Dodaj do ulubionych

Upał i sex

15.07.07, 16:51
Nie wiem jak Wy, ale powyżej 30°C jestem kaleką seksualnym i umysłowym (pewnie dlatego to napisałem). Nie znoszę upału
Obserwuj wątek
    • asiak30 Re: Upał i sex 15.07.07, 17:06
      przeciez jest klimatyzacja,wentylatory,wiatraczki,prysznic,lody ;-)...wszystko dla ochłody :-)
    • chyba_normalny Re: Upał i sex 15.07.07, 17:08
      szczególnie polecam prysznic i lody
      • jaktota Re: Upał i sex 15.07.07, 17:09
        lody pod prysznicem ? .... wszystko przez ten upał ;)
        • bigee Re: Upał i sex 15.07.07, 17:13
          jaktota napisała:

          > lody pod prysznicem!
          To zdecydowanie najlepsze wyjście :-)
          • jaktota Re: Upał i sex 15.07.07, 17:16
            mmmm ..... czyżby wszelkie funkcje na samą myśl powróciły? mimo niezmiennych 30
            stopni za oknem? :)))
            • bigee Re: Upał i sex 15.07.07, 17:22
              ..skąd wiesz? :-)))
              • jaktota Re: Upał i sex 15.07.07, 17:29
                no mam taką nadzieje, bo mi na samą myśl wraca 100% sprawność.

                Ale co do lata i upału .... nic nie pachnie lepiej niż takie (najlepiej kochane)
                męskie ciałko, które wyszło właśnie spod prysznica i wyschło na słońcu ....

                .... mniam mniam ....
              • jaktota Re: Upał i sex 15.07.07, 17:30
                uffff ... chyba powinnam pójść pod prysznic .... baaaaaaaardzo zimny ....
                • bigee Re: Upał i sex 15.07.07, 17:34
                  Zmieszcze się?. Posuń się trochę :-))
                  • jaktota Re: Upał i sex 15.07.07, 17:43
                    :))) ... czyli dziś "jemy na mieście"? ... :))))
                    • bigee Re: Upał i sex 15.07.07, 17:49
                      Jestem oczywiście ZA! Czy ktoś tu mówił, że dzisiaj upał? :-))
                      • jaktota Re: Upał i sex 15.07.07, 17:54
                        hihihihihi .... czyżbym właśnie umówiła sie na randkę ???? :))))
                        • bigee Re: Upał i sex 15.07.07, 18:03
                          Można to tak nazwać :-). Narazie wirtualną (za mało danych!). A co na to ten Twój uzależniony?
                          • bigee Re: Upał i sex 15.07.07, 18:06
                            A wogóle, nie mam pojęcia, jaką kuchnię preferujesz :-)
                          • jaktota Re: Upał i sex 15.07.07, 18:08
                            Hmmm ... nie wiem, bo wietrzy sie własnie na krótkiej wycieczce. Może jak się
                            zmęczy to pójdzie ze mną pod ten prysznic. Ale jak znam życie to jest upał ...
                            wiesz ... jakieś 30 stopni za oknem, a wtedy nic przeciez nie działa ...

                            Jakbym poszła na randkę to miałby przynajmniej święty spokój ;)
                            • bigee Re: Upał i sex 15.07.07, 18:21
                              Tak chętnie się Ciebie pozbywa? Karygodne, ale i korzystne :-). A co do randki, to zaproponuj jakieś miejsce (miasto?, kraj?). Szklana kula zbiła mi się ostatnio :-)
                              • jaktota Re: Upał i sex 15.07.07, 18:26
                                .... Hiszpania? Jerez de la Frontera ? Mała knajpa z Flamenco? ..... eeee nie
                                .... jak tam pojadę to wsiąknę we Flamenco niezależnie od temperatury :)
                                • bigee Re: Upał i sex 15.07.07, 18:40
                                  Flamenco? Ale na lodzie! W taki upał :-). Mam nadzieję, że chociaż tak mogę sprawić Ci przyjemność
                                  www.youtube.com/watch?v=wHiVJgKSUB4
                                  • jaktota Re: Upał i sex 15.07.07, 18:53
                                    Piękne !!! Aż serce rośnie ..... Wielkie dzięki!!!!
                                    Pójdę jutro na podwójne zajęcia z techniki. Po trzech godzinach stepowania w
                                    temperaturze 30 stopni to juz nawet do myślenia o lodach pod prysznicem sił
                                    brakuje ;)

