Dodaj do ulubionych

seks analny

16.03.08, 10:42
widzę, że mój małżonek ma na niego chęć, mi się on kojarzy z bólem. Jak się do tego przygotować? Jakaś oliwka? Kompletnie nic nie wiem na ten temat :(
Obserwuj wątek
    • gomory Re: seks analny 16.03.08, 11:05
      Tutaj bylo to juz walkowane wiec temat moze nie cieszyc sie wielkim zainteresowaniem.
      Pierwsza strona jaka mi google wyrzucil:
      www.sexanalny.republika.pl/kobiety.html
      na pierwszy rzut oka wygladalo, ze bedzie na niej mniej wiecej wszystko co teoretycznie powinnas wiedziec.
      • basia02 Re: seks analny 16.03.08, 11:10
        dzięki bardzo :)
        • yadrall Re: seks analny 16.03.08, 16:17
          Oj, tudno, nam kobietom sie nauczyc tego rodzaju seksu. JEdnak dla
          chcacego nic trudnego-wymaga duzo cierpliwosci ze strony faceta. My
          probowalismy kilka razy i zwykle sie konczylo na bolu (oliwka i inne
          smarowidla nie dawaly poprawy). Dopiero jak moj mezus coraz
          wytwalej,ale b. delikatnie przyzwyczajal mnie do dotyku w tych
          rejonach to cos zaskoczylo. Za ktoryms razem paluszek przestal
          wystarczac i jakos tak poszlo :) Dodam,ze na poczatk proponuje
          (przynajmniej u nsa sie sprawdzilo) pozycje gdzie lezycie na boku,
          tylem do siebie. Ja za pierwszym razem sama decydowalam jak gleboko
          partner moze sie posunac,ale z czasem bylam coraz bardziej
          podniecona,wiec pozwalalam na coraz wiecej :)
          I dodam,ze takie dzialania byly zdecydowanie bardziej skuteczne niz
          jakiekolwiek nawilzacze-w chwili obecnej obchodzimy sie bez
          jakichkolwiek oliwek czy kremow :)
          Ps. jak masz jakies pytania to pisz smialo :)
          • alicja_z Re: seks analny 16.03.08, 19:09
            Mam podobne doświadczenia jak Yadrall, może za wyjątkiem innych
            pozycji. Sugeruję, żebyś zaczęła z nawilżoną prezerwatywą. Teraz też
            już nie potrzebujemy nawilżaczy. Wydaje mi się, że trudne początki
            biorą się bardzie ze sfery psychiki niż mechaniki ;-). Tzn. jak
            przkonałam się, że tego bardzo chcę - po prostu ..luzik.
            Pozdrawiam i powodzenia
          • basia02 Re: seks analny 16.03.08, 22:29
            :-) miałam wrażenie, że nabiera na to chęci, niestety w rozmowie temu zaprzeczył, poczekamy zobaczymy
            • minsi Re: seks analny 17.03.08, 00:01
              ech to jest właśnie kobieca logika
              a nie można było wprost spytać na co ma ochotę, zamiast snuć domysły i
              ekstrapolacje ?
              • basia02 Re: seks analny 17.03.08, 07:10
                albo Wasza męska sprzeczność w działaniu i w rozmowie. Swoją drogą teraz się zastanawiam czy to bardziej w związku problemy w rozmowie o seksie mają mężczyźni czy kobiety?
                • alicja_z Re: seks analny 17.03.08, 08:57

                  basia02 napisała:

                  > Swoją drogą teraz się za stanawiam czy to bardziej w związku
                  > problemy w rozmowie o seksie mają mężczyźni
                  > czy kobiety?

                  Myślę, że statystycznie - faceci. Bardziej mają zakodowane w
                  głowach, że muszą być macho...więc problemy są niemęskie. Poza tym
                  by jestemy bardziej emocjonalne - mężczyźni - racjonalni. Ale z
                  pewnościa to kwestia indywidualana i zależy od cech charakteru i
                  otwartości danego osobnika
                  • basia02 Re: seks analny 17.03.08, 09:44
                    racja :)
                    • yadrall Re: seks analny 17.03.08, 17:53
                      U nas raczej nie bylo rozmow o seksie analnym,a to,ze mojego meza
                      ten rodzaj pieszczot interesuje wiedzialam stad,ze coraz czesciej i
                      odwazniej wedrowal paluszkami w temte rejony. Nie dalo sie nie
                      domyslic o co chodzi:) Wiec nie zawsze rozmowa jest konieczna :)
                      • basia02 Re: seks analny 17.03.08, 18:28
                        tiaaa, tylko w tym nie chciałabym zasokoczenie, bo dla mnie to nowość, a sporo już poczytałam na ten temat i sporo kobiet kojarzy to z bólem :(
                      • trzydziestoletnia Re: seks analny 24.03.08, 12:15
                        yadrall napisała:

                        > U nas raczej nie bylo rozmow o seksie analnym

                        Nasze doswiadczenia sa podobne w tym temacie, u nas tez nie bylo rozmow, planowania, przygotowywania sie itd. Bylo stopniowe otwieranie sie - przez dzialanie, a nie rozmawianie. I czytam podobne wypowiedzi kobiet, ktore maja fajne doswiadczenia w tej dziedzinie. Troche dziwią mnie pytania pt. jak sie zabrac do seksu analnego, ale bardziej mrozi pytanie panow "jak ją namowic" ;)
                • minsi Re: seks analny 17.03.08, 18:18
                  o seksie się nie rozmawia
                  seks się uprawia
                  a jak coś nie wychodzi, znaczy że trzeba sprawdzić z inną partnerka czy aby
                  przypadkiem ta bieżąca nie jest wadliwa
                  • basia02 Re: seks analny 17.03.08, 18:26
                    he he he, lub też wymienia się na partnera, który potrafi rozmawiać o seksie ;p
                    • minsi Re: seks analny 18.03.08, 23:29
                      to ty sobie wybierz takiego, co rozmawia
                      ja tam wolę coś robić niż o tym ględzić, nieważne czy o seks chodzi, jazdę
                      topless czy inną równie przyjemną formę aktywności
                      • basia02 Re: seks analny 19.03.08, 11:16
                        Mnisi co Ty tak ciągle z tą wymianą? Myślisz, że następna osoba będzie w czymś lepsza? np mi szkoda byłoby wymieniać swojego małżonka na chałturnika, który lubi rozmawiać o seksie /tzw erotoman-gawędziarz/ ;p
    • chlodnym-okiem Re: seks analny 17.03.08, 19:15
      basia02 napisała:

      > tego przygotować? Jakaś oliwka? Kompletnie nic nie wiem na ten temat :(

      Bez takiego seksu można żyć. Ja żyję, wielu mężczyzn też:-)
      • basia02 Re: seks analny 17.03.08, 19:49
        W sumie zastanawia mnie jak można swojego partnera zachęcić jednak do otwartości w rozmowie o seksie? Bo jednak odczytywanie sygnałów co druga strona może chcieć może być mylne lub nie :)
        • gomory Re: seks analny 19.03.08, 15:16
          > W sumie zastanawia mnie jak można swojego partnera zachęcić jednak do otwartości w rozmowie o seksie?

          Ja bym doradzal najpierw zadbac o wlasciwa atmosfere. Np. po seksie, przy wspolnym drinku czy tez w czasie milego spaceru. Wazne by wczesniej dzialo sie cos takiego "zblizajacego" np. rozmowa o jakichs milych wspolnych wspomnieniach. Nawet dobrze byloby gdyby byly to jakies wspolnie pokonane erotyczne bariery. Bo to latwo pociagnac dalej. Nie mozna okazywac zadnej niecheci niezaleznie od tego co sie slyszy. To musi byc postawa akceptacyjna, wrecz przepelniona zachwytem i delikatnymi zachetami. Zadnej negacji bo to moze zatrzasnac kogos. Raczej nie wszystko od razu, mniejszymi krokami ale da sie tak dogrzebac do tego co skryte.
          Jest tylko inny i to wiekszy klopot - Trzeba byc otwartym i gotowym na to co sie uslyszy. Gdy sie z tego cylindra zaczyna wyciagac krolika to moga wyjsc nie tylko jego uszy ale i jego zadek, a moze i jeszcze pani krolikowa ;).
          • basia02 Re: seks analny 19.03.08, 21:42
            w sumie racja :) ale zastanowiła mnie Twoja dalsze wypowiedź "większy kłopot".... w sumie na ile człowiek może być otwarty i gotowy na to co usłyszy... właśnie zaczęło mnie zastanawiać co mnie by zszokowało, hmmm dałeś mi do myślenia :)
    • krissdevalnor100 Re: seks analny 21.03.08, 17:33
      Co jakis czas są posty na ten temat, poszukaj w archiwum, warto:)
      • basia02 Re: seks analny 21.03.08, 17:50
        znalazłam już odpowiedź :)
    • krolowa.sniezka Re: seks analny 22.04.14, 19:59
      basia02 napisała:

      > widzę, że mój małżonek ma na niego chęć, mi się on kojarzy z bólem. Jak się do
      > tego przygotować? Jakaś oliwka? Kompletnie nic nie wiem na ten temat :(
      Służę pomocą. Seks analny,to nic innego jak homoseksualny.
      www.homoseksualizm.edu.pl/index.php/co-mowi-nauka/35-medycyna/191-seks-homoerotyczny-zagroenia-zdrowotne?format=pdf
    • satrustequi Re: seks analny 22.04.14, 20:05
      Seks analny, heteroseksualny seks analny, w ujęciu historycznym, wywodzi się ze słabości pra-antykoncepcji. Był szczególnie popularny wśród ubogich warstw, warstwy wyższe - lepiej umyte - preferowały seks oralny jako sposób unikania zapłodnienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka