Dodaj do ulubionych

Prehistoria

16.04.16, 09:14
Zastanawialiście się kiedyś jak by wyglądało wasze życie, gdyby przyszło wam się urodzić w czasach prehistorycznych? Czy coś byłoby łatwiejsze, a pod jakim względem życie wyglądałby gorzej? Które z zajęć mogłoby wam sprawić najwięcej radości, co byłoby najbardziej uciążliwe. Czy bylibyście wtedy atrakcyjni dla płci przeciwnej? Jak wyglądałoby wasze życie seksualne w prehistorii?
Obserwuj wątek
    • zawle Re: Prehistoria 16.04.16, 09:34
      Moje życie to już prehistoria sabat. Dzisiejszej nocy byłam na imprezie. To świat 20 latków....
      • sabat3 Re: Prehistoria 16.04.16, 09:41
        zawle napisała:

        > Moje życie to już prehistoria sabat. Dzisiejszej nocy byłam na imprezie. To świ
        > at 20 latków....

        Pewnie. W czasach prehistorycznych juz bysmy w wiekszosci nie zyli, co w sumie uprawnia do takich dywagacji w skradzionym naturze czasie ;)
        • ninek04 Re: Prehistoria 16.04.16, 10:52
          O nie,nie,żadnych powrótow do przeszłości. Znając moje szczęście, to jako niewolnica, albo jakiś chłopski pomiot, oddany na służbę wielmożnemu panu, to tej radości za wiele bym nie uświadczyla, za to trud, znój i łzy już pewnie tak,jak znam życie ;)
      • satrustequi Re: Prehistoria 16.04.16, 12:23
        zawle napisała:

        > Moje życie to już prehistoria sabat. Dzisiejszej nocy byłam na imprezie. To świ
        > at 20 latków....

        Po 35 latach składkowych można już przejść na emeryturę seksualną (i zająć się pisaniem wspomnień na forum seksu:))
        • zawle Re: Prehistoria 16.04.16, 12:42
          Więc..oby do emerytury...niedużo mi zostało.
    • satrustequi Re: Prehistoria 16.04.16, 12:11
      Czarno to widzę, 130cm wzrostu i dzida

      pl.wikipedia.org/wiki/Homo_habilis

    • rekreativa Re: Prehistoria 16.04.16, 13:46
      Od dawna byłabym resztką po obiedzie jakiegoś tygrysa szablozębnego :(
      Najdawniej to mogłabym się przenieść do XIX wieku i to tak już po roku 80. Choć wtedy tez bym już nie żyła...
    • aandzia43 Re: Prehistoria 16.04.16, 14:20
      Zawsze powtarzam, że niezmiernie cenię sobie fakt, że urodziłam się tu i teraz. Brak wojen (póki co), brak klęsk żywiołowych, spokojny klimat, prawa kobiet na bardzo dobrym poziomie, anestezja, opieka medyczna, stomatologiczna, medycyna estetyczna - kocham życie w takich warunkach. Resztę punktów czasoprzestrzeni jako ewentualne bazy dla mojej egzystencji pierdolę w same uszy.
      Gdybym w tej prehistorii (jakaś sawanna czy Syberia) przeżyła dzieciństwo i wyszła z niego bez większych uszczerbków na zdrowiu i urodzie (kulawa po spotkaniu z drapieznikiem, szczerbata po szkorbucie czy dziobata i łysawa po pasożytach) to czemu nei, byłabym atrakcyjną dla płci przeciwnej trzynastolatką ;-) Zahartowaną w bojach dwudziestolatką - matką dwójki sporawych dzieciaków - oraz zapewne martwą czterdziestolatką. Miałabym dużo szczęścia gdybym zdołała wykonać ważne dla sukcesu gatunku zadanie kobiet po wieku rozrodczym - pomoc córkom w odchowaniu wnuków.
      • sabat3 Re: Prehistoria 16.04.16, 15:24
        Otoz to. Mam poczucie, ze ze wszystkich wariantow, ktore mnie mogly potencjalnie spotkac, ten urzeczywistniony jest statystycznie jednym z najprzyjemniejszych i najbardziej korzystnych. Poki co opatrznosc byla dla mnie bardzo laskawa :)
      • druginudziarz Re: Prehistoria 16.04.16, 16:52
        aandzia43 napisała:

        > Zawsze powtarzam, że niezmiernie cenię sobie fakt, że urodziłam się tu i teraz.
        > Brak wojen (póki co), brak klęsk żywiołowych, spokojny klimat, prawa kobiet na
        > bardzo dobrym poziomie, anestezja, opieka medyczna, stomatologiczna, medycyna
        > estetyczna - kocham życie w takich warunkach.

        Zjedź swoją pensją w okolice polskiej mediany i wtedy pogadamy ;)
        • ninek04 Re: Prehistoria 16.04.16, 18:00
          druginudziarz napisał
          >aandzia43 napisała:

          > Zawsze powtarzam, że niezmiernie cenię sobie fakt, że urodziłam się tu i teraz.
          > Brak wojen (póki co), brak klęsk żywiołowych, spokojny klimat, prawa kobiet na
          > bardzo dobrym poziomie, anestezja, opieka medyczna, stomatologiczna, medycyna
          > estetyczna - kocham życie w takich warunkach.

          >Zjedź swoją pensją w okolice polskiej mediany i wtedy pogadamy ;)<

          Ale że co? Że nawet jeśli obracamy się w tych okolicach to są jakieś szczególne powody do narzekań i pomstowania na rzeczywistość, że czemu nie mam lepiej? Bo jak tak się rozglądam dookoła, to jakoś widzę, że raczej każdy ma gdzie mieszkać, ma co jeść, korzysta z dóbr kultury i technologicznych, urlopuje się czasem nawet kilka razy w roku, ma wolność wyrażania swoich przekonań, póki co przynajmniej, to o co chodzi?
          • druginudziarz Re: Prehistoria 16.04.16, 18:28
            ninek04 napisała:

            > Ale że co? Że nawet jeśli obracamy się w tych okolicach to są jakieś szczególne
            > powody do narzekań i pomstowania na rzeczywistość, że czemu nie mam lepiej? Bo
            > jak tak się rozglądam dookoła, to jakoś widzę, że raczej każdy ma gdzie mieszk
            > ać, ma co jeść, korzysta z dóbr kultury i technologicznych, urlopuje się czasem
            > nawet kilka razy w roku, ma wolność wyrażania swoich przekonań, póki co przyna
            > jmniej, to o co chodzi?

            1. Ile zarabiasz?
            2. w jakim mieście mieszkasz?
            3. ile dzieci masz na trzymaniu?
            Bez odpowiedzi na te pytania niesposób kontynuować dyskusję
            • zawle Re: Prehistoria 16.04.16, 18:43
              druginudziarz napisał:
              > 1. Ile zarabiasz?
              > 2. w jakim mieście mieszkasz?
              > 3. ile dzieci masz na trzymaniu?
              > Bez odpowiedzi na te pytania niesposób kontynuować dyskusję

              A nie subiektywne poczucie szczęścia i zasobności? Czy chodzi Ci raczej o tych którzy znajdują się grubo poniżej tych wartości?
              • druginudziarz Re: Prehistoria 16.04.16, 19:13
                zawle napisała:

                > druginudziarz napisał:
                > > 1. Ile zarabiasz?
                > > 2. w jakim mieście mieszkasz?
                > > 3. ile dzieci masz na trzymaniu?
                > > Bez odpowiedzi na te pytania niesposób kontynuować dyskusję
                >
                > A nie subiektywne poczucie szczęścia i zasobności? Czy chodzi Ci raczej o tych
                > którzy znajdują się grubo poniżej tych wartości?

                Pieniądze szczęścia nie dają ale ich brak daje nieszczęście.
                Ja wiem ze jest jeszcze coś takiego jak poczucie szcześcia, ale ja w Polsce tego nie widzę, w każdym razie rzadko. Zresztą dlatego określa się próg biedy i próg ubóstwa, poniżej ze względu na brak możliwości realizowani elementarnych potrzeb pojawia się frustracja, depresja. Nie każdy potrafi się zadowolić, jak Diogenes, mieszkaniem w beczce.
            • aandzia43 Re: Prehistoria 16.04.16, 18:53
              Nie jestem zamożna. Mocno średni średniak. Ale nawet jako robotnica w fabryce i matka trójki dzieci wolałabym tę egzystencję od losu chorej na gruźlicę chłopki pańszczyźnianej w XVII wieku, umierającej przy trwającym pięć dni dziesiątym porodzie praczki w dziewiętnastowiecznym Paryżu, konającej na gangrenę po napaści drapieżnika kobiety z epoki kamienia łupanego. Ja oczywiście też jakoś tam umrę. Ale w przeciwieństwie do tych pań rodzę ile chcę i w ostateczności robią mi cesarkę, na ból zęba idę do dentysty i biorę tabletkę przeciwbólową, na zakażenie po skaleczeniu antybiotyk i tabletkę przeciwbólową i mam niewielką szansę umrzeć w męczarniach na coś tak banalnego jak zapalenie wyrostka, pęcherzyka żółciowego, kamienie nerkowe, angina czy zapalenie okostnej. Poza tym nie batoży mnie pan dziedzic za kradzież garnca zboża i nie dyma nikt, komu nie dam z własnej woli. Że mogłam byc w poprzednim wcieleniu Kleopatrą lub co najmniej księżniczką francuską? No jakoś mi to do głowy nie przyszło ;-) Taka ze mnei przyziemna kobita z nie do wyplenienia świadomością proletariacką, że trudno mi zapomnieć, że 99% ludzi na przestrzeni dziejów miało żywot pełen znoju i bólu w stopniu nieporównanie większym niż my teraz i tutaj.
              • sabat3 Re: Prehistoria 16.04.16, 19:03
                Ej, przeciez nawet Kleopatra i Cezar nie mieli dostepu do ynternetu ;)
                Nie mieli tv, xboxa, samochodu i czajnika elektrycznego. Ich zycie mimo bogactwa bylo w wielu sferach ubozsze niz dzisiaj pariasa z marketu ;) Jedyne co mogli to zrec i dupczyc sie do woli, bo innych rozrywek nie bylo. O zlocie nie wspomne, bo skoro nie mozna za to nic ciekawego kupic, to jest warte tyle co aluminium, miedz, olow i inne sympatycznie wygladajace blyskotki.
              • druginudziarz Re: Prehistoria 16.04.16, 19:24
                aandzia43 napisała:

                > Nie jestem zamożna. Mocno średni średniak.

                Średniak wg jakie średniej?

                > Ale nawet jako robotnica w fabryce i
                > matka trójki dzieci wolałabym tę egzystencję od losu chorej na gruźlicę chłopk
                > i pańszczyźnianej w XVII wieku, umierającej przy trwającym pięć dni dziesiątym
                > porodzie praczki w dziewiętnastowiecznym Paryżu, konającej na gangrenę po napaś
                > ci drapieżnika kobiety z epoki kamienia łupanego. Ja oczywiście też jakoś tam u
                > mrę. Ale w przeciwieństwie do tych pań rodzę ile chcę i w ostateczności robią m
                > i cesarkę, na ból zęba idę do dentysty i biorę tabletkę przeciwbólową, na zakaż
                > enie po skaleczeniu antybiotyk i tabletkę przeciwbólową i mam niewielką szansę
                > umrzeć w męczarniach na coś tak banalnego jak zapalenie wyrostka, pęcherzyka żó
                > łciowego, kamienie nerkowe, angina czy zapalenie okostnej. Poza tym nie batoży
                > mnie pan dziedzic za kradzież garnca zboża i nie dyma nikt, komu nie dam z włas
                > nej woli. Że mogłam byc w poprzednim wcieleniu Kleopatrą lub co najmniej księżn
                > iczką francuską? No jakoś mi to do głowy nie przyszło ;-) Taka ze mnei przyziem
                > na kobita z nie do wyplenienia świadomością proletariacką, że trudno mi zapomni
                > eć, że 99% ludzi na przestrzeni dziejów miało żywot pełen znoju i bólu w stopni
                > u nieporównanie większym niż my teraz i tutaj.

                Generalnie z Twojej wypowiedzi bije tylko lęk. Lęk przed chorobą, bólem, śmiercią. To zrozumiałe. Ale jeśli wyższość "dzisiaj" nad "kiedyś" miałóaby się sprowadzać tylko do uśmierzania lęków to taniej by było chyba rozdawać wszystkim przymusowo leki przeciwlękowe ;) Zresztą ja myślę, że za mojego życia się tego właśnie doczekamy.
                • ninek04 Re: Prehistoria 16.04.16, 19:35
                  >Ale jeśli wyższość "dzisiaj" nad "kiedyś" miałóaby się sprowadzać tylko do uśmierzania lęków to taniej by było chyba rozdawać wszystkim przymusowo leki przeciwlękowe ;) Zresztą ja myślę, że za mojego życia się tego właśnie doczekamyV<

                  To już się dzieje, więc nie trzeba się tego doczekiwać specjalnie. Masowe faszerowanie się pigułkami zwiększającymi poziom zadowolenia z życia to czysta rzeczywistość dnia codziennego.
                • aandzia43 Re: Prehistoria 16.04.16, 19:41
                  > Generalnie z Twojej wypowiedzi bije tylko lęk. Lęk przed chorobą, bólem, śmierc
                  > ią. To zrozumiałe.

                  Nie tyle lęk przed jakimś hipotetycznym bólem co być może kiedys, ale może wcale nie, nastąpi, co świadomosc, że ból na maksa i przedwczesna śmierć towarzyszą ludziom zawsze, kiedy nie ma osłony cywilizacji. Pomysł z tabletkami od czapy: ja nie mam nerwicy lękowej i w swojej rzeczywistości z anestezją i medycyną w tle mam się doskonale. Oczywiście może mnie to zaplecze zawieść, bywa i tak, nie spędza mi to snu z powiek i nadal prawdopodobieństwo dłuższego i bezbolesnego życia mam większe niz szlachcianka z białego dworku. Nie mam skóry nosorożca, jestem epikurejką, proszę zapewnić mi brak cierpienia i większych problemów zewnętrznych a ja już sama postaram się o szczęście. Dla siebie i najbliższego otoczenia. Mam nieźle rozwiniętą emocjonalność, połączoną odpowiednio z intelektem, nie generuję problemów z dupy wziętych i umiem być szczęśliwa. Tylko bez chronicznego bólu zębów proszę, bez grzebania piątego z kolei dziecka i bez trwających po pięć dni porodów.
                  • druginudziarz Re: Prehistoria 16.04.16, 21:09
                    aandzia43 napisała:

                    > > Generalnie z Twojej wypowiedzi bije tylko lęk. Lęk przed chorobą, bólem,
                    > śmierc
                    > > ią. To zrozumiałe.
                    >
                    > Nie tyle lęk przed jakimś hipotetycznym bólem co być może kiedys, ale może wcal
                    > e nie, nastąpi, co świadomosc, że ból na maksa i przedwczesna śmierć towarzyszą
                    > ludziom zawsze, kiedy nie ma osłony cywilizacji.

                    A wojny? wojny się boisz? zwłaszcza że się zbliża, o "osłona cywilizacji" jest raczej mieczem a nie tarczą.

                    • aandzia43 Re: Prehistoria 16.04.16, 22:31
                      Wojny zawsze. Pewnie tak, jak ludzie w każdych czasach i miejscu.
                      • druginudziarz Re: Prehistoria 17.04.16, 00:02
                        aandzia43 napisała:

                        > Wojny zawsze. Pewnie tak, jak ludzie w każdych czasach i miejscu.
                        Dziwne, bo ani razu nie wymieniłaś wojny w wyliczance.
                        Wydaje mi się, że nasze pokolenie nie boi się już wojny.
                        • aandzia43 Re: Prehistoria 17.04.16, 12:10
                          Zabrakło wojny, bo koncentrowałam się w pierwszej kolejności na biologicznej stronie życia. Tej, która towarzyszy nam zawsze i wszędzie, bez względu na czas, miejsce, sytuację polityczną, społeczną, miejsce na drabinie społecznej. Jest nie do obejscia i uniknięcia. Makabryczna śmierć przy porodzie czy trwające latami bóle zębów mogły mnie dotknąć i w czasie pokoju jako księżnę, i w czasei wojny jako niewolnicę. To jest baza.
                          Wojny boję się od zawsze. Mam 52 lata, wychowałam się na lekturach obozowych, w czasei zimnej wojny, w cieniu II WŚ. To nałożyło się na depresyjną naturę i żywą wyobraźnię. Teraz patrzę na życie wokół i myślę sobie jak ja je lubię i jakie mam zajebiste szczęście, że jestem tu i teraz. Nie tylko swoje zycie, to kłębiące się wokół przede wszystkim. I wiem, w każdej minucie zycia wiem, że wszystko jest tylko chwilą, którą jak się ma odrobinę rozumu, to się należy cieszyć, bo w następnej chwili moze być już tylko rozpierducha i kanał.
                          • zawle Re: Prehistoria 17.04.16, 12:16
                            Mam koszmarne sny dotyczące wojny. Jestem dzieckiem pokoju.
                            • sabat3 Re: Prehistoria 17.04.16, 12:47
                              zawle napisała:

                              > Mam koszmarne sny dotyczące wojny. Jestem dzieckiem pokoju.

                              Mnie sie dawno nic strasznego nie snilo.
                            • bgz0702 Re: Prehistoria 17.04.16, 13:02
                              zawle napisała:

                              > Mam koszmarne sny dotyczące wojny. Jestem dzieckiem pokoju.

                              jak byłam dzieckiem miałam często sny o wojnie, podsłuchiwałm dziadka i jego kumpli jak pogadywali cichaczem w kuchni, a potem miałam akcję co noc;)) "ukrywałam się" w takich miejscach że głowa mała, miałam jedną taką ulubioną kryjówkę;))) to była opona od traktora;))) śniło mi się ze wchodzę do tej gumy i tam czekam aż wojna minie;))) wokół się działo..., a ja w oponie;))))
                              • ninek04 Re: Prehistoria 17.04.16, 13:11
                                bgz0702 napisała
                                >jak byłam dzieckiem miałam często sny o wojnie, podsłuchiwałm dziadka i jego kumpli jak pogadywali cichaczem w kuchni, a potem miałam akcję co noc;)) "ukrywałam się" w takich miejscach że głowa mała, miałam jedną taką ulubioną kryjówkę;))) to była opona od traktora;))) śniło mi się ze wchodzę do tej gumy i tam czekam aż wojna minie;))) wokół się działo..., a ja w oponie;))))<

                                Ja miałam podobnie, do tego stopnia, że jak słyszałam nadlatujący samolot byłam przekonana, że zaraz zacznie bombardować i szybko uciekałam z podwórka. Poza tym realistyczne sny o tym,że przychodzą Niemcy do domu i biorą nas do obozu, te koszmary dziecięce wcale nie były takie rzadkie, i też najczęściej się powtarzały po zaslyszeniu rozmów i opowieści jakichś innych osób.
                                • bgz0702 Re: Prehistoria 18.04.16, 13:53
                                  ninek04 napisała:

                                  > bgz0702 napisała
                                  > >jak byłam dzieckiem miałam często sny o wojnie, podsłuchiwałm dziadka i je
                                  > go kumpli jak pogadywali cichaczem w kuchni, a potem miałam akcję co noc;)) "uk
                                  > rywałam się" w takich miejscach że głowa mała, miałam jedną taką ulubioną kryjó
                                  > wkę;))) to była opona od traktora;))) śniło mi się ze wchodzę do tej gumy i tam
                                  > czekam aż wojna minie;))) wokół się działo..., a ja w oponie;))))<
                                  >
                                  > Ja miałam podobnie, do tego stopnia, że jak słyszałam nadlatujący samolot byłam
                                  > przekonana, że zaraz zacznie bombardować i szybko uciekałam z podwórka.

                                  ;)) chciałabym cię widzięc;) mozliwe ze ja wtedy siedziałam w oponie, a miałam świetną kryjówkę bo "przeżywałam" każdą wojnę;))

                                  Poza t
                                  > ym realistyczne sny o tym,że przychodzą Niemcy do domu i biorą nas do obozu, te
                                  > koszmary dziecięce wcale nie były takie rzadkie, i też najczęściej się powtarz
                                  > ały po zaslyszeniu rozmów i opowieści jakichś innych osób.
                          • sabat3 Re: Prehistoria 17.04.16, 12:44
                            Z seksem tez tak jest. Trzeba uprawiac duzo i perwersyjnie jak daja, bo nie wiadomo czy jutro nie zabraknie :)
                            • aandzia43 Re: Prehistoria 17.04.16, 13:55
                              O tak! :-)
                            • jesod Z seksem też tak jest. 17.04.16, 22:16
                              sabat3 napisał:
                              > Z seksem tez tak jest. Trzeba uprawiac duzo i perwersyjnie jak daja, bo nie wia
                              > domo czy jutro nie zabraknie :)

                              Czyżby...? Z seksem jest raczej jak z jedzeniem. Nie nażresz się na zapas.
                              • sabat3 Re: Z seksem też tak jest. 17.04.16, 22:24
                                jesod napisała:

                                > Nie nażresz się na zapas.

                                Niedźwiedzie są innego zdania :)
                          • druginudziarz Re: Prehistoria 17.04.16, 15:02
                            aandzia43 napisała:

                            > Zabrakło wojny, bo koncentrowałam się w pierwszej kolejności na biologicznej st
                            > ronie życia.

                            Śmierć na skutek wojny to w 100% biologia.
                            Dramatyzujesz o bólach zębów, a nie robi na Ciebie wrażenia rozwałka milionów ludzi u granic Europy.
                            • aandzia43 Re: Prehistoria 17.04.16, 16:10
                              > Dramatyzujesz o bólach zębów, a nie robi na Ciebie wrażenia rozwałka milionów l
                              > udzi u granic Europy

                              Ja pie..., gdzie wyczytałeś, że nie robi na mnie wrażenia rozwałka miliona ludzi?! Chamska demagogia.



                              > Śmierć na skutek wojny to w 100% biologia.

                              Jeszcze raz, pomalutku, zdanei po zdaniu. Choroby i cierpienia wynikające z naszej biologii gryzą nas w każdym czasie. W czasie pokoju i w czasei wojny. W czasie wojny dochodzą nam dodatkowe cierpienia. Nie wynikające bezpośrednio z naszej przynależności do świata zwierząt i kompatybilności naszych ciał z drobnoustrojami. Czyli, reasumując, wojna czy pokój, jak nie ma dostępu do wiedzy medycznej jest cierpienie. To cierpienie jest najbliższym człowiekowi i nieuniknionym (kiedy brak rozwiniętej medycyny, przypominam). Cierpienie wynikające ze znalezienie się w strefie działań wojennych nie jest takie oczywiste, bo wielu z nas na przestrzeni wieków udało się go uniknąć. Jasne?
                              • druginudziarz Re: Prehistoria 17.04.16, 17:02
                                aandzia43 napisała:

                                > > Dramatyzujesz o bólach zębów, a nie robi na Ciebie wrażenia rozwałka mili
                                > onów l
                                > > udzi u granic Europy
                                >
                                > Ja pie..., gdzie wyczytałeś, że nie robi na mnie wrażenia rozwałka miliona ludz
                                > i?! Chamska demagogia.

                                Jaka demagogia? w kółko piszesz o bólach, no to chyba to Ci głównie na wątrobie? Czy nie?

                                > > Śmierć na skutek wojny to w 100% biologia.
                                >
                                > Jeszcze raz, pomalutku, zdanei po zdaniu. Choroby i cierpienia wynikające z nas
                                > zej biologii gryzą nas w każdym czasie. W czasie pokoju i w czasei wojny. W cza
                                > sie wojny dochodzą nam dodatkowe cierpienia. Nie wynikające bezpośrednio z nasz
                                > ej przynależności do świata zwierząt i kompatybilności naszych ciał z drobnoust
                                > rojami. Czyli, reasumując, wojna czy pokój, jak nie ma dostępu do wiedzy medycz
                                > nej jest cierpienie. To cierpienie jest najbliższym człowiekowi i nieuniknionym
                                > (kiedy brak rozwiniętej medycyny, przypominam). Cierpienie wynikające ze znale
                                > zienie się w strefie działań wojennych nie jest takie oczywiste,

                                Może dla Ciebie nie jest oczywiste.
                                No ale ja nie jestem wyznawcą stientyzmu (=wiara że nauka nas ocali).

                                > bo wielu z nas
                                > na przestrzeni wieków udało się go uniknąć. Jasne?

                                Podobnie jak bólu zębów.
                                • aandzia43 Re: Prehistoria 17.04.16, 17:38
                                  > Jaka demagogia? w kółko piszesz o bólach, no to chyba to Ci głównie na wątrobie
                                  > ? Czy nie?

                                  Nie, wniosek od czapy. Pytam się jakimz to sposobem wydedukowałeś, że wali mi rozwałka miliona ludzi?


                                  > Może dla Ciebie nie jest oczywiste.

                                  Tak, nie jest oczywiste, że człowiek znajdzie sie w ciągu swojego życia w strefie działań wojennych, natomiast z prawdopodobieństwem bardzo duzym zapadnie na jakąś chorobę fizyczną lub psychiczną.


                                  > No ale ja nie jestem wyznawcą stientyzmu (=wiara że nauka nas ocali)

                                  Nawet mi przez myśl nie przeszło, że nauka może człowieka ocalić. Nic go nie ocali. Ale nauka moze czasem trochę ulzyć, pomóc. Co jakoś strasznie niektórych boli. Osobliwie tych, którzy i tak szczęśliwi być nie potrafią.



                                  > Podobnie jak bólu zębów

                                  Jakoś mi się wydaje, że o ile wojen pewne pokolenia uniknęły, to bólu zębów, zbierających żniwo gruźlicy, chorób wieku dziecięcego, innych zakaźnych, czyraków, wyrostków, pęcherzyków żółciowych oraz braku morfiny i innej anestezji raczej żadnemu przed XX wiekeim się nei udało. Żebyś nie przekręcił po raz kolejny moich słów dodam: tragedia wojny pozostaje tragedią i wszystkie wynikające z niej cierpienia straszne są. Co nie zmienia faktu, że bliższa koszula ciału czyli biologia wali w nas w pierwszej kolejności.
                                  • zawle Re: Prehistoria 17.04.16, 18:26
                                    Drugi ma gorsze dni. Przytulam drugi:))
                                    • sabat3 Re: Prehistoria 17.04.16, 18:51
                                      zawle napisała:

                                      > Drugi ma gorsze dni. Przytulam drugi:))

                                      Tylko mocno do cyca, bo zaraz mu para uszami pojdzie :) A Ty Zawle to pewnie potrafisz chlopa zdrowo wytarmosic, to by nam tu Drugi zhipisial i zgodzil sie z wszystkimi rozmowcami na forum, nawet jak by prezentowali sprzeczne stanowiska :)
                                      • zawle Re: Prehistoria 17.04.16, 19:00
                                        Oj tarmosić to ja lubię. Nie ma nic bardziej zadowalającego jak tak wytarmoszony chłop że aż skołowany;) A czy z niego hipis się zrobi ( nie mylić z Jezusem;), czy lew wyjdzie, to już cechy osobnicze;)
                                    • druginudziarz Re: Prehistoria 17.04.16, 20:10
                                      zawle napisała:

                                      > Drugi ma gorsze dni. Przytulam drugi:))

                                      Dałem pary forum na cały weekend i to miały by być gorsze dni?
                                      Zaczynam się bać, bo co to bedzie jak przyjdą te lepsze? :D
                                      • zawle Re: Prehistoria 17.04.16, 21:08
                                        Jak przyjdą te lepsze to będziesz spędzał czas poza forum i się uśmiechał, zamiast się awanturować.
                                        • aandzia43 Re: Prehistoria 17.04.16, 21:34
                                          Nie wiem jak dziś Drugi, ale ja leżę cały weekend w łóżku powalona atakiem korzonków miast realizować różne przyjemne plany, com je wcześniej poczyniła. Stąd moja nadaktywność forumowa i nieopanowna produkcja postów :-D
                                          • druginudziarz Re: Prehistoria 17.04.16, 21:56
                                            aandzia43 napisała:

                                            > Nie wiem jak dziś Drugi, ale ja leżę cały weekend w łóżku powalona atakiem korz
                                            > onków miast realizować różne przyjemne plany, com je wcześniej poczyniła. Stąd
                                            > moja nadaktywność forumowa i nieopanowna produkcja postów :-D

                                            Rwa? współczuję, zdychałem na to rok temu, jakos się samo zaleczyło, bo tak na marginesie medycyna jest na to bezsilna ;)
                                        • druginudziarz Re: Prehistoria 17.04.16, 22:01
                                          zawle napisała:

                                          > Jak przyjdą te lepsze to będziesz spędzał czas poza forum i się uśmiechał,

                                          Ale ja piszę, czytam i się ciągle uśmiecham, a czasem nawet podejrzanie dla domowników rechotam :)
                                          Normalnie bym nie siedział w weekend w necie, tylko gdzieś w trasie, góry jakieś, Tatry może, ale grypa mnie dosięgła.

                                          > zamiast się awanturować.

                                          Najwyraźniej trafiam w dysonanse poznawcze bo ja tak tego nie odbieram ;)
                                          • sabat3 Re: Prehistoria 17.04.16, 22:23
                                            druginudziarz napisał:

                                            > > zamiast się awanturować.
                                            >
                                            > Najwyraźniej trafiam w dysonanse poznawcze bo ja tak tego nie odbieram ;)

                                            Ja też nie. Natomiast zauważyłem, że masz w zwyczaju dobitnie wykazywać rozmówcom omyłki, a czasem wręcz zwyczajne głupstwa, co jest wyjątkowo nieroztropną taktyką towarzyską. Jeśli się nabierze w tym odpowiedniego rozmachu, to w szybkim tempie nie będzie wokół nikogo, kto byłby chętny na pokojowe kontynuowanie polemiki. Szczególnie w rozmowach z dziewczynami to się średnio sprawdza. Trochę jednak inna płaszczyzna komunikacji. Można oczywiście próbować wykazać niezbicie i w punktach wszystkim otaczającym nas białogłowom (od czcigodnej małżonki począwszy), że są tępymi dzidami, nie należy jednak potem narzekać ani na BSWM, ani nawet na BS w ogóle :D
                                            To się nie sprawdza, jednak ostatecznie satysfakcja z takiego pyrrusowego zwycięstwa w dyskusji jest niewielka.
                                            • druginudziarz Re: Prehistoria 17.04.16, 23:21
                                              sabat3 napisał:

                                              > druginudziarz napisał:
                                              >
                                              > > > zamiast się awanturować.
                                              > >
                                              > > Najwyraźniej trafiam w dysonanse poznawcze bo ja tak tego nie odbieram ;)
                                              >
                                              > Ja też nie. Natomiast zauważyłem, że masz w zwyczaju dobitnie wykazywać rozmówc
                                              > om omyłki, a czasem wręcz zwyczajne głupstwa, co jest wyjątkowo nieroztropną ta
                                              > ktyką towarzyską. Jeśli się nabierze w tym odpowiedniego rozmachu, to w szybkim
                                              > tempie nie będzie wokół nikogo, kto byłby chętny na pokojowe kontynuowanie pol
                                              > emiki. Szczególnie w rozmowach z dziewczynami to się średnio sprawdza.

                                              Dlatego z kobietami nigdy nie rozmawiam o polityce.

                                              > To się nie sprawdza, jednak ostatecznie satysfakcja z takiego pyrrusowego zwyci
                                              > ęstwa w dyskusji jest niewielka.

                                              Nie dyskutuję by "odnieść zwycięstwo". Mam inne, wymierniejsze obszary do rywalizacji.
                          • proteinowy Re: Prehistoria 18.04.16, 01:56
                            > I wiem, w każdej minucie zycia wiem, że wszyst
                            > ko jest tylko chwilą, którą jak się ma odrobinę rozumu, to się należy cieszyć,
                            > bo w następnej chwili moze być już tylko rozpierducha i kanał.

                            Toś mi siostrą. Zdrowie.
            • ninek04 Re: Prehistoria 16.04.16, 18:55
              >1. Ile zarabiasz?
              2. w jakim mieście mieszkasz?
              3. ile dzieci masz na trzymaniu?
              Bez odpowiedzi na te pytania niesposób kontynuować dyskusję<

              Ale jakie znaczenie dla dyskusji ma podanie tych danych, skoro dla każdego poczucie zaspokojenia swoich potrzeb życiowych, wymagań i oczekiwań będzie znaczyło co innego?Chodzi chyba o to,by mieć poczucie,że skoro więcej nie jestem w stanie osiągnąć, głównie pod względem materialnym,to musi wystarczyć mi to co mam i do tego poziomu dostosowuję moje oczekiwania,czy choćby plany prokreacyjne, nie mnożąc się bezmyślnie jak królik i nie gonię za niemożliwym, wpędzając się w poczucie frustracji. Tak krawiec kraje, jak mu materii staje i tyle.
              • druginudziarz Re: Prehistoria 16.04.16, 19:17
                ninek04 napisała:

                > >1. Ile zarabiasz?
                > 2. w jakim mieście mieszkasz?
                > 3. ile dzieci masz na trzymaniu?
                > Bez odpowiedzi na te pytania niesposób kontynuować dyskusję<
                >
                > Ale jakie znaczenie dla dyskusji ma podanie tych danych,

                Bo zilustruje poziom Twojej świadomości.
                • ninek04 Re: Prehistoria 16.04.16, 23:12
                  druginudziarz napisał
                  >Bo zilustruje poziom Twojej świadomości.<

                  Do czego pijesz? Że nie mam świadomości i rozeznania, jak wygląda życie przeciętnego, nawet bardzo przeciętnego człowieka żyjącego teraz i tu? No chyba nie bardzo, bo poza tym, że sama jestem takim człowiekiem, to spotykam się z podobnymi na codzień i jakoś wszyscy przyjmują do wiadomości, że radzić sobie trzeba, choć nie zawsze bywa łatwo. Ale wiesz, co mnie wkurza najbardziej? -brak świadomości u co poniektórych, którzy mimo braku warunków i słabych możliwości mnożą się właśnie bez zastanowienia, tłumacząc wszystkim dookoła, że Bóg tak chciał, wyciągając bez skrupułów ręce do opieki społecznej po pomoc, bo przecież im się należy, czy się robi, czy się leży, bo trzeba tak robić, żeby się nie narobić, ale mieć. Więc ta świadomość mierzenia się z własnymi możliwościami przydałaby się niektórym, to może potem mniej byłoby narzekań na wszystko dookoła, z wyjątkiem siebie.
                  • druginudziarz Re: Prehistoria 17.04.16, 00:00
                    ninek04 napisała:

                    > druginudziarz napisał
                    > >Bo zilustruje poziom Twojej świadomości.<
                    >
                    > Do czego pijesz? Że nie mam świadomości i rozeznania, jak wygląda życie przecię
                    > tnego, nawet bardzo przeciętnego człowieka żyjącego teraz i tu? No chyba nie ba
                    > rdzo, bo poza tym, że sama jestem takim człowiekiem, to spotykam się z podobnym
                    > i na codzień i jakoś wszyscy przyjmują do wiadomości, że radzić sobie trzeba, c
                    > hoć nie zawsze bywa łatwo. Ale wiesz, co mnie wkurza najbardziej? -brak świadom
                    > ości u co poniektórych, którzy mimo braku warunków i słabych możliwości mnożą s
                    > ię właśnie bez zastanowienia, tłumacząc wszystkim dookoła, że Bóg tak chciał, w
                    > yciągając bez skrupułów ręce do opieki społecznej po pomoc, bo przecież im się
                    > należy, czy się robi, czy się leży, bo trzeba tak robić, żeby się nie narobić,
                    > ale mieć. Więc ta świadomość mierzenia się z własnymi możliwościami przydałaby
                    > się niektórym, to może potem mniej byłoby narzekań na wszystko dookoła, z wyjąt
                    > kiem siebie.

                    A do kogo Ty wyciągniesz rece jak juz bedziesz stara i słaba?
                    • ninek04 Re: Prehistoria 17.04.16, 08:02
                      druginudziarz napisał
                      >A do kogo Ty wyciągniesz rece jak juz bedziesz stara i słaba?<

                      Znowu pytanie wzięte chyba z kosmosu, a nie odnoszące się do tego,o czym napisałam. Ty mi o starości i chorobie, a ja Ci na to,że ci, którzy się rozmnażają bez zastanowienia i wyciągają ręce do opieki to chyba nie są ani starzy, ani chorzy, ani słabi, a wręcz przeciwnie skoro są w pełni wydolni prokreacyjnie, to chyba również są zdrowi,więc i zdolni do pracy, logicznie rzecz biorąc.
                    • zawle Re: Prehistoria 17.04.16, 10:47
                      druginudziarz napisał: > A do kogo Ty wyciągniesz rece jak juz bedziesz stara i słaba?

                      Na starość nie ma tabletek antykoncepcyjnych niestety.
    • yoric Re: Prehistoria 16.04.16, 17:05
      Mowiac calkiem serio, nie wiedzielibysmy, ze istnieje inne zycie, wiec byloby calkiem spoko.
      • sabat3 Re: Prehistoria 16.04.16, 17:53
        Nie wiedzielibysmy, ze mozna zyc 400 lat, ze mozna miec hiperrealistycznego androida spelniajacego najbardziej perwersyjne zyczenia seksualne, ze moze istniec jedzenie praktycznie bez kalorii ale wspaniale smakujace, ze mozna caly dzien sie opieprzac a za ciebie beda odwalac robote automaty, ze mozna dzieki VR wcielic sie w dowolnego bohatera i przezywac bezkarnie najbardziej szalone przygody jakie tylko przyjda do glowy? Nie no, to faktycznie mogloby sie wydawac, ze jest spoko :)
      • druginudziarz Re: Prehistoria 16.04.16, 18:29
        yoric napisał:

        > Mowiac calkiem serio, nie wiedzielibysmy, ze istnieje inne zycie, wiec byloby c
        > alkiem spoko.
        Otóż to, zasada aktualizmu się kłania ;)
    • jesod Zastanawialiście się kiedyś 16.04.16, 21:42
      sabat3 napisał:
      > Zastanawialiście się kiedyś jak by wyglądało wasze życie, gdyby przyszło wam si
      > ę urodzić w czasach prehistorycznych? Czy coś byłoby łatwiejsze, a pod jakim
      > względem życie wyglądałby gorzej? Które z zajęć mogłoby wam sprawić najwięcej
      > radości, co byłoby najbardziej uciążliwe. Czy bylibyście wtedy atrakcyjni dla
      > płci przeciwnej? Jak wyglądałoby wasze życie seksualne w prehistorii?

      A co Cię tak naprawdę nurtuje, że zadajesz tego typu pytania?
      No, chyba że to klasyczna nuda i nadmiar czasu.
      • sabat3 Re: Zastanawialiście się kiedyś 16.04.16, 22:49
        jesod napisała:

        > A co Cię tak naprawdę nurtuje, że zadajesz tego typu pytania?
        > No, chyba że to klasyczna nuda i nadmiar czasu.

        Zrozumiałem że Urqu w poprzednim wcieleniu musiał być pierwotnym szamanem i wyobraziłem go sobie tańczącego w totemicznej masce jakiegoś rogatego stwora (Hern Myśliwy?). Ta wizja mnie zainspirowała do snucia wyobrażeń na temat dawnych czasów :D
        • ninek04 Re: Zastanawialiście się kiedyś 16.04.16, 23:27
          >totemicznej masce jakiegoś rogatego stwora (Hern Myśliwy?). Ta wizja mnie zainspirowała do snucia wyobrażeń na temat dawnych czasów :D<

          Ciekawa wizja, chociaż uważam, że w rogach byłoby Urqu nie do twarzy jednak ;)
        • jesod Re: Zastanawialiście się kiedyś 17.04.16, 00:24
          sabat3 napisał:
          > Zrozumiałem że Urqu w poprzednim wcieleniu musiał być pierwotnym szamanem i wyo
          > braziłem go sobie tańczącego w totemicznej masce jakiegoś rogatego stwora (Hern
          > Myśliwy?). Ta wizja mnie zainspirowała do snucia wyobrażeń na temat dawnych cz
          > asów :D

          To może, zamiast wizualizacji legend i puszczania wodzy fantazji, popróbuj sobie wychodzenie z ciała (OBE)...?
          I być może okaże się, że to jest znacznie ciekawsze zajęcie. :)
          • sabat3 Re: Zastanawialiście się kiedyś 17.04.16, 16:47
            jesod napisała:
            > To może, zamiast wizualizacji legend i puszczania wodzy fantazji, popróbuj sobi
            > e wychodzenie z ciała (OBE)...?
            > I być może okaże się, że to jest znacznie ciekawsze zajęcie. :)

            Jeszcze ciekawsze od wychodzenia ze swojego ciala jest wchodzenie w cudze ;)
            • proteinowy Re: Zastanawialiście się kiedyś 18.04.16, 02:09
              > Jeszcze ciekawsze od wychodzenia ze swojego ciala jest wchodzenie w cudze ;)

              To byłeś Ty?:

              Mamo, opętał mnie demon

              Oooo, oooo, ooooo
              Oooo, oooo, ooooo

              Bestia wyrywa mi duszę
              Pożera sumienie
              Przebrana za krzyż

              Oooo, oooo, ooooo
              Oooo, oooo, ooooo
      • abrigado-abrigado Re: Zastanawialiście się kiedyś 02.05.16, 17:47
        Sabat wciąż tutaj??
        Ty to chyba lubisz tak **** o globalnym ociepleniu!?
        • sabat3 Re: Zastanawialiście się kiedyś 03.05.16, 23:13
          abrigado-abrigado napisał:

          > Sabat wciąż tutaj??
          > Ty to chyba lubisz tak **** o globalnym ociepleniu!?

          No co Ty! Taki fajny portal towarzyski tutaj mamy...
    • proteinowy Re: Prehistoria 18.04.16, 02:28
      > Zastanawialiście się kiedyś jak by wyglądało wasze życie, gdyby przyszło wam si
      > ę urodzić w czasach prehistorycznych?

      Robiłbym strzały, czy formował groty. Albo motyki, sierpy. Nie mógłbym spać po nocach śniąc na jawie o takiej strzale, ktora doleciałaby do sąsiedniego plemienia sama wiedząc gdzie lecieć. Moja kobieta miałaby tego po dziurki w nosie i miała mi za złe, ze nie chce robić strzał takich jak inni, lepiej ustawieni w plemieniu. Szybko, tanio, byle jak i z dużym marginesem zysku. Zastanawiałaby sie jak jak zrobic taki trick zeby mieć dziecko bez seksu. Żadne z nas nie osiągnęłoby spełnienia i krystalizacji swoich rojeń w postaci dronów czy Najświętszej Maryi Panny.

      A najprawdopodobniej zdechłbym w szczeniectwie, bo w bieżących czasach ledwo przeczolgalem sie żywy przez ciężkie zapalenie płuc w pierwszym roku zycia.

      Tak jak koleżanki cieszę jak głupi z każdego dnia. I jeszcze jedno: jezeli padnę w porę moja świeżo owdowiała kobieta bedzie bogata. Tak ze mam dla niej w zapasie jeszcze jeden mega orgazm, czego nie mógłbym zrobic w czasach prehistorycznych.
      • proteinowy Re: Prehistoria 18.04.16, 04:12
        > Robiłbym strzały, czy formował groty. Albo motyki, sierpy.

        Jeszcze jedno: patrzyłbym na szamana upierajacego sie ze plemieniem opiekuje sie wielki Ka-Ku z mgieł górskich (ktory nienawidzi przebrzydłego Ku-Ka z dna jeziora, opiekującego sie plemieniem Za Górka) i myślał sobie, ze to niemożliwe, żebym tylko ja zauważył ze skurwiel nigdy nie pomaga ani w zbieraniu owoców ani w polowaniach ani w bitwach Na Górce, do ktorych ciagle namawia wodza. Czasem przeszła by mi przez głowę myśl, ze byc moze samosterujące strzały to naiwna mrzonka, ale na pewno jeszcze pokolenie czy dwa i tych synów szakala wykopie sie z plemienia. W koncu mamy rok 407 ery Ka-Ku! (407 wiosen temu pra-pra-pra ... dziad bieżącego szamana dostąpił łaski objawienia - kłąb mgły uformował sie w ludzka postać i przemówił do niego).

        Po czym świt obwieściłby pomruk z sąsiedniego namiotu: "pierdole, juz wiecej nie pije ... ale mniej tez nie, he he" razem w nieco wymuszonym śmiechem jego ciężarnej kobiety. Nadzieja na wykopanie szamana nieco więdnie. Na Gorce zakwitają dymy wiadomości: "W imię Świetego Ku-Ka wyzywamy was na świętą bitwę, psie pomioty"! Bębny wojenne budzą wioskę. Z namiotu szamana wymyka sie zapłakana 11 latka. Szaman kieruje sie do namiotu Wodza ustalać strategie. Zapowiada sie męczący dzien...
        • szopen_cn Re: Prehistoria 18.04.16, 07:50
          Gdybym przezyl dziecinstwo bo to samo w sobie bylo dosc trudne?
          Lowca/mysliwym/rybakiem po pierwsze.
          Plus
          Niezaleznie od czasow owczesnym odpowiednikiem znachora, alchemika, wynalazcy nowych lepszych metod warzenia piwa, gotowania, leczenia, polowania, zabijania czy uzyskiwania odpowiedzi na zadane pytania.
          Spolecznie ustawionym na pozycji ?szarej eminencji/doradcy? gdzie nikomu nie oplaca sie poderzniecie mi gardla w czasie snu, bo to byloby z jednej strony ryzykowne a z drugiej zapewnilo utrate dostepu do piwa I innych wynalazkow uprzyjemniajacych zycie.
      • ninek04 Re: Prehistoria 18.04.16, 07:57
        proteinowy napisał
        >Robiłbym strzały, czy formował groty. Albo motyki, sierpy. Nie mógłbym spać po nocach śniąc na jawie o takiej strzale, ktora doleciałaby do sąsiedniego plemienia sama wiedząc gdzie lecieć. Moja kobieta miałaby tego po dziurki w nosie i miała mi za złe, ze nie chce robić strzał takich jak inni, lepiej ustawieni w plemieniu. Szybko, tanio, byle jak i z dużym marginesem zysku. Zastanawiałaby sie jak jak zrobic taki trick zeby mieć dziecko bez seksu. Żadne z nas nie osiągnęłoby spełnienia i krystalizacji swoich rojeń w postaci dronów czy Najświętszej Maryi Panny. <
        >Tak jak koleżanki cieszę jak głupi z każdego dnia. I jeszcze jedno: jezeli padnę w porę moja świeżo owdowiała kobieta bedzie bogata. Tak ze mam dla niej w zapasie jeszcze jeden mega orgazm, czego nie mógłbym zrobic w czasach prehistorycznych.>

        Uff,no nie za ciekawa ta prehistoria,dlatego mało kto wyobraża sobie siebie w tamtych czasach, no a chociaż teraźniejszość też nie lepsza, to przecież od czasu do czasu jakąś radość z obróbki dzidy chyba masz? ;)No nie może być chyba aż tak do końca beznadziejnie? ;)
        • proteinowy Re: Prehistoria 18.04.16, 09:25
          > Uff,no nie za ciekawa ta prehistoria,dlatego mało kto wyobraża sobie siebie w t
          > amtych czasach, no a chociaż teraźniejszość też nie lepsza, to przecież od czas
          > u do czasu jakąś radość z obróbki dzidy chyba masz? ;)No nie może być chyba aż
          > tak do końca beznadziejnie? ;)

          E, jest dobrze.

          Dzida, jak mowisz (plus tony pornografii, tego nawet moi rodzice nie mieli!)
          Wino, czasem dobre.
          Jedzenie.
          Fantastyczny zawod.
          Internet.
          Nie stresuje sie w tej chwili absolutnie niczym.

          Jedyne dwie rzeczy, ktorych mi brakuje to kobieta i przyjaciele, no ale to juz pochodna beznadziejnego charakteru, praktycznie własnego wyboru.

          Ty tez z tego co czytam cos tam sobie urwiesz z przyjemności zycia zeby je sobie urozmaicić, prawda?
          • zawle Re: Prehistoria 18.04.16, 09:53
            ja spłonęłabym na stosie lub musiała uprawiać rytualny seks ze wszystkimi z plemienia jako ziemskie wcielenie Bogini Urodzaju i Płodności. Posiadam bowiem coś, czego większość kobiet nie ma;)
            • zawle Re: Prehistoria 18.04.16, 09:55
              Zamknij twarz Wont:)))
            • sabat3 Re: Prehistoria 18.04.16, 10:02
              zawle napisała:

              >. Posiadam bowiem coś, czego większość kobiet nie ma;)

              O! Czego zatem nie ma większość kobiet?
            • bgz0702 Re: Prehistoria 18.04.16, 11:22
              zawle napisała:

              > ja spłonęłabym na stosie lub musiała uprawiać rytualny seks ze wszystkimi z ple
              > mienia jako ziemskie wcielenie Bogini Urodzaju i Płodności. Posiadam bowiem coś
              > , czego większość kobiet nie ma;)

              szczęściaro;))czego ci mam zazdroscić?;))
              • zawle Re: Prehistoria 18.04.16, 13:15
                Nieeee.....
                • bgz0702 Re: Prehistoria 18.04.16, 13:54
                  zawle napisała:

                  > Nieeee.....

                  "nie", nie podzielisz się?;) czy "nie", nie ma czego zazdrościć?
                  • zawle Re: Prehistoria 18.04.16, 13:57
                    nie ma czego zazdrościć i nie podzielę się. Ot, taka ciekawostka przyrodnicza;)
                    • ninek04 Re: Prehistoria 18.04.16, 14:14
                      Pewnie jakiś szczegół budowy anatomicznej, na przykład dwurożna macica,albo podwójna, albo jeszcze co innego ;)
                      • zawle Re: Prehistoria 18.04.16, 14:20
                        ciekawe pomysły;)
                        • zawle Re: Prehistoria 18.04.16, 14:22
                          Myślisz że te anomalie znane były w średniowieczu? ;)
                          • ninek04 Re: Prehistoria 18.04.16, 14:31
                            Skoro by Cię spalono na stosie, to nie dałoby się tego potwierdzić, ale gdyby wykonano coś w stylu sekcji to kto wie, wie, a wtedy taka anomalia z pewnością by potwierdziła, że Ty to jakaś czarownica jesteś ;))
                            • zawle Re: Prehistoria 18.04.16, 14:35
                              Iście średniowieczna argumentacja...jak się utopiła to nie była czarownicą, jeśli nie...na stos z nią;)
                    • bgz0702 Re: Prehistoria 18.04.16, 14:53
                      stawiam na miękkość i obfitośc Bogini;) Ale bym się przytuliła jak jesteś taka miękka..., wszyscy chudzi i wysportowani, co za świat...
                      • ninek04 Re: Prehistoria 18.04.16, 16:13
                        bgz 0702 napisała
                        >stawiam na miękkość i obfitośc Bogini;) Ale bym się przytuliła jak jesteś taka miękka..., wszyscy chudzi i wysportowani, co za świat...<


                        Tej bogini?Ale ona zawsze jest miękka, otwarta, przytulna,łaskawa i obfita, jeśli tylko poczuje ten zew ;))
                        • bgz0702 Re: Prehistoria 18.04.16, 17:56
                          ninek04 napisała:

                          > bgz 0702 napisała
                          > >stawiam na miękkość i obfitośc Bogini;) Ale bym się przytuliła jak jesteś
                          > taka miękka..., wszyscy chudzi i wysportowani, co za świat...<
                          >
                          >
                          > Tej bogini?Ale ona zawsze jest miękka, otwarta, przytulna,łaskawa i obfita, jeś
                          > li tylko poczuje ten zew ;))

                          zawle ma piękny, falujący, pełny biust... obfitą, jędrną, kształtną i okrągłą pupe- takich wdzięków nie mają wszystkie kobiety ale za takie mozna było spłonąć na stosie. Faceci jak sobie z czymś nie radzą to biją, palą, niszczą i bluzgają. Taka zawle to by im musiała dac popalić, tak że w średniowieczu płoniesz ale jeszcze starozytni to by cie pocinali;) Bogini płodności... Dawaj Bogini, niech już nie zgadujemy;)
                          • zawle Re: Prehistoria 18.04.16, 18:06
                            taaaa....zaraz mam nastrój na zwierzanie się;)
                            • bgz0702 Re: Prehistoria 18.04.16, 18:13
                              zawle napisała:

                              > taaaa....zaraz mam nastrój na zwierzanie się;)

                              ach tam bronisz nam tajemnic swojego sukcesu, daj jakas nadzieje na lepsze jutro..., operacje se zrobie jak kase zaoszczedze. Tylko ze najpierw musze miec motywacje do oszczedzania;) Zaprezentuj fotkę jak już nie chcesz mówić
                              • zawle Re: Prehistoria 18.04.16, 18:21
                                I tak się rodzi legenda....samoistnie. Czy ja pisałam o jakimś sukcesie? Aczkolwiek bgz popatrzyłam w necie i ma to sporo znanych aktorów zagranicznych;) A ja miałam całe życie poczucie wyjątkowości;)
                                • ninek04 Re: Prehistoria 18.04.16, 18:27
                                  zawle napisała
                                  >I tak się rodzi legenda....samoistnie. Czy ja pisałam o jakimś sukcesie? Aczkolwiek bgz popatrzyłam w necie i ma to sporo znanych aktorów zagranicznych;) A ja miałam całe życie poczucie wyjątkowości;)<

                                  No weźże powiedz, nie daj się prosić, nie usnę, dopóki nie dojdę ;)
                                  • bgz0702 Re: Prehistoria 18.04.16, 18:28
                                    ninek04 napisała:

                                    > zawle napisała
                                    > >I tak się rodzi legenda....samoistnie. Czy ja pisałam o jakimś sukcesie? A
                                    > czkolwiek bgz popatrzyłam w necie i ma to sporo znanych aktorów zagranicznych;)
                                    > A ja miałam całe życie poczucie wyjątkowości;)<
                                    >
                                    > No weźże powiedz, nie daj się prosić, nie usnę, dopóki nie dojdę ;)

                                    poradzisz sobie... masz wprawe;)) chyba, nie mów ze nie?;))
                                    • ninek04 Re: Prehistoria 18.04.16, 18:33
                                      bgz 0702 napisała
                                      >poradzisz sobie... masz wprawe;)) chyba, nie mów ze nie?;))<

                                      No ale jeśli coś mnie nurtuje i nie mogę dojść, to się wściekam, a dziś dopiero poniedziałek, gdzie tam jeszcze do weekendu, żeby trochę wyluzować ;)
                                      • bgz0702 Re: Prehistoria 18.04.16, 18:34
                                        ninek04 napisała:

                                        > bgz 0702 napisała
                                        > >poradzisz sobie... masz wprawe;)) chyba, nie mów ze nie?;))<
                                        >
                                        > No ale jeśli coś mnie nurtuje i nie mogę dojść, to się wściekam, a dziś dopiero
                                        > poniedziałek, gdzie tam jeszcze do weekendu, żeby trochę wyluzować ;)

                                        tylko w weekendy luzujesz?;)) trzymam za ciebie kciuki, niech ten tydzien szybko minie;)
                                        • bgz0702 Re: Prehistoria 18.04.16, 18:36
                                          bgz0702 napisała:

                                          > ninek04 napisała:
                                          >
                                          > > bgz 0702 napisała
                                          > > >poradzisz sobie... masz wprawe;)) chyba, nie mów ze nie?;))<
                                          > >
                                          > > No ale jeśli coś mnie nurtuje i nie mogę dojść, to się wściekam, a dziś d
                                          > opiero
                                          > > poniedziałek, gdzie tam jeszcze do weekendu, żeby trochę wyluzować ;)
                                          >
                                          > tylko w weekendy luzujesz?;)) trzymam za ciebie kciuki, niech ten tydzien szybk
                                          > o minie;)

                                          a swoja drogą, ciekawa jestem kiedy luzuje zawle? Czy ma jakies ulubione swoje dni tygodnia?;)) zawle zdrać jakąś tajemnice, niech mam chociaz światełko w tunelu
                                          • zawle Re: Prehistoria 18.04.16, 18:38
                                            zawle luzuje podczas miziania
                                            • ninek04 Re: Prehistoria 18.04.16, 18:59
                                              zawle napisała
                                              >zawle luzuje podczas miziania<

                                              To chyba jak większość ;) Podczas miziania nie sposób nie wyluzować ;)
                                        • ninek04 Re: Prehistoria 18.04.16, 18:56
                                          bgz0702?napisała
                                          >tylko w weekendy luzujesz?;)) trzymam za ciebie kciuki, niech ten tydzien szybko minie;)<

                                          No nie tylko, ale w tygodniu to jakoś trudniej wyluzować, mając przed sobą perspektywę konieczności wstania, zebrania się w sobie i zapierdalania zgodnie z grafikiem. A perspektywa weekendu zawsze jest miła,jakby nie patrzeć. No i kciuki możesz trzymać, dzięki ;))
                                • bgz0702 Re: Prehistoria 18.04.16, 18:27
                                  zawle napisała:

                                  > I tak się rodzi legenda....samoistnie. Czy ja pisałam o jakimś sukcesie? Aczkol
                                  > wiek bgz popatrzyłam w necie i ma to sporo znanych aktorów zagranicznych;) A ja
                                  > miałam całe życie poczucie wyjątkowości;)

                                  ty zboczeńcu. Znecasz sie nade mną czy co?;))
                                • wont2 Re: Prehistoria 19.04.16, 06:41
                                  zawle napisała:

                                  > I tak się rodzi legenda....samoistnie. Czy ja pisałam o jakimś sukcesie? Aczkol
                                  > wiek bgz popatrzyłam w necie i ma to sporo znanych aktorów zagranicznych;) A ja
                                  > miałam całe życie poczucie wyjątkowości;)
                                  -------
                                  Kobieca ejakulacja? :)
                                  • sabat3 Re: Prehistoria 19.04.16, 07:00
                                    wont2 napisał:

                                    > Kobieca ejakulacja? :)

                                    Sporo znanych aktorow zagranicznych to ma? Chyba na sobie ;)))
                                    • bgz0702 Re: Prehistoria 19.04.16, 08:46
                                      sabat3 napisał:

                                      > wont2 napisał:
                                      >
                                      > > Kobieca ejakulacja? :)
                                      >
                                      > Sporo znanych aktorow zagranicznych to ma? Chyba na sobie ;)))

                                      dlatego ja myślę, że zawle jest po prostu zagraniczną aktorką;) Nareszcie jakieś konkrety
                                      • zawle Re: Prehistoria 19.04.16, 08:58
                                        Nie nabijaj się bgz....i zejdźcie ze mnie
                                        • bgz0702 Re: Prehistoria 19.04.16, 09:12
                                          zawle napisała:

                                          > Nie nabijaj się bgz....i zejdźcie ze mnie

                                          schodzimy, to z sympatii
                                          • wont2 Re: Prehistoria 19.04.16, 09:47
                                            bgz0702 napisała:

                                            > zawle napisała:
                                            >
                                            > > Nie nabijaj się bgz....i zejdźcie ze mnie
                                            >
                                            > schodzimy, to z sympatii
                                            ---------
                                            Ja to z sympatii zazwyczaj na kogoś wchodzę, ale ok, tym razem zejdę :)
                          • ninek04 Re: Prehistoria 18.04.16, 18:22
                            bgz0702 napisała
                            >zawle ma piękny, falujący, pełny biust... obfitą, jędrną, kształtną i okrągłą pupe- takich wdzięków nie mają wszystkie kobiety ale za takie mozna było spłonąć na stosie. Faceci jak sobie z czymś nie radzą to biją, palą, niszczą i bluzgają. Taka zawle to by im musiała dac popalić, tak że w średniowieczu płoniesz ale jeszcze starozytni to by cie pocinali;) Bogini płodności... Dawaj Bogini, niech już nie zgadujemy;)}

