Dodaj do ulubionych

dowcipy - part next;)

05.04.06, 17:55
Dziewczyna z chłopakiem wpadli do pubu na parę drinków.
Siedzą,dobrze się bawią, i nagle kobieta zaczyna mówić o nowym
drinku.
Im więcej o nim mówi, tym bardziej się podnieca i w końcu namawia
chłopaka,
aby go skosztował.
Chłopak się zgadza i pozwala, by zamówiła mu tego drinka.
Barman podaje drinka i umieszcza na stole następujące składniki:
solniczkę, kieliszek śmietankowego likieru Baileys oraz kieliszek soku
z
limonki.
Chłopak patrzy na składniki z głupią miną, więc dziewczyna mu
tłumaczy:
- Po pierwsze, sypiesz trochę soli na język,
po drugie - wypijasz kieliszek Baileya i trzymasz w ustach,
a następnie zapijasz wszystko sokiem z limonki.
Chłopak, pragnąc zadowolić dziewczynę, robi to, co mu kazała.
Sypie sól na język - słone, ale OK. Dalej idzie likier - gładki,
aromatyczny, bardzo przyjemny...Wporzo!
W końcu bierze kieliszek z limonką...
W pierwszej sekundzie uderza go w podniebienie ostry smak soku z
limonki,
w drugiej sekundzie Baileys się zwarza,
w trzeciej - słono-zwarzono-gorzki smak daje mu w przełyk.
To wywołuje, oczywiście, odruch wymiotny, ale nie chcąc sprawić
dziewczyni przykrości,
przełyka z trudem.
Kiedy udaje mu się opanować, obraca się do dziewczyny.
Ta się szczerze i szeroko uśmiecha:
- I jak ci smakowało? Ten drink ma nazwę "Zemsta za Loda"...


..





Obserwuj wątek
    • katechina Re: dowcipy - part next;) 05.04.06, 21:54
      Stefan przekroczył 40-stkę.Był miłośnikiem literatury,więc kupował "Nową
      Wieś".Albowiem mieszkał w Kazanowie,niedaleko Ostrowa Lubelskiego.Lubił też
      rozwiązywać rebusy.No i pewnego razu los mu sprzyjał - wygrał tygodniowe wczasy
      w Ustce.

      Pojechal więc Stefan do Ustki,położył sie na plaży i wypoczywa.
      Zagadnęła wnet go niewiasta.W latach nieco posunięta,ale z wygladu
      przypominająca miastową:

      - moze mnie pan dymnie?
      - nie staje mi
      - mam na to sposób uroczy

      I poszli do domu kobitki.Ta wyjęła śmietanę,posmarowała Stefanowi przyrodzeniei
      zawołala:
      - Puciek!

      Wpadł pudelek i zaczął lizac Stefanowi,aż mu stanął.Puknął Stefan damę i poszedł.

      Po tygodniu wraca Stefan zadowolony do Kaznowa.Wies cała go przywitala.
      Wchodzi do zagrody,patrzy,a tam żonka zajmuje sie inwentarzem:

      - dawaj Patrycja do chałupy!Spółkowac będziem!

      - ale ci nie staje Stefek!
      - spoko,mam sposób miastowy!

      Poszli do chaty.Wyjmuje z szafki śmietane Stefan,oblewa fiutai krzyczy:
      - Reksio!
      Podbiega Reks,pies podwórzowy.Popatrzyl,popatrzyl i...odgryzł Stefanowi
      przyrodzenie,
      Stefan tylko mruknął:
      - no wiocha...po prostu wiocha...
      • giwera123 nie musi byc o seksie? 06.04.06, 10:32
        W parku na ławeczce siedzi chłłopczyk i zajada cukierki. Na przeciwko niego
        siedzi staruszek, przygladając się chłopcu mówi:

        - Jak bedziesz jadł tyle cukierków to ci wszystkie ząbki wylecą

        Chłopczyk na to:
        -A mój dziadek żył 105 lat i miał wszystkie zęby

        staruszek pyta:
        -a co nie jadł słodyczy?

        Chłopczyk:
        - nie, nie wpierdalał się w nie swoje sprawy!
    • nutelka79 Re: dowcipy - part next;) 06.04.06, 18:21
      heheh mnie się podobał..baaa nawet bardzo
    • mx311 Re: dowcipy - part next;) 07.04.06, 12:01
      Rżewski przyszedł do laryngologa. A tam młoda pani doktor.
      Porucznik wyciąga przyrodzenie - okrutnie podrapane, pocięte nawet....
      - i kładzie na stół.
      - Oszalał pan?! Z tym to do urologa!
      - Chwilunia... Otoż co sobotę chodzę z kolegami do sauny.
      Pijemy sporo, jakieś dziewczynki...
      - To nie do mnie - do weneorologa paszoł won!
      - Chwilunia.... Jak już dużo się napijem, Wasia Sokołow bierze tasak.
      Wszyscy kładą przyrodzenia na stół. On wywija tasakiem nad głową i robi
      takie: "Uchuchachchaaaaa". Po czym tasakiem wali w stół - kto nie zdąży...
      Może sobie pani wyobrazić...
      - Do psychiatry, a nie do laryngologa!
      - Do pani, do pani... Problem bowiem w tym, że je nie słyszę tego
      "Uchuchachchaaaaa".
    • giwera123 jeszcze jeden :) 07.04.06, 15:29

      Niedźwiedź mówi:
      - Jak ja zaryczę to wszystkie zwierzęta w lesie uciekają.
      Na to lew:
      - Jak ja zaryczę to wszystkie zwierzęta ze stepu uciekają.
      Na to kurczak
      - A jak ja kichnę to cały świat robi w gacie.


