Dodaj do ulubionych

problem z piersiami

18.05.06, 14:50
przed urodzeniem dziecka, którego zreszta nie dałam rady wykarmic piersia i
karmiłam butelka, uwielbiałam pieszczoty piersi. Od niemal 3 lat, czyli od
porodu, dotyk mojego biustu sprawia mi... przykrośc, wije sie na łozku i
udaje, byle mąz nie dotknął mojej piersi, nie chche żadnego kontaktu w tym
miejscu... czasem sie przemogę, bo widze, że to go denerwuje, ale to bez
sensu....co zrobic, by znów odzuwać satysfakcje z racji posiadania piersi?
Ani nie zbrzydłam po ciązy, ani nie przytyłam, ani biust mi nie oklapł. a
brzydze sie nim jak nie wiem co.
Obserwuj wątek
    • igell Re: problem z piersiami 18.05.06, 15:03
      Myślę, że to jest temat dla psychologa. I koniecznie z kimś takim powinnaś porozmiawiać. Ale za nim wybierzesz się do niego przemyśl sobie odpowiedzi na kilka pytań, na które i tak pewnie w jakiejś formie będziesz musiała u niego odpowiedzieć:

      Jak reagujesz na widok matek karmiących piersią (koleżanek, przypadkowych osób, tkóre muszą nakarmić dziecko np. w parku)?
      Co odczuwałaś, gdy miałaś pokarm (zakładam, że jednak miałaś; krótko labo nie wystarczająco, ale jednak miałaś) Czy on też wzbudzał w Tobie negatywne uczucia?
      I w końcu, co myślisz o kolejnej ciąży? Czy miałabyś ochotę na drugie dziecko?

      Pozdrawiam i - jako fascynat kobiecych piersi - szczerze życzę i Tobie i Twojemu partnerowi powodzenia:-)
      • ikatola Re: problem z piersiami 18.05.06, 21:22
        w opisie jestem _ja_
        ... zdumiewające.
        A może wiesz jak to jest zdiagnozowane?
        miałam depresje z tego powodu (do dziś mam wyrzuty sumienia)i nieprzyjemne
        komentarze już w szpitalu. to moja trauma.
    • antonio50 Re: problem z piersiami 18.05.06, 16:25
      Moja żona tak miała po porodzie a przyczyna okazała się banalna- bolesność
      piersi spowodowana zaleganiem pokarmu (po 3 latach!!!!). Pomógł dobry lekarz,
      który odkrył przyczynę i seria antybiotyków w zastrzykach.
    • desma Re: problem z piersiami 18.05.06, 19:27
      ja również unikam pieszczot piersi. Ale winię za to męża . On ciągle uważa, że
      sutki są takimi guziczkami szczęścia. Chwyci, possie i myśli, że muszę płonąć z
      rozkoszy.I nie chce zrozumieć, że nie w każdej sytuacji spawia mi to
      przyjemność,że to on powinien z wyczuciem podchodzić do takich pieszczot. I na
      dokładkę filmami porno udowadnia, że to ja jestem odmieńcem, bo tam panienki aż
      jęczą z zachwytu,gdy im partner sutką potrzęsie.
    • ikatola Re: problem z piersiami 18.05.06, 21:18
      a może bierzesz dodatkowo pigułki? żle dobrane mogą mieś wpływ na wrażliwość
      piersi. A z tym brzydzeniem się ja też tak miałam. Przeszło mi po 2 latach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka