cogita
23.11.05, 14:04
Polega na tym , ze rzadko która kochanka wie , jaką rolę odgrywa w zyciu
swojego kochanka.
On jej prawdy nie powie , bo nie chce lub długo nie wie czego tak naprawdę od
niej oczekuje.
Ona się nie pyta, aby go nie ponaglać i nie naciskać.
Komunikuja się, ale nie rozumieją , ze ona dla niego to niezobowiazująca
przygoda, a on dla niej to ten jedyny, na całe zycie.
Kiedy on zrywa i wraca do żony ona wierzy , ze to tylko "dla dzieci", ze,
gdyby nie one, żyliby razem długo i szczęśliwie.