      • anula36 Re: jeszcze jeden :) 12.04.06, 19:12
        Na Świecie istnieje tylko jedna zasada - musisz uszczęśliwiać
        kobiety!
        - Zrób coś, co ona lubi, a nabijesz za to punkty
        -Zrób coś, czego ona nie lubi, a stracisz punkty
        - Zrób coś, co ona lubi i oczekuje tego od Ciebie -
        a nie dostaniesz za to żadnych punktów

        Zacznijmy od podziałki systemu punktowego - wygląda
        to następująco:

        1) Proste obowiązki

        Ścielisz łóżko: +1
        Ścielisz lóżko, ale zapominasz ułożyć na nim
        ozdobnych poduszeczek: 0
        Po prostu rzucasz kołdrę na pogniecione
        przescieradło: -1
        Idziesz jej kupic extra cienkie podpaski ze
        skrzydełkami: +5
        Robisz to samo w burzę snieżną: +8
        Wracasz z tych zakupów, ale z piwem: -5
        Wracasz z wyprawy po podpaski z piwem, ale bez
        podpasek: -25
        Nocami sprawdzasz szelesty, które wydają się jej
        podejrzane: 0
        . nie znajdując niczego: 0
        Jeżeli coś znajdziesz: +5
        Zabijasz to kijem do golfa: +10
        Gdy to był jej kot: -40

        2) Zobowiązania socjalne

        Przez całe party zostajesz u jej boku: 0
        Zostajesz chwilę u jej boku, a potem idziesz do
        - kolegi: -1
        - kolega ma na imię Agnieszka: -4
        - Agnieszka jest tancerką: -6
        - z powiększanym biustem: -18
        Na jej urodziny zabierasz ją na niezłe jedzenie: 0
        Nie jest to bar szybkiej obslugi: +1
        Jest to bar szybkiej obsługi: -2
        Jest to knajpa z ekranem do transmisji sportowych: -3
        Ta sama knajpa z transmisjami "live": -10
        . a Ty pomalowałeś twarz w barwy klubowe: -50

        Wychodzisz z kumplem: -5
        Twój kumpel jest szczęśliwie żonaty: -4
        . jest kawalerem: -7
        Jeździ sportowym samochodem: -10
        . i to włoskim ...: -25

        Idziesz z nią do kina: 0
        Na film, który jej się podoba: +1
        Na film, którego Ty nienawidzisz: +5
        Na film, który Tobie sie podoba: -2
        Na film, w którym cyborgi pożerają ludzi: -9
        . wcześniej ją okłamujesz i mówisz, że będzie to
        film o miłości: -15

        3) Twój wygląd

        Rośnie Ci widoczny brzuch: -10
        To samo, ale trenujesz, by się go pozbyć: +8
        To samo, ale Ty przerzucasz się tylko na szelki: -25
        . i nosisz koszule typu Hawaje -35
        Mówisz "nic nie szkodzi", bo ona ma podobny: -800

        4) Pytania kłopotliwe

        Ona: Czy jestem za gruba?
        Zwlekasz z odpowiedzią: -10
        Pytasz: Gdzie?: -35
        Każda inna odpowiedź: -20

        5) Komunikacja

        Sluchasz jej: 0
        . i próbujesz wyglądać na skoncentrowanego: -10
        . ponad 30 minut: +5
        Ponad 30 minut podczas transmisji meczu w
        telewizj:i +12
        Robisz to samo nie spogladając ani razu na ekran: +100
        Robisz to samo, ale ona odkrywa ze zasnąleś: -200

        (Uwaga: punkty dodatnie przepadają po 2 dniach, punkty ujemne w ogóle nie
        tracą ważności)


        .....





    • dixia Re: dowcipy - part next;) 13.04.06, 08:43
      Rybak złowił złotą rybkę. Mała była więc odpiął ją i chce wypuścić. Rybka na to:
      jestem złotą rybką mogę spełnić twoje trzy życzenia, zanim mnie wypuścisz.
      Rybak tak myśli....: Nie mam żadnych życzeń.
      Rybka: to może byś chciał mieć najpiękniejszy, największy, najbardziej luksusowy
      dom w kraju?
      Rybak: ale ja taki mam.
      Rybka: to może byś chciał mieć najpiękniejszy, największy, najbardziej luksusowy
      samochód w kraju?
      Rybak: ale ja taki mam.
      Rybka: to ile razy w tygodniu uprawiasz sex?
      Rybak: średnio dwa raz.
      Rybka: jak chcesz to uczynię tak abyś robił to codziennie.
      Rybak: no coś ty, przecież księdzu nie wypada.
    • giwera123 Re: dowcipy - part next;) 13.04.06, 13:06
      Żona przyłapała męża w AGENCJI TOWARZYSKIEJ
      Ona: Kochanie jak możesz? 15 lat po ślubie, 2 dzieci, gotuje ci, piorę,
      sprzątam, dbam o siebie, a ty co?
      On: Wiesz kochanie, bo one podczas seksu tak fajnie jęczą a ty nic, leżysz jak kłoda
      Ona: To trzeba było mi mówić, obiecuje ci, że następnym razem będę jęczała...
      Mąż przystał na propozycję żony. Któregoś wieczora kochają się:
      Ona: już mam jęczeć?
      On: Jeszcze nie.
      Po chwili
      Ona: Już?
      On: Jeszcze nie...
      Upłynęła kolejna chwila:
      Ona Kochanie już mam jęczeć?
      On: Już możesz..
      Ona: OOOOLA BOOOOGA ZIMA IDZIE A JA NIE MAM PŁASZCZA ŁOOO MATKOOO
      • katy.8 Re: dowcipy - part next;) 24.05.06, 01:24
        Wielce Szanowny Panie Prezydencie
        Uprzejmie proszê o zwolnienie mnie z zaszczytnego obowi±zku pe³nienia
        s³u¿by wojskowej ze wzglêdu na trudn± sytuacjê rodzinn±, w jakiej siê
        znalaz³em. A mianowicie: Mam 24 lata i o¿eni³em siê z wdow± w wieku 44
        lat. Moja ¿ona ma córkê w wieku 25 lat. Tak siê z³o¿y³o, ¿e mój ojciec
        o¿eni³ siê z córk± mojej ¿ony. Tym samym, mój ojciec sta³ siê moim
        ziêciem, gdy¿ po¶lubi³ moj± córkê. W zwi±zku z tym, jest ona
        jednocze¶nie
        moj± córk± i macoch±. Mojej ¿onie i mnie urodzi³ siê w styczniu syn. To
        dziecko jest bratem ¿ony mojego ojca, czyli jego szwagrem.
        Jednocze¶nie,
        bêd±c bratem mojej macochy jest moim wujkiem. Czyli - mój syn jest moim
        wujkiem. ¯ona mojego ojca, czyli moja córka powi³a na Wielkanoc
        ch³opczyka, który jest jednocze¶nie moim bratem, gdy¿ jest synem mojego
        ojca, i wnukiem, poniewa¿ jest synem córki mojej ¿ony. Jestem wiêc
        bratem
        mojego wnuka, a bêd±c mê¿em te¶ciowej ojca tego dziecka, pe³niê jakby
        funkcjê ojca mojego ojca, pozostaj±c bratem jego syna. Jestem wobec
        tego
        w³asnym dziadkiem.
        Dlatego proszê uprzejmie Pana Prezydenta o zwolnienie mnie ze s³u¿by
        wojskowej, gdy¿ o ile mi wiadomo, prawo nie zezwala powo³ywaæ do wojska
        jednocze¶nie dziadka, ojca i syna z jednej rodziny. Wierz±c w
        zrozumienie
        mojej sytuacji przez Pana Prezydenta, pozostajê z powa¿aniem


        Jerzy Kowalik

        • rabena Re: dowcipy - part next;) 24.05.06, 09:34
          piszcie krótsze dowcipy
          Idzie murzyn przez pustynię i widzi złotą rybkę zaplątaną w sieć. Ryba mówi:
          - Uwolnij mnie, to spełnię twoje trzy życzenia.
          Murzyn uwolnił ją i mówi:
          - Chciałbym być biały, mieć dużo wody i żeby laski siadały mi... no sama wiesz.
          - Dobrze, spełnię te życzenia. I złota rybka zamieniła go w klozet.
          • mis_fozzie Re: dowcipy - part next;) 24.05.06, 10:30
            Zlota rybka? Na pustyni? W sieci? A niby skad? :D
            • katy.8 Re: dowcipy - part next;) 04.06.06, 23:11
              Rzeczywiście dobre spostrzeżenie...Skąd rybka w sieci na pustyni? :D
              • souls_hunter Re: dowcipy - part next;) 06.06.06, 12:56
                Bo to bylo Jezioro Aralskie.
    • loppe Re: dowcipy - part next;) 24.05.06, 11:22
      Członek: cenię panią za elastyczność w pracy
      Prezerwatywa: jest pan szefem, ja się dostosowuję do wymagań
      • loppe Re: dowcipy - part next;) 24.05.06, 11:24
        Prezerwatywa: dobry wieczór szefie
        Szef: ja tylko na chwilkę
        • loppe Re: dowcipy - part next;) 24.05.06, 14:23
          Prezerwatywa: Panie dyrektorze, to ponad moje siły
          Szef (członek): Proszę nie pękać

          :)
          • loppe Re: dowcipy - part next;) 24.05.06, 18:12
            Szef: jest chemia między nami, czuję to.
            Prezewatywa: uhm, spermidonkiller
            • loppe Re: dowcipy - part next;) 29.05.06, 11:13
              Sz: Jak się pani podobało moje wystąpienie?
              P: Znakomite szefie, bardzo esencjonalne
              • loppe Re: dowcipy - part next;) 29.05.06, 11:20
                Szef: Postanowiłem nieco usztywnić nasze stanowisko w tych negocjacjach
                P: Tak! Czytałam ostatnio "Negocjowanie bez poddawania się" szefie...
                • loppe Re: dowcipy - part next;) 02.06.06, 18:22
                  Szef: Zostaje pani dyscyplinarnie zwolniona z pracy
                  P: Za co?
                  Szef: Torpedowanie transmisji kodu
                  • loppe Re: dowcipy - part next;) 02.06.06, 18:46
                    Szef: Zostaje pani dyscyplinarnie zwolniona z pracy
                    P: Za co?
                    Szef: Prezes Pochwalska ma do pani zastrzeżenia
                    • loppe Re: dowcipy - part next;) 02.06.06, 18:49
                      Wypowiedź została namaszczona przez ojca dyrektora i moderatora

                      Szef: Zostaje rozwiązany z panią stosunek pracy...
    • dixia Re: dowcipy - part next;) 24.05.06, 13:29
      Idzie facet koło piły i się zerżnął...

    • dixia [...] 24.05.06, 13:59
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • anais_nin666 Re: dowcipy - part next;) 24.05.06, 17:24
      Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzakow wyskakuje wilk - stary
      zboczeniec i sie drze:
      - HA HA KAPTURKU, Nareszcie cie pocaluje tam, gdzie jeszcze nikt cie nie calowal!
      Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mowi:
      - Chyba, k...wa, w koszyk...
      • marcin1973 Re: dowcipy - part next;) 24.05.06, 21:54
        Idzie Lisica do spowiedzi. Droga przez Las długa. A krzaki kuszą. Z pierwszych
        słyszy "ko-ko-ko". Ale ona twrado idzie naprzód. Z drugich "kwa-kwa-kwa" ale i
        to Lisicy nie skusiło. Dopiero na dźwięk "gę-gę-gę" z trzecich krzaków decyduje
        się skorzystać. Po pewnym czasie z krzaków wyłazi Lisica jak pijana a za nią
        wilk, który zapinając rozporek powiada "dobrze jednak znać obce języki"
    • drobiazg Re: dowcipy - part next;) 25.05.06, 15:28
      Szczęśliwego Dnia Matki !!!

      Twoje ubrania:
      Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi
      ciążę.
      Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
      Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi ciuchami.
      _____________________________________________________
      Przygotowanie do porodu:
      Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
      Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego
      skutku.
      Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.
      ______________________________________________________
      Ciuszki dziecięce:
      Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90 stopniach,
      koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
      Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi
      ubraniami.
      Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
      ______________________________________________________
      Płacz:
      Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
      Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje
      niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
      Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w
      łóżeczku.
      ______________________________________________________
      Gdy upadnie smoczek:
      Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
      Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
      Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.
      ______________________________________________________
      Przewijanie:
      Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy
      czysta.
      Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
      Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na
      smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.
      ______________________________________________________
      Zajęcia:
      Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do
      teatrzyku itp.
      Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
      Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.
      ______________________________________________________
      Twoje wyjścia:
      Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do
      opiekunki.
      Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
      Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.
      ______________________________________________________
      W domu:
      Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
      Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie
      dusi i nie wkłada mu palca do oka.
      Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.
      ______________________________________________________
      Połknięcie monety:
      Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
      Drugie dziecko: Czekasz aż wysra.
      Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.
      _____________________________________________________
      Prześlij to wszystkim, którzy mają dzieci lub znają kogoś, kto ma dzieci lub
      sami byli dziećmi

      WNUKI: Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci.
      • woman-in-love Re: dowcipy - part next;) 25.05.06, 20:12
        kiedy rumieni sie kobiea: 1. kiedy pierwszy raz sie kocha
        2. pierwszy raz zdradza
        3. pierwszy raz jej płaca
        4. pierwszy raz sama płaci (ha haha - tu sie trzeba
        smiać)
        • marcin1973 Re: dowcipy - part next;) 26.05.06, 00:02
          Dlaczego Papież Benedykt XVI dłużej rozmawiał z Prezydentem?
          Bo wnuk kolegi z wojska poskrażył się, że go w Polsce źle traktują.
        • souls_hunter Re: dowcipy - part next;) 06.06.06, 12:57
          kiedy rumieni sie facet:
          1-szy raz kiedy nie moze drugi raz,
          2-gi raz kiedy nie moze 1-szy raz
      • misssaigon Re: dowcipy - part next;) 26.05.06, 16:18
        drobiazg - dla mnie rewelacja niesamowita
        _________________________________________
        trzeciego wprawdzie nie mam ale z dwojka zgadza sie w 100%
        • marcin1973 Re: dowcipy - part next;) 03.06.06, 22:52
          Ja mam najmłodszego brata - w zasadzie go młodszym (tj. średnim bratem)
          wychowywaliśmy. Rodzice interweniowali jak się lała krew między mną i średnim,
          jak średni chciał pobić młodego.

          misssaigon napisała:

          > drobiazg - dla mnie rewelacja niesamowita
          > _________________________________________
          > trzeciego wprawdzie nie mam ale z dwojka zgadza sie w 100%
    • sonner Re: dowcipy - part next;) 26.05.06, 01:13
      Przychodzi chlopak do urologa:
      Panie doktorze, moj kolega byl na imprezie i dobrze sie bawil z jedna
      dziewczyna i teraz nie wie czy wszystko jest z nim wporzadku.
      Na to doktor:
      Dobrze niech Pan teraz juz sposci spodnie i pokaze mi tego kolegę.
      • anula36 Re: dowcipy - part next;) 26.05.06, 01:15
        od razu skojarzylo mi sie "Porno" KOterskiego i akcja z kapielowkami ktore
        wyschly na bohaterze, wiec moze tym razem tez...:)
    • misssaigon Re: dowcipy - part next;) 26.05.06, 16:06
      Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych
      - Cze córeczko, co słychać?
      - Zostałam prostytutką
      - Co?????????????????? Jak mogłaś?... Ty szma..., Ty k....., Ty taka i
      owaka...
      - Ależ tato! Tato: Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów? Mam czesne i studia
      opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na
      wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce i kupiłam
      najnowszą Omegę - już tam czeka na Was...
      - Czekaj, czekaj........to mówisz, że kim zostałaś?
      - Prostytutką
      - AAAAA, przepraszam. A ja zrozumiałem, że protestantką
      ____________________________________________________________________
      ...
      wiesz, był wczoraj u mnie Sasza
      - taaaak? a co chciał ?
      - zjadł , wypił, popieprzył mnie troszkę, ale czego chciał - nie powiedział
    • dixia Re: dowcipy - part next;) 29.05.06, 12:58
      Powodowana nagłą potrzebą fizjologiczną zakonnica wchodzi do baru. W barze
      panuje standardowy zgiełk, jednak co parę minut gaśnie światło i cała sala
      zaczyna wiwatować. Zakonnica podchodzi do baru i pyta, gdzie znajdzie to
      toaletę.
      - Tu, po lewej, ale nie powinna siostra tam chodzić.
      - Czemu nie? - pyta zaskoczona zakonnica
      - Bo w toalecie stoi posąg nagiego mężczyzny, przykrytego jedynie listkiem
      figowym.
      - Nie szkodzi - odpowiada zakonnica - nie będę patrzyć w jego stronę.
      Zakonnica idzie do toalety. Kiedy wraca do baru, zastaje standardowy barowy
      hałas. Jednak kiedy goście zauważają jej
      wejście, przerywają rozmowy i zaczynają bić jej brawo. Zakonnica,
      zaskoczona, pyta barmana.
      - Proszę pana, o co im chodzi, biją mi brawo, bo byłam w toalecie?
      - Nie, biją brawo, bo została siostra jedną z nas -odpowiada barman.
      - Nadal nie rozumiem - mówi wciąż zaskoczona zakonnica.
      - Widzi siostra, ilekroć ktoś uniesie listek na posągu, w barze gaśnie
      światło.. a siostra tu zrobiła prawie dyskotekę
    • dixia Re: dowcipy - part next;) 29.05.06, 20:24
      Ojciec z synem poszli na kryta plywalnie. Po wyjsciu z basenu ojciec
      stanal pod prysznicem, zeby zmyc resztki chloru, a synek bawiac sie biegal kolo
      niego. W pewnej chwili maluch posliznal sie na mydle. W ostatniej chwili ratujac
      sie przed upadkiem, zlapal sie za ojcowego ptaka, podciagnal sie troche i
      pobiegl dalej. Tatko popatrzyl czule na pocieche i pomyslal:
      "No, a gdyby był dziewczynką i myłby sie teraz z matka to by się wziął i
      wypierniczył..."
      • katy.8 Re: dowcipy - part next;) 02.06.06, 18:01
        Dzwoni Sasza z Leningradu do Fiodora na Syberię:
        - Ty, stary słyszałem, że u Was tęga zima - mówi Sasza.
        - Jaka tam tęga. Raptem -25 stC - odpowiada Fiodor.
        - Tak? A ja słyszałem w telewizji, że -60 stC - rzecze Sasza.
        - A, chyba, że na dworze... - mówi Fiodor
        • petar2 Re: dowcipy - part next;) 02.06.06, 18:10
          Manager ze swoją świtą obszedł już wszystkie zakamarki fabryki,
          porozmawiał z kilkoma uśmiechniętymi (i o dziwo znającymi doskonale
          język angielski) robotnikami, aż na koniec dotarł do hali
          produkcyjnej. Po chwili zauważył dwóch stojących naprzeciw siebie
          gości w zaplamionych kombinezonach, mocno gestykulujących i
          przekrzykujących warkot maszyn. \"Pewnie rozmawiają o jakichś
          ważnych
          sprawach produkcyjnych\" - pomyślał manager, skinął na swoją
          osobistą tłumaczkę i powiedział:
          - Proszę podkraść się do nich niezauważenie, podsłuchać o czym
          mówią, przetłumaczyć na angielski i wieczorem dostarczyć mi spisaną
          rozmowę.
          - Jestem przecież fachowcem i zdaję sobie sprawę z tego, że więcej
          dowiem się o problemach zakładu z takiej rozmowy, niż ze wszystkich
          papierów i ocen prywatyzacyjnych - pomyślał.
          Wieczorem, po powrocie do hotelu zastał na łóżku kartkę z zapisem
          rozmowy:
          Majster do robotnika:
          - ...wstępuję w intymne związki seksualne z tobą
          i twoją mamą, ty, kobieta lekkich obyczajów, nawet gwałconej
          tokarki, kobieta lekkich obyczajów, nie możesz, kobieta lekkich
          obyczajów, prawidłowo włączyć. Dyrektor, kobieta lekkich obyczajów,
          polecił w żeński organ rozrodczy, kobieta lekkich obyczajów, wejść
          z tobą w intymne związki seksualne w tylnej linii bioder, kobieta
          lekkich obyczajów, jeśli przez ciebie pasywny homoseksualisto znowu
          nie wykonamy, kobieta lekkich obyczajów, tego nie podobnego do męskiego
          organu rozrodczego planu, kobieta lekkich obyczajów, który musi
          zrobić gwałcona z tyłu w linii bioder fabryka.
          Robotnik do majstra:
          - Majster to mógł wstąpić w intymne związki seksualne ze swoją
          mamusią, ja już wstąpiłem w intymne związki
          seksualne w tylnej linii bioder z panem dyrektorem, i nie będę
          wchodził w takie związki, kobieta lekkich obyczajów z gwałconymi
          tokarkami. A co najważniejsze na męskim organie rozrodczym wiszą mi
          wszystkie, kobieta lekkich obyczajów, plany tego gwałconego zakładu.
          • katy.8 Cytaty z listów motywacyjnych :D 02.06.06, 21:26
            Zachowano oryginalną stylistykę i gramatykę.


            - Pisze, ponieważ żadnego zaproszenia na rozmowę nie otrzymałam. Gwarantuje, ze
            na pewno bym się wstawiła, gdyż bardzo zależy mi na pracy.
            - Dowiedziałem się, ze jeden z waszych pracowników został zwolniony, a drugi
            złamał rękę. Proszę, dajcie mi szanse.
            - W czasie prowadzenia działalności pracowałem w firmie, która zajmowała się
            przebudową i organizacją targowiska miejskiego w (miejscowość). W firmie tej
            zajmowałem się przebudowa targowiska i organizacją handlową.
            - Mogę Państwa zapewnić, iż chęć podjęcia pracy jest tak silny, że chciałabym
            dostać odpowiedź.
            - Moja konstrukcja psychiczna sprawia, że potrafię z powodzeniem wykonywać
            powierzone zadania w warunkach stresu i presji.
            - Merytoryczne zasoby wiedzy wynikające ze zdywersyfikowanych kierunków
            wykształcenia oraz praktyczne doświadczenia z ponad dwudziesto letniego stażu
            pracy na zróżnicowanych stanowiskach upoważniają i predyscynuja mnie do
            ubiegania się o w/w stanowisko.
            - Sądze, że moje doświadczenia zawodowe (...) wynikające z: (...) [zdanie 11-
            krotnie złożone, zajmujące 17 wierszy] (...) oraz zdobyte na ww. drodze
            umiejętności dadzą się również przeląc na inny charakter obowiązków służbowych
            w Waszej firmie.
            - Mogę zamieszkać w miejscu pracy.
            - Prawo jazdy A i B posiadam od 1969 roku prowadzę od 1969 samochody średnio do
            900 cm motocykle i rowery jak przypadnie.
            - Moje dodatkowe umiejętności: układanie truskawek na bitej śmietanie.
            - (Z życiorysu, sekcja "Praktyki zawodowe") (...) - praktyka we własnej
            fikcyjnej firmie zakończona ocena bardzo dobra.
            - Uważam, ze jestem osoba interpersonalna.
            - Moja osoba skłonna jest zaakceptować każdy przez Państwa proponowany etat.
            - Nie będę Państwu opisywał moich osiągnięć (...). Nie będę również pisał
            Państwu o bzdurach, które znajdują się we wzorach listów motywacyjnych.
            - Na chwile obecna posiadam 21 lat.
            - Jestem 52 letnim mężczyzną o naprawdę młodym poczuciu i wyglądzie.
            - Zwracam się z serdeczna prośba o zatrudnienie mnie.
            - (POCZąTEK OFERTY) Mam 38 lat, mieszkam w Słupsku, koło budowy Marketu. Jestem
            młoda, zdrowa, dyspozycyjna mogę podjąć prace w każdej chwili w karzdym
            charakterze. Prośże o przyjęcie do pracy jestem zdrowa dyspozycyjna i
            niezależna. (KONIEC OFERTY)
            - Prośbę swa motywuje tym, iż mam już kilkumiesięczne doświadczenie w pracy w
            handlu spożywczym, które zdobyłem pracując w dyskoncie spożywczym "Biedronka",
            gdzie aktualnie jestem zatrudniony. Jak już wyżej wspomniałem, aktualnie jestem
            zatrudniony w dyskoncie spożywczym "Biedronka".
            - Ja, wyżej wymieniony zwracam się z prozbom do waszej Firmy O przyjęcie mnie
            do pracy jako robotnik Fizyczny. Ponieważ zakład został rozwiązany jestem bez
            robotny. Proszę o przechylne załatwienie mojej prozby. Przepracowałem 27 lat.
            - Proszę o pozytywne rozpaczenie mojego podania.
            - Z życiorysu: "Potem byłam na zasiłku dla bezrobotnych, gdzie pracowałam na
            umowę zlecenie".
            - W 1991 roku ożeniłem się i założyłem rodzinę, gdzie mam dwie córki.
            - Jestem osobom solidnie wykonujacom powierzona prace.
            - Podczas wykonywania obowiązków pełnomocnika zdobyłam wiedze z zakresu
            ekonomii umożliwiającą samodzielne prowadzenie malej księgowości i jazdę
            samochodem.






    • anais_nin666 Re: dowcipy - part next;) 03.06.06, 18:55
      Jedzie małżeństwo samochodem. Na poboczu drogi stoją dziewczyny. Żona pyta męża:
      -Powiedz mi, co te panie tutaj robią?
      - Pracują - odpowiada mąż.
      -A dobrze zarabiają? - Pyta żona.
      -Całkiem nieźle, mówi mąż.
      -To może i ja spróbuję? - proponuje żona
      -To ty próbuj, a ja będę twoim menadżerem- mówi mąż.
      - A co mam robić?
      -Nic takiego. Jak ktoś podjedzie, to mów stówa!
      Żona staje nieopodal. Nagle podjeźdźa klient.
      -Ile? -pyta.
      - Stówa. Odpowiada kobieta.
      -Mam tylko 70 zł - mówi facet.
      - Zaraz zapytam się menedżera.
      Przybiega do męża i mówi:
      -Słuchaj, daje stówę.
      -Niech będzie, mówi mąż,ale za te pieniądze, to tylko do ręki.
      Przybiega do klienta i mówi :
      - Za tyle, to do ręki.
      - Niech będzie - odpowiada facet i wyjmuje ogromnego członka.
      Żona ze zdumieniem patrzy, przełknęła ślinę i mówi:
      -Jedną chwileczkę!
      Podbiega do męża i mówi:
      - Ty nie bądź świnia! Pożycz mu te trzy dychy!

      *dowcip od your:)
    • marcin1973 Re: dowcipy - part next;) 03.06.06, 22:49
      Pan de G****, ktorego żona prowadziła swobodny tryb życia sypiał raz w miesiącu
      w jej pokoju dla zachowania pozorów. Wychodząc mawiał - "a teraz niech sieje,
      kto chce"
      (za Chamfortem)
    • saura1 Re: dowcipy - part next;) 04.06.06, 11:36
      Mąż wraca do domu po upojnym spotkaniu z kochanką. W pobliżu domu reflektuje
      się jednak, że dość intensywnie pachnie jej perfumami, więc wstępuje do
      pobliskiego baru, zamawia setkę i skrapia się wódką, by zabić woń perfum. Tak
      przygotowany wchodzi do mieszkania. Ledwo przekroczył próg, a żona go: chlast!
      w papę.
      -Ty myślisz, draniu, że jak się perfumami popsikasz, to ja wódki nie
      wyczuję???!!!
    • kici10 Re: dowcipy - part next;) 05.06.06, 10:13
      Siedzi góral na kamieniu i myśli. Podchodzi turysta i pyta:
      - co tak myślicie
      - waham się
      - czemu się wahacie
      - wczoraj z żoną byliśmy na weselu. Mnie pobili, a żonę zgwałcili
      - no i?
      - dzisiaj zaprosili nas na poprawiny. Żona idzie, a ja się waham.
    • your_and Łańcuszek 05.06.06, 16:48
      To jest naprawdę zupełnie odmienny od wszystkich "łańcuszek". Nic
      cię nie kosztuje, a możesz tylko zyskać!
      Po prostu wyślij go do 9 znajomych!

      Oto INSTRUKCJE :
      Uśpij swoją żonę (możesz użyć klasycznych środków anestezjologicznych), włóż ją
      do dużego kartonu, (nie zapomnij o wykonaniu otworów wentylacyjnych) i prześlij
      ją pocztą do osoby znajdującej się na pierwszym miejscu listy.Wkrótce twoje
      nazwisko znajdzie się na pierwszym miejscu listy i otrzymasz pocztą 823542
      kobiet.Statystycznie, wśród tych kobiet znajdziesz przynajmniej:
      0.5 Miss Świata
      2.5 Modelki
      463 Dzikie nimfomanki
      3,234 Ładne nimfomanki
      20,198 Kobiet mających wielokrotny orgazm
      40,198 Kobiet biseksualnych.

      To daje w sumie 64,294 kobiet bardziej napalonych, mających mniej zahamowań, i
      atrakcyjniejszych od tej, którą wysłałeś.A co najważniejsze, masz gwarancję, że
      paczka którą wysłałeś nie wróci do ciebie.

      NIE PRZERYWAJ TEGO ŁAŃCUSZKA.
      Jeden gość, który wysłał tę wiadomość tylko do 5 zamiast do 9 osób, otrzymał z
      powrotem swoją własną paczkę, ciągle w tej samej niemodnej sukni, w jakiej ją
      wysłał,ponadto ciągle miała ten sam atak migreny i oskarżycielski wyraz twarzy.
      Tego samego dnia, międzynarodowa supermodelka, z którą mieszkał od czasu
      wysłania swojej starej, przeprowadziła się do jego najlepszego przyjaciela
      (akurat tego, do którego nie wysłał on łańcuszka). W czasie gdy piszę ten list,
      gość, który jest o sześć pozycji przede mną, otrzymał już 837 kobiet i znalazł
      się w szpitalu z powodu wyczerpania.Przy drzwiach sali w której leży czekają na
      niego jeszcze 452 nierozpakowane paczki.

      UWIERZ W TEN LIST!

      To jest unikalna okazja, by uzyskać całkowicie satysfakcjonujące życie
      erotyczne. Żadnych drogich kolacji, żadnych długich rozmów o pierdołach (którymi
      zainteresowane są tylko kobiety). Żadnych zobowiązań, zrzędliwych teściowych i
      niemiłych niespodzianek w stylu małżeństwa. Nie zwlekaj........prześlij ten list
      do 9 najlepszych przyjaciół.
    • your_and zmieniłam CHŁOPAKA na MĘŻA 06.06.06, 11:14
      W ubiegłym roku zmieniłam CHŁOPAKA na MĘŻA i zauważyłam znaczny spadek
      wydajności działania, w szczególności w aplikacjach KWIATY i BIŻUTERIA, które
      działały dotychczas bez zarzutu w CHŁOPAKU. Dodatkowo MĄŻ - widocznie samoistnie
      - odinstalował kilka bardzo wartościowych programów takich jak ROMANS i
      ZAINTERESOWANIE, a w zamian zainstalował zupełnie przeze mnie niechciane
      aplikacje KOMPUTER i SPORT. ROZMOWA nie działa zupełnie, a aplikacja SPRZĄTANIE
      DOMU po prostu zawiesza system. Uruchamiałam aplikacje wsparcia KŁÓTNIA, aby
      naprawić problem, ale bezskutecznie.
      Desperatka


      Droga Desperatko!
      Na wstępie pragniemy zwrócić Twoja uwagę, iż CHŁOPAK jest pakietem rozrywkowym,
      podczas gdy MĄŻ jest systemem operacyjnym.
      Spróbuj wprowadzić komendę: C:\\\\MYSLALAM ZE MNIEJCOCHASZ włączyć ŁZY oraz
      zainstalować WINĘ. Jezli wszystko zadziała jak powinno, MAŹ powinien
      automatycznie włączyć aplikacje BIŻUTERIA i KWIATY.
      Pamiętaj jednak, iż nadużywanie tych aplikacji może doprowadzić MĘŻA do
      wystąpienia błędu GROBÓWA_CISZA lub PIWO.
      PIWO jest bardzo nieprzyjemnym programem, który w pewnych sytuacjach może
      włączyć Plik GŁOSNE_CHRAPANIE.MP3Cokolwiek byś nie robiła, pamiętaj jednak, żeby
      nie instalować TEŚCIOWEJ.
      Serwis Techniczny
    • drobiazg Re: dowcipy - part next;) 12.06.06, 12:34
      Z racji mistrzostw ... i żeby było jasne nie zgadzam się z wynikiem końcowym ;-)

      PIWO KONTRA CIPKA - DECYDUJąCE STARCIE!!!!!!!!

      1. Piwo jest zawsze mokre. Nad cipką trzeba popracować. Punkt dla PIWA.
      2. Ciepłe piwo fatalnie smakuje. Punkt dla CIPKI.
      3. Naprawdę zimne piwo daje ogromną satysfakcję. Punkt dla PIWA.
      4. Jeśli po tym jak weźmiesz haust swojego ulubionego piwa, znajdziesz
      włos między zębami - możesz zwymiotować. Punkt dla CIPKI.
      5. Dziesięć piw jednej nocy i nie możesz dojechać do domu. Dziesięć
      cipek jednej nocy a nie chcesz nigdzie jechać. Punkt dla CIPKI.
      6. Jeśli użyjesz zbyt dużo piwa w miejscu publicznym, twoja reputacja
      może ucierpieć. Jeśli użyjesz cipki w miejscu publicznym - staniesz się
      legendą. Punkt dla CIPKI.
      7. Jeśli zatrzyma cię policjant i będzie czuć od ciebie piwem, może
      cięzaaresztować. Jeśli będzie czuć od ciebie cipką, może ci postawić piwo.
      Punkt dla CIPKI.
      8. Normalnie nie spotyka się starego piwa. Punkt dla PIWA.
      9. Za dużo piwa i zdaje ci się że widzisz UFO, za dużo cipki i zdaje
      ci się że widzisz BOGA. Punkt dla CIPKI.
      10. W większości krajów piwo jest opodatkowane. Punkt dla CIPKI.
      11. Jeśli masz następne piwo, pierwsze się nie wkurw*a. Punkt dla
      PIWA.
      12. Zawsze masz pewność czy jesteś pierwszym, który otwiera swoje
      piwo. Punkt dla PIWA.
      13. Jeśli potrząśniesz piwem, wzburzy się, ale po paru chwilach wróci
      do normy. Punkt dla PIWA.
      14. Zawsze wiesz ile piwo bedzie cię kosztować. Punkt dla PIWA.
      15. Piwo nie ma matki. Punkt dla PIWA.
      16. Piwo nigdy nie oczekuje od ciebie przytulania przez pół godziny po
      tym jak je wypiłeś. Punkt dla PIWA.
      Punktacja końcowa:
      PIWO 9
      CIPKA 7
    • emmeczka1 Re: dowcipy - part next;) 12.06.06, 23:29
      Koniec meczu z Ekwadorem. Piłkarze pojechali do hotelu, rozeszli się do
      swoich pokoi. W jednym z pokoi czeka żona Mirka Szymkowiaka. Mirek
      wchodzi,
      rozbiera się i idzie pod prysznic.

      Po chwili słyszy pytanie :
      - Mirek, gdzie byłeś ?
      - Biegałem...
      - Ale ta koszulka jest sucha i nawet nie pachnie...

    • your_and Re: dowcipy - part next;) 19.06.06, 12:25
      Rozmowa dwóch Bułgarów:
      -Wiesz stary, jakie w Polsce to mają życie... Rano wstajesz, śniadanie - seks,
      później kąpiel, drugie śniadanie - znowu numer, do obiadu jeszcze parę razy, po
      obiedzie znowu seks i tak już do samej nocy...
      -A skąd Ty to wiesz? Byłeś kiedyś w Polsce?
      -Ja nie, ale moja siostra była.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka