Dodaj do ulubionych

Giewont !!

22.03.08, 23:28
Właśnie podjąłem decyzje o rozwodzie. Przez ostatnie 700 dni
współżyliśmy moze z 3 razy, chociaż słowo "współżyliśmy" to chyba za
duzo powiedziane..Mamy dziecko, ja mam długi, ale życie bez
miłości,czułości i namietnosci nie ma sensu. Czuje sie jak
sfrustrowany wrak,nie wiem jak moglem tolerować taka sytuacje tyle
czasu.Niektórzy piszą ze w sypialni mają kłode- ja mam chyba
Giewont,każda kłoda była kiedyś drzewem, u mojej żony niestety
libido jest zerowe.
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: Giewont !! 23.03.08, 01:49
      Pociesz sie ze nie jestes sam w takiej sytuacji.
    • zipka Re: Giewont !! 23.03.08, 14:55
      Czyli dla ciebie brak sexu = brak miłości i czułości??? Ciekawe podejście, z powodu twoich niespełnionych żądzy dziecko zostaje bez ojca, no bo przecież jego tatuś nie ma sexu, o boże straszne, musi sobie poszukać jakiejś łatwej loli co mu będzie co dzień loda robić.Załosne.

      ps; tak, tak dobrze się domyślasz zostałam kiedyś skrzywdzona przez samca w taki sam sposób jak ty to planujesz, bo on widział tylko czubek swojego penisa, nie widział chorego dziecka, matki w depresji, nie umiał porozmawiać, pocieszyć i po prostu być. |Jemu wtedy akurat brakowało najbardziej sexu.
      • joker7979 Re: Giewont !! 23.03.08, 15:41
        Zipka - pomyliłas chyba forum, z Twoimi pogladami wejdz lepiej na
        forum Radia Maryja
        • zipka Re: Giewont !! 23.03.08, 19:47
          A ty poszukaj dla siebie forum pt: Sex jest dla mnie najwyższą wartością.
      • zlosnica100 Re: Giewont !! 23.03.08, 15:51
        Zipko, ale przeciez wiesz ze nie wszystkie historie sa takie same, moga tylko
        wygladac podobnie.

        "
        > Czyli dla ciebie brak sexu = brak miłości i czułości???"
        Moze byc tak ze brak i tego i tego.Moze tez byc tak ze dla tej konkretnej osoby
        seks jest tożsamy z czułością i miłością - jest to kwestia indywidualna.


        "Ciekawe podejście, z po
        > wodu twoich niespełnionych żądzy dziecko zostaje bez ojca, no bo przecież jego
        > tatuś nie ma sexu, o boże straszne, musi sobie poszukać jakiejś łatwej loli co
        > mu będzie co dzień loda robić.Załosne.

        Zadze? Raczej naturalne potrzeby.

        Dlaczego dziecko ma zostac bez ojca, on chce rozstac sie z zona a nie zapomniec
        ze ma dziecko.


        Jezeli kobieta robi loda codziennie nie oznacza ze jest łatwa.Czy naprawde
        zakladasz ze kobieta lubiaca seks jest łatwa...nie ona poprostu jest namietna i
        trafiła na odpowiedniego dla siebie partnera.To nie jest żalosne to jest bardzo
        przyjemne.

        "ps; tak, tak dobrze się domyślasz zostałam kiedyś skrzywdzona przez samca w tak
        > i sam sposób jak ty to planujesz, bo on widział tylko czubek swojego penisa, ni
        > e widział chorego dziecka, matki w depresji, nie umiał porozmawiać, pocieszyć i
        > po prostu być. |Jemu wtedy akurat brakowało najbardziej sexu.
        > "

        Samca....Trzeba było sie nie wiązać z samcem a z mężczyzną.

        "bo on widział tylko czubek swojego penisa, ni
        > e widział chorego dziecka, matki w depresji, nie umiał porozmawiać, pocieszyć i
        > po prostu być. |Jemu wtedy akurat brakowało najbardziej sexu.
        > "

        To akurat on, nie oznacza ze motywacje innych sa takie same, nie uogólniaj.
        A czy Ty widzialas jego? Bo to ze on widzial czubek swojego penisa li i jedynie
        juz ustalilismy.
        Chore dziecko to wielki dramat dla rodziny, tak wielki ze potrafi przycmic
        wszystko inne szczegolnie matce, co nie oznacza ze powinna ona wtedy zapomniec o
        wlasnym mezu, bo sie konczy jak skonczylo.

        • zipka Re: Giewont !! 23.03.08, 19:56
          zlosnica100 napisała:



          > Dlaczego dziecko ma zostac bez ojca, on chce rozstac sie z zona a nie zapomniec
          > ze ma dziecko.

          Znaczy weźmie dziecko ze sobą? Sorry ale jakoś nie umiem sobie wyobrazić
          wychowywania dziecka np.3 razy w tyg po 2 godz.
          >
          > Jezeli kobieta robi loda codziennie nie oznacza ze jest łatwa.

          Może jego żona ma po prostu powody żeby nie robić mu loda? Szkoda, że o tym nie
          napisał, żali się tylko i skupia na swoim penisie.

          > Samca....Trzeba było sie nie wiązać z samcem a z mężczyzną.
          Bo człowieka poznaje się najlepiej w biedzie, wcześniej nie było okazji go tak
          naprawdę dobrze poznać, zresztą całkiem nieźle udawał.

          > wszystko inne szczegolnie matce, co nie oznacza ze powinna ona wtedy zapomniec
          > o
          > wlasnym mezu, bo sie konczy jak skonczylo.
          Jak ojciec zapomniał o rodzinie to i żona może zapomnieć o sexie w takiej
          sytuacji, tym bardziej że sex nie jest najważniejszą wartością w życiu i chyba
          można przez jakiś czas znaleźć ujście swoim żądzom w inny sposób.
      • basia02 Re: Giewont !! 23.03.08, 20:48
        Zipka nie przerzucaj swoich frustracji na Bogu winnego samca ! Jaki sens ma małżeństwo bez seksu?? Dlaczego zawsze stawiacie na pierwszy plan dobro dziecka? Co to za dom, gdzie pomiędzy rodzicami nie ma jakiejkolwiek bliskości i jedno z nich chodzi sfrustrowane?? W imię czego? Jakich zasad??
        • zipka Re: Giewont !! 23.03.08, 21:25
          A jaki ma sens małżeństwo tylko z seksem?
          • basia02 Re: Giewont !! 23.03.08, 22:12
            Nie stwierdziłam "tylko z seksem", ale z seksem :) Ok, a jaki sens ma małżeństwo bez seksu?
            Zipka, lubię seks i nie wyobrażam sobie mojego małżeństwa pozbiawonego seksu, dlatego nic nt seksu negatywnego nie napiszę. Jeżeli przez jakiegoś samca zostałaś do niego zniechęcona... Szkoda :(
      • de.bill Re: Giewont !! 24.03.08, 03:59
        brak sexu = brak miłości i czułości???

        po TRZYKROC TAK !!!!
        nie po to sie zenie zeby:
        - zyc w celibacie
        - patrzec na kobiete swojego zycia jak na kolezanke
        - podniecac sie innymi kobietami (z ktorymi prawdopodobienstwo seksu jest
        znacznie wieksze niz z zona)
        - a seks (dla mnie) to przede wszystkim czulosc i milosc, bliskosc i intymnosc z
        ukochana kobieta
        - zaraze seks (dla mnie) to nie tylko kilka/nascie/dziesiat ruchow i
        przewrocenie sie na bok lub tzw. spuszczenie z krzyza
        - nie chce miec dziecka z kolezanka/kumpela. Tym bardziej nie chce miec dziecka
        z modliszka ktora po zapodnieniu redukuje mnie do roli bankomatu i automatu do
        prac domowych

        NIE CHCE BYC Z KOBIETA Z KTORA MNIE NIC NIE LACZY.

        PS. Zarzucasz egoizm facetowi, i jako kontrargumenty piszesz ze powinien spedzic
        reszte zycia skaczac na dwoch lapkach wokol dziecka/zony.
        Ciekawe podejscie ....
    • bellyda Chyba Cie rozumiem 23.03.08, 18:34
      Witaj
      JEŻELI rozmawiałeś ze swoją żoną na ten temat, JEŻELI ona na to nie
      reaguje, to może jeszcze zastanów sie nad jakoś pomocą z zewnątrz
      psycholog itp. wiem, że to jest trudne, ale czasami warto zrobić
      jeszcze jeden gest i uratowac coś naprawdę ważnego..
      Może to głupio zabrzmi, ale miałam podobną stuację, tylko z 2
      strony, ale poddałam się po 5 latach małżeństwa, próbowałam
      wszystkiego, ale mój mąż nie przyjmował do wiadmości, że potrzebuje
      bliskości fizycznej z 2 człowiekiem...
      Uciekłam...
      Dlatego Cie rozumiem
      Trzymaj się
      • agag1313 Re: Chyba Cie rozumiem 23.03.08, 20:02
        Tez Cie rozumiem, niestety :-( Moje pragnienie bliskosci rosnie, przez co
        zblizam sie do decyzji.
        Pozdrawiam ( u mnie chyba jest Mount Everset, zimny i nieprzystepny)
    • zipka Re: Giewont !! 23.03.08, 20:06
      Dla mnie facet, który chce rozwodu tylko z powodu braku sexu jest po prostu
      pustakiem. Powoli rozumiem dlaczego twoja żona ci odmawia tej przyjemności.
      • zipka Re: Giewont !! 23.03.08, 20:19
        Zrozumiałam jeszcze bardziej czytajac twoje poprzednie posty, jeżeli zacząłeś ją
        zdradzać jeszcze przed ślubem to chyba jesteś ostatnim prymitywem jeśli myślisz,
        że ona będzie z tobą uprawiać sex. Życzę następnych 70000 dni bez sexu z żoną i
        70000 udanych lodów z Lolą na boku:) I się nie zastanawiaj tylko pisz pozew, bo
        jeszcze żona cię wyprzedzi.hehe.
        • yadrall Re: Giewont !! 23.03.08, 22:50
          Ja wiem,ze w zyciu sa rozne dni,ale nie rozumiem jak mozna unikac
          seksu tylko dlatego,ze cos tam... I wiem,ze bylabym bardzo
          nieszczesliwa gdyby moj maz z jakichkolwiek powodow odmawial seksu.
          I tez myslalabym o rozwodzie-tyle,ze u mnie zdrada nie wchodzi w gre-
          najpierw rozwod,a dopiero potem inny facet.
          A juz odnawianie czulosci i blizkosci jest dla mnie kompletnym
          absurdem i nie ma zadnego usprawiedliwienia (akurat depresje tez
          przechodzilam,a i wiele trudnych chwil za nami-zawsze seks byl jedna
          z lepszych form odreagowania wszelkich stresow i poczucia wsparca ze
          strony meza). Poza tym jezeli oczekuje sie od partnera wsparcia w
          trudnych chwilach to on ma prawo do zaspokajania jego potrzeb
          seksualnych.
          NIE ma szczesliwego malzenstwa bez seksu!!!
          • dunajec1 Re: Giewont !! 24.03.08, 06:33
            Ano wlasnie
            Na to swiat nastal. aby sie chlastal
            Kazda mucha a sie rucha
            No i mysz a chce tyz.
            Pozd.
          • zipka Re: Giewont !! 24.03.08, 08:20
            A dla mnie nie ma udanego sexu bez miłości.
          • zipka Re: Giewont !! 24.03.08, 08:23
            yadrall napisała:

            >(akurat depresje tez
            > przechodzilam,a i wiele trudnych chwil za nami-zawsze seks byl jedna
            > z lepszych form odreagowania wszelkich stresow i poczucia wsparca ze
            > strony meza). Poza tym jezeli oczekuje sie od partnera wsparcia w
            > trudnych chwilach to on ma prawo do zaspokajania jego potrzeb
            > seksualnych.
            No właśnie, a jak tego wsparcia nie dostajesz???
            I rola męża ogranicza się tylko do uprawiania sexu, to wtedy tez się na niego
            godzisz? Bo ja nie, i to nie ma nic wspólnego z niskim libidem.
            "Kobieta godzi się na seks licząc na miłość, mężczyzna udaje miłość - licząc na
            seks"
            • misssaigon zipka, zipka 24.03.08, 08:33
              przeciw komu ta krucjata, co ty kobieto odreagowujesz? i dlaczego kosztem
              jakiegos obcego faceta?
              twoje podejscie do seksu to nie wzorzec metra w Sevres - pozwol ludziom miec
              swoje zdanie i decydowac za siebie
              • sylwiamich Re: zipka, zipka 24.03.08, 08:53
                Jeśli facet bierze ślub tylko po to, żeby mieć mięso do seksu, to
                jest jakimś socjopatą.I seks nie ma tu nic do rzeczy.Sądzę że w
                innych dziedzinach bycia z takim osobnikiem tak samo musisz dawać,
                nie dostając nic w zamian.
          • aandzia43 Re: Giewont !! 24.03.08, 14:24
            I wiem,ze bylabym bardzo
            > nieszczesliwa gdyby moj maz z jakichkolwiek powodow odmawial
            seksu.
            > I tez myslalabym o rozwodzie-tyle,ze u mnie zdrada nie wchodzi w
            gre-
            > najpierw rozwod,a dopiero potem inny facet.
            > A juz odnawianie czulosci i blizkosci jest dla mnie kompletnym
            > absurdem i nie ma zadnego usprawiedliwienia (akurat depresje tez
            > przechodzilam,a i wiele trudnych chwil za nami-zawsze seks byl
            jedna
            > z lepszych form odreagowania wszelkich stresow i poczucia wsparca
            ze
            > strony meza).

            Nie jestem szczególnie nieszczęśliwa, jak mi mąż odmawia seksu, bo:
            jest chory, w kiepskiej formie psychicznej, zmęczony nieludzko, mamy
            jakiś poważny, nierozwiązany konflikt, jest na mnie ostro wkurzony
            itd. Nie jest on bowiem dla mnie maszynką do zaspokajania moich
            potrzeb, jest człowiekiem, który stara się jak moze uczynić mnie
            szczęśliwą, w miarę swoich możliwości. A ja nie jestem niunią
            tatusia uzaleznioną od jego czułości. Choć są mi baaaardzo potrzebne
            i łaknę ich, jak żaba dżdżu;-)

            Co do depresji, to są one różne i każdy przechodzi je na swój
            sposób. To że dla ciebie (dla mnie zresztą też) seks to fajny sposób
            na ulżenie sobie w depresyjnym cierpieniu i podtrzymanie bliskości z
            mężem w tym okresie, to nie znaczy, że dla każdego jest to sposób
            dobry (czy w ogóle możliwy). A jeśli już mowa o depresji, to w tym
            okresie szczególnie ważna jest czułość, cierpliwość i wsparcie
            parntnera, by seks (satysfakcjonujący ma sie rozumieć) w ogóle mógł
            zaistnieć.

            Masz rację, nie ma szczęśliwego małżeństwa bez seksu.
    • zlosnica100 Re: Giewont !! 24.03.08, 09:46
      Ja mysle ze u Zipki raczej było tak ze przestali sie najpierw po prostu lubić.
      Rosły wzajemne pretensje i frustracja i wkradła sie obcość.
      Kobieta /mysle ze/ moze uprawiac seks z kims kogo nie kocha ale uprawiac go z
      kims kogo nie lubi to wielka sztuka.

      Tak na dobra sprawe ktos powinien byl sie przemoc...i sprobowac dac z siebie
      choc na chwile ciut wiecej to moglo napedzic sytuacje w dobra strone.Mogla to
      byc Zipka ktora sprobowalaby chcoc na probe nie odtracac meza mimo zalu do
      niego, lub jej maz sprobowac okazac jeszce troche cierpliwosci.
      Wydaje mi sie ze mezczyznom w takiej sytuacji jest trudniej, taka maja
      nature-bardziej sa nakierowani na siebie niz na drugiego czlowieka i chocbysmy
      nie wiem jak glosno krzyczaly w naszych rekach jest wieksza odpowiedzialnosc za
      powodzenie zwiazku.
      Zipko, Ty nadal czujesz sie zraniona bo mąż podwazył swoja motywacja odejscia
      twoja kobiecosc...seks utozsamiasz teraz jako zło ktore przyczyniło sie do
      rozpadu zwiazku.
      Powinnas jednak myslec o tym inaczej, to prawda ze jestesmy istotami duchowymi,
      ale mamy tez ciała, emocje i ta czesc naszej osobowosci tez ma swoje
      prawa.Czesto myslimy ze to jest mniej wazne, nie jest tak samo wazne i
      piekne.Zycze Ci bys poznala kogos kto na wszystkich 3 poziomach zbuduje z Toba
      dobry zwiazek.
      • ktoj-akto Re: Giewont !! 24.03.08, 11:35
        A ja tu widzę mnóstwo pieprzenia. Zgorzkniała cipka pieprzy głupoty w swoich postach. I to - widocznie - jej wystarcza, stanowi pełny substytut
        pożycia seksualnego. Przypominam, że to forum jest
        o BRAKU SEKSU z założenia.
        • aandzia43 Re: Giewont !! 24.03.08, 14:08
          Pewnie mąż Zipki też widział tylko mnóstwo pieprzenia w jej próbach
          wyrażania swoich potrzeb. No i mamy teraz Zikę w całej swojej
          zipkowej okazałości.

          To oczywiście tylko moje dywagacje, ale trudno nie dostrzec smutku i
          ciągle świeżych ran pod jej złośliwością i agresją. Nie sądzę też,
          aby ta postawa wystarczała jej i stanowiła pełny substytut
          spełnionej intymności.

          To jest forum o braku seksu po prostu. A brak jest spowodowany
          różnymi przyczynami. Co człowiek, to inna historia.
    • weisefrau Re: Giewont !! 24.03.08, 16:55
      Joker 7979 - życzę Ci możliwie spokojnego rozwodu i związku z miłą, kochającą
      Cię kobietą.
      Czytam tu na forum różne bajki ale trwam przy swoim poglądzie, że brak seksu
      (czytaj odmawianie seksu przez jedną ze stron w związku) oznacza brak miłości i
      akceptacji, brak bliskości i zrozumienia.
      Nawet ciężkie fizyczne choroby teoretycznie uniemożliwiające współżycie nie
      usprawiedliwiają odmawiania i "nie dawania". I kobietę i mężczyznę można
      zaspokoić na wiele sposobów jeśli się tego chce i umie. A nauczyć się można.
      Jeśli ktoś się nie chce nauczyć, nie zasługuje na związek bo sam go z
      premedytacją niszczy.
      Życzę Ci następnego związku, który będziecie oboje wzmacniać, a nie zabijać seksem.
      • yadrall Re: Giewont !! 24.03.08, 17:24
        Tylko dwa slowa:
        Nigdzie nie wspomnialam,ze seks jest to jedyna forma pomocy ze
        strony meza,aczkowlwiek dobry seks moze byc sposobem na relaks,
        handre, smutek czy bol (rowniez fizyczny-u mnie seks czesto pomaga
        na bol glowy, o napieciu przedmiesiaczowym nie wspomne-zadne piguly
        sie nie rownaja). Tyle,ze jednoczesnie z mezem jestesmy dobrymi
        przyjaciolmi.
        Poza tym ja rozumiem,ze maz ma prawo odmowic seksu,bo jest chory,
        zmeczony itp. ale nie widze mozliwosci,zeby taki stan ciagna sie w
        nieskonczonosc i przerodzil sie w dlugie lata bez seksu. Wtedy bym
        sie z nim rozwiodla i tyle,choc wcale nie traktuje go jako maszynke
        do seksu. Popostu jest to jakas kolejna, b. wazna plaszczyzna
        naszych kontaktow.
        A wszystkim,ktorzy czegos takiego nie doswiadczaja zycze z calego
        serca zwiazku ktory pozwoli na czerpanie satysfakcji z pozycia
        fizycznego,bo wtedy swiat naprawde jest lepszy i radosniejszy :)))
      • your_and Re: Giewont !! 24.03.08, 20:37
        weisefrau napisała:
        > Czytam tu na forum różne bajki ale trwam przy swoim poglądzie, że brak seksu
        > (czytaj odmawianie seksu przez jedną ze stron w związku) oznacza brak miłości i
        > akceptacji, brak bliskości i zrozumienia.

        Cóż wieloletnie odejścia od seksu po dziecku to nie jakiś tam wyjątek. Z czasem
        mija ale najczęściej po związku jest już pozamiatane.
        Wdałem sie parę razy w dyskusję, emamy uważają że kobieta ma prawo "nie mieć
        ochoty" a czy trwa to rok czy 5 lat to i tak facet powinien wytrzymać jeśli nie
        myśli kutasem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka