burberry_she
17.04.05, 11:39
Po prawie dwóch latach suszy w sprawach intymnych, a dokładnie przytulaniu
raz na miesiąc, myślałam że udało mi sie zapomnieć i zgłuszyć w sobie
potrzebe seksu-pomyliłam sie , zdradziałam Go- bałam sie to zrobić bo
myślałam że sumienie mnie zgnebi do końca moich dni, zrobiłam-nie załuje,
poczułam sie znów kobieta.
Mam 29 lat- i to że ludzie uprawiaja seks-własciwie przypominły mi tylko
odgłosy sąsiedzkie za sciany.
Przykre i prawdziwe, jestem zadbana kobieta, mam ze swoim partnerem wiele nie
wyczerpujących sie tematów do rozmów, podobne zainteresowania, dbamy o siebie
wzajemnie (niestety nie w temacie seksu), własciwie gdyby nie ta susza-
nazwałabym to idyllą.Ceni mnie i moje zdanie-dlaczego nie jest dobrze w tych
tematach??-przestałam sobie zadawać już to pytanie, po blisko dwóch latach i
nieudolnych próbach rozmów.
Ot banalna dla czytajacych już historia-dla mnie niejako tragedia osobista, o
której nawet nie potrafię zwierzyć sie przyjaciółce-z pewnoscia ze wstydu.