Dodaj do ulubionych

a ile najdłużej...

30.07.07, 19:34
żyliście bez seksu?
oczywiscie w przypadku posiadania stałego partnera (męża, żony).
tak sie tylko pytam, bo ciekawa jestem kto jeszcze czeka tak jak ja - po pół
roku (czasem pół roku czasem dwa miesiace, a czasem i 8 m-cy)
ostatnio zrobiłam wywiad z koleżankami z pracy, jak często sie kochają.
kobity po 40-stce (ja trochę młodsza jestem), wiec myslałam ze odpowiedź
bedzie taka że np raz w miesiacu. a tu wyszło na to że najmłodsza najgorzej
wyszła. bo one to po dwa razy w tygodniu albo i częściej - zależy jak sie
mężowi zachciewa. no sie popłakałam aż...
Obserwuj wątek
    • miedzianakonefka Re: a ile najdłużej... 30.07.07, 19:56
      Mniej więcej po pół roku przestałem czekać na zmiłowanie i poszukałem stołówki
      na mieście :)

      Alleluja i do przodu...
    • xleilax nie tak długo 30.07.07, 22:15
      Powiem tak,jeśli dwoje ludzi się kocha,pragnie to nie ma takich na świecie, co
      wytrzymują tak długo bez seksu(zakładamy,że nie są w rozłące paredziesiat mil
      od siebie).My bynajmniej to ok 2tyg wytrzymaliśmy w jakieś "ciche dni",a moze
      nawet nie.Moi znajomi(ona-25,on-28,3,5roczny synek)podobno robia to raz na
      miesiac,on uważa że powinien zostać Mnichem:),a ona...moim osobistym
      zdaniem,nie czerpie przyjemnosci z seksu,albo nie potrafi ją maż zadowolić.Ja
      na samą myśl mam ochote:)A jeśli chodzi o małzeństwa,z większym stażem(opieram
      się na faktach)to zazwyczaj jeśli mąż lub zona nie chcą się bzykac długimi
      miesiacami,to mają kochanke/a.Wolałabym się mylić i tego Tobie
      życzę.pozdrawiam.Jakieś urozamicenie wprowadzałas(bielizna,sprosne
      sms,telefony),jeśli to nie skutkuje,to albo zmienił orientację
      albo ...zobaczymy!!??
      • nail_enamel Re: nie tak długo 31.07.07, 16:48
        nie wiem co jest grane. spadło libido. i tyle. myślę ze tu mógłby pomóc jedynie
        lekarz. kochanki na pewno nie ma, bo takie rzeczy można skontrolowac. (nie
        wychodzi czesto z domu, a jak już wychodzi to ze mną).
        kiedyś dawno temu probowałam roznych rzeczy ale mi się odechciało, jak nie było
        reakcji. najbardziej mnie wkurza ze tak normalnie to jest ok. podszczypuje
        mnie, podpuszcza, ja chodze nabuzowana. a potem, wieczorem nic :(
        • al9 Dziewczyno zrób coś! 31.07.07, 16:59
          podszczypuje
          mnie, podpuszcza, ja chodze nabuzowana. a potem, wieczorem nic :(
          ----------
          a Ty nie masz rączek....?
          gorących ust?
          seksownej bielizny....?
          kawałka świecy i butelki wina? wanny?
          dziewczyno! Nie pisz na klawiaturze, oszczędzaj paluszki na wieczorne
          igraszki....
          Zrób mu dobrą laskę (nizej znajdziesz ciekawą lekturę jak) - nie wierzę że się
          będzie opierał..... i napisz jutro czy kuracja działa. A zadziała!
          Pozdr
          al
    • yoric Re: a ile najdłużej... 31.07.07, 18:02
      Błagam, tylko nie róbmy kolejnego "case study" z historią jednego przypadku i
      tymi banalnymi radami co we wszystkich wątkach dookoła. Jest sonda, to niech
      będzie sonda.

      Co do mnie - jakieś 2-3 tygodnie. Na koniec była prawie miesięczna abstynencja,
      która przesądziła o rozstaniu. No, ale nie byliśmy małżeństwem.

      Pozdrawiam
      • nail_enamel Re: a ile najdłużej... 02.08.07, 17:16
        otóż to. miała być sonda.
        bo ja chcę się przekonać czy jast ktoś jeszcze kto tyle wytrzyma i jest
        cierpliwy.

        a co zrobić trzeba to ja wiem. tylko czasem bym chciała żeby to wyszło nie
        zmojej inicjatywy. jakoś nie polepsza mi sie nastrój ze facet bedzie się kochał
        ze mną tylko dlatego że to ja tego chce. fajnie by było żeby był na mnie
        napalony i on to zainicjował. poczułabym się wtedy atrakcyjną kobietą. nie do
        konca w tym wszystkim chodzi o zwyczajne zaspokojnie potrzeby. (to tez ale jak
        wynika z postu -potrafię wytrzymac bez tego długo).
        • al9 jeśli to sonda 02.08.07, 17:58
          to kretyńska
          a badanie reprezentatywne powinno dotyczyć ponad 1000 osób...
          dla mnie - eot
          al
        • lilyrush Re: a ile najdłużej... 02.08.07, 18:49
          nail_enamel napisała:

          > otóż to. miała być sonda.
          > bo ja chcę się przekonać czy jast ktoś jeszcze kto tyle wytrzyma i jest
          > cierpliwy.

          Kochanie...rok Ci starczy? po drodze była ciąża i połóg,ale nie było wolno 3,5
          m-ca w środku tego okresu.
          A potem był seks dla mnie na siłę, bo mężowi sie należało, ale ja na pewno
          ochoty na to nie miałam.
          Po co Ci ta sonda. To Twój związek i Twoje życie. Jak Ci ktoś napisze, ze sie
          nie kochał 20 lat to zaciśniesz zęby i wytrzymasz?
          Złap jakakolwiek zakonnice i bęidzesz miała swój przykład...
    • zapytanka6 Re: a ile najdłużej... 02.08.07, 19:49
      Prawie 2 miesiące nie uprawialiśmy seksu, z powodu mojej choroby.
      • nail_enamel Re: a ile najdłużej... 02.08.07, 22:43
        to juz tłumacze po co mi sonda.
        chciałam sprawdzić na ile moja sytuacja jest po prostu "chora". no i widze ze
        raczej jest, bo myslalam że więcej ludzi nie kocha się przez tak długi czas.
        okazuje się że jednak nie i dla innych problem jest mniej więcej przy około
        miesiacu. (wiem że to różnie jest, tylko się nie czepiajcie szczegółów).
        no więc mi się wyjaśniło że jednak powinnam sie z M. udać na terapię.
        (zastanawiałam sie czy może problem jest w tym że mnie się chce za dużo seksu?).
        ganeralnie wiem że z pewnoscią i takie przypadki jak moje bywają, ale pewnie sa
        rzadkoscią się okazuje. no i tyle.

        p.s. gdybym doliczyła okresy ciąży, porodu i połogu to.... faktycznie powinnam
        do zakonu sie udać.
        • yoric Re: a ile najdłużej... 02.08.07, 23:31
          Poród, połóg i choroby to IMO zupełnie inna bajka i nie powinno być to liczone.

          DOstajesz mało odpowiedzi, bo podobne wątki występowały nie raz na tym forum i
          ludziom nie chce się powtarzać. A szkoda, bo można by zebrać więcej danych do
          kupy :).
          • nail_enamel Re: a ile najdłużej... 03.08.07, 18:15
            a ja na forum od niedawna i nie chce mi szukać.
            ale wystarczyło mi to co jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka