janusz9914
09.11.05, 12:42
Od 4 miesięcy nie "kochamy się fizycznie" z żoną ponieważ bedziemy mieli
dzidzi a ciążą jest zagrożona, w tym czasie nie mielismy nic wspólnego z
seksem, pewnego dnia małżonce po 2 miesiacach przyszło do głowy aby w inny
sposób mnie "zaspokoic" i było to akurat tego samego dnia którego się
onanizowałem no i "nie chciałe, nie byłem zdolny" itp. oczywiście
powiedziałem przyczynę tej "niedyspozycji" co skończyło sie awanturą, według
Was jestem
a) normalny
b) świnia, jak mogłem
c) inne