Dodaj do ulubionych

Olbrzymi popęd płciowy

14.05.08, 23:40
Witam,

mam, a właściwie mamy wspólnie z żoną problem z sexem. Ja mogę robić
to codziennie, ona raz w miesiącu.
Próbowałem to zmienić na różne sposoby - niestety bez rezultatu ...

W drodze desperacji pomyślałem o jednym, mianowicie o ziołach,
lekarstwach dla mnie ... ZMNIEJSZAJĄCYCH popęd płciowy. Co sądzicie
o tym pomyśle ? Macie propozycje ?

Z góry dziękuję i pozdrawiam

PS
tylko proszę nie rozpisujcie się jak powinienem traktować żonkę
(wino, czułe słówka, restauracja, seksuolog) aby pobudzić u niej
popęd seksualny. Już to przerabiałem ...
Obserwuj wątek
    • avide Re: Olbrzymi popęd płciowy 15.05.08, 00:10
      No dobra nie napiszę tego o co prosiłeś czyli wino czułe słówka itp. ;-))

      Wiesz co to co napisałeś o swoim małżeństwie albo raczej o jego seksualnym aspekcie przypomina mi sytuację kiedy rasowy kierowca siada do fiata 126 ;-))) i jest zdziwiony, że nie jest w stanie wygrać z np. kiepskim kierowcą siedzącym w Subaru Impreza WRC.

      Niestety, skoro mówisz że przerobiłeś wszystko itp a ona nic... cóż wygląda na to, że świadomie wsiadłeś do "malucha" teraz go piłujesz ile wlezie i się dziwisz, że wyciąga max 80 km/h a nie oczekiwane ponad 200.
      Taka metafora.

      Oczywiście możesz próbować zabić w sobie popęd płciowy. Uważam jednak że to jest mało skuteczne w przypadku faceta z temperamentem. Wiem co mówię ;-))). Tak jak nie zmienisz jej natury, tak nie zabijesz w sobie popędu. Ciężka praca, problemy zdrowotne, lub inne takie tam może na chwilę pomogą zapomnieć, ale to będzie wracało jak fala. I za każdym razem będzie gorzej, będziesz bardziej sfrustrowany.

      Możesz spróbować zaprowadzić ją do seksuologa. Czasami przyczyna bywa banalna np. hormony. Ale to rzadkie przypadki. Najczęściej jednak chodzi o psychikę.
      Warto też byś zadał sobie pytanie: Nie chce się kochać bo nie sprawia jej to frajdy, czy kocha się tyle ile potrzebuje.
      Obie odpowiedzi będą dla Ciebie dołujące.
      Pierwsza oznacza, że chyba jednak nie jesteś dla niej takim seksualnym "graalem" jak ona dla Ciebie, oraz/lub może ma jakieś poważne zahamowania, które może być cholernie ciężko z niej wykorzenić i tylko wysokiej klasy specjalista da radę. Niestety do tego ona sama przed sobą musi się przyznać, że ma problem w łóżku, a to wcale nie jest takie proste.

      Druga odpowiedź... cóż... z pustego i Salomon nie naleje. Lipa jeszcze gorsza, choć ... nie tak do końca. Przynajmniej będziesz wiedział na czym stoisz. To dużo. Bo będziesz wiedział czy zostać czy odejść.

      Obserwuję to forum od hymmm trochę już jest i powiem Ci, że przypadków kiedy to którejś ze stron nastąpiło "cudowne" stałe wzmocnienie popędu można policzyć na placach. Każdy z nas rodzi się z daną seksualnością. Oczywiście można ją rozwijać jak się trafi na odpowiednią osobę jednak, nigdy nie sprawisz żeby chciało Ci się więcej niż Ci się chce. Cała mądrość tak naprawdę polega nie na "naprawianiu" tylko na umiejętnym dobieraniu się w pary. Umiejętności poznania własnych potrzeb, określenia co jest ważne co bardzo ważne co priorytetowe a z czego jesteśmy w stanie zrezygnować. Poznać to i wg tych kryteriów wybrać osobę z którą będziemy chcieli spędzić resztę życia.
      W przeciwnym razie... całe życie będziesz walić głową w mur i nawet jeśli przez chwilę będzie Ci się wydawało, że już ten mur przebijasz, to chwilę później zdasz sobie sprawę, że to tylko złudzenie i wszystko wraca do normy, beznadziejnej normy.

      Powodzenia

      Pozdrawiam
      Avide
      • prosty_facet Re: Olbrzymi popęd płciowy 15.05.08, 08:40
        odp. na Avide

        Nic dodać, nic ująć ... Jeżeli to możliwe (brak ślubu i dzieci) to
        moze lepiej pogadaj z nia i sie rozstańcie ?????
      • tomek_tomek1 Re: Olbrzymi popęd płciowy 15.05.08, 22:57
        pięknie i mądrze powiedziane !

        ale ... powracając do sedna. spotkaliście się z kuracją,
        medykamentami itp (czymkolwiek) zminiejszającymi popęd seksualny ?
    • sagittka Re: Olbrzymi popęd płciowy 15.05.08, 09:30
      > mam, a właściwie mamy wspólnie z żoną problem z sexem. Ja mogę
      robić
      > to codziennie, ona raz w miesiącu.

      a nie jest tak, że wydaje ci się, ze chciałbyś codziennie, bo masz
      seksu dużo mniej niż potrzebujesz?

      Często "na głodzie" wyolbrzymiamy swoje potrzeby, pamiętam jak
      karmiłam piersią córkę z alergią, stosowałam bardzo rygorystyczną
      dietę i niemal codziennie śniły mi się wszystkie ulubione smakołyki,
      na które miałabym ochotę, planowałam już sobie, jak będę się obżerać
      po zakończeniu laktacji i faktycznie rzuciłam się potem na wszystko,
      ale potem szybko się nasyciłam, bo skoro było to już dostępne na
      wyciągnięcie ręki, to nie miało takiego waloru i np. wystarczało, ze
      raz na jakiś czas zjadłam kawałeczek czekolady.
      • avide Re: Olbrzymi popęd płciowy 15.05.08, 11:50
        Sagittka mądrze piszesz jednak nie zmienia to faktu, że nie dostaje tej
        "czekolady" tyle by być zaspokojonym.
        Potrzeba narasta i narasta. Pewnie wydaje mu się że ma olbrzymi popęd ale jedno
        jest pewne. Większego znaczenia to nie ma bo okazji do sprawdzenia jak jest
        naprawdę mieć nie ma i nie będzie jeśli coś z tym nie zrobi. A co z tym ma
        zrobić... ja już napisałem.

        Nie ważne jest co mu się wydaje, ale co czuje i czego pragnie a czego nie ma.

        Pozdrawiam
        Avide
        • 184l Re: Olbrzymi popęd płciowy 15.05.08, 12:05
          cos tu nie tak-faciu chyba wpuszcza ludzi w maliny.... nie wyobrazam sobie jak mozna byc z kims, kto ma inne zapotrzebowania seksualne niz ja; przeciez seks to podstawa zwiazku, nie mowiac o ewidentenej sprawie jaka jest intelekt/ upodobania. avide jak zwykle przemadrza sie, zamiast wyczuc sprawe: no coz, z pewnoscia psycholog:-)
          • tomek_tomek1 Re: Olbrzymi popęd płciowy 15.05.08, 22:54
            to wyobraź sobie, że masz wspaniałego małego synka ....
            i chyba, na pewno tylko on stanowi jedyne spoiwo łączące dwie
            części .....
            • prosty_facet Re: Olbrzymi popęd płciowy 16.05.08, 08:17
              tomek_tomek1 napisał:

              > to wyobraź sobie, że masz wspaniałego małego synka ....
              > i chyba, na pewno tylko on stanowi jedyne spoiwo łączące dwie
              > części .....

              Potrafię to zrozumieć ....
            • murakami2 Re: Olbrzymi popęd płciowy 19.05.08, 08:50
              > to wyobraź sobie, że masz wspaniałego małego synka ....
              > i chyba, na pewno tylko on stanowi jedyne spoiwo łączące dwie
              > części .....


              Jeśli synek jest jedynym spoiwem tego związku, to ja się nie dziwię, że kobiecie
              się nie chce niczego (czyli seksu). Jak sobie o wyobrażasz, że ona jest z
              kamienia i nie czuje, że tylko byś pobzykał? Duża część kobiet uznaje to za próg
              nie do przejścia.
              Tak poza tym, to ziół możesz sobie w sieci poszukać, a nie prosić o nie na
              forum. Skoro tu napisałeś, to może coś innego chcesz powiedzieć o sobie?
              • zakletawmarmur Re: Olbrzymi popęd płciowy 23.05.08, 00:03
                > Tak poza tym, to ziół możesz sobie w sieci poszukać, a nie prosić
                o nie na
                > forum. Skoro tu napisałeś, to może coś innego chcesz powiedzieć o
                sobie?

                Wcale nie tak łatwo coś znaleźć na necie. Ja szukałam swego czasu i
                wszędzie piszę tylko o medykamentach zwiększających popęd.
                Są oczywiście środki farmakologiczne, ale mogą mieć też wpływ na
                inne dziedziny naszego życia na co ja nie mogę sobie pozwolić.
                Pytanie jak najbardziej zgodne z tematyką forum, można znaleźć tu
                dużo osób z podobnymi problemami, które być może korzystały z takich
                środków... Można też szukać po necie godzinami lub iść do apteki
                zapytać i zrobić sobie obciach
        • sagittka Re: Olbrzymi popęd płciowy 15.05.08, 15:05
          Racja, ideałem byłoby, gdyby mógł dostać tyle seksu ile chce, a
          wtedy przekonac się, czy faktycznie przez całe lata małżeństwa ma
          ochotę na żonę codziennie (założę się, że okazałoby się, ze nie).

          PO zakończeniu fazy romantycznych początków, wraz z wejściem w
          dojrzały związek oparty na miłości, nie tylko zakochaniu i
          fascynacji, para wypracowuje swój złoty środek i jakis w miarę
          regularny styl współżycia (który tez może się zmieniać wraz ze
          starzeniem się związku, ludzi, itp).
          Tu widać, ze autor ma niewielkie mozliwości dojścia do kompromisu,
          wiec powinien szukać przyczyny, dlaczego żona kiedyś chętna
          (zakładam że nie ozenił się świadomie z aseksualną kobietą) teraz
          chce raz w miesiącu.
          Odpowiedź na to pytanie pokaże, czy żona go kocha, czy jej zalezy na
          małżeństwie, czy wczesniej prezentowała jedynie wersje demo, czy
          może ma kłopoty ze zdrowiem, itp. Od tej odpowiedzi powinno zależeć
          dalsze działanie autora.

          I jeszcze uwaga do tomka:
          kobieta, której seks z mężem sprawia przyjemność, nie unika go,
          wręcz przeciwnie ma ochotę na taki relaks.
        • krissdevalnor100 Re: Olbrzymi popęd płciowy 19.05.08, 09:12
          To o czekoladzie o tyle jest istotne, że jeśli kobieta ma jakieś
          blokady czy żale do faceta, to usunięcie tychże moze nieco podnieść
          jej seksualne możliwości i oczekiwania. Nieco. I oby się okazało, że
          to "nieco" to właśnie to, co zbierając sie przez lata dało tak
          drastyczną różnicę między obojgiem i rozgoryczenie po stronie
          faceta. Przykład z poczekalnią i ludżmi, których 10% nie jest
          terminowo obsługiwanym przez kasy i obraz tejże poczekalni po 10h
          takiego stanu- było boski. Moze ktoś pamięta link?
          Byłoby to jednak znacznie bliższe happy-endu, niż te idiotyczne
          zioła.
    • miedzianakonefka Re: Olbrzymi popęd płciowy 16.05.08, 07:14
      Utnij jaja i zawieś na gałęzi dębu. A poważnie to dziwię sie że chcesz sobie
      ziółkami "zmniejszać" popęd. Lepiej znaleźć kogoś kto ci pomoże go "rozładować"
      i nie mam tu bynajmniej na myśli seksuologa.

      Alleluja i do przodu...
    • prosty_facet Przychodzi baba do lekarza 17.05.08, 09:59
      - Panie doktorze mam straszna chcicę,
      żaden facet nie może mnie zaspokoić ...
      - A brom brała pani dzisiaj ?
      - jeszcze dzisiaj nie brombrałam ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka