sonner
28.08.06, 00:56
Po awanataurze o............
O mycie rak w kuchni.
W domu mojej zony nie myje sie rak w kuchni, bo jak ktos chce umyc rece to
myje w laziece (opinia zony i tesciowej, tesciu sie nie odzywa).
Czyli jak robici sobie kanapki i pobrudzicie sobie rece np ryba to co idzicie
do lazienki czy myjecie w kuchni. Rozumiem ze przed jedzeniem mozna umyc rece
w laziece, ale czy w trakcie mam isc do lazienki, obsmarowac olejem wszystkie
klamki a potem wrocic???
Piszcie bo mam wrazenie ze zaczynam wariowac.