truskaweczka80
08.09.06, 18:46
Mam podobny dylemat jak melissa79 w wątku o seksie oralnym.
Mój partner nalega na seks analny. Na szczęście nie posunął się tak daleko
jak bohater wątku melissy (krótko mówiąc jest grzeczny i miły a więc niby
nie ma kłopotu - ale jest nieprzejednany w dążeniu) ale posługuje się
podobną argumentacją - że wszystkie dziewczyny pozwalają na takie zabawy.
Nie chodzi mi o to żebyście go tu zjechali, chodzi mi o proste ustalenie,
jak to właściwie jest z tym analem.
Naprawdę jest taki powszechny, czy to sobie wymyślił?