miko74
03.12.06, 22:36
Na tym forum sporo jest osób które dowiedziały sie o zdradzie..
Są tez takie o których zdradzie się dowiedziano..
Skończyło się to różnie zapewne.. Ale ciekawi mnie "jak to się wydało".
Wiadomo, kłamstwo ma krótkie nogi. Ale czesto to jest tak że zdradzający nie
mogąc znieść presji sam się przyznawje. znam tez taki przypadek że
zdradzający maż, chciał żeby zona się dowiedziała (nie pytajcie mnie
dlaczego). Ale nie mając odwagi sie przyznać podkładał jej dowody - a to
specjalnie zostawił na wierzchu telefon z SMSem od NIEJ...
Ja osobiście o zdradzie dowiedziałem się od swojej zony - przznała się i
prosiła o radę co z tym zrobić... Wrrrrrr..
A potem gdy myślałem że się skończyło dowodów dostarczyło mi archiwum gadu-
gadu na domowym komputerze.. Ech... Po co tam zaglądałem ;)
Pozdrawiam
Miko