                                    PS Tancerz fajniejszy od łyżwarza ;)
                                    • bigee Re: Upał i sex 15.07.07, 19:04
                                      jaktota napisała:
                                      > Pójdę jutro na podwójne zajęcia z techniki...........
                                      Techniki? Czego? Flamenco? Gdzie my jesteśmy? W Hiszpanii? A może jakiejś innej techniki?
                                      A lody po prysznicem, to ja rezerwuję dla siebie! :-))
                                      • jaktota Re: Upał i sex 15.07.07, 19:11
                                        Kurcze!!!! niestety nie jesteśmy w Hiszpanii, ale właśnie o technikę stepu
                                        Flamenco chodzi - to to co ten w kamizelce robi na filmie ;)

                                        Co do rezerwacji - odnotowana
                                        • bigee Re: Upał i sex 15.07.07, 19:33
                                          Jakoś nie czuję tej muzyki. Co innego ta brb.pl/atp7 :-). Na pewno pokrewna, ale jednak....
    • miedzianakonefka Re: Upał i sex 15.07.07, 17:20
      Ja bym tam się spierał, bo wysoka temperatura powoduje że miło jest zawiesić
      oko na skromnie rozebranych paniach. Wrrrr.. hau! hau!

      Alleluja i do przodu...
      • bigee Re: Upał i sex 15.07.07, 17:23
        Tyz prowda. Ale to tylko oko :-)
        • asiak30 Re: Upał i sex 15.07.07, 17:34
          no a co byś chciał innego zawiesić??? ;-)
          • bigee Re: Upał i sex 15.07.07, 17:36
            "Zawiesić" to w tym wypadku bardzo niekorzystne określenie :-)
            • asia_k4 Re: Upał i sex 15.07.07, 18:08
              ciekawe na co należy je zmienić? ;-)
              • bigee Re: Upał i sex 15.07.07, 18:24
                To Ty jesteś, Aniołku podwójna??
                • asiak30 Re: Upał i sex 15.07.07, 18:34
                  patrząc obiektywie można tak powiedzieć ;-)
                  ale mów tak do mnie jeszcze :-)...Aniołkiem jeszcze mnie nikt nie nazwał jeśli to do mnie <chwila zastanowienia>
                  • bigee Re: Upał i sex 15.07.07, 18:42
                    asiak30 napisała:
                    >...Aniołkiem jeszcze mnie nikt nie nazwał jeśli
                    > to do mnie <chwila zastanowienia>
                    Nie wiem do kogo. Jest was dwie?
                    • asiak30 Re: Upał i sex 15.07.07, 21:24
                      na to wygląda...
                      • bigee Re: Upał i sex 16.07.07, 18:21
                        A dwie dziewczyny mogą mieć dzieci? Uff, znowu upał :-(. Jeszcze większy niz wczoraj. Chyba już bredzę...
                        • asiak30 Re: Upał i sex 16.07.07, 22:10
                          pewnie,że mogą...wystarczy,że je zaadoptują :-)))
                          • bigee Re: Upał i sex 16.07.07, 22:23
                            asiak30 napisała:

                            > pewnie,że mogą...wystarczy,że je zaadoptują :-)))
                            sodomia i gomoria :-0
                            • bigee Re: Upał i sex 16.07.07, 22:32
                              i do tego jeszcze papaDyrektor, co to go chcą do kanału spuścić :-)
                        • asiak30 Re: Upał i sex 17.07.07, 11:15
                          bigee napisał:

                          > Uff, znowu upał :-(. Jeszcze większy niz wczoraj.
                          > Chyba już bredzę...

                          oj coś mi się widzi,że dzisiaj znowu Cię to samo czeka...upał wcale nie mniejszy :-(
                          • bigee Re: Upał i sex 17.07.07, 18:12
                            asiak30 napisała:
                            > oj coś mi się widzi,że dzisiaj znowu Cię to samo czeka...upał wcale nie mniejsz
                            > y :-(
                            Jeszcze parę dni takiego piekła i zapomnę.......jak to się robi.....:-((
                            • asiak30 Re: Upał i sex 17.07.07, 23:26
                              zawsze myślałam,że to jak jazda na rowerze...tego się nie zapomina
                              • bigee Re: Upał i sex 17.07.07, 23:56
                                asiak30 napisała:

                                > zawsze myślałam,że to jak jazda na rowerze...tego się nie zapomina
                                mam nadzieję :-), ale to porównanie z rowerem..:-)).
                                Na szczęście ma się coś u nas zmienić pl.youtube.com/watch?v=qsKkbn_Asfo
                                • asiak30 juz się zmieniło!...pada 18.07.07, 06:23
                                  Lato było jakieś szare
                                  i słowikom brakło tchu
                                  smutnych wierszy parę,
                                  ktoś napisał znów
                                  smutnych wierszy nigdy dosyć,
                                  i zranionych ciężko serc
                                  nieprzespanych nocy
                                  które trawi lęk

                                  Kap, kap płyną łzy
                                  w łez kałużach ja i Ty
                                  wypłakane oczy
                                  i przekwitłe bzy
                                  Płacze z nami deszcz
                                  i fontanna szlocha też
                                  trochę zadziwiona
                                  skąd ma tyle łez

                                  Nad dachami muza leci
                                  muza czyli weny znak
                                  czemuż wam poeci
                                  miodu w sercach brak
                                  Muza ma sukienkę krótką
                                  Muza skrzydła ma u rąk
                                  lecz wam ciągle smutno,
                                  a mnie boli ząb

                                  Kap kap płyną łzy...
                                  • bigee Re: juz się zmieniło!...pada 18.07.07, 06:32
                                    Nawet nie wiesz jak mi ulżylo :-).
                                    Ps. Te "dawniejsze" piosenki przynajmniej o czymś mówiły.
                                    -------------------------
                                    • bigee Re: juz się zmieniło!...pada 18.07.07, 06:38
                                      Szkoda tylko, że zaraz trzeba jechać do pracy :-(
                                      • asiak30 Re: juz się zmieniło!...pada 18.07.07, 09:09
                                        niestety mnie to też dzisiaj czeka ale II zmiana...wtedy to się dopiero nie chce wychodzić :-(
                                        jeden plus nie będzie nic dzisiaj lecieć po plecach :-)
                                    • asiak30 Re: juz się zmieniło!...pada 18.07.07, 09:05
                                      bigee napisał:

                                      > Nawet nie wiesz jak mi ulżylo :-).
                                      -nie będę wnikać dlaczego ;-)))

                                      > Ps. Te "dawniejsze" piosenki przynajmniej o czymś mówiły.
                                      > -------------------------
                                      • bigee Re: juz się zmieniło!...pada 18.07.07, 09:57
                                        Wie wnikaj. To nie to o czym myślisz :-)
                                        • asiak30 Re: juz się zmieniło!...pada 18.07.07, 11:09
                                          a skąd wiesz o czym ja myślę???
                                          • bigee Re: juz się zmieniło!...pada 18.07.07, 23:45
                                            Biorąc pod uwagę temat wątku, nie trudno się domyśleć :-)
                                            • asiak30 Re: juz się zmieniło!...pada 19.07.07, 09:49
                                              ale to tylko domysły...nic więcej ;-))
                                              • bigee Re: juz się zmieniło!...pada 19.07.07, 19:03
                                                Głodnemu...........? :-)
                                                • asiak30 Re: juz się zmieniło!...pada 20.07.07, 05:27
                                                  a dziękuję :-)...chętnie coś przegryzę ;-)))
                                                  • bigee Re: juz się zmieniło!...pada 20.07.07, 16:46
                                                    Tylko nie przezięb gardła, bo angina gotowa :-O
                                                  • asiak30 Re: juz się zmieniło!...pada 21.07.07, 09:48
                                                    jeszcze trochę a płuca wypluję :-(((...teraz faktycznie okład przydałby się ;-)
                                                  • bigee Re: juz się zmieniło!...pada 21.07.07, 11:45
                                                    asiak30 napisała:

                                                    >...teraz faktycznie okład przydałby się ;-)

                                                    W tej sytuacji....masz parę możliwości:
                                                    ---lekarz rodzinny
                                                    + zna pacjenta i wie co zaaplikować
                                                    - nie ma czasu bo właśnie jest zajęty innym pacjentem
                                                    ---pogotowie
                                                    + nie zna pacjenta ale może mieć większe doświadczenie
                                                    - wezwanie grozi w skrajnych przypadkach zerwaniem współpracy z lekarzem domowym
                                                    ---leczenie we własnym zakresie
                                                    + same plusy
                                                    Szybkiego powrotu do zdrowia :-)))
                                                  • asiak30 Re: juz się zmieniło!...pada 21.07.07, 14:16
                                                    wybierz trójkę,wybierz trójkę...ktoś mi szepcze ;-)
                                                  • bigee Re: juz się zmieniło!...pada 21.07.07, 15:16
                                                    asiak30 napisała:

                                                    > wybierz trójkę,wybierz trójkę...ktoś mi szepcze ;-)

                                                    No wiesz! Nie spodziewałem się tego po Tobie.
                                                  • asiak30 Re: juz się zmieniło!...pada 21.07.07, 18:23
                                                    O,O...!
                                                    Chyba mnie źle zrozumiałeś...po prostu wybieram leczenie w domu.
                                                    Nic więcej!
                                                  • bigee Re: juz się zmieniło!...pada 21.07.07, 18:49
                                                    To Ty mnie źle zrozumialaś. Miałem na mysli leczenie własnoręczne.
                                                  • asiak30 Re: juz się zmieniło!...pada 21.07.07, 21:33
                                                    no to tu mnie masz! ciekawe jak to sie robi?
                                                  • asiak30 Re: juz się zmieniło!...pada 21.07.07, 22:57
                                                    czytałam kiedyś o leczeniu za pomocą uciskania właściwych punktów na ciele,coś jak akupresura...chyba,ze to znów nie to?
                                                  • bigee Re: juz się zmieniło!...pada 22.07.07, 06:15
                                                    Co do damskich robótek ręcznych, to ja nie bardzo czuję się uprawniony do dawania jakichś rad
                                                  • asiak30 Re: juz się zmieniło!...pada 22.07.07, 15:50
                                                    a męskich...? ;-)
                                                  • bigee Re: juz się zmieniło!...pada 22.07.07, 19:06
                                                    poczytaj ankietę
                                                  • asiak30 Re: juz się zmieniło!...pada 22.07.07, 22:49
                                                    przeczytałam ,a jakże,nawet siebie mogę tam znaleść...tylko trzeba było chociaż własne odpowiedzi wytłuścić :-))
                                                  • bigee Re: juz się zmieniło!...pada 23.07.07, 06:18
                                                    asiak30 napisała:
                                                    ...tylko trzeba było chociaż
                                                    > własne odpowiedzi wytłuścić :-))
                                                    Jak sama pewnie zauważyłaś, ankieta nie obejmuje mojej grupy wiekowej :-)
                                                  • asiak30 Re: juz się zmieniło!...pada 23.07.07, 07:15
                                                    oj mężczyźni w wieku <11,57> to nie twoja grupa wiekowa????...jekem matematyk to coś mi tu nie pasuje
                                                  • bigee Re: juz się zmieniło!...pada 23.07.07, 17:35
                                                    asiak30 napisała:

                                                    > oj mężczyźni w wieku <11,57> to nie twoja grupa wiekowa????...
                                                    matematyk.....
                                                    Taak. Szczególnie <b>mężczyźni</b> w wieku 11 lat to moja grupa wiekowa :-)))
                                                  • asiak30 Re: juz się zmieniło!...pada 24.07.07, 05:34
                                                    No młodziutki jesteś ;-)...znaczy wtedy byłeś.
                                    • asiak30 Re: juz się zmieniło!...pada 18.07.07, 13:26
                                      wiesz co?
                                      wcale nie jest tak super ,zreszta sam możesz ocenić jak wszystko wisi we Wrocławium i dalej leci po plecach tylko teraz z wilgoci w powietrzu :-(((
                                      Nic trzeba się zbierac do pracy.
                                      Miłego dnia.
    • feuer_und_wasser Re: Upał i sex 15.07.07, 18:08
      a ja dopiero przy tych 30 stopniach jestem prawdziwym wulkanem sexu:)
      tylko co z tego? mogę sobie iść pod prysznic, nie koniecznie w celach ochłody:(
    • eeela Re: Upał i sex 15.07.07, 18:28
      My nie. Powyzej 30 stopni to jeszcze nie upal, to zaledwie gorac :-)
      • feuer_und_wasser Re: Upał i sex 15.07.07, 18:33
        i tu musze się z Tobą zgodzić:)
        Choc klimat Meksyku zupełnie mi nie odpowiadał... wolę Afrykę, lub Grecję...
        ale o gustach się nie dyskutuje:)
    • aandzia43 Re: Upał i sex 15.07.07, 19:26
      Im gorecej tym lepiej...
      Ja tam lubię, jak mi się sukienka do ud przykleja i kropelka potu lśni w
      zagłebieniu między piersiami. A wieczorową porą jedno ciałko po drugim ślizga
      się z ukontentowaniem. No, pewnie latem w Bombaju bym skapitulowała ;-)))
      • wodnik502 Re: Upał i sex 16.07.07, 02:16
        gorąco ale gdy dwa ciała są przy sobie, kropelkę zawsze można usunąć językiem
    • glosatorr Teraz marzę...! 16.07.07, 11:23
      bigee napisał:

      > Nie wiem jak Wy, ale powyżej 30°C jestem kaleką seksualnym i umysłowym
      (pewnie
      > dlatego to napisałem). Nie znoszę upału

      To zalezy - od czego wyobraźnia i możliwość realizacji.

      Miękka trawa, włączone zraszacze wody, ja...ona... nadzy... zraszani wodą...
      w przerwie pomiedzy jednym numerkiem a drugim zimny szampan prosto z butelki....
      i znowu... i te krople wody ogrzane gorącym afrykańskim powietrzem, i te
      oddechy... wilgotne ciała splecione i slizgające się.... i to spijanie wody
      spływającej po jej piersiach, brzuchu... muszelce...
      Ech.., a tu w robicie trzeba siedzieć...
      Pobódka - to tylko sny!
    • polityk71 Re: Upał i sex 16.07.07, 11:46
      Owszem czuję wyraźnie osłabienie działalności mojego umysłu powyżej 30 stopni
      pewnie mi sie jakieś styki przepalają w takiej temperaturze, czy coś..., ale na
      szczęście w paracy mam klimę... a inne sprawy....... przeważnie 36 stopni w
      pochwie a on cały czas gotowy :-) a w czasie akcji atmosfera jest jeszcze
      bardziej gorąca niz dziś.....
      nawet, kiedy zabawa jest w zimie :)))))
      Glosator masz rację do roboty, a nie tam seks w głowie, który jak wszyscy
      doskonale wiedzą przecież nie rozwija................. ;))))))))))))))))))))
      • glosatorr Re: Upał i sex 16.07.07, 19:57
        polityk71 napisał:

        > Owszem czuję wyraźnie osłabienie działalności mojego umysłu powyżej 30 stopni
        > pewnie mi sie jakieś styki przepalają w takiej temperaturze, czy coś...,

        Ja mam za sobą obowiązkowe szkolenie bhp - Prelegent był tak narąbany z powodu
        upału, że na końcu rozdał test i popatrzył na zegarek i powiedział:
        "Nie, mam serce, nie będę was mordował - Piszcie odpowiedzi ja Wam je podyktuję
        - 1 c, 2bc, 3a..."
        Polityk (niezależnie jakiej opcji) w taki upał to człowiekowi garb rośnie...
        Mi rośnie... piwa poprosze - mocno schłodzonego!

        >ale na
        >
        > szczęście w paracy mam klimę...

        Ja też mam klimę i naprawdę to żaden wyróżnik - kierowca autobusu w Wawce tez ma
        klimę mimo, że klienci mu z tyłu duszą się jak karpie wyciągnięte z wody!

        > a inne sprawy....... przeważnie 36 stopni w
        > pochwie a on cały czas gotowy :-) a w czasie akcji atmosfera jest jeszcze
        > bardziej gorąca niz dziś.....

        Miej litość - jeszcze opisz zaloty godowe tubylców na równiku o godzinie 12:00 w
        samo południe, i mi dym z d... pójdzie!

        > nawet, kiedy zabawa jest w zimie :)))))

        No i zachowaniach eskimosów opowiedz, może wtedy dym nie pójdzie

        > Glosator masz rację do roboty, a nie tam seks w głowie, który jak wszyscy
        > doskonale wiedzą przecież nie rozwija................. ;))))))))))))))))))))

        Polityk - kiedy ma rozwijać, to rozwija - ale na Singla jakem jestem teraz seks
        mi wogóle nie w głowie, no chyba że jak zapadną ciemności, zimny szampan, zimna
        wysoka blond Szwedka from Sweden, rozwiązła i jednocześnie niewinna... Ech.
        Jeszcze po jednym?
    • 77misia1 Re: Upał i sex 16.07.07, 22:24
      Oj mi tez upal przeszkadza, a co najgorsze nienawidze jak jest upal i moj
      partner jeszcze kaze mi sie do sibie przytulac w czasie stosunku...bleee
      • bigee Re: Upał i sex 16.07.07, 22:34
        77misia1 napisała:

        >...kaze mi sie do sibie przytulac w czasie stosunku...bleee
        A da się to jakoś inaczej? Zdalnie? :-))
      • funia771 Re: Upał i sex 17.07.07, 11:44
        77misia1 napisała:

        > Oj mi tez upal przeszkadza, a co najgorsze nienawidze jak jest upal i moj
        > partner jeszcze kaze mi sie do sibie przytulac w czasie stosunku...bleee


        Oj........co za bzdury :) Sama nie wiesz, ile tracisz ;)
      • jaktota Re: Upał i sex 17.07.07, 12:09
        > partner jeszcze kaze mi sie do sibie przytulac w czasie stosunku...bleee

        tak bez przytulania????? .... hmmmm ..... nie wyobrażam sobie .... to chyba
        tylko z jakimś "urządzeniem mechanicznym" lub "nie-mechanicznym" .... ale z
        mężczyzną z krwi i kości to się nie da !!!!
    • truskawkaaa1 Re: Upał i sex 17.07.07, 17:55
      a ja mam właśnie większą ochotę w upał :)
    • avide Re: Upał i sex 17.07.07, 18:05
      zawsze twierdziłem że jestem ciepło-lubny. Bynajmniej upał mi ani trochę nie
      przeszkadza. Do tego mam odrobinę w sobie z ekshibicjonisty, moje ciało ani
      trochę mi nie przeszkadza anie się go nie wstydzę toteż lubię nagość. Często
      chodzę nago po domu a w takie upały sprawia mi to podwójną przyjemność. Sex i
      upał ... mniam, jedynie kobieta nie może sie brzydzić zwilżonego potem męskiego
      ciała bo wiadomo, że powyżej 30 stopni i takiej przyjemnej aktywności fizycznej
      kochankowie mają prawo się spocić. Ja tam uwielbiam zwilżoną potem skórę
      kobiety, przynajmniej wiem że również była zaangażowana :)).
      pzdr.
      • bigee Re: Upał i sex 17.07.07, 18:27
        avide napisał:
        Ja tam uwielbiam zwilżoną potem skórę
        > kobiety, przynajmniej wiem że również była zaangażowana :)).
        > pzdr.
        Ja tam wolę jak ONA się spoci przy -30°C. Przynajmniej wiem że ja byłem super zaangażowany :-)). Trochę przesadzam, ale to przez ten upał
        • donpierro Re: Upał i sex 17.07.07, 22:38
          Dla mnie moja zona jest jeszcze bardziej seksowna w upały. Wtedy tak
          pięknie pachnie, a ten jej zapach doprowadza mnie do szału. Jej skóra
          ma wtedy taki specyficzny zapach, zapach feromonów :))))
    • lilyrush Re: Upał i sex 18.07.07, 11:51
      Powyzej 30, a ja zamarzam w pracy
      W seksie temperatura mie nie przeszkadza. Pot takie seksowy w łóżku tez nie. Ot
      należy isć pod prysznic najpierw.
      • sunflower30 Re: Upał i sex 19.07.07, 18:03
        w te upały, a raczej upalne noce jestem ubrana wyłącznie w odrobinę perfum.
        Śpię pod jedwabnym, chłodnym prześcieradłem. Ale żeby to działało na mojego
        męża?Niekoniecznie.
    • deux-points Re: Upał i sex 19.07.07, 18:11
      SEX ... JAKI SEX!!! :(((
      • deux-points Re: Upał i sex 19.07.07, 18:18
        Kurcze i jeszcze tak trafiłam, że moja wcześniejsza odpowiedź jest "69"
        odpowiedzią...

        Ech ciężko...
        • bigee Re: Upał i sex 19.07.07, 19:01
          deux-points napisała:

          > Kurcze i jeszcze tak trafiłam, że moja wcześniejsza odpowiedź jest "69"
          > odpowiedzią...
          To dobre :-). To nie może być przypadek :-). Napisz kiedy się sprawdziło.
    • lilyrush Re: Upał i sex 21.07.07, 12:35
      Takie upały mają jedna fajną stronę...burze
      Więc upojny seks w lesie wieczorem podczas burzy :-))) efekty specjalne w
      postaci światła piorunów od czasu do czasu dają niesamowite wrażenie
      • bigee Re: Upał i sex 21.07.07, 13:35
        Strach się bać :-)) brb.pl/0mjg
      • sylwiamich Re: Upał i sex 21.07.07, 13:48
        lilyrush napisała:

        > Takie upały mają jedna fajną stronę...burze
        > Więc upojny seks w lesie wieczorem podczas burzy :-))) efekty specjalne w
        > postaci światła piorunów od czasu do czasu dają niesamowite wrażenie


        Hmmmm...coś mi się fajnego przypomniało:)))
        • bigee Re: Upał i sex 21.07.07, 13:54
          sylwiamich napisała:

          > Hmmmm...coś mi się fajnego przypomniało:)))

          I tylko tyle ?..:-(
        • avide Re: Upał i sex 22.07.07, 01:04
          sylwiamich napisała:

          > lilyrush napisała:
          >
          > > Takie upały mają jedna fajną stronę...burze
          > > Więc upojny seks w lesie wieczorem podczas burzy :-))) efekty specjalne w
          > > postaci światła piorunów od czasu do czasu dają niesamowite wrażenie
          >
          >

          Mnie również po przeczytaniu wypowiedzi Lily ;)))))).
          > Hmmmm...coś mi się fajnego przypomniało:)))
    • glamourous Re: Upał i sex 23.07.07, 13:23
      Mnie z kolei upal straaaasznie podnieca. Nie wiem, jak to konkretnie
      fizjologicznie dziala, moze naczynia krwionosne sie rozszerzaja (i cipka jest
      bardziej ukrwiona i wrazliwa ;-) moze hormony sie obficiej wydzielaja, nie mam
      pojecia - w kazdym razie upal zawsze dzialal na mnie jak afrodyzjak.
      Dlatego tez odkad mieszkam w cieplejszym klimacie, to ho, ho :-)
      • lilyrush Re: Upał i sex 23.07.07, 14:57
        Przydatna informacja. Na wszelki wypadek sie nie przeprowadzam
        • pilotka12 Re: Upał i sex 24.07.07, 15:24
          Zdecydowanie upał mnie rozbudza. Jestem rozleniwiona, nic mi sie nie chce, więc
          sex sam przychodzi do głowy. I uwielbiam zapach skóry mężczyzn rozgrzanej na
          słońcu. Gdybym zamieszkała w cieplejszym klimacie chyba małzonek nie
          podołałby :). A poza tym znajomy psycholog mówił mi coś ostatnio o wpływie
          słońca na przysadkę mózgową. Podobno stąd sie bierze temperament południowca...
    • 77misia1 Re: Upał i sex 25.07.07, 17:59
      Dla mnie tez upal i sex sie wykluczaja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka