joker7979
22.03.08, 23:28
Właśnie podjąłem decyzje o rozwodzie. Przez ostatnie 700 dni
współżyliśmy moze z 3 razy, chociaż słowo "współżyliśmy" to chyba za
duzo powiedziane..Mamy dziecko, ja mam długi, ale życie bez
miłości,czułości i namietnosci nie ma sensu. Czuje sie jak
sfrustrowany wrak,nie wiem jak moglem tolerować taka sytuacje tyle
czasu.Niektórzy piszą ze w sypialni mają kłode- ja mam chyba
Giewont,każda kłoda była kiedyś drzewem, u mojej żony niestety
libido jest zerowe.