tylko, ze akurat on to byl skazany na sukces finansowy, bo uczuciowo to juz mu sie po mnie zawsze sypalo jak na moje oko. Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 18:51 www.businessinsider.com/people-who-became-successful-after-age-40-2014-9?op=1 Tu masz kilku dla pokrzepienia :) Odpowiedz Link
sea.sea Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 18:55 Christoph Waltz gra od 1977 roku a świat się na nim poznał w 2008, jak już miał 50tkę :> Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 11:01 sabat.77 napisał: > Starym dziadom jak najbardziej naleza sie mlode pielegniareczki, jesli wciaz ma > ja zasoby. Na szczęście nie należą się ustawowo,a skoro mamy wolną wolę, to niechże się dzieje ten dobór naturalny, a może jednak nie naturalny? > Najwieksza slaboscia bycia kobieta jest to, ze jej atrakcyjnosc w oc > zach mezczyzn nieuchronnie spada z wiekiem i przemijaniem urody. No oczywiście, jeżeli tylko na bazie atrakcyjności seksualnej budujemy swój wizerunek i poczucie własnej wartości. Pomyślałam sobie,że może być fajnie w wieku ok.60 lat mieć wy...ebane na tę kwestię, mieć luz. Kobiety w tym wieku często tryskają energią, aktywnością życiową,realizują pasje, na które nie miały czasu pracując i wychowując dzieci, udzielają się towarzysko. Panowie, w tym wieku najczęściej dziadzieją lub odchodzą na tamten świat...( z niewielkimi wyjątkami, choć każdy chciałby w tym wieku zaprzeczyć naturze, być zdrowy, silny, sprawny, zwarty i gotowy oraz obrzydliwie bogaty...) >Czyli ze moze wziac sobie nowa zone na > miejsce tej, ktora sie zestarzala. Uwazam ze decyduje bilans ekonomiczny, atra > kcyjnosc i wzajemne relacje finansowe sa pozycjami w tym bilansie. Bierzcie, bierzcie, nikt Wam chłopcy nie broni brać ;-) Żeby przypadkiem na tym nie wyjść jak słynny Zabłocki na mydle... Jest taka piosenka Łemkowska jak to mąz starą żonę sprzedał na targu, bo chciał mieć młodszą lepszą... Piosenka kończy się słowami, w których mąż chce starą zonę odkupić po wyższej cenie... Ale to taka tylko mądrość ludowa, świat celebrytów i bogaczy przecież lepszym świeci przykładem ;-) Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 11:22 mojemail3 napisała: > Ale to taka tylko mądrość ludowa, świat celebrytów i bogaczy przecież lepszym ś > wieci przykładem ;-) Sporo napisałem w odpowiedzi do Kitty, ale Tobie jeszcze dodam, że świat bogaczy i celebrytów jest świetnym przykładem na studia zachowań międzyludzkich w warunkach - tak ujmę - laboratoryjnych, ponieważ w ich wypadku relacje międzyludzkie nie są aż tak ściśle związane z finansami. W ich wypadku małżeński "poranek kojota" nie jest związany z popełnieniem widowiskowego seppuku, to co zostaje z podziału ich majątku wciąż jest grzechu warte. Więc ludzie robią to na co mają dokładnie ochotę, nie muszą się aż tak liczyć, że nie będą mieli co do gara włożyć. Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 11:42 sabat.77 napisał: "(...)ale Tobie jeszcze dodam, że świat bogaczy i celebrytów jest świetnym przykładem na studia zachowań międzyludzkich w warunkach - tak ujmę - laboratoryjnych, ponieważ w ich wypadku relacje międzyludzkie nie są aż tak ściśle związane z finansai(...)" No ja wiem, ja wiem, to takie wtórne, bo już Kutuzow tę mantrę kilka razy powtarzał, także wiem, wiem, do wyrzygu ;-) Tylko co mnie to obchodzi, skoro do mojego życia to się ma jak wół do karety itp. więc po co mam tracić na to cenną energię zyciową? Czy nie jest bardziej istotny mój dobrostan psychiczny i emocjonalny, jak również mojego związku i rodziny? Czym wytłumaczysz renesans relacji wielu małżeństw średnim wieku? Uparli się być dojrzali i szczęśliwi, zamiast naśladować świat bogaczy i celebrytów? Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 11:58 mojemail3 napisała: > Czym wytłumaczysz renesans relacji wielu małżeństw średnim wieku? > Uparli się być dojrzali i szczęśliwi, zamiast naśladować świat bogaczy i celebr > ytów? Miałbym na to mniej górnolotne wytłumaczenie. Myślę, że trzeba by się zastanowić nad przyczynami, które doprowadziły do kryzysu relacji tych małżeństw. Przypuszczam, że zazwyczaj było to zbytnio wygórowane mniemanie o sobie i zawód, że partnerka nie odpowiada adekwatnie wysoko postawionym oczekiwaniom. Renesans relacji zazwyczaj świadczy o tym, że dana para zrozumiała, iż na tą chwilę mają tylko siebie, ponieważ na nic więcej ich aktualnie nie stać :) Pańskie oko konia tuczy. Nagle okazuje się, że stara żona ze zmarszczkami na dupie wcale nie jest taka zła skoro jedyna alternatywa to kompulsywne trzepanie gruchy czy też słone płacenie za krzywiące się z obrzydzenia kurwy - albo że słabo zarabiający i niespecjalnie zaradny mąż jednak jest ostatecznie całkiem fajny w porównaniu do wałęsania się po domach samotnej matki, obżerania z głodu tynku ze ścian albo pomieszkiwania kątem u swojej mamusi z gromadką dzieci :> Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 12:14 sabat.77 napisał: > Renesans relacji zazwyczaj świadczy o tym, że dana para zrozumiała, iż na tą ch > wilę mają tylko siebie, ponieważ na nic więcej ich aktualnie nie stać :) Dobrze, żeś mi wytłumaczył to już wiem...Muszę ślubnemu to uświadomić w kategoriach rynkowych ;-) Odpowiedz Link
kutuzow Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 16:46 mojemail3 napisała: > Tylko co mnie to obchodzi, skoro do mojego życia to się ma jak wół do karety it > p. więc po co mam tracić na to cenną energię zyciową? > Czy nie jest bardziej istotny mój dobrostan psychiczny i emocjonalny, jak równi > eż mojego związku i rodziny? Czym wytłumaczysz renesans relacji wielu małżeństw > średnim wieku? > Uparli się być dojrzali i szczęśliwi, zamiast naśladować świat bogaczy i celebr > ytów? Widzisz MojeMail, ja do tego podchodzę czysto informacyjnie. Nawet jeśli ja czy Ty nie odnajdujemy się w przykładach z życia milionerów, to warto wiedzieć, że my i nasi partnerzy działają według tego samego skryptu matki natury. Jeśli facet przestanie zabiegać o swoją atrakcyjność w oczach kobiety, to straci jej zainteresowanie a to przełoży się na brak seksu. Jeśli kobieta przestanie zabiegać o swoją atrakcyjność w oczach mężczyzny, to straci jego zainteresowanie (jak wyżej). Warto więc wiedzieć co dla drugiej strony stanowi o atrakcyjności, żeby nie inwestować czasu zupełnie w coś innego np. dbanie o dom i sprzątanie wcale nie będzie podnosiło atrakcyjności kobiety w oczach faceta (nie przełoży się na jego pożądanie). Tak samo jak np. gdy facet 40-letni rzuci pracę i zacznie realizować jakąś swoją pasję (np. maraton). Owszem sylwetkę będzie miał lepszą, ale brak kasy wyzeruje pozytywny efekt zmian. Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 17:40 kutuzow napisał: > Jeśli facet przestanie zabiegać o swoją atrakcyjność w oczach kobiety, to strac > i jej zainteresowanie a to przełoży się na brak seksu. > Jeśli kobieta przestanie zabiegać o swoją atrakcyjność w oczach mężczyzny, to s > traci jego zainteresowanie (jak wyżej). Wiesz co, gdyby powodzenie długotrwałego związku ( małżeństwa) było zależne li i jedynie od utrzymania atrakcyjności wzajemnej, to nie byłoby całego tego forum i jego problemów maści wszelakiej... Odpowiedz Link
kutuzow Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 17:52 mojemail3 napisała: > Wiesz co, gdyby powodzenie długotrwałego związku ( małżeństwa) było zależne li > i jedynie od utrzymania atrakcyjności wzajemnej, to nie byłoby całego tego foru > m i jego problemów maści wszelakiej... MojeMail -śmiem twierdzić, że większość problemów z forum ma swój początek właśnie w braku tej atrakcyjności. Zobacz że te 80% kobiet (z art wrzucanych przez Urqu) co to po kilku latach nie myślą o seksie ze swymi mężami jakoś tak ładnie koreluje z tą masą "średniaków" którzy owszem dzieckiem i domem się zajmą, ale nie zwilżają bo nie wybijają się ponad przeciętność. (tak samo w drugą stronę). Moim zdaniem bardzo łatwo wpaść w podejście "mnie to nie dotyczy". Na zasadzie, ja już męża/żonę mam. Więc jestem atrakcyjny/atrakcyjna, a że kolejnego/kolejnej nie szukam to już ten rynek nie musi mnie wyceniać. Zobacz że to częsty błąd wielu ludzi. Ponieważ partner także podświadomie ocenia naszą atrakcyjność. Taki spapuciały mąż czy utyta żona nie nakręcają za mocno na namiętne bara-bara. Owszem wiele związków jest bo jest (bo dzieci/kredyt/przyzwyczajenie/lęk przez samotnością na starość), ale pożądania to tam już nie ma od lat. Owszem miłość empatia, wspólna historia łączą na lata, ale to atrakcyjność wpływa na to czy dana osoba nas podnieca czy nie (Attraction is not a choice" Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 17:57 kutuzow napisał: > Owszem miłość empatia, wspólna historia łączą na lata, ale to atrakcyjność wpływa na to czy dana osoba nas podnieca czy nie (Attraction is not a choice" Tak jest. Trzeba ćwiczyć i dbac o siebie. Dla siebie i dla patnera.. Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 19:45 kutuzow napisał: > MojeMail -śmiem twierdzić, że większość problemów z forum ma swój początek właś > nie w braku tej atrakcyjności. Gówno prawda, każdy związek, nawet najlepiej dobrany przechodzi naturalne kryzysy, są nieuchronne, z tym,że pary potrafiące wynieść z nich naukę mają szansę na sukces w relacji. > Ponieważ partner także podświadomie ocenia naszą atrakcyjność. Taki spapuciały > mąż czy utyta żona nie nakręcają za mocno na namiętne bara-bara. Owszem wiele z > wiązków jest bo jest (bo dzieci/kredyt/przyzwyczajenie/lęk przez samotnością na > starość), ale pożądania to tam już nie ma od lat. Stopniowy lub czasowy spadek pożądania, namiętności też jest naturalny, czasem zwykłe wyczerpanie, fizyczne,emocjonalne jest przyczyną. Trio: namiętność, intymność, zaangażowanie zmieniają się ilościowo i jakościowo też. Nie mówię,żeby się zaniedbać, negować konieczność podtrzymania wzajemnej atrakcyjności, ale atrakcyjność to nie wszystko. Uprzejmie zaznaczę,że masz kilka lat doświadczenia związkowego, a ja prawie 20... Ja mam taką swoją osobistą teorię,że może lepiej się sobą znudzić, znienawidzić, czuć niechęć, żeby bez żalu się rozstać na końcu drogi... Bo jak się mocno i szczerze kocha, to i cierpi się mocniej po nieuchronnej stracie na końcu życiowej,małżeńskiej drogi... Osobiście mam poczucie,że najlepsze lata w małżeństwie mam przed sobą. Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 11:55 sabat.77 napisał: świat bogacz > y i celebrytów jest świetnym przykładem na studia zachowań międzyludzkich w war > unkach - tak ujmę - laboratoryjnych, ponieważ w ich wypadku relacje międzyludzk > ie nie są aż tak ściśle związane z finansami. Rozumiem, że celebrytów uważasz za wzorzec, za oryginałów? Lubię takich klientów, kilo tombaku zamiast złota, sprzedałbym Ci w tri miga. > Więc ludzie robią to na co mają > dokładnie ochotę, nie muszą się aż tak liczyć, że nie będą mieli co do gara wł > ożyć. Jako, że realizują to na co mają ochotę i pokazać się muszą, czyli drogo żyją, to większość z nich po czasie, niekoniecznie ma co do garnka włożyć. Zagadka. Z jakiej to przyczyny powstał przytułek w Skolimowie? Przyznać też należy, że istnieje też mniejszość. Ci rzeczywiście czas swój potrafili rozsądnie wykorzystać. Ale to nie dotyczy tylko ich, nas, szaraczków, również. Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 11:57 trymiga miało być Odpowiedz Link
kutuzow Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 16:39 sabat.77 napisał: > ....dodam, że świat bogacz > y i celebrytów jest świetnym przykładem na studia zachowań międzyludzkich w war > unkach - tak ujmę - laboratoryjnych, ponieważ w ich wypadku relacje międzyludzk > ie nie są aż tak ściśle związane z finansami. W ich wypadku małżeński "poranek > kojota" nie jest związany z popełnieniem widowiskowego seppuku, to co zostaje z > podziału ich majątku wciąż jest grzechu warte. Więc ludzie robią to na co mają > dokładnie ochotę, nie muszą się aż tak liczyć, że nie będą mieli co do gara wł > ożyć. Sabat, to jest troche wołanie na puszczy. Jakiś czas temu pisałem dokładnie to samo, że przykłady z celebrytami są ciekawe bo pokazują co się dzieje gdy nie ma OGRANICZEŃ (jakie ma Kowalski), ale koleżankom łatwiej to wyśmiać pod pretekstem że się jaram gwiazdami Hollywood, niż przyjąć prawdę na klatę. Co ciekawe w drugą stronę jakoś to nie działa - gdy któraś pisze że bezrobotny jest poza zainteresowaniem, to facecji powinni to przyjąć ze zrozumieniem :-) Dotkniesz za to kwestii wieku to już się zaczyna foch. Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 12:01 Jak zawsze w laboratorium damsko-męskim sabata wszelkie uczucia miłości, przywiązania, sympatii i wzajemnej lojalności nie występują. W tym świecie istnieją wyłącznie ludzie-gadżety, wymienialne co sezon. Pozostaje tylko cieszyć się, że nie jestem ani piękna, ani bogatego męża nie mam - co to by był za stres, to aż strach myśleć. Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 12:10 rekreativa napisała: > Pozostaje tylko cieszyć się, że nie jestem ani piękna, ani bogatego męża nie ma > m - co to by był za stres, to aż strach myśleć. No tu niestety muszę niedyskretnie zaprzeczyć...Rekreativa jest przepiękna, delikatne regularne rysy, piękne usta i zęby, śliczne oczy... Nie jakaś tam przemijająca atrakcyjność, piękno cielesne i duchowe w czystej postaci. Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 12:14 mojemail3 napisała: >.Rekreativa jest przepiękna, del > ikatne regularne rysy, piękne usta i zęby, śliczne oczy... Dodam ślicznie skrojone ramiona skrzypaczki. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 12:31 potwor_z_piccadilly napisał: > mojemail3 napisała: > > >.Rekreativa jest przepiękna, del > > ikatne regularne rysy, piękne usta i zęby, śliczne oczy... > > Dodam ślicznie skrojone ramiona skrzypaczki. JJJasne. :P Słuchajcie, nie bądźcie hipokrytami. Doskonale rozumiecie o jakich kategoriach atrakcyjności mówimy. Nie przeczę, że Rekreativa może być atrakcyjną kobietą, nawet bardzo, ale stawianie jej w konkurencji z - ja wiem - wybijającą się urodą modelką - dwudziestolatką byłoby skrajnie niesprawiedliwe. Mówimy o diametralnie odrębnych rzeczywistościach, to jakby zestawiać sukces w biznesie właściciela lokalnej sieci sklepów z tuzami pokroju panów Kulczyka, Solorza czy Czarneckiego. I doskonale rozumiem to o czym napisała Rekreativa, od pewnego poziomu lęk o swój stan posiadania może być trudny do zniesienia, szczególnie gdy ma się paranoiczną osobowość. Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 12:45 sabat.77 napisał: > Słuchajcie, nie bądźcie hipokrytami. Doskonale rozumiecie o jakich kategoriach > atrakcyjności mówimy. Nie jesteśmy hipokrytami, nie obrażaj ludzi. Powiem Ci,że sposób myślenia o rzeczywistości, który przyjąłeś bardzo ogranicza twoje człowieczeństwo. Takim myśleniem dyskredytuje się wszystko poza obowiązującym wzorcem, poza kanonem mody. Tym samym można stwierdzic, po co nam chorzy, niepełnosprawni,odbiegający od normy. Widzisz, taka Audrey Hepburn też odbiegała od lansowanego wówczas kanonu atrakcyjności, a stworzyła nowy kanon urody i subtelności...Cudowna kobieta tak przy okazji, osobowościowo. >Nie przeczę, że Rekreativa może być atrakcyjną kobietą, n > awet bardzo, ale stawianie jej w konkurencji z - ja wiem - wybijającą się urodą > modelką - dwudziestolatką byłoby skrajnie niesprawiedliwe. Ciekawe kto tu ustawia Rekreativę do takiej konkurencji... Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 12:57 mojemail3 napisała: > Nie jesteśmy hipokrytami, nie obrażaj ludzi. Powiem Ci,że sposób myślenia o rze > czywistości, który przyjąłeś bardzo ogranicza twoje człowieczeństwo. Człowiek to nie brzmi dumniej niż szympans, małpa, kura, koń itd. Nie obchodzi mnie moje człowieczeństwo, bo nie uważam, żeby człowiek był wart jakiejś wyjątkowej uwagi w świecie zwierząt. Jedyne co nas odróżnia to umiejętność myślenia, które na dobrą sprawę może - jako sprawie użyte - pozwolić nam zrozumieć istotę naszej marności i bylejakości jako gatunku. > Takim myśleniem dyskredytuje się wszystko poza obowiązującym wzorcem, poza kano > nem mody. Tym samym można stwierdzic, po co nam chorzy, niepełnosprawni,odbiega > jący od normy. No bo po co? Chyba że mają jakąś wyjątkową cechę jak Hawking. Tacy jak ja to przynajmniej paczki w magazynie ponoszą (chociaż moja "potrzebność" w społeczeństwie jest mocno przysłowiowa), a chorzy, niepełnosprawni, upośledzeni itd. nie są tak naprawdę potrzebni społeczeństwu. W Sparcie przyjęło się, że niepełnosprawne dzieci zrzucali ze skały i też żyli. Więcej - byli niezrównanymi wojownikami. Wiesz - człowiek jest generalnie potrzebny tylko samemu sobie, dla innych rzadko przejawia jakąś wartość. > Widzisz, taka Audrey Hepburn też odbiegała od lansowanego wówczas kanonu atrakc > yjności, a stworzyła nowy kanon urody i subtelności...Cudowna kobieta tak przy > okazji, osobowościowo. Tak, ale zanim ją wylansowali to - jak piszesz - odbiegała. Oczywiście, uroda jest rzeczą względną. Jest umownym atrybutem, w pewnym sensie też jest rodzajem dobra. A jako dobro podlega wymianie. Podlega też prawom rynku, może być zmienna, czasem mniej poszukiwana, podlega też modom. > Ciekawe kto tu ustawia Rekreativę do takiej konkurencji... Wy, ponieważ zaprzeczacie twierdzeniom Rekreativy o tym, że cieszy się, iż nie jest częścią świata bogaczy, celebrytów i - na drugim biegunie - widowiskowych, młodych piękności. Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 13:08 "Ciekawe kto tu ustawia Rekreativę do takiej konkurencji..." Ja też w żadne szranki nie staję, bo mam głowę, a w głowie rozum. Świat Kulczyków i innych szejków jest natomiast dla mnie na tym samym poziomie realności, co świat "Władcy pierścieni" i tak samo do niego podchodzę. Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 12:56 Dziękuję wszystkim za komplementy, ale zgadzam się z sabatem. Pewnie kategorie piękna mamy podobne. Dla mnie to jest ta najwyższa możliwa półka, kobieta zbliżona do Photoshopowych ideałów i oczywiście zgodna z aktualnym standardem: wysoka, długonoga, rozmiar 36 góra, piękne zdrowe włosy, super zgrabne ciało, regularne rysy twarzy. To jest taki stan urody, że przy tej osobie człowiekowi po prostu w gardle zasycha - ma ochotę dotknąć, by się przekonać, że to prawda. Takie okazy się pojawiają na wyborach Miss Świata, czy wśród celebrytów. Podobnie rozumiem słowo "bogaty". Dla mnie gość, który zarabia 10 tysięcy na miesiąc jest średnio zamożny, a bogaty to jest Bill Gates, albo inny jakiś pan z pierwszej setki Forbesa. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 13:32 rekreativa napisała: > Dziękuję wszystkim za komplementy, ale zgadzam się z sabatem. > Pewnie kategorie piękna mamy podobne. Dla mnie to jest ta najwyższa możliwa pół > ka, kobieta zbliżona do Photoshopowych ideałów i oczywiście zgodna z aktualnym > standardem: wysoka, długonoga, rozmiar 36 góra, piękne zdrowe włosy, super zgra > bne ciało, regularne rysy twarzy. > To jest taki stan urody, że przy tej osobie człowiekowi po prostu w gardle zasy > cha - ma ochotę dotknąć, by się przekonać, że to prawda. Takie okazy się pojaw > iają na wyborach Miss Świata, czy wśród celebrytów. > Podobnie rozumiem słowo "bogaty". Dla mnie gość, który zarabia 10 tysięcy na mi > esiąc jest średnio zamożny, a bogaty to jest Bill Gates, albo inny jakiś pan z > pierwszej setki Forbesa. Mi nie zasycha ;) Jak patrze na te modelkowe plaskie tylki w rozmiarze 36 to wole zwykla babke z dupa w rozmiarze 40. Zreszta modelkami to ja sie zachwycalam jak bylam w LO, teraz to juz mam inne zainteresowania. Kutuzow sie zachwyca, bo on chyba w agencji modelek robi, przeciez pisal kiedys w temacie o makijazu cos w ten desen 'jak robilem casting modelek...' wiec ma moze ciagoty do VIP owskiego swiata ale my? static2.sfd.pl/ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/36d63bff4cb54fef9cbab7ec8a33c696-big.jpg Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 13:51 " Zreszta modelkami to ja sie zachwycalam > jak bylam w LO, teraz to juz mam inne zainteresowania" Zauważ, że celowo nie wymieniłam "modelki", bo akurat w modelingu pojęcie piękna bywa dość osobliwe. Poza tym, ja akurat blisko Kutuzowa, bo robię w retuszu na co dzień i widzę te modelki przed Photoshopem... Chodziło mi zresztą o pewien wzorzec piękna, nie mój własny osobisty, ale ten kulturowy aktualnie obowiązujący, który kreują media, a jest to właśnie taka kobieta, jaką opisałam, czyli mi do tego duuuuużo brakuje. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 15:06 rekreativa napisała: > " Zreszta modelkami to ja sie zachwycalam > > jak bylam w LO, teraz to juz mam inne zainteresowania" > > Zauważ, że celowo nie wymieniłam "modelki", bo akurat w modelingu pojęcie piękn > a bywa dość osobliwe. Poza tym, ja akurat blisko Kutuzowa, bo robię w retuszu n > a co dzień i widzę te modelki przed Photoshopem... > Chodziło mi zresztą o pewien wzorzec piękna, nie mój własny osobisty, ale ten k > ulturowy aktualnie obowiązujący, który kreują media, a jest to właśnie taka kob > ieta, jaką opisałam, czyli mi do tego duuuuużo brakuje. Wierze Ci. O kurcze dlaczego ja sobie ubzduralam, ze Ty jestes po biologii czy cos kolo tego? ;-) Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 15:15 Bo ja jestem po biologii, kituś, tylko że ani dnia w zyciu nie przepracowałam w czymkolwiek związanym ze swym wykształceniem. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 13:20 sabat.77 napisał: > JJJasne. :P > Słuchajcie, nie bądźcie hipokrytami. Doskonale rozumiecie o jakich kategoriach > atrakcyjności mówimy. Nie przeczę, że Rekreativa może być atrakcyjną kobietą, n > awet bardzo, ale stawianie jej w konkurencji z - ja wiem - wybijającą się urodą > modelką - dwudziestolatką byłoby skrajnie niesprawiedliwe. Mówimy o diametraln > ie odrębnych rzeczywistościach, to jakby zestawiać sukces w biznesie właściciel > a lokalnej sieci sklepów z tuzami pokroju panów Kulczyka, Solorza czy Czarnecki > ego. > I doskonale rozumiem to o czym napisała Rekreativa, od pewnego poziomu lęk o sw > ój stan posiadania może być trudny do zniesienia, szczególnie gdy ma się parano > iczną osobowość. Alez nie musisz sie bac! Przypominam jestes Czeskiem z bloku 196 na obrzezach wiekiego miasta. Zejdz na ziemie. Mow o wlasnej rzeczywistosci do nas, a nie o 'diametralnie odmiennej', bo szkoda naszego czasu na sluchanie o zyciu, ktore nas nie dotyczy. Co mnie obchodzi jakas 20 letnia modelka obsrywana przez Szejka? Co to moja kolezanka? Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 13:34 hello-kitty2 napisała: > Alez nie musisz sie bac! Przypominam jestes Czeskiem z bloku 196 na obrzezach w > iekiego miasta. Zejdz na ziemie. Sprawiam wrażenie, jakbym o tym w którymś momencie zapomniał? Cały czas, bezustannie to powtarzam, ale nie - Ty się poczuwasz w obowiązku sprzedać mi blachę, żebym się przekrzywił, chociaż leżę na kolanach. A po chuj? Nie umiesz czytać ze zrozumieniem czy może lubisz se jebnąć kogoś bez powodu? Nie rozumiem tego zachowania. Bezustannie kurwa piszę, że jestem nikim, a Ty mnie napominasz - "Ej, gościu, zapomniałeś że jesteś nikim?". No to uczciwie zapytuję - o co Ci chodzi? WTF? > Mow o wlasnej rzeczywistosci do nas, a nie o ' > diametralnie odmiennej', bo szkoda naszego czasu na sluchanie o zyciu, ktore na > s nie dotyczy. Rzeczywistość jest jedna. Zrozumienie wielu jej aspektów pozwala zrozumieć naturę rzeczy i wyciągać wnioski adekwatne do rządzących nią praw. I mogę sobie pisać o jakimkolwiek życiu, ponieważ mnie nie dotyczy żadne. Ja nie mam żadnego życia, więc mogę się odnosić do wszystkich sfer w równie realnym stopniu. Twoje życie w Holandii jest dla mnie równie nierealne i szczerze mówiąc powinno zgodnie z tą filozofią obchodzić mnie tyle co zeszłoroczny śnieg - a mimo wszystko czasem ciekawi mnie to co piszesz i jak sobie inaczej ludzie potrafią żyć. Człowiek od tego ma mózg, żeby się czasem czymś zainteresował, a nie tylko popierdalał przed siebie z klapkami na oczach jak koń z bryczką, żeby tylko pod nogi patrzeć i przed siebię. > Co mnie obchodzi jakas 20 letnia modelka obsrywana przez Szejka? > Co to moja kolezanka? Ciebie nie obchodzi, a mnie obchodzi jak reaguje i myśli jakiś człowiek. To kolejny element wielkiej układanki rzeczywistości. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 13:43 sabat.77 napisał: > Sprawiam wrażenie, jakbym o tym w którymś momencie zapomniał? Cały czas, bezust > annie to powtarzam, ale nie - Ty się poczuwasz w obowiązku sprzedać mi blachę, > żebym się przekrzywił, chociaż leżę na kolanach. A po chuj? Nie umiesz czytać z > e zrozumieniem czy może lubisz se jebnąć kogoś bez powodu? Nie rozumiem tego za > chowania. Bezustannie kurwa piszę, że jestem nikim, a Ty mnie napominasz - "Ej, > gościu, zapomniałeś że jesteś nikim?". No to uczciwie zapytuję - o co Ci chodz > i? WTF? Po prostu jest dla mnie niezrozumiale jak mozesz podniecac sie odmienna rzeczywistoscia, ekscytowac sie nia skoro Cie NIE DOTYCZY. W okresleniu Czesiek z bloku 196 wiedze tez siebie i innych uzytkownikow. Nie rozumiem Cie po prostu. Przeciez Mojemail tez pisze, ze juz do wyrzygu naprodukowaliscie juz na spole z Kutuzowem tego chlamu VIP owskiego, szejkowego, modelkowego. Ja juz tego czytac nie moge i jeszcze raz nie rozumiem jak ktos taki jak Ty moze sie taka pisanina podniecac. Dla mnie out z tego tematu. See ya! Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 13:54 hello-kitty2 napisała: > Po prostu jest dla mnie niezrozumiale jak mozesz podniecac sie odmienna rzeczyw > istoscia, ekscytowac sie nia skoro Cie NIE DOTYCZY. W okresleniu Czesiek z blok > u 196 wiedze tez siebie i innych uzytkownikow. Nie rozumiem Cie po prostu. Prze > ciez Mojemail tez pisze, ze juz do wyrzygu naprodukowaliscie juz na spole z Kut > uzowem tego chlamu VIP owskiego, szejkowego, modelkowego. Ja juz tego czytac ni > e moge i jeszcze raz nie rozumiem jak ktos taki jak Ty moze sie taka pisanina p > odniecac. Dla mnie out z tego tematu. See ya! Ale mnie NIC nie dotyczy, więc jaka różnica o czym teoretyzuje? Nie rozumiesz? Ogólnie tematyka tego forum mnie nie dotyczy, zgodnie z Twoją dewizą powinienem zebrać manatki i więcej tu się nie pojawiać. A nie, jakoś mi się podoba pisać o tym i owym. I będę o tym pisać, bo to lubię. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 14:18 To co, miałbym o waleniu konia pod porno pisać? Odpowiedz Link
komiks1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 30.03.15, 18:49 hello-kitty2 napisała: juz do wyrzygu naprodukowaliscie juz na spole z Kut uzowem tego chlamu VIP owskiego, szejkowego, modelkowego. Ja juz tego > A ty czepiasz się sabata do wyrzygu:) i Kutuzowa ,a intelektem nie dorastasz im do pięt:) I nie czytaj o szejkach i innych bogaczach, i sie tym nie podniecaj bo i tak nigdy w ich towarzystwie nie będziesz:) Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 12:14 rekreativa napisała: > Jak zawsze w laboratorium damsko-męskim sabata wszelkie uczucia miłości, przywi > ązania, sympatii i wzajemnej lojalności nie występują. Występują! Rzecz w tym, że są one wtórne wobec tego co tak naprawdę decyduje. Uważam że ludzka podświadomość jest racjonalna i podejmuje decyzje oparte na dążeniu do jak najszerszego dostępu do dóbr (w tym ujęciu zarówno seks jak i związek mogą być rozumiane jako dobro - mniej lub bardziej pożądane w zależności od sytuacji), natomiast świat ludzkich emocji jest poniekąd na usługach tego podświadomego systemu decyzyjności. Na przykład - facet stracił dobra, a kobieta opuszczając go nie będzie argumentować, że nie ma już forsy która ją przyciągała, ale powie, że poprzez bankructwo zmienił się w zachowaniu, stracił "to coś", nie ma już w nim "tej iskry", nie okazuje przywódczych cech i takie tam pierdy. Albo chłop nie powie wprost żonie, że zostawia ją bo jest stara i gruba, ale będzie pierdolił głodne kawałki o fascynacji siłą uczucia do nowej kobiety, chęcią realizacji "prawdziwej miłości", chociaż tak naprawdę chce po prostu powkładać sobie fiuta w odbyt młodej, mokrej, różowej cielęcinki. Społeczeństwo to banda patologicznych kłamców, a dodatkowo kultura nas w tą stronę formatuje i takie zachowania wymusza. > W tym świecie istnieją wyłącznie ludzie-gadżety, wymienialne co sezon. Moment - W ZALEŻNOŚCI OD SYTUACJI. Jeżeli taka możliwość się pojawia, to owszem. Zazwyczaj związki międzyludzkie nie dają aż takiej swobody, żeby rozsiewać plemniki gdzie popadnie albo dawać się co chwila posuwać kolejnym podniecającym indorom. Niestety aż tak fajnie to nie ma ;) > Pozostaje tylko cieszyć się, że nie jestem ani piękna, ani bogatego męża nie ma > m - co to by był za stres, to aż strach myśleć. Posiadanie każdych dóbr jest stresem, im więcej ich jest - tym silniejszym. Zobacz jak stresowa jest pozycja samca alfa w świecie zwierząt. Zawsze trzeba być gotowym na odparcie ataków pretendentów do tronu. Nie ma zmiłuj, to prawda. No ale generalnie życie jest dość ciężkie, więc trzeba to przyjąć na klatę. Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 12:45 "Posiadanie każdych dóbr jest stresem, im więcej ich jest - tym silniejszym. Zob > acz jak stresowa jest pozycja samca alfa w świecie zwierząt. Zawsze trzeba być > gotowym na odparcie ataków pretendentów do tronu. Nie ma zmiłuj, to prawda." Tak, z tym się zgadzam. Im jesteś piękniejsza jako kobieta i bardziej ustosunkowany jako mężczyzna, tym większy stres, bo przecież wszystko można stracić tak łatwo. Dookoła młode wilki i wilczyce tylko łypią, by Cię udziabać w łydę. Nie śpisz po nocach obmyśliwując, jak tu się utrzymać stołka, albo jaką jeszcze kurację i operację wykonać, żeby te potworne zmarszczki pojawiły się choć o rok później. Zresztą po celebrytach właśnie widać, jaka to jest presja być na szczycie sławy, bogactwa, urody - na palcach można policzyć takich, co nigdy na odwyku nie byli. Moim zdaniem najlepsze dla samopoczucia i psychiki są stany może nie całkiem przeciętne, ale takie ciut powyżej, nie za bardzo. "Występują! Rzecz w tym, że są one wtórne wobec tego co tak naprawdę decyduje." Mogę się zgodzić z tym, że faktycznie nasz status społeczny i ekonomiczny decyduje o zasięgu poszukiwań kandydata/kandydatki, tyle że mi ten zasięg nie wydaje się aż taki skromny, by naprawdę trzeba było jakoś drastycznie zaniżać poprzeczkę. W końcu ludzi średnio atrakcyjnych i średnio zamożnych jest w chooj. Odpowiedz Link
kutuzow Wykład o szczęściu (link) 26.03.15, 17:23 rekreativa napisała: > Moim zdaniem najlepsze dla samopoczucia i psychiki są stany może nie całkiem pr > zeciętne, ale takie ciut powyżej, nie za bardzo. Dokładnie. To tak jak w linkowanym przez Urqu wykładzie o szczęściu: www.youtube.com/watch?v=BwQFSc9mHyA Owszem pieniądze wpływają na szczęście, ale do pewnego momentu. Wystarczy mieć zapewnione podstawowe kwestie, żeby już móc się cieszyć szczęściem. Potem każdy kolejny dolar daje nam coraz mniej radości (np. kolejne Ferrari nigdy nie cieszy jak to pierwsze itp). Także nie zawsze trzeba gonić za tym nieosiągalnym szczytem. Czasami wystarczy mieć świadomość jak działa nasza psychika i co jest ważne (np. SPOSÓB spędzania czasu, a nie jeszcze większa kasa). > Mogę się zgodzić z tym, że faktycznie nasz status społeczny i ekonomiczny decyd > uje o zasięgu poszukiwań kandydata/kandydatki, tyle że mi ten zasięg nie wydaje > się aż taki skromny, by naprawdę trzeba było jakoś drastycznie zaniżać poprzec > zkę. W końcu ludzi średnio atrakcyjnych i średnio zamożnych jest w chooj. Zgoda, tylko nie o to tutaj chodzi. To że większość z nas mieści się w tej masie, nie znaczy że nie jesteśmy podatni na te same bodźce tylko w innej skali. Zaprzeczenie ze nas to nie dotyczy jest droga do nikąd - łatwo w ten sposób spocząć na laurach w związku i przestać się starać. To troche tak jakby oglądać rodzinę która co roku jeździ nad Bałtyk. Nagle rodzina wygrywa w Lotto 5 mln PLN i ... czy nadal będzie jeździała nad Bałtyk (bo robili to od lat i pewnie mają wiele wspólnego z masą innych osób wybierających Bałtyk), czy jednak nagła kasa wywoła u nich małą rewolucję w zachowaniu? Odpowiedz Link
rekreativa Re: Wykład o szczęściu (link) 26.03.15, 18:14 "To troche tak jakby oglądać rodzinę która co roku jeździ nad Bałtyk. Nagle rodz > ina wygrywa w Lotto 5 mln PLN i ... czy nadal będzie jeździała nad Bałtyk (bo r > obili to od lat i pewnie mają wiele wspólnego z masą innych osób wybierających > Bałtyk), czy jednak nagła kasa wywoła u nich małą rewolucję w zachowaniu?" Może i wywoła rewolucję - pewnie zwiedzą wszystkie ciepłe wyspy, o jakich czytali w kolorowych gazetkach. A po 10 latach znowu pojadą nad Bałtyk, bo przecież, jak sam piszesz, 100 ferrari nie robi takiego wrażenia jak pierwsze, a luksusowy kurort też się może znudzić. Poza tym bogactwo, które spada nagle na przeciętniaków, jak w przypadku wygranej na loterii rządzi się nieco innymi prawami, niż bogactwo wypracowane przez lata, albo zastane już w momencie narodzin. Tacy ludzie nie mają czasu się przyzwyczaić do pieniędzy i najczęściej nie wychodzi im to na dobre. Z kolei bogacze "zasiedziali" szukają sobie rozrywek w rodzaju udawania przez dzień bezdomnego, bo kawiory, penthausy i szampany im już uszami wychodzą. Jedni wydają miliony na bunga bunga z prostytutkami, a inni na budowę studni w Sudanie. Swoją drogą byłabym ciekawa, jak wielu mężczyzn, którzy wygrali w totka, porzuciło swoje żony (ile żon porzuciło mężów) i czy jest to procent istotny statystycznie? Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Wykład o szczęściu (link) 26.03.15, 18:26 rekreativa napisała: > Swoją drogą byłabym ciekawa, jak wielu mężczyzn, którzy wygrali w totka, porzuc > iło swoje żony (ile żon porzuciło mężów) i czy jest to procent istotny statysty > cznie? Ja! Ja! Wybierz mnie :) Swoja droga to ciekawe czy zona by mnie nie wyprzedzila z pozwem :))) Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Wykład o szczęściu (link) 26.03.15, 18:28 Ups, nie zauwazylem, ze chodzi o tych co juz wygrali :) Odpowiedz Link
rekreativa Re: Wykład o szczęściu (link) 26.03.15, 18:45 A grasz Ty chociaż w tego totka? :) Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Wykład o szczęściu (link) 26.03.15, 19:25 Jasne ze gram w totka. Na dzisiejsze losowanie puscilem dwa kupony za 4 pln kazdy. :p Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 23:52 hello-kitty2 napisała: > Kurcze nie myslalam, ze zinterpretujecie odnoszac sie do wygladu/wieku. Marek z > le zapodal, do znudzenia wybierajac rodzynki z ciasta (!) Chodzilo mi o zachowa > nie: chciwa udawaczka vs stapajaca po ziemi obserwatorka. Ale przecież ja się nie obraziłam, jaja sobie robię ;-) A pan Marek oczywiście od razu śmietankę zebrał, a jakże, każda sroczka swój ogonek chwali...( choć pani Ela urocza i urodziwa kobieta:) Wygląd i wiek kobiety, to dane podobno dość "wrażliwe", ale w tej całej sytuacji w przedstawionym epizodzie serialowym ja się nie rozpoznaję, bo...zwróć uwagę, ta starsza służąca jest ZAKOCHANA w tym starym dziadu, swoim panu i władcy...Ona jakby pełni rolę żony, strażniczki, zezwalając mu na małe fanaberie z młodszymi lalami, bo wie,że czmychną wcześniej czy pózniej... Napisałam " chuda, kostyczna ( to też cecha charakteru) bez uśmiechu. Jeśli ja kpię to w żywe oczy, poza tym rywalizowanie o mężczyznę nie w moim stylu. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 00:15 mojemail3 napisała: > Ale przecież ja się nie obraziłam, jaja sobie robię ;-) A pan Marek oczywiście > od razu śmietankę zebrał, a jakże, każda sroczka swój ogonek chwali...( choć pa > ni Ela urocza i urodziwa kobieta:) > Wygląd i wiek kobiety, to dane podobno dość "wrażliwe", ale w tej całej sytuacj > i w przedstawionym epizodzie serialowym ja się nie rozpoznaję, bo...zwróć uwagę > , ta starsza służąca jest ZAKOCHANA w tym starym dziadu, swoim panu i władcy. > ..Ona jakby pełni rolę żony, strażniczki, zezwalając mu na małe fanaberie z mło > dszymi lalami, bo wie,że czmychną wcześniej czy pózniej... > Napisałam " chuda, kostyczna ( to też cecha charakteru) bez uśmiechu. Jeśli ja > kpię to w żywe oczy, poza tym rywalizowanie o mężczyznę nie w moim stylu. Aaa no to dobrze. Tego, ze zakochana to nie dostrzeglam. W sumie rownie dobrze mogl byc lokaj (mezczyzna). Robila miny, bo ja funkcja krepowala zeby sie rozesmiac w zywe oczy. Moze porownanie niezbyt trafne zatem ale zgadzamy sie co do meritum. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 26.03.15, 08:58 No nie wiem czy Marek zebral smietanke, bo skoro jego zona to Samantha, jemu niechybnie musialaby przypasc rola dziadka z obwisla dupa :p Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 25.03.15, 19:59 hello-kitty2 napisała: www.youtube.com/watch?v=pEmnoAXynbA" target="_blank" rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=pEmnoAXynbA</a> > (3:45, a jak masz czas na calosc to w roli glownej Marka zona i w roli pokojowk > i Mojemail w piewszej scenie, nie obrazam tylko +/- tak sobie panie wyobrazam) A tak przy okazji,w tle epizodu filmowego- o ile mnie ucho nie myli jest piąty koncert fortepianowy Ludviga van Beethovena??? Co za profanacja utworu... Tak za mną ostatnio "chodzą" te piękne dzwięki. A propos męskiego ciała...Widok Krystiana Zimmermana przy fortepianie-elektryzujący... www.youtube.com/watch?v=cd9rg9v25bo Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 25.03.15, 20:19 mojemail3 napisała: > > A tak przy okazji,w tle epizodu filmowego- o ile mnie ucho nie myli jest piąty > koncert fortepianowy Ludviga van Beethovena??? A jaki ulubiony fortepianowy i skrzypcowy, takl przy okazji? U mnie jeden i drugi to Brahmsa. :Po nim ludzkośc niczego większego w muzyce już nie stworzyła. Troche to przykre. Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 25.03.15, 22:19 marek.zak1 napisał: > mojemail3 napisała: > > > > A tak przy okazji,w tle epizodu filmowego- o ile mnie ucho nie myli jest > piąty > > koncert fortepianowy Ludviga van Beethovena??? > > A jaki ulubiony fortepianowy i skrzypcowy, takl przy okazji? > U mnie jeden i drugi to Brahmsa. :Po nim ludzkośc niczego większego w muzyce j > uż nie stworzyła. Troche to przykre. Po nim może nie, choć Bartok napisał fortepianowe koncerty mogące..., ale przed nim, przed Brahmsem jakie bogactwo. Coś się zacięło w kompozycji w XX/XXI wieku, owszem. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 25.03.15, 22:23 loppe napisał: > marek.zak1 napisał: A jaki ulubiony fortepianowy i skrzypcowy, takl przy okazji? > > U mnie jeden i drugi to Brahmsa. :Po nim ludzkośc niczego większego w mu > zyce już nie stworzyła. Troche to przykre. > > Po nim może nie, choć Bartok napisał fortepianowe koncerty mogące..., ale przed nim, przed Brahmsem jakie bogactwo. Coś się zacięło w kompozycji w XX/XXI wieku, owszem. Właśnie. Muzyka skierowała sie w ślepa uliczkę. Ale nie cała. Jest jeszcze disco-polo :). Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 25.03.15, 22:29 Jest sporo dobrej muzyki XX-wiecznej, ale już nie na miarę Bacha i paru jego genialnych następców. Ciekawe ile stuleci trzeba żeby pojawił się ktoś tej miary, bo chyba musi się w końcu pojawić? Dużo słucham i jak usłyszę to dam znać:) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 25.03.15, 22:35 loppe napisał: > Jest sporo dobrej muzyki XX-wiecznej, ale już nie na miarę Bacha i paru jego genialnych następców. Ciekawe ile stuleci trzeba żeby pojawił się ktoś tej miary, bo chyba musi się w końcu pojawić? Dużo słucham i jak usłyszę to dam znać:). W XX wieku to jeszcze Puccini, Prokofiew i Ravel ale to tak do lat dwudziestych. Ostatnie sto lat to już pustynia. Sorry for that. No nie, sa jeszcze The Beatles, ale to troche inna półka. Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 25.03.15, 22:39 marek.zak1 napisał: > loppe napisał: > > > Jest sporo dobrej muzyki XX-wiecznej, ale już nie na miarę Bacha i paru j > ego genialnych następców. Ciekawe ile stuleci trzeba żeby pojawił się ktoś tej > miary, bo chyba musi się w końcu pojawić? Dużo słucham i jak usłyszę to dam zna > ć:). > > W XX wieku to jeszcze Puccini, Prokofiew i Ravel ale to tak do lat dwudziestych > . Ostatnie sto lat to już pustynia. Sorry for that. > No nie, sa jeszcze The Beatles, ale to troche inna półka. A 3. symfonia Góreckiego na przykład? Elliota Cartera coś też bardzo mi się ostatnio spodobało, ale musze zajrzeć do notatek. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 25.03.15, 22:43 loppe napisał: > A 3. symfonia Góreckiego na przykład? Elliota Cartera coś też bardzo mi się ostatnio spodobało, ale musze zajrzeć do notatek. Dla mnie ważna jest melodia, a ta konczy sie na post-romantykach. Brahms jako ostatni Mohikanin. Nioi Puccinini - Nessun Dorma to kontakt z Bogiem. Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 25.03.15, 22:58 marek.zak1 napisał: > > Dla mnie ważna jest melodia, a ta konczy sie na post-romantykach. Brahms jako > ostatni Mohikanin. Nioi Puccinini - Nessun Dorma to kontakt z Bogiem. Dla mojego teścia też melodia. To jego najpiękniejsza, chór z Nabucco Verdiego (w dość nietypowym wykonaniu tu): www.youtube.com/watch?v=yNYupjGDLfw Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 25.03.15, 23:03 loppe napisał: Dla mojego teścia też melodia. To jego najpiękniejsza, chór z Nabucco Verdiego > (w dość nietypowym wykonaniu tu): > > www.youtube.com/watch?v=yNYupjGDLfw Klasyka. Nara. Jutro korpotrip do Czech. Bye. M. Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 25.03.15, 23:04 marek.zak1 napisał: > > Klasyka. Nara. Jutro korpotrip do Czech. Bye. M. Udanej podróży Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 25.03.15, 22:48 Jeszcze o Wagnerze z mojej książki.... – Zgadza się. Słuchanie Wagnera przy lekko szumiącej głowie jest czymś zupełnie niezwykłym. Zresztą dla mnie Tannhäuser jest pierwszym dziełem, a na pewno pierwszą operą, głoszącą prymat miłości cielesnej, czyli seksu, nad miłością jako uczuciem. Bohater zawsze wspomina swoje orgie w krainie króla gór. Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 25.03.15, 22:51 marek.zak1 napisał: > Jeszcze o Wagnerze z mojej książki.... > > – Zgadza się. Słuchanie Wagnera przy lekko szumiącej głowie > jest czymś zupełnie niezwykłym. Zresztą dla mnie Tannhäuser > jest pierwszym dziełem, a na pewno pierwszą operą, głoszącą > prymat miłości cielesnej, czyli seksu, nad miłością jako uczuciem. > Bohater zawsze wspomina swoje orgie w krainie króla gór. O Parsifalu nic nie pisałeś? Tam Wagner na stare lata transcenduje. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 25.03.15, 22:56 loppe napisał: > O Parsifalu nic nie pisałeś? Tam Wagner na stare lata transcenduje. Byłem na całym,,Pierścieniu" ale Tanhauser jest absolutnym mistrzostwem, zwłaszcza, że dotyczy miłości i seksu. Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 26.03.15, 10:07 marek.zak1 napisał: > loppe napisał: > > > O Parsifalu nic nie pisałeś? Tam Wagner na stare lata transcenduje. > > Byłem na całym,,Pierścieniu" ale Tanhauser jest absolutnym mistrzostwem, zwłasz > cza, że dotyczy miłości i seksu. Dla szanownych miłośników symfoniki, dedykacja. www.dailymotion.com/video/xtxf9a_nude-orchestra_redband Odpowiedz Link
loppe Re: Obraz męskiego ciała w mediach-PS 26.03.15, 11:15 Cholera jasna! To bardziej japońska grupa strip-teasowa niż orkiestra? enf-cmnf.com/2013/03/stark-naked-japanese-all-female-orchestra/ Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 16:57 " Co mialem na mysli? > Chodzi o to, jak czlowieka media formatuja. Owszem, formatują, ale czy akurat w podanym przykładzie? Przecież skojarzenie siły z potężnym, umięśnionym ciałem jest chyba starsze niż media? To bardziej biologiczne skojarzenie niż kulturowe chyba jest. Odpowiedz Link
zawle Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 16:58 sabat.77 napisał: > Co mialem na mysli? > Chodzi o to, jak czlowieka media formatuja. Spodziewasz sie masywnego, wyrzezbi > onego gladiatora, w tle muzyka filmowa, tymczasem wychodzi jakis chudy, wysoki > Grek, bierze sobie 90kg jedna reka i macha tym jak szmata. jak to nie widać??? Ja widzę...mój typ. Ten drugi trochę za wysoki i szczypiorowaty. Gdyby był niższy...ok. Ta naturalność...mrau Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 17:15 I jeszcze, bo az spojrzalam na tego od 90 kg. Przeciez on w cale nie jest jakis chudy. To jest kawal byka. Ze 2 metry chyba ma. Duzy jest, zobacz na przeguby, kolana, nadgarstki, szyjke, jakby pojadl to by urosl na bank ;) Nie jest porzadnie odzywiony. Z drugiej strony zywic takiego trenujacego byczka to mozna z torbami pojsc i w ogole z kuchni nie wychodzic ;-) Odpowiedz Link
rekreativa Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 25.03.15, 17:08 Poza tym inaczej postrzegam rzeczonego Greka. Owszem, nie ma postury Pudziana, ale wciąż ma sylwetkę atletyczną i raczej nie przypomina przeciętnego cześka kanapowego. A kiedy podnosi ciężar, czy się podciąga, to widać, jakie mięśnie na łapach wyrobione. W każdym razie ja żadnego zdziwienia nie przeżyłam, że akurat on jest taki silny. Odpowiedz Link
monia6005 Re: Obraz męskiego ciała w mediach. 30.03.15, 01:38 Ja uważam, że to ciekawy temat do interpretacji :D Odpowiedz Link
sabat.77 Z dedykacją dla Marka. 31.03.15, 10:00 Sześćdziesięciolatek: www.youtube.com/watch?v=Sz5qV3y71ME :) Odpowiedz Link