                            Cholera, Ty to umiesz dopiero zachwalić wdzięki kobiece, do tego stopnia, że nie tylko faceci, ale i kobiety mogą zacząć płonąć.;)
                            A abstrahując od powyższego, to bardzo podniecająco działają na mnie takie sceny, gdzie jedna kobieta uwodzi drugą, zwłaszcza w sposób subtelny i nie całkiem wprost, mimo, że jestem heteroseksualna(tak myślę ;)) - na przykład scena z filmu "Nowa dziewczyna" Ozona, podczas tańca w klubie, ile tam napięcia seksualnego nie wyrażonego tak całkiem nachalnie, ale właśnie poprzez niedopowiedzenie ;)
                            • bgz0702 Re: Prehistoria 18.04.16, 18:30
                              ninek04 napisała:

                              > bgz0702 napisała
                              > >zawle ma piękny, falujący, pełny biust... obfitą, jędrną, kształtną i okrą
                              > głą pupe- takich wdzięków nie mają wszystkie kobiety ale za takie mozna było sp
                              > łonąć na stosie. Faceci jak sobie z czymś nie radzą to biją, palą, niszczą i bl
                              > uzgają. Taka zawle to by im musiała dac popalić, tak że w średniowieczu płonies
                              > z ale jeszcze starozytni to by cie pocinali;) Bogini płodności... Dawaj Bogini,
                              > niech już nie zgadujemy;)}
                              >
                              > Cholera, Ty to umiesz dopiero zachwalić wdzięki kobiece, do tego stopnia, że ni
                              > e tylko faceci, ale i kobiety mogą zacząć płonąć.;)
                              > A abstrahując od powyższego, to bardzo podniecająco działają na mnie takie scen
                              > y, gdzie jedna kobieta uwodzi drugą, zwłaszcza w sposób subtelny i nie całkiem
                              > wprost, mimo, że jestem heteroseksualna(tak myślę ;)) - na przykład scena z fil
                              > mu "Nowa dziewczyna" Ozona, podczas tańca w klubie, ile tam napięcia seksualneg
                              > o nie wyrażonego tak całkiem nachalnie, ale właśnie poprzez niedopowiedzenie ;)

                              zawle by nas mogła pokonać... lepiej niech nie wysyła tej fotki. Zawle, proszę, nie wysyłaj tej fotki
            • aandzia43 Re: Prehistoria 18.04.16, 14:35
              Sstawiam na trzeci cycek. Czarownice go miały. To znaczy nieszczesnice palone na stosach jako rzekome czarownice.
            • wont2 Re: Prehistoria 18.04.16, 15:33
              zawle napisała:

              Posiadam bowiem coś
              > , czego większość kobiet nie ma;)
              -------
              Kurwiki? :)
              • ninek04 Re: Prehistoria 18.04.16, 15:53
                wont 2 napisał
                >Kurwiki? :)<

                Wysil się może bardziej, co?;)) W końcu kogo, jak kogo, ale Ciebie akurat stać na to ;)
                • wont2 Re: Prehistoria 18.04.16, 15:57
                  ninek04 napisała:

                  > wont 2 napisał
                  > >Kurwiki? :)<
                  >
                  > Wysil się może bardziej, co?;)) W końcu kogo, jak kogo, ale Ciebie akurat stać
                  > na to ;)
                  -----
                  Wkurwiki? ;)
                  • ninek04 Re: Prehistoria 18.04.16, 16:03
                    wont 2 napisał

                    >Wkurwiki? ;)<

                    Wkurwiki u Zawle, jako coś, czego nie mają inne kobiety? No chyba raczej nie ;) Próbuj dalej, może się wstrzelisz, albo wystrzelisz ;)
                    • wont2 Re: Prehistoria 18.04.16, 16:14
                      ninek04 napisała:

                      > wont 2 napisał
                      >
                      > >Wkurwiki? ;)<
                      >
                      > Wkurwiki u Zawle, jako coś, czego nie mają inne kobiety? No chyba raczej nie ;
                      > ) Próbuj dalej, może się wstrzelisz, albo wystrzelisz ;)
                      -----
                      A bo mnie skonfundowała tą całą Boginią Płodności. Nie mogła sobie wymyślić Bogini Obfitości? Albo Bujności? Nie, od razu z grubej rury.
                      • ninek04 Re: Prehistoria 18.04.16, 16:28
                        wont 2 napisał
                        >A bo mnie skonfundowała tą całą Boginią Płodności. Nie mogła sobie wymyślić Bogini Obfitości? Albo Bujności? Nie, od razu z grubej rury. <

                        Boginię Płodności możemy sobie podarować. To już nie te lata i przede wszystkim brak chęci. Ale Boginię Obfitości, Obdarowania, Pożądliwości, Ekstazy to chyba już możemy zaakceptować ;)
          • ninek04 Re: Prehistoria 18.04.16, 15:48
            proteinowy napisał
            >E, jest dobrze. <

            To dobrze, że jest dobrze, bo przetytawszy te wpisy myślałam, że jest gorzej, niż źle ;)

            >Dzida, jak mowisz (plus tony pornografii, tego nawet moi rodzice nie mieli!)
            Wino, czasem dobre.
            Jedzenie.
            Fantastyczny zawod.
            Internet.
            Nie stresuje sie w tej chwili absolutnie niczym.<

            I tego się trzymaj, smakowanie małych , pojedynczych radości, korzystanie z ulotności chwil, które zaraz przeminą i wysysanie z teraźniejszości tego , co jest dostępne, namacalne i realne bez napinki i narzekań, że czemu, to, co złe mnie wszystko spotyka to całkiem dobra opcja.Ja wprawdzie hołduję zasadzie(by Vetulani, którego uwielbiam), że to,czym należy kierować się w życiu to wino, głodówka i seks, to jednak stwierdzam, że wino pije się najlepiej w towarzystwie, prowadząc przy tym inspirujące rozmowy, a w samotności to już jednak niekoniecznie ;)

            >Jedyne dwie rzeczy, ktorych mi brakuje to kobieta i przyjaciele, no ale to juz pochodna beznadziejnego charakteru, praktycznie własnego wyboru.<

            Nie przesadzałabym z tą deprecjacją charakteru,bo charakter masz akurat całkiem, całkiem, w końcu w jaki sposób można stwierdzić, że ten charakter jest idealny, no zwyczajnie nie ma takiej opcji,chyba, że aplikujesz na posadę zostania świętym ;)
            Nawet biorąc pod uwagę charaktery osób pojawiających się tu,na forum, to ciężko byłoby znaleźć ten w pełni idealny( no, może poza subiektywnymi odczuciami -bo wtedy oczywiście, że istnieje ten jeden idealny ;) i pomijając fakt, co dla kogo znaczy idealny, to i tak najważniejsze jest wzajemne dopasowanie, tylko że to jest ciężka sprawa akurat, ale wcale niewykonalna ;)

            >Ty tez z tego co czytam cos tam sobie urwiesz z przyjemności zycia zeby je sobie urozmaicić, prawda?<

            No próbuję, staram się i przede wszystkim chcę, bo bez tego to już tylko chyba eutanazja ;))- zwłaszcza, że zasób środków i dostęp do niej mam w zasięgu ręki. Ale wolę nie korzystać, przynajmniej nie w tej chwili ;)
    • triismegistos Re: Prehistoria 18.04.16, 13:55
      Zważywszy na to, jak toczyła się sytuacja, kiedy się rodziłam raczej by nie wyglądało.
    • showned94 Re: Prehistoria 24.04.16, 20:42
      MASZ OBAWY , WĄTPLIWOŚCI GDZIE SĄ TWOI BLISCY ? CZY NA PEWNO MÓWIĄ PRAWDE ?SKORZYSTAJ Z LOKALIZATORA I DOWIEDZ GDZIE OBECNIE SIE ZNAJDUJĄ ! zlokalizujtelefon.pl/?ref=771fad7a
    • prospero69 Re: Prehistoria 24.04.16, 21:17
      W zamierzchlym czasach prawdopodobnie staralbym sie uniknac wyniszczajacych i ryzykownych zajec fizycznych jak polowanie na mamuty. Jedyna szansa w tamtych czasach to objecie stanowiska szamana, Malo rozmowny, nieprzydatny przy polowaniach a do tego dosc inteligentny szybko wynalazlbym jakies nowe amulety albo wymyslilbym nowych bogow. Byc moze udaloby mi sie naklonic tym plemie zeby mnie utrzymywalo. Powodzenia u kobiet nie mialbym duzego bo ich zachowania i preferencje byly identyczne jak dzis. Musialbym tak samo kupowac ich uczucia tyle ze raczej nie pieniedzmi ale jakimis miksturami czy amuletami.
      • triismegistos Re: Prehistoria 25.04.16, 17:26
        A to swoją bardzo ciekawe jak społeczności pierwotne reagowały na osobników nieneurotypowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka