Dodaj do ulubionych

pytanie do mężatek

11.12.05, 18:09
Czy Wy drogie Panie, mężate,dzieciate macie też taki problem? Kiedy mogłoby
być bardzo miło i przyjemnie, partner się stara żeby cos z tego wyszło, a my
kobitki akurat w tym czasie myslimy o tym co mamy jutro zrobić i co kupić. Ja
mam tak dosyć często i nie potrafie nad tym zapanować, mąż stara się mnie
rozpalić a ja mam 100 pomysłów na kolejny dzień i jakos nie w głowie mi amory.
Ale kobiety to chyba już tak są skonstruowane, że bardziej myslą o domu,
dzieciach niż o seksie.
Obserwuj wątek
    • yogi.net Re: pytanie do mężatek 11.12.05, 18:11
      Niestety :(
    • maheda Re: pytanie do mężatek 11.12.05, 19:11
      Owszem, ale tak samo, jak od M. zdecydowanie wymagam, żeby zapomniał o polityce,
      sporcie czy pracy, od siebie ostro wymagam zapomnienia o zakupach, dzieciach itede.
    • zlotyrybek Tak zbudowany jest mózg kobiety 11.12.05, 19:39
      To normalne. Tylko trzba umieć sobie z tym poradzić. Kobiety, które mają dzieci
      znają doskonale ten stan - szczególnie gdy przed chwilą skończyłaś karmić i
      masz się przeistoczyć z Matki w Kochankę. Po prostu skup się na swoim
      partnerze. Myśl o tym co robicie, jak robicie.
      Kobieta jest nieco bardziej skomplikowana w obsłudze. Orgazm powstaje u nas w
      głowie najpierw....
    • anais_nin666 Re: pytanie do mężatek 11.12.05, 21:44
      Nie, nie mam takiego problemu. Gdy facet mnie dotyka myślę o ogniu, który
      ogarnia moje cialo, a nie o patroszeniu ryb. Jeśli Ty nie możesz skupić się na
      staraniach męża to może po prostu nie masz ani na niego ani na ten dotyk ochoty?
      Jeśli się zmuszasz to może w Twej głowie tworzy się mechanizm obronny w postaci
      zadań do wykonania.
      Kobiety są tak skonstruowane, ze zeby miec ochote na amory musza pragnac faceta.
      Jesli go nie pragna to byle pierdola bedzie pretekstem na nie.
      Seksulanosc kobieca jest bardzo bogata i jesli tylko damy jej szanse to nawet
      moc obowiazkow nie zabije ochoty na seks - czego Ci zycze.
      Co do obowiazkow - radze sie nimi podzielic z mezem, bedziesz bardziej odciazona
      i moze mniej Twych mysli bedzie bladzic wokol kuchni i sypialni dziecka, a
      wiecej wokol ciala męża;).
    • tomek_abc Re: pytanie do mężatek 11.12.05, 23:39
      a jak leżysz...to myslisz..."cholera, przydałoby sie sufit pomalować"?
      • marcin1973 Re: pytanie do mężatek 12.12.05, 00:36
        Ta! Moja zona dzis w czasie panoramy "Marcin, sufit bym pooglądała...."
        tomek_abc napisał:

        > a jak leżysz...to myslisz..."cholera, przydałoby sie sufit pomalować"?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka