Dodaj do ulubionych

The importance of evolutionary psychology

08.04.07, 21:32
Witam,

i wykładam karty na stół. Moje skromne zdanie (a można się oczywiście z nim
nie zgadzać) jest takie, że nie da się sensownie prowadzić dyskusji na temat
związków, pożadania, zdrady, doboru partnerów itd. ignorując lub będąc
nieświadomym podstowawych wiadomości z perspektywy ewolucyjnej (psychologii
ewolucyjnej).
Nie jest tak, że psychologia ewolucyjna wyjaśnia wszystko i w każdym
przypadku. Jednak stanowi ona pewien niezbędny szkielet wiedzy, który pozwala
nam zrozumieć standardowe postawy i wybory mężczyzn i kobiet.

Polecam szereg książek. Wszystkie są dostępne po polsku. Wszystkie też -
opróćz Bussa - są dostępne w oryginale na eMule (z czego Pinker nawet w wersji
audio). Nie jest istotne, po którą się sięgnie, bo te podstawowe zręby wiedzy
- pewna podstawowa logika, o którą nam chodzi, jest ta sama.

1. Jared Diamond - Dlaczego lubimy seks? (Why Is Sex Fun) - dobre, krótkie,
lekkie i treściwe wprowadzenie. Pod koniec autora ponosi fantazja.

2. Goeffrey Miller - Umysł w zalotach (The Mating Mind) - ciekawe, ale dużo
dzikiej spekulacji i kilka błędów. Ale najważniejsze treści są.

3. Richard Dawikns - Samolubny gen (The Selfish Gene) - klasyk również dla
zawodowych biologów, ale książka popularna, nie techniczna. Na różne tematy,
ale podstawowa logika jest.

4. David Buss - Psychologia Ewolucyjna (Evolutionary Psychology) - podręcznik
akademicki, ale lekkostrawny. Kilka rozdziałów stricte na tematy doboru
płciowego, w tym strategii krótko i długoterminowej każdej z płci. W naszym
kontekście najbardziej godne polecenia.

5. Matt Ridley - Czerowa Królowa (The Red Queen) - rewelacyjna książka.
Cięższa niż Miller i Diamond, ale nadal w miarę łatwa, a za to znacznie
ściślejsza i lepsza merytorycznie.

6. Robert Wright - Moralne zwierzę (The Moral Animal) - tej nie czytałem, ale
z pobieżnego przejrzenia wnoszę, że jest tam to, o co chodzi, czyli ekspozycja
ewolucyjnego myślenia.

7. Steven Pinker - Jak działa umysł (How The Mind Works) - klasa sama w sobie.
Książka o czym innym, ale pisana z perspektywy ewolucyjnej i treści, o które
nam chodzi są tam obecne.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • yoric Literówki... 08.04.07, 21:36
      Geoffrey Miller i Richard Dawkins.
    • aandzia43 Re: The importance of evolutionary psychology 10.04.07, 19:05
      W moim skromnym odczuciu takie zupełnie intuicyjne zrozumienie podstaw
      psychologii ewolucyjnej w społeczeństwie polskim jest całkiem dobre.
      Przynajmniej kwestie dotyczące rozmnażania. Trywializując: ja Tarzan ty Jane,
      chłop na polowaniu z dzidą kobitka w jaskini przy kądzieli, chłop poligamiczny
      kobitka monogamiczna, chłop goni króliczka kobitka manipuluje żądzą goniącego,
      Mars i Wenus, a wszyscy chcą sie jak najkorzystniej rozmnożyć. Amen. Masz rację,
      że psychologia ewolucyjna to szkielet wiedzy o relacjach damsko-męskich.
      Jesteśmy zwierzaczkami, choć cokolwiek wyewoluowanymi (poza jednym europosłem i
      jego nadwornymi pawianami). I ten szkielet jest nieźle opanowany. Ja bym
      powiedziała, że sporo ludzi w naszym kręgu kulturowym, szczególnie tych od dzidy
      i haremu, wręcz nadużywa tych refleksji psychologów ewolucyjnych do
      usprawiedliwiania swojej niedojrzałości i niechęci do przejścia w stan
      człowieczeństwa. A czytać trzeba. Dzięki za spis lektur :-)
      • kanapony Re: The importance of evolutionary psychology 12.09.07, 23:00
        > ... takie zupełnie intuicyjne zrozumienie podstaw psychologii
        ewolucyjnej w społeczeństwie polskim jest całkiem dobre.
        Przynajmniej kwestie dotyczące rozmnażania.

        a ja się nie zgadzam
        uważam, że wiele osób ma dobrą intuicję w tym zakresie, dużo z nich
        dodatkowo jest otwarta na nowe wiadomości, doświadczenia, polemiki
        (nie, by od razu zmieniac poglądy, ale - myślą)
        jednak mnóstwo ludzi - i olbrzymia częśc pokolenia starszego - są
        tak zacofani, zero wrażliwości w tym temacie, klapki na oczach... a
        przedewszystkim - "ja muszę miec ostatnie zdanie", "co mi gówniarz
        będzie się wymądrzał", "jestem starszy to wiem lepiej i należy mi
        się szacunek" i "co ty możesz wiedziec, jak nie masz dzieci, męża,
        itd."
        • kanapony Re: The importance of evolutionary psychology 12.09.07, 23:01
          czytałam Dawkinsa "Samolubny gen"
          polecam - lekkostrawna, daje do myślenia, choc dwa czy trzy razy się
          z autorem nie zgodziłam
        • aandzia43 Re: The importance of evolutionary psychology 12.09.07, 23:19
          Tym co używają "argumentów": "jestem starszy wiem lepiej", "co ty możesz
          wiedzieć, jak nie masz dzieci i męża" i "co mi gówniarz będzie się wymądrzał"
          nic nie pomoże. Żadne książki i polemiki. Ten typ nie posiada ani intuicyjnego,
          ani żadnego innego rozumienia czegokolwiek, więc w ogóle nie brałam pod uwagę
          tej kategorii człowieka.
          • kanapony Re: The importance of evolutionary psychology 12.09.07, 23:21
            jeśli odsiac ten typ inteligencji, to się zgadzam z Tobą
            ale to niewiele Polaków zostanie raczej
    • eeela Re: The importance of evolutionary psychology 10.04.07, 22:29
      A ja mam prosbe. Nie za bardzo mam czas na zaglebienie sie we wszystkie
      wymienione lektury. Ktora z nich bys polecil jako zarazem wiarygodne, ale i
      literacko przyjemne opracowanie? Musze wybrac jedna :-)
      • piesogrodnika2 Re: The importance of evolutionary psychology 11.04.07, 00:55
        Czasem ludzie chca sie komunikowac ze soba, opowiedziec, zapytac, zobaczyc jak
        czuja inni. Przeczytanie calej biblioteki nie zastapi odczucia jakie towarzyszy
        anonimowym ludziom, ktorzy czasem nie maja nikogo, z kim mogliby pogadac na
        tematy "osobiste"
      • avide Re: The importance of evolutionary psychology 11.04.07, 14:15
        przyłączam sie do prośby.
        od której byś zaczął jak byś miał wybrać na początek tą jedną jedyną ??????
    • yoric Re: The importance of evolutionary psychology 11.04.07, 17:11
      Heh,

      a spodziewałem się huraganowej krytyki w stylu "wyjeżdżasz tu ex cathedra z
      wykładem jakichś teoryjek, a jak wiadomo to wszystko już wyjaśnił Freud" :).

      1. Zgadza się, że ludzie chcą głównie pogadać. Po około roku wreszcie to do mnie
      dotarło: ludzie nie chcą rady, ani informacji! Chcą się po prostu wygadać! Kiedy
      po długim opisie problemu następuje rytualne "dlaczego?", albo "co robić?", to
      nie jest to pytanie, tylko zwyczajowy ozdobnik stylistyczny, którego we wpisie
      mogłoby w ogóle nie być. Kiedy to odkryłem, było to dla mnie szokiem, teraz już
      się przywyczaiłem.
      Ale są też na tym forum inne debaty, typu "dlaczego facet zdradza" i tam
      dyskusje z pominięciem fundamentów psychologii ewolucyjnej mogą być co najwyżej
      komiczne.

      2. Na pierwszy rtzut oka rozumienie intuicyjne jest ok. Ale na drugi nie jest.
      "ja Tarzan, ty Jane" - zgoda, "chłop na polowaniu" - zgoda, "chłop poligamiczny"
      - w większości zgoda; "kobieta monogamiczna" - tu już brak zgody - no a oprócz
      tego jest sporo innych rzeczy. To się przydaje także do analizy swoich własnych
      zachowań.

      3. Wiedzę dogłębną znajdziemy u Davida Bussa - i jak na podręcznik akademicki to
      jest wręcz lektura do poduszki. Tam są dokładnie opisane poszczególne problemy
      (zazdrość, kryteria doboru partnera, strategie krótko- i długoterminowe, itd.).
      Nie mówię, że należy wszystko bezkrytycznie akceptować! Warto to jednak wiedzieć.
      "Jak działa umysł" i "Samolubny gen" to klasyki i świetne książki, ale
      generalnie są o czym innym.
      Lektura lekka i przyjemna, a przy tym rzetelna to "Dlaczego lubimy seks" Diamonda.
      W ogóle polecenia godne są teksty Tomasza Szlendaka, mimo młodego wieku obecnie
      już profesora na UMK - to jeden z pionierów pysch. ewol. w Polsce.

      Pozdrawiam
      • kawitator Re: The importance of evolutionary psychology 11.04.07, 19:50
        Psychika człowieka i jej działanie jest procesem wielowymiarowym Tych wymiarów
        jest bardzo dużo Wychodząc z różnorakich założeń wstępnych poszczególni naukowcy
        robią budują swoje teorie cos jak przekrój jak takie zdjęcie z tomografu
        Oczywiście pokazuje on pewien wycinek rzeczywistości. W uzasadniony sposób
        tłumaczy wiele zachować ale z natury swojej musi pominąć wiele innych
        oddziaływań Niebezpieczeństwem które na pewno zauważyłeś ( piszesz o tym) jest
        to że przywiązany do swojej teorii ( sposobu widzenia świata) naukowiec próbuje
        ją rozciągnąć za szeroko tak ze pod koniec widać juz wyraźne naciąganie faktów
        Jednym z takich przekrojów jest psychologia ewolucyjna drugim na przykład
        neurologia kliniczna
        Psycholog będzie tłumaczył zachowania ewolucją genami a neurolog specyficznym
        koktajlem hormonalnym i związanym z tym zmianami w mózgu. Dziwne bowiem obaj
        mogą mieć racje
        Tak nawiasem mówiąc to psychologia ewolucyjna jest wchodzącą tylnymi drzwiami i
        w masce stara dobrą socjobiologia która został wyklęta z powodów ideowych i
        poprawności politycznej przez postępowych zupełnie jak genetyka przez ich
        ideowych poprzedników
        Książki które podałeś są rzeczywiście bardzo ciekawe Część czytałem pozostałe
        wiedziony twoja zachętą postaram sie przeczytać ale dla zdrowia psychicznego i
        płodozmiany czytuje też książki troszkę innego typu Polecam książkę
        „Wszechświaty równoległe” Michio Kaku Zamiast mielić po raz kolejny kto z kim
        i dlaczego pozwoli Ci ona dostrzec w gwiaździstym niebie wzorem starego
        Emanuela Kanta coś więcej niż sklepienia i światełka
        • niezapominajka333 Re: The importance of evolutionary psychology 12.04.07, 07:09
          Czytałam "Historię medycyny". Ta książka uczy zachowywania pewnego dystansu
          wobec najnowszych odkryc i najnowszych teorii, które tak wiele tłumaczą.
          Pozwala zachowac świadomośc, że powiedzenie w stosunku do jakiejś
          teorii "obecnie uważa się...." może zostac prędzej czy później zastąpione
          stwierdzeniem "kiedyś uważano..."
          • krissdevalnor100 brawo! 29.12.07, 22:59
            Świetna uwaga, pod którą się energicznie podpisuję (poza tym co juz nastukałam ponizej)
            :)
        • yoric Re: The importance of evolutionary psychology 15.04.07, 18:43
          Dla mnie psychologia ewolucyjna to nie tylko, albo nie przede wszystkim, pewien
          zbiór informacji - ale raczej perspektywa, sposób patrzena na świat (relacji
          międzyludzkich). Nie oferuje kompleksowych wyjaśnień, ale oferuje pewną
          'matrycę', w której te wyjaśnienia powinny zostać osadzone.
          Jak zauważyłeś, psychologia ewolucyjna wyjaśnia rzeczy na innym poziomie, niż
          neurobiologia (hormony, neuroprzekaźniki), czy zwykła psychologia (habituacja,
          dysonans poznawczy, itd.) - dlatego nie jest z nimi w konflikcie. I dalej też
          pełna zgoda: opozycja ideowa przeciwko psychologii ewolucyjnej, jako
          spadkobierczyni socjobiologii, jest nadal silna - i jest kompletnie śmieszna.
          Choć merytorycznie poszczególnym psychologom ewol. Można sporo zarzucić, ale nie
          wchodźmy w szczegóły.

          Co do dystansu wobec nowych teorii, to jest on słuszny. Ale w ogólnym
          rozrachunku wybór jest prosty - albo ufamy nauce, albo nie :).

          Co do Kanta, to - znam (choć nie twierdzę, że dobrze) i bardzo cenię, ale nie
          lubię. Skąd się bierze i czym jest to tak zwane 'prawo moralne we mnie' mówi
          mi... psychologia ewolucyjna.
          Pozdrawiam
          • kawitator Re: The importance of evolutionary psychology 16.04.07, 10:58
            Jako facet cenie u ciebie też niewątpliwe faceta to dążenie do uporządkowania świata. Do poznania przyczyn i praw rządzących ludzkim zachowaniem i rekcjami Cała sztuka polega jednak aby nie ulec magii prostych rozwiązań Socjobiologia ( będę jednak używał tej tradycyjnej nazwy) pokazuje stosunkowo proste relacje pomiędzy zachowaniami a ich przyczynami wynikającymi ze konieczności sukcesu reprodukcyjnego . Nowe badania dotyczące myślenia, tak zwanej intuicji czy sposobów podejmowania decyzji potwierdzają ze większość tych procesów pozostaje poza zasięgiem naszej świadomości. Nie oznacza to jednak ze otoczenie społeczne począwszy od hordy zbieraczy korzonków do info społeczeństwa nie ma na to wpływu.
            Przypuszczenie ze znając zasady socjobiologii będę mógł przewidywać lub choćby nawet zrozumieć postępowanie swoich bliźnich jest równie uprawnione jak to ze znając prawo Ohma będę mógł przewidywać stany dynamiczne w dużej sieci elektroenergetycznej.
            Poleciłbym jako spojrzenie z drugiej strony na ten sam problem książkę wielokrotnie tu powoływaną przez Your_and'a „Psychologia miłości” Bogdana Wojciszke To nie jest poradnik ale tak jak część Twoich propozycji książka naukowa Smutna w swoim wydźwięku ale tez dająca dużo do myślenia .
            Z chęcią usłyszałbym Twoje zdanie na jej temat
            A co do Emanuela K. Jak jesteś sam na pokładzie tak daleko od brzegu że poświata nawet nie unosi się za horyzontem W bezksiężycową noc kiedy to gwiazdy odbijają się w spokojnej wodzie Jesteś wtedy taki malutki i słowa Emanuela nabierają wtedy innego znaczenia ;-)))
            • aandzia43 Re: The importance of evolutionary psychology 18.04.07, 18:27
              Słuszne prawisz, Kawi. Nie ulegajmy magii prostych rozwiązań. Bo stracimy z
              oczu... rozwiązanie.
              Ja polecam "Sztukę miłości" Ericha Fromma. Miłość jako sposób przeżywania
              rzeczywistości, zaangażowania wobec świata. Smutne, bo uświadamia, jak
              wymagająca jest sztuka miłości. Optymistyczne, bo uświadamia, ile szczęścia daje
              sztuka miłości. I że właściwie nie mamy wyjścia: albo kochamy, albo tracimy czas
              tu, na ziemi :-)
              A gwiaździstych nocy na pokładzie z dala od brzegu zazdroszczę jak diabli :-) Ja
              czuję sie w takich sytuacjach częścią Całości i nie przeszkadza mi już to, że
              jestem taka malutka.
              • yoric Re: The importance of evolutionary psychology 11.09.07, 16:24
                A ja nie polecam Fromma. Czytałem (parę ładnych lat temu) jego "Ucieczkę" i
                "Sztukę", facet miał parę trafnych intuicji, ale generalnie jest to literatura.
                Literatura. A więc facet siada za biurkiem i pisze, co mu się wydaje. I może mu
                się nawet słusznie wydaje, i może mieć wiele celnych spostrzeżeń, ale na jakiej
                podstawie zakładać, że faktycznie jest ich więcej, niż np. w Annie Kareninie?

