hipcio108
01.01.06, 04:24
Jestem kobietą dojrzała, mam męża, dzieci. Od wielu lat w naszym łóżku wieje
chłodem. Mój mąż nie jest zupełnie zainteresowany seksem jeśli już dojdzie do
zbliżenia to egoistycznie załatwia co trzeba i odchodzi do innnego pokoju bez
słów. Nieporadna gra wstępna trwa może 1-3 min. Nie mam ochoty nadal tak żyć.
Rozmowy nie skutkują. Poznałam miłego faceta, który ma podobne problemy w
swoim związku. Spotykamy się i rozumiemy. Mam wreszcie z kim pogadać, iśc na
kawę, do kina, na wystawę. Bardzo sie do siebie zbliżyliśmy i obydwoje
pragniemy seksu. On nie nalega a ja nie mogę się zdecydować. Chciałabym bo w
nim widzę przeciwieństwo mojego męża.
To jednak zdrada, ale ja i mój przyjaciel czujemy się rozgrzeszeni. Co o tym
sądzicie.