malgosia9941
05.02.07, 15:02
Błagam poradźcie,
jestem żona od 7 lat. przed ślubem byliśmy z mężem 7 lat razem i układało nam
sie cudownie. Bardzo sie kochaliśmy emocjonalnie i podobał nam sie również
seks. Byliśmy w sobie nieprzytomnie zakochani.
Po ślubie każdy z nas wpadł w wir pracy, ja pracowałam gdzie indziej mąż
gdzie indziej, widywaliśmy sie mało.
Gdzieś po drodze pogubiliśmy sie. Ja żadko miałam ochote na seks, co mój mąż
ciągle mi wypomina. Mówi że odrzuciałam go i nie chciełąm sie z nim wcale
kochać. Przyznam że jest w tym sporo prawdy, co nie znaczy że nie lubie seksu
i nie znaczy że przestałam kochać mojego męża.
Mąż twierdzi że próbował sie do mnie zbliżyć ale cały czas napotykał na
odrzucenie i brakowało mu seksu bardzo. Mówił że sie kiedys doigram. Po dwóch
latach urodziłą nam sie cudowna córeczka i nawet daliśmy jej na imie
Wiktoria, bo miałąm przez rok problemy z zajściem w ciąże.
Potem nasze kontakty seksualne faktycznie osłabły i mój mąż twierdzi że
faktycznie nie dałam sie dotknąć. I w końcu znalazł sobie jakąś panią na
czacie, która to rozbierałą sie za pośrednictwem kamery przed moim mężem i
uprawiali wirtualny seks. Mój mąż twierdzi że to było zaledwie 4-5 razy i to
był czysty seks, ale gdy w tamtym roku przyłapałam go przypadkiem korzystając
z jego skypa, że kontaktuje sie z jakąś kobietą , nie przyznał sie. Okazuje
sie że konatktowłą sie z tą panią ponieważ twierdzi że potrzebował kobiety, a
nie miał jej w domu, bo nie mógł na mnie liczyć. Mówi że był to kontakt tylko
kontakt za pośrednictwem kamery i nic poza tym. czysty seks. Ale dla mnie to
zdrada chociaż wiem, że tutaj zawiniłą.
Błagam poradźcie co robić. Jestem załamana. Pierwszy raz nogi ugięły sie pode
mną ... co robić dalej. nie przypuszczałam, że nie będziemi wierny i uczciwy
w stosunku do mnie. poradźcie co robić !!?