11.08.16, 19:59
Moje bardzo wazne sprawy zawodowe juz za mna, nie musze juz nic robic oprocz czekania na rozstrzygniecie. Napomknalem Wisience, ze wzgledu na wzrost innych wydatkow nie bede jej mogl pomagac finansowo na tym poziomie co obecnie. Bedzie to bardzo ciekawy eksperyment, ktory pokaze czy motywacja finansowa jest dla niej jedyna. Jezeli tak jest to przewiduje bezproblemowe zakonczenie znajomosci. Oczywiscie ciekawszy bylby przypadek gdyby jednak probowala troche powalczyc cokolwiek mialoby to znaczyc.
Na razie tylko zasialem watpliwosc w trybie przypuszczajacym wiec reakcji mozna sie spodziewac za jakis czas.
Obserwuj wątek
    • prospero69 Re: Final 02.09.16, 22:03
      Powstal juz finalowy odcinek "Przygod portalowych" jednak opublikuje go za kilka dni gdy sprawa sie wyjasni.
      • prospero69 Re: Final 16.09.16, 19:15
        Final bloga.
        • ninek04 Re: Final 16.09.16, 21:48
          A cóż Ci po opracowaniu nowej taktyki, skoro Ty mało co czujesz, mało co Cię obchodzą uczucia innych i mechanicznie podchodzisz do sprawy wejścia w układ z kobietą - po co Ci układ sponsorski i wywalanie kasy, gdy w zamian nie możesz liczyć nawet na blady cień zainteresowania Tobą, jako człowiekiem?
          • kag73 Re: Final 16.09.16, 21:54
            Jak to po co, Ninek, dla seksu, dla seksu. To malo? Poza tym mozna troche iluzji od czasu do czasu tez dobrze robi. Moim zdaniem, prospero, wyszedles na plus, teraz niby Wisnia nie bedzie kosztowala Cie czasu i pieniedzy ale co chcesz z ta kasa i czasem robic? W pojedynke dobre filmy ogladac i oszczedzac? W sumie tez opcja :)
            • hello-kitty2 Re: Final 16.09.16, 22:24
              Tez sie dziwie. Babki sa gotowe deklarowac, ze uprawiaja seks dla seksu i niczego innego nie oczekuja, o nic innego im nie chodzi, a jak gosciu chce sobie seks kupic to dostaje zarzuty: po co ci seks jak nic nie czujesz, kochanka nic nie czuje, trzeba zaplacic, nie masz za to zainteresowania jako czlowiekiem, podejscie jest mechaniczne, bo to tylko uklad. Noz kurna a seks dla seksu to co innego jest???
              • sabat3 Re: Final 16.09.16, 23:05
                To co opisujesz Kitty to najczystsza forma kontaktu cielesnego. Nie chodzi o wymianę seks za seks, bo coś takiego nie istnieje. To przecież bez sensu. Chodzi o realizację fizycznego kontaktu wynikającego z obopólnej namiętności.
                Ten układ jest w tym sensie najczystszy pod względem erotycznym, że każdy inny nosi już znamiona kontraktu w tym czy innym sensie.
                • hello-kitty2 Re: Final 16.09.16, 23:21
                  Czysty czy brudny jesli ktos deklaruje, ze jest w stanie uprawiac seks dla seksu to dlaczego mu tak trudno zrozumiec, ze ktos inny uprawia seks bez dodatkow? Jakies tu podzialy sie wkradaja, niby nikt nic nie chce ale ja uprawiam seks z lepszej polki niz ty, przynajmniej ja tak odczutuje post ninkowy. Wszystko to seks ten czy tamtem.
                  • ninek04 Re: Final 16.09.16, 23:53
                    Seks dla samego seksu to można uprawiać z samym sobą, bo przecież mogę się zaspokoić na różne sposoby, tylko czy to na pewno o to chodzi? Bo gdyby tak było, to nikt nie zawracałby sobie głowy wchodzeniem w kontakt z mężczyznami i kobietami. Można uprawiać nawet najbrudniejszy seks z możliwych, ale jeśli pieprzysz się z kimś, kto wywołuje w tobie określone emocje, które zostają na dłużej, to chcesz to robić z nim, czy z nią po raz kolejny, następny i wciąż, bez zimnych kalkulacji, czy się opłaca i czy się na tym aby nie przejadę- namiętność ponad wszystko ;)
                    • hello-kitty2 Re: Final 17.09.16, 09:15
                      ninek04 napisała:

                      > Seks dla samego seksu to można uprawiać z samym sobą, bo przecież mogę się zasp
                      > okoić na różne sposoby, tylko czy to na pewno o to chodzi? Bo gdyby tak było,
                      > to nikt nie zawracałby sobie głowy wchodzeniem w kontakt z mężczyznami i kobiet
                      > ami.

                      Bardzo duzo ludzi sie masturbuje (lub nawet nie) i nie zawraca sobie glowy plcia przeciwna.

                      Można uprawiać nawet najbrudniejszy seks z możliwych, ale jeśli pieprzysz
                      > się z kimś, kto wywołuje w tobie określone emocje, które zostają na dłużej, to
                      > chcesz to robić z nim, czy z nią po raz kolejny, następny i wciąż, bez zimnych
                      > kalkulacji, czy się opłaca i czy się na tym aby nie przejadę- namiętność ponad
                      > wszystko ;)

                      No czyli sie wyjasnilo, ze uprawiasz seks dla 'okreslonych emocji', ktore on w Tobie wywoluje. Ktos inny moze uprawiac np czysto dla przyjemnosci (fizycznej) i nie zawracac sobie glowy namietnoscia. Nie zauwazylam tez zeby mi seks wylaczal rozum, umiejetnosc kalkulacji. Malo tego im czlowiek starszy tym to powszechniejsze jak patrze po ludziach. NIe kazdy ma potrzebe egzaltacji czy kierowania sie emocjami.

                      Ogolnie w seksie chodzi o to, o co kazdemu z osobna chodzi, a nie o co chodzi Tobie ;)
                      • aandzia43 Re: Final 17.09.16, 10:49

                        > No czyli sie wyjasnilo, ze uprawiasz seks dla 'okreslonych emocji', ktore on w
                        > Tobie wywoluje. Ktos inny moze uprawiac np czysto dla przyjemnosci (fizycznej)
                        > i nie zawracac sobie glowy namietnoscia. Nie zauwazylam tez zeby mi seks wylacz
                        > al rozum, umiejetnosc kalkulacji. Malo tego im czlowiek starszy tym to powszech
                        > niejsze jak patrze po ludziach. NIe kazdy ma potrzebe egzaltacji czy kierowania
                        > sie emocjami.
                        >
                        > Ogolnie w seksie chodzi o to, o co kazdemu z osobna chodzi, a nie o co chodzi T
                        > obie ;)
                        >
                        Jeśli seks dla przyjemności tylko fizycznej to właściwie masturbacja wystarczy w.zupełności. Mechaniczne drażnienie narządów i sprawa załatwiona. Jak komuś trudno załatwić sprawę na żywca to może sobie odpalic laptopa z porno. Wszystko co ponad to zaczyna zawierać jakieś emocje związane z partnerem. Nawet ociupinkę emocji, nawet te nie wywołane wnętrzem partnera, nie musimy sięgać głęboko ;-) Emocje wywołuje ciało partnera, zapach, jakieś jego gesty, słowa, zachowania, oprawa. To się nazywa erotyka. Ja uprawiam seks dla koktajlu jakim jest połączenie tych emocji z przyjemnością wynikającą z drażnienia narządów płciowych i pieszczemia całego ciała. Bez erotyki mam masturbację. A dla masturbacji nie chciałoby mi.się szukać chłopa - własna ręka jest zawsze pod ręką ;-)
                        • hello-kitty2 Re: Final 17.09.16, 13:07
                          aandzia43 napisała:

                          > Jeśli seks dla przyjemności tylko fizycznej to właściwie masturbacja wystarczy
                          > w.zupełności. Mechaniczne drażnienie narządów i sprawa załatwiona. Jak komuś tr
                          > udno załatwić sprawę na żywca to może sobie odpalic laptopa z porno. Wszystko c
                          > o ponad to zaczyna zawierać jakieś emocje związane z partnerem. Nawet ociupinkę
                          > emocji, nawet te nie wywołane wnętrzem partnera, nie musimy sięgać głęboko ;-)
                          > Emocje wywołuje ciało partnera, zapach, jakieś jego gesty, słowa, zachowania,
                          > oprawa. To się nazywa erotyka. Ja uprawiam seks dla koktajlu jakim jest połącze
                          > nie tych emocji z przyjemnością wynikającą z drażnienia narządów płciowych i pi
                          > eszczemia całego ciała. Bez erotyki mam masturbację. A dla masturbacji nie chci
                          > ałoby mi.się szukać chłopa - własna ręka jest zawsze pod ręką ;-)

                          Mi tez sie nie chce szukac chlopa niezaleznie od celu poszukiwan ;) Natomiast u mnie jesli chodzi o masturbacje to nie umywa sie ona do seksu z mezczyzna (nawet do najbardziej prymitywnego i mechanicznego). Mam po prostu o niebo lepsze odczucia z kutasa niz z reki. Poza tym mezczyzna dysponuje jeszcze calym cialam czyli dochodzi jeszcze para rak i usta. To w kwestii porownania masturbacji do seksu z mezczyzna.

                          Drazni mnie natomiast ciagle podmienianie pojec, ktorego prekursorem jest Mabelle. Masturbacja to masturbacja, a seks z druga osoba to seks, jakbysmy nie odwracali pojec by se dodac czy tez komus ujac.
                          • kag73 Re: Final 17.09.16, 13:25
                            "Mi tez sie nie chce szukac chlopa niezaleznie od celu poszukiwan ;) Natomiast u mnie jesli chodzi o masturbacje to nie umywa sie ona do seksu z mezczyzna (nawet do najbardziej prymitywnego i mechanicznego). Mam po prostu o niebo lepsze odczucia z kutasa niz z reki. Poza tym mezczyzna dysponuje jeszcze calym cialam czyli dochodzi jeszcze para rak i usta. To w kwestii porownania masturbacji do seksu z mezczyzna.

                            Drazni mnie natomiast ciagle podmienianie pojec, ktorego prekursorem jest Mabelle. Masturbacja to masturbacja, a seks z druga osoba to seks, jakbysmy nie odwracali pojec by se dodac czy tez komus ujac."

                            Widze to dokladnie tak samo. Malo tego nawet jezeli akcja bylaby nie z udzialem kutasa, ale z udzialem rak i ust, to i tak to dla mnie robi wielka roznice czy masturbuje sie sama czy jestem fizycznie z druga osoba. Zasadnicza roznica. Dlatego nie zgadzam sie z andziowym: "Jeśli seks dla przyjemności tylko fizycznej to właściwie masturbacja wystarczy w.zupełności". Dla mnie to nie to samo.
                          • mabelle2000 Re: Final 17.09.16, 14:08
                            No wlasnie u Ciebie masturbacja sie nie umywa, bo mietolisz lechtaczke zamiast konkretnie pobudzic te miejsca w pochwie, ktorej pobudza Ci mezczyzna podczas penetracji. To w kwestii roznicy odczuc, jesli juz o tym mowa.
                            Co do samego seksu, to sama piszesz, ze kazdy w nim szuka czegos innego, wiec o co konkretnie to Twoje czepialstwo ?
                            • hello-kitty2 Re: Final 17.09.16, 14:47
                              mabelle2000 napisała:

                              > Co do samego seksu, to sama piszesz, ze kazdy w nim szuka czegos innego, wiec o
                              > co konkretnie to Twoje czepialstwo ?

                              Przeciez pisze wyraznie i wprost: o zamienianie pojec, ktore jest niczym wiecej jak jakas racjonalizacja Twojego skrzywienia i potrzeby wyzszosci.
                          • niunia1957 Re: Final 24.05.17, 18:18
                            Popieram Ciebie w 100% masz naprawde racje, bo kazdy mezczyzna chce tylko wykorzystac ! mam juz kilka razy nauczke, w tej chwili wole 1000% Masturbowac sie sprawia mi to niesamowita przyjemnosc i radosc, mam 40 lat ale teraz niedawno poznalam swiat Masturbacji od zewnatrz, poznalam od ostatniego partnera jak jezykiem lizal mi < dziureczke < i nareszcie wiem gdzie jest wlasciwe miejsce i gdzie ona jest ulozona (lechtaczka) naprawde wiszcie mi to jest cos pieknego, dlatego powiedzialam lepiej polizac wibrator i mam tez przyjemnosc.
                      • prospero69 Re: Final 17.09.16, 11:05
                        Uprawiamy seks dla emocji, tak juz jestesmy zaprogramowani przez ewolucje. Czysto fizyczne doznania przy seksie sa przeciez dosc podobne do masturbacji a czasem nawet slabsze. Gratyfikacja polega na tym, ze mamy swiadomosc, ze uczestniczy w tym inna osoba, ktora ma podobne odczucia. Masturbacja jest tylko ucieczka dla osob, ktorym bardzo trudno znalezc partnera.

                        Oczywiscie z czasem ta gratyfikacja ulega oslabieniu bo szczegolnie mezczyzn pociaga to co nowe. Z punktu widzenia reprodukcji wlasnych genow nie ma sensu bzykac sie dluzej niz rok z jedna kobieta jezeli ma sie inne alternatywy. Podobnie z wiekiem czlowiek obojetnieje na wszelkie emocje bo zwykle doswiadczyl ich mnostwo. Wtedy rzeczywiscie seks z jedna kobieta moze juz nie byc tak atrakcyjny. Mnie to tez zreszta dotknelo, jak zauwazyliscie pewnie w ostatnich odcinkach bloga pojawiaja sie dosc dziwne proby urozmaicania moich spotkan z Wisienka. Tutaj moge byc nawet z siebie dumny bo moja edukacja poszla blyskawicznie, jeszcze 3 lata temu nie mialem w ogole zadnych doswiadczen z kobietami.
                        • hello-kitty2 Re: Final 17.09.16, 13:16
                          prospero69 napisał(a):

                          > Uprawiamy seks dla emocji, tak juz jestesmy zaprogramowani przez ewolucje.

                          Zawsze powtarzam, ze ludzie uprawiaja seks dla calej palety powodow. Pojecie seksu dla seksu jest mi obce i zwyczajnie uwazam je za klamliwe

                          Czys
                          > to fizyczne doznania przy seksie sa przeciez dosc podobne do masturbacji a czas
                          > em nawet slabsze.

                          Czesto spotykana opinia slyszana szczegolnie ze strony mezczyzn ale ja jej nie podzielam.

                          Gratyfikacja polega na tym, ze mamy swiadomosc, ze uczestnicz
                          > y w tym inna osoba, ktora ma podobne odczucia. Masturbacja jest tylko ucieczka
                          > dla osob, ktorym bardzo trudno znalezc partnera.

                          Tez uwazam, ze masturbacja ma funkcje drugorzedna, zastepcza. Dodatkowo ma dzialanie depresyjne.
                          • mabelle2000 Re: Final 17.09.16, 14:10
                            Masturbacja ma dzialanie depresje ? Chyba dla Ciebie :-)
                            • ninek04 Re: Final 17.09.16, 14:32
                              Też nie wiem, z której strony ta depresja wyłazi podczas masturbacji, czy też po;)
                            • hello-kitty2 Re: Final 17.09.16, 14:41
                              mabelle2000 napisała:

                              > Masturbacja ma dzialanie depresje ? Chyba dla Ciebie :-)

                              Urqu tu nie raz linkowal badania ale mozna zamknac oczy i sie cieszyc naiwnoscia idioty. No i z czego sie tak cieszysz? Ze dla wielu ma dzialanie depresyjne?
                              • mabelle2000 Re: Final 17.09.16, 15:42
                                Tak, Urqu tu wiele linkuje, a to co linkuje to prawda objawiona. Na przyklad wedlug katolickiej wykladni masturbacja jest grzechem, wiec nie dziwota, ze moze sie wlaczyc jakas dolujaca funkcja po. Albo jak ktos sobie wmowi, ze masturbacja jest zamiast seksu, albo jak mu zaswita genialna mysl, ze mu sie partner/partnerka nie chca udostepniac i MUSI sobie walic konia. To rzeczywiscie nic tylko lapac dola.
                                • zawle Re: Final 17.09.16, 20:26
                                  Doła to można mieć nawet po lodach...kwestia podejścia:))
                                  • ninek04 Re: Final 17.09.16, 20:45
                                    Zależy jeszcze, jakie lody ma się na myśli - mnogość alternatyw nie jest bez znaczenia, akurat lody są najmniej dołotwórcze, biorąc pod uwagę podejście ;)
                              • lybbla Re: Final 18.09.16, 00:56
                                hello-kitty2 napisała:

                                > mabelle2000 napisała:
                                >
                                > > Masturbacja ma dzialanie depresje ? Chyba dla Ciebie :-)
                                >
                                > Urqu tu nie raz linkowal badania ale mozna zamknac oczy i sie cieszyc naiwnosci
                                > a idioty. No i z czego sie tak cieszysz? Ze dla wielu ma dzialanie depresyjne?

                                Ta jasne, sprawdziłaś Urqu? Jak dokładnie brzmiała teza wiążąca depresję z masturbacją. Co dokładnie badano i jakimi metodami (może dzienniczki). Mabelle już wskazała Ci jeden trop: jaki był udział katolików w badaniu?
                                I czy u katolików depresja to wynik masturbacji czy rozdźwięku wywołanym przez katolicyzm (jak w każdej depresji) między przyjemnością z masturbacji a jej surową oceną.

                                Co się wytwarza podczas stosunku a nie wydziela podczas masturbacji serotonina, dopamina, oksytocyna?

                                60 % mężczyzn onanizuje się regularnie, 85 % mężczyzn się onanizuje.
                                Ilu mężczyzn cierpi na depresję? Czy mniejszość, która się nie onanizuje jest wolna od depresji?

                                A może to brak partnerki (pełnowartościowego seksu) powoduje depresję.
                                Na ulicy sie tak mówi. Nie było badań? Tzn. były badania na temat czy masturbacja
                                ma działanie depresyjne a nie badano czy brak partnerki może takie działania powodować?





                      • ninek04 Re: Final 17.09.16, 14:28
                        hello -kitty2 napisała
                        >Ogolnie w seksie chodzi o to, o co kazdemu z osobna chodzi, a nie o co chodzi Tobie ;) <

                        No i o tym chyba rozmawiamy - o co komu z osobna chodzi, czego oczekuje, pragnie i jakie potrzeby realizuje poprzez seks.I dla każdego mogą być one inne, stąd różne punkty widzenia.
    • super.wizjer Re: Final 02.09.16, 22:17
      a ja moge zostac twoja kolejna wisienka i bez kasy tak dla zabawy ....
      • prospero69 Re: Final 02.09.16, 22:20
        A co Ci sie najbardziej spodobało w moich przygodach ?
        • super.wizjer Re: Final 02.09.16, 22:25
          najbardziej ostatnie spotkanie wasze jak ja zniewoliles...
          • prospero69 Re: Final 02.09.16, 22:32
            Ok, jezeli nie jestes trolem to na blogu jest mail do mnie.
            • super.wizjer Re: Final 02.09.16, 22:36
              a moj chcesz?
              • prospero69 Re: Final 02.09.16, 22:48
                jasne, tyle, ze jezeli mam napisac do Ciebie pierwszy to chyba musisz go podac tutaj publicznie ze wszystkimi konsekwencjami
                • super.wizjer Re: Final 02.09.16, 22:54
                  ok szmyslowa@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka