nat1976
03.01.06, 13:30
Nienawidzę tego forum. Nienawidzę siebie za to, że codziennie tu jestem.
Czytam, czytam i codziennie mam nadzieję, że może ktoś wymyślił sposób na
moje problemy. U mnie mija już ponad dwa i pół roku abstynencji. I jestem już
już granicy swojej wytrzymałości. Już mam dosyć słuchania słów "daj mi
jeszcze trochę czasu, zobaczysz na pewno będzie dobrze". Ja już nie mam siły
patrzeć optymistycznie w przyszłość.