                Pozdrawiam
          • gomory Re: The importance of evolutionary psychology 12.09.07, 11:48
            Psychologia ewolucyjna jest wygodna podpora gdy brak danych uniemozliwia wydanie diagnozy. Jest tak ogolna, ze w zasadzie nie mozna jej zastosowac dla nikogo ;). Zgadzam sie z Toba, ze to matryca. Mozna za jej pomoca opowiadac o zasadach ogolnych, ale najczesciej slabo sie to odnosi do problemu konkretnego czlowieka. Raczej jestesmy suma wlasnych doswiadczen niz naszych przodkow. Wola czlowieka ma wieksza moc niz zwierzecy instynkt. Chociaz wygodne jest stwierdzenie ze mieszkanka Pomorza boi sie skorpionow, bo ma genetyczna pamiec afrykanskiego malpoluda ;).
    • yoric Uzupełniam listę! 11.09.07, 16:33
      W którejś dyskusji forumowicz Setset przypomniał mi o Bakerze:

      Robin Baker - Wojny plemników (Sperm Wars)

      dopiero zacząłem lekturę, ale już widzę, że tej książki nie może zabraknąć na
      tej liście. A nawet powinna ją zaczynać. Może popularny styl upraszcza pewne
      rzeczy, ale bardzo podoba mi się konwencja "opisu z zewnątrz"; "literackie"
      scenki, które wzbudzają emocje samą tematyką (zdrady, kopulacja, przemoc)
      opisywane są absolutnie bez żadnych ocen i wartościowania, prawie jak raport
      policyjny (ale nie nudno - wręcz przeciwnie).
      Bardzo polecam. Jest w eMułku (po ang.).
      Pozdrawiam
      • misssaigon yes, yes, yes! 12.09.07, 11:50
        chociaż jedna, która czytałam z tej listy :DDDDDDD
        • your_and Re: yes, yes, yes! 12.09.07, 19:32
          W swoim czasie wywołała największa burzę w konserwatyno-chrześcijańskim świecie
          akademickim. W istocie przyjęta teoria o specjalizacji plemników do walki i
          rywalizacji z innymi plemnikami dowodziłaby niezbicie że Stwórca zaplanował nas
          do... poligamii.
          • kawitator Re: yes, yes, yes! 12.09.07, 20:11
            W istocie przyjęta teoria o specjalizacji plemników do walki i
            > rywalizacji z innymi plemnikami dowodziłaby niezbicie że Stwórca
            zaplanował nas
            > do... poligamii.

            Także biorąc pod uwagę czas przeżycia tych plemników zabójców
            tłumaczy dlaczego dwa razy na tydzień stało się taką normą
            kulturową ;-)
            Czy może to być wytłumaczeniem reakcji, że kobitka zbezpieczona
            hormonalnie i pachnąca dla naszej podświadomości jak by była w ciązy
            nie wzbudza pożadania u swojego faceta bowiem nie ma jej przed czym
            zabezpieczać
            • glamourous Re: yes, yes, yes! 12.09.07, 22:31
              > Czy może to być wytłumaczeniem reakcji, że kobitka zbezpieczona
              > hormonalnie i pachnąca dla naszej podświadomości jak by była w ciązy
              > nie wzbudza pożadania u swojego faceta bowiem nie ma jej przed czym
              > zabezpieczać


              Tez zawsze mialam podejrzenie, ze sztuczne ubezpladnianie sie hormonami wplywa
              nie tylko negatywnie na libido kobiety (i kto wie na ile jest to wina owych
              syntetycznych hormonow, a na ile podswiadomosci : "jestem ubezplodniona, wiec po
              co mi seks"?), jak rowniez na libido jej partnera.

              Uscislajac : na jego pociag do NIEJ, oczywiscie ;-)
              A i mechanizm tez calkiem podobny. Ciekawe co zniecheca faceta bardziej :
              feromony kobiecej bezplodnosci, czy podswiadome poczucie bezsensu uprawiania
              seksu z partnerka, ktora jest jalowa jak ziemia na ugorze ;-)?

              (przepraszam za rolnicze porownanie, ale wlasnie po raz kolejny czytam Dabrowska ;-)
    • glamourous Re: The importance of evolutionary psychology 12.09.07, 12:23
      Sama jestem wielka wyznawczynia teorii psychologii ewolucyjnej jako
      klucza do zrozumienia relacji w zwiazkach partnerskich.
      Wprawdzie troche sie w codziennym zyciu buntuje przeciwko takiemu
      urzadzeniu swiata, ale swiadomosc pewnych zjawisk i procesow jest we
      mnie bardzo silna.

      Dzieki Yoric za liste lektur :-))
      Kilka z nich juz czytalam, bardzo polecam.
      Pozycje, ktorych jeszzce nie czytalam pochlone lapczywie :-)
    • yoric Re: The importance of evolutionary psychology 14.09.07, 00:45
      Trochę do Gomory'ego, a trochę ogólnie.

      Niby zgadzamy się, że psychologia ewolucyjna daje tylko pewien szkielet
      wyjaśnień, a nie "mięso", tj. nie daje wyjaśnień dla problemów konkretnych. Ale
      ten szkielet, ta matrcya są bardzo cenne. To pewien sposób patrzenia na świat,
      który dla większości ludzi jest obcy i nie do zaakceptowania. Wolą oni stosować
      swoje racjonalizacje - i właśnie to zamyka im drogę do zrozumienia wielu rzeczy.

      > Raczej jestesmy suma wlasnych doswiadczen niz naszych przodkow. Wola czlowieka
      ma wieksza moc niz zwierzecy instynkt.

      A to już raczej wyraz pewnego życzenia, niż obiektywny opis sytuacji :). Zresztą
      nie zawsze należy stawiać te dwie rzeczy w opozycji.

      Pozdrawiam
      • gomory Re: The importance of evolutionary psychology 14.09.07, 11:29
        > Wola czlowieka ma wieksza moc niz zwierzecy instynkt.

        > A to już raczej wyraz pewnego życzenia, niż obiektywny opis sytuacji :). Zresztą nie zawsze należy stawiać te dwie rzeczy w opozycji.

        Uwazam, ze to obiektywny opis sytuacji. Zwierzecy intynkt kaze mnozyc sie na potege, odbierac slabszym, niszczyc konkurencje wszelkimi sposobami i nie odczuwac zadnej litosci. Jest bardziej Makiaveliczny niz najbardziej nieludzki faszysta.
        Zgwalcic zone sasiada, zabrac lizaka jego dziecku, rozlupac mu czache by zabrac jego samochod - to jest instynkt. Masz wole i moc by panowac nad tym. Nie walisz konia w biurze tylko dlatego, ze akurat czujesz podniecenie, nie szczasz w pociagu bo Ci sie zachcialo i nawet potrafisz poczekac na obiad ktory przyniesie kelner w restauracji zamiast wpasc nazrec sie na zapleczu.
        Masz wybor czy ulegniesz pokusie i instynktowi. Tylko Ty o tym decydujesz. Wbrew twierdzeniom satanistow nie jestes i nie bedziesz zwierzeciem. Nie wyprzesz sie moralnosci, nawet bedac hedonista.
        Ale nawet posiadajac samoswiadomosc decydowania, nie da sie odrzucic pierwotnego instynktu. To cien kazdego czlowieka, poruszajacy sie zgodnie z jego ruchami. A jak powszechnie wiadomo to nie cien porusza postacia ;-).
        • yoric Re: The importance of evolutionary psychology 14.09.07, 11:57
          > Zwierzecy intynkt kaze mnozyc sie na potege, odbierac slabszym, niszczyc
          konkurencje wszelkimi sposobami i nie odczuwac zadnej litosci.

          Nie wiem kto tak twierdzi, ale na pewno nie psychologia ewolucyujna.

          A w ogóle bardziej niebezpieczne, niż zaprzeczanie pewnym wrodzonym
          skłonnościom/tendencjom (które postuluje PE) jest stawianie takiej opozycji
          "nature vs nurture", "wrodzone/nabyte".

          Pozdrawiam
          • aandzia43 Re: The importance of evolutionary psychology 14.09.07, 21:41
            Czy to nie w "Wojnie plemników" była pouczająca opowiastka o żołnierzach
            gwałcących matkę i 12-letnią córkę i zabijających członków rodziny w/w
            nieszczęśnic? Może coś pomyliłam, bo czytałam dawno temu i mogły mi się książki
            nałożyć na siebie.
            • yoric Re: The importance of evolutionary psychology 29.12.07, 00:51
              Nie inaczej.

              Starej nie chcieli gwałcić, bo była w wieku wyraźnie niereprodukcyjnym.
              Natomiast 12-latka w opisanej historyjce faktycznie zaszła w ciążę.
    • yoric Re: The importance of evolutionary psychology 29.12.07, 01:15
      Przeglądałem trochę "Psychologię miłości" Wojciszke.
      Szczerze mówiąc to ta (wyrywkowa) lektura była tym impulsem, który wzmógł we
      mnie poczucie beznadziei wynikające z lektury kolejnych tych samych wątków na
      forum. "Psychologia miłości" to fajna lektura do poduchy, zawierająca słowa w
      stylu "przeto" i "jeno", ale jakichś konkretów, wskazówek praktycznych opartych
      na badaniach nie ma tam zbyt wiele...

      Ale do rzeczy. Kolejna rekomendacja:

      Neil Strauss - Gra (The game)

      również do ściągnięcia w necie i zdecydowanie radziłbym oryginał, a przynajmniej
      terminologię w oryginale, bo polskiej się czytać nie da. Jak tłumacza tej
      książki (niejaki Patryk Gołębiewski) spotkam, to mi się będzie koleś tłumaczył -
      ale z tego, co zrobił ze słowniczkiem, bo go po prostu zmasakrował.

      "Gra" jest co prawda powieścią, ale w znacznej mierze ilustruje środowisko
      pickup artists i przy tej okazji daje pewien obraz tego, jak działa kobiece
      pożądanie. Innymi słowy jakie zachowania i postawy wzbudzają u kobiet
      zainteresowanie (seksualne), a jakie je hamują. Przy czym, co chciałbym
      podkreślić po tysiąckroć, opisane jest to, co *DZIAŁA* (w odróżnieniu od tego,
      co *wydaje się*, że działa, albo co *chcielibyśmy, żeby działało*). Pickup
      artists wzięli mechanizm kobiecego pożądania pod lupę i rozłożyli go na kawałki.
      Niestety w książce mniej jest tej anatomii, a więcej powieści (z drugiej strony,
      charakter powieściowy zapewnił tej książce swego czasu 1. miejsce na liście
      bestsellerów Amazon.com).

      Pozdrawiam
      • yoric Re: The importance of evolutionary psychology 29.12.07, 02:36
        Patryk Gołębiowski, przepraszam.

        Jego "tłumaczenie" wprowadziło do "Gry" infantylizm i werbalne efekciarstwo a la
        Cepelia. Tu jest słowniczek zrobiony o niebo lepiej:

        uwodzenie.blox.pl/2007/01/Slownik-PUA-czyli-skroty-zwroty-i-okreslenia.html
      • your_and Re: The importance of evolutionary psychology 03.01.08, 00:09
        yoric napisał:
        > forum. "Psychologia miłości" to fajna lektura do poduchy,
        > ale jakichś konkretów, wskazówek praktycznych opartych
        > na badaniach nie ma tam zbyt wiele...

        A ja nie zgadzam się, uważam że w wiele jest tam wskazówek, czego unikać.

        Co do przystępnych i ciekawych tekstów polecam artykuły na noej stronie
        charakterów - głownie też w duchu psychologii ewolucyjnej.
        www.charaktery.com.pl/artykuly/Milosc-Przyjazn-i/
    • anu.lla Re: The importance of evolutionary psychology 29.12.07, 15:17
      Fajnie, że wyłożyłeś te karty na stół.
      według mnie seksualność człowieka to taki dynamiczny proces na
      którego poszczególnych etapach człowiekiem kierują różne
      rzeczy:zwierzęce pożądanie, emocje,chęć prokreacji, przyjemność czy
      wreszcie świadomość.
      Nie wyobrażam sobie że przy wyborze Mojego Mężczyzny mogłabym
      kierować się zasadami psychologii ewolucyjnej,bardziej wiarygodna
      była dla mnie wtedy własna intuicja i pożądanie.Ale z biegiem lat, w
      warunkach sprzyjających dla dojrzewania mojej seksualności,czuję, że
      wartoby poczytać trochę i bardziej świadomie poruszać się w tym
      przygodowym intymnym świecie dwojga kochających się ludzi.
    • krissdevalnor100 Re: The importance of evolutionary psychology 29.12.07, 22:58
      Najbardziej cieszę się z jednego zdania:
      "Nie jest tak, że psychologia ewolucyjna wyjaśnia wszystko"
      :)

      Ale za listę dziękuję, są w niej pozycje, do których zabieram się jak pies do jeża moze to mnie zmobilizuje. Bo jestem zagorzałym ewolucjonistą:)))

      Pragnę jednak wyrazić pewną wątpliwość. To juz nawet nei o to chodzi, że "ewolucyjnie" nie da się wszystkiego wyjaśnić. Chodzi raczej o to, że dość ogranizona jest ludzka wiedza i nawet wymienione pozycje (te, z nich które czytałam były naprawdę dobre) NIE są biblią ani źródłem prawd obiektywnych i uniwersalnych. Co gorsze, to co z nimi zaczynają wyrabiać szczęśliwi czytelnicy interpretujac i filtrując na własny uzytek- to w ogóle odrębna historia. Dlatego przy całym moim zamiłowaniu do biologizowania;) kark mi się jeży i kły same odsłaniają jak mi ktoś zaczyna argumentować własne decyzje biologią i ewolucją :/

      • your_and Re: The importance of evolutionary psychology 03.01.08, 00:03
        > jest ludzka wiedza i nawet wymienione pozycje (te, z nich które czytałam były
        > naprawdę dobre) NIE są biblią ani źródłem prawd obiektywnych i uniwersalnych. C

        Bo to można traktować jedynie jako opis najczęściej spotykanych życiowych
        pułapek, typowego rozkładania min czy pułapek saperskich - znając ogólne zasady
        wielu pułapek można uniknąć - zamiast beztrosko spacerować po polu minowym
        pełnym przekonania że jeżeli "nasza miłość jest prawdziwa" to mnie te problemy
        nie dotyczą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka