Dodaj do ulubionych

hhmmmmmm...

19.09.08, 21:16
co sadzicie na temat flirtu (nie dochodzi do zdrady fizycznej) z
osoba trzecią ( real, niereal), który doprowadza do podniecenia ale
i ochoty na sex ze swoim partnerem/partnerka...co prowadzi do
częstszych i namietniejszych stosunków...

fear/nie fear??????
Obserwuj wątek
    • merlotka30 Re: hhmmmmmm... 19.09.08, 22:43
      "fair" od fair play.
      Czysta, jasna gra, polegająca na współubieganiu się przy zachowaniu równych szans.
      Jak oboje nakręcą sie poza domem, to chyba będzie po równo?
      Inaczej to będzie niedozwolony doping.
      I nie fair, zgodnie z kursem dieła.
    • songo3000 Re: hhmmmmmm... 19.09.08, 23:12
      Dla mnie zawsze fair - w końcu to partnerka spija śmietankę ;)
    • loppe Re: hhmmmmmm... 19.09.08, 23:22
      She wears my love like a see-through dress
      Her lips say one thing
      Her movements something else
      Oh love, like a screaming flower
      Love...dying every hour...love

      You don't know if it's fear or desire
      Danger the drug that takes you higher
      Head in heaven, fingers in the mire

      Her heart is racing, you can't keep up
      The night is bleeding like a cut
      Between the horses of love and lust
      We are trampled underfoot

      Oh...love... You say in love there are no rules
      Oh...love...
      Sweetheart,
      You're so cruel
      • loppe Re: hhmmmmmm... 19.09.08, 23:22
        :)
    • gomory Re: hhmmmmmm... 20.09.08, 09:16
      > fear/nie fear??????

      No faktycznie to moze byc troche straszne ;).
      Ale nie chodzilo Ci przypadkiem o czysta gre?

      Jest kilka prawidel ktore wiekszosc ludzi wchodzac w zwiazek uznaje za norme. Np. wylacznosc seksualna na partnera, wspolne spedzanie czasu, zamieszkanie, sypianie razem, finansowa wspolnota itd.
      Jednakze kazdy zwiazek sam wytycza granice tego co dopuszczalne. Ludzie sa wolni i moga spac w oddzielnych lozkach, nie traktowac kasy jako wspolnej, miec rozne hobby, dopuszczac romanse itd. Jesli druga strona przyzwala na takie zachowanie - jest to wobec niej fair.
      Moze Twojego faceta podkreca gdy flirtujesz z innymi wiec to dla niego nie jest problemem. Nielojalne jednak jest jesli robisz to bez jego wiedzy majac swiadomosc, ze sprawilabys mu swoim zachowaniem przykrosc. Zachowanie jest kwestia Twojej moralnosci, bilansu zyskow i strat. Jedne beda kroczyc droga: skoro nie wie, a mam na niego wieksza chec to jest to dla jego dobra. Inne dadza sie pozrec wyrzutom, albo checi wyznania prawdy w imie oczyszczenia. To wlasnie Twoja wolnosc, sama wybierasz swoja droge. Najwyzej zrobisz cos glupiego ;).
      Co ja sadze na temat Twojego flirtu? Nie znam Ciebie, Twojego faceta, zalotnikow wiec sila rzeczy flirtujesz (z bzykaniem/bez) czy tez wcale to mi luzno powiewa :]. Moze gdyby podobne zachowania odcisnely sie mocniejszym pietnem na moim zyciu napisalbym Ci przerwij, kontynuuj ale nie napisze tego ;).
      • agatar-m Re: hhmmmmmm... 20.09.08, 09:41
        ok, ok..czekam na dalsze odpowiedzi, ale gdzie ja napisałam ,ze to o
        mnie chodzi???? rzuciłam hipotetyczne pytanie..bezosobowe...

        ;)
        • gomory Re: hhmmmmmm... 20.09.08, 12:37
          Bezosobowo to mi jest raczej bez znaczenia. Nie garne sie do zagladania w zycie ludziom ktorzy nie maja na to ochoty. Bywa, ze komus zazdroszcze (w niezawistny sposob), ale zdecydowana wiekszosc jest mi obojetna.

          Flirtowanie bliskiej mi osoby ogolnie rzecz biorac nie budzi mojej niecheci. Gdy jednak wiem, ze za tym maszeruje coraz glebsza fascynacja innym - trawi mnie egoistyczna gadzina niechetna spychaniu na boczny tor. Gdy poczuje, ze odbywa sie to moim kosztem jestem niezadowolony.
          Nie przeszkadza mi np. wiedza, ze w czasie moich pieszczot w glowie partnerki przechadzaja sie tlumy kochankow. Dopoki czuje sie niezagrozony moge nawet uznawac to za podniecajacy pieprzyk.
    • bcde Re: hhmmmmmm... 22.09.08, 01:18
      Sądzę, że taki flirt nie wyjdzie partnerowi/partnerce na dobre.
      Szybko dojdzie do zdrady.
    • gomory Ciekawe wyniki badan 23.09.08, 07:04
      Akurat pasujace do tematu: jak donosi wrzesniowy numer "Psychology" flirt poza zwiazkiem (bez wchodzenia w blizsze uklady) ma inne reperkusje zaleznie od plci.
      Kobiecie po zabawach w zaloty poprawia sie nastroj, jest sklonna do czulszych zachowan wobec swojego partnera.
      Mezczyzni reaguja odmiennie - staja sie nastawieni bardziej krytycznie wobec swoich kobiet.
      • krzysztof-lis Re: Ciekawe wyniki badan 23.09.08, 08:39
        A jest to jakoś wytłumaczone?

        Zachowanie faceta jest mi stosunkowo łatwo wytłumaczyć
        • gomory Re: Ciekawe wyniki badan 23.09.08, 09:23
          Podali tylko wyniki. Powody takich dzialan to moze sobie kazdy snuc
          w ramach roznorakich wlasnych teorii.
    • luckylucy Re: hhmmmmmm... 27.09.08, 16:26
      FEAR? boisz się czegoś? :-))
      takie gierki na pewno nie są zgodne z zasadami fair play. jak dla mnie to jest
      takie g...o typu "paliłem, ale się nie zaciągałem".
      Jak obie strony się na coś takiego umówią, to w ramach ich układu może to być do
      przyjęcia, ale jak dla mnie obrzydlistwo jednak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka