pawka754
14.01.07, 16:04
Witam,jestem tu pierwszy raz,chciałam podzielić się moją historią-jak mozna
spieprzyć dobry związek w idiotyczny sposób.Jesteśmy ze sobą już od prawie
20lat(wliczając tzw chodzenie ze sobą).Nigdy nie był specjalnie temperamentny
ale od dłuższego czasu nasze pożycie praktycznie przestało istnieć. Mimo że
podobno jestem atrakcyjna i podobam się mężczyznom, można powiedzieć że dla
mojego męża stałam się po prostu niewidzialna.Wszelkie próby uwodzenia nie
dawały żadnych efektów,traktował mnie jak siostrę a ja uważałam że jeszcze na
to troche za wcześnie :) mam 39 lat,mąż 43.W sumie byliśmy zgraną
parą,wspólna baza intelektualna rozmowy o wszystkim -kiedyś między nami było
fajnie-a teraz w tym względzie zapanowała między nami totalna pustka.Wiem,że
go po prostu przestałam kręcęić,twierdził,że po tylu latach to
normalne.Wielokrotnie pytałam się czy kogoś nie ma między nami,miał szansę
być uczciwy ale nie skorzystał :) Ostatnio odkryłam,że dostaje na komórkę
pornograficzne zdjęcia od znajomej z pracy,totalnie nieatrakcyjnej,powiedzmy
szczerze okropnie brzydkiej no ale OBCEJ kobiety.Jestem w szoku,czuję się
upokorzona-zawsze był niezwykle wymagający a tu coś takiego! Gdy sprawa
wyszła na jaw przeraził się przeprasza,kaja się i twierdzi że to była głupia
nic nie znacząca zabawa.Jest przerażony a ja nie wyobrażam sobie dalszego
życia z nim pod jednym dachem. Teraz do tych wszystkich problemów dochodzi
jeszcze ten że ja sie go po prostu brzydzę,nie ufam i na pewno nie będę juz
starała się w żaden sposób go zainteresować sobą. Za nami 16 lat wspólnego
życia,nienajgorszego w końcu..chyba żal
ps...ale myślę sobie,że gdybym się o tym przypadkiem nie dowiedziała
zmarnowałabym kolejne lata wierząc mu,użalając się nad nim itp a tak mogę
wreszcie zacząć nowe życie :)
pawka