Dodaj do ulubionych

Czy nasz język

26.09.08, 08:50
zna lepszą nazwę dla tego skarbu kobiecej seksualności -

Łechtaczka (łac. clitoris) – nieparzysty, zewnętrzny narząd płciowy
samic ssaków. Znajduje się w pobliżu przedniego połączenia warg
sromowych mniejszych (labia minora pudendis). Część widoczna
znajduje się powyżej pochwy. Odgrywa podstawową rolę w pobudzeniu
seksualnym i orgazmie.


Łechtaczka wydaje się wyrazem z pradawnych czasów i wymyślonym przez
prosty lud, a nie poetów lub choćby naukowców... :)
Obserwuj wątek
    • aandzia43 Re: Czy nasz język 26.09.08, 09:24
      guziczek
      truskaweczka
      • loppe Re: Czy nasz język 26.09.08, 09:29
        dziękuję

        truskaweczka to coś dla wegetarian(ów), mięsolubni mają szerokie
        pole... :)

        ja może na razie - Perła/Pączuszek

        No ale to nie są kandydatury mogące zastąpić tę
        siermiężną "łechtaczkę" w języku polskim, to są kandydatury dla
        języka osobistego jedynie...

        Nb. "łechtaczka" to nie tylko głupio brzmi w tym sensie żeby ją
        prawda łechtać, ale jeszcze głupiej gdy sugeruje przyrząd do
        łechtania nim czego innego... ciężko, ciężko nas język ojczysty ...
        • aandzia43 Re: Czy nasz język 26.09.08, 09:48
          <<... ciężko, ciężko nas język ojczysty ...
          ...doświadcza

          "Jak przemówić do dziewczęcia:
          chcę pozbawić cię dziewictwa,
          nie obawiaj się poczęcia
          drwij sobie z jawnogrzesznictwa"
          (cytowane z niedoskonałej pamięci)

          Nie mówiąc już o tym, jak tu nazwać w trakcie gorących poczynań
          części ciała będące przedmiotem tychże poczynań?
          • loppe Re: Czy nasz język 26.09.08, 10:01
            tak jest! doświadcza:)

            Świetliste Berło otworzy Drogocenne Wrota - ach Azjaci, ci to mają
            rozmach:)
            • yoric Re: Czy nasz język 04.12.08, 10:06
              ...ale kurde, świetliste???

              nakładka Durexa, czy radioaktywny ptak?
              • loppe Re: Czy nasz język 04.12.08, 10:28

                kruszec...
                • loppe Re: Czy nasz język 04.12.08, 10:35
                  Obok dwa Koh-i-noory. Trzeci został umieszczony w koronie królowej
                  Marii, babki królowej Elżbiety II.
    • miedzianakonefka UWAGA! Teoretycy nadciągają. 26.09.08, 10:13
      Ratatuj się kto może.
      A w ogóle to stawiam na "lizaczek" nawet fajnie brzmi:
      -posmakuj mojego lizaczka :P

      Alleluja i do przodu...
      • bi_chetny Re: UWAGA! Teoretycy nadciągają. 26.09.08, 10:20
        guziczek, lizaczek :)
        • loppe guziczek?! 26.09.08, 10:22

          znowu guziczek? dlaczego guziczek, o co chodzi?
          • miedzianakonefka Re: guziczek?! 26.09.08, 10:35
            Pewno dlatego, że jak naciśniesz to maszynka się włącza i nie ma odwrotu :P

            Alleluja i do przodu...
            • loppe Re: guziczek?! 26.09.08, 10:49

              No tak, to najlepsze ze znaczeń, ale ten guziczek problematyczny
              m.in. w związku z tymi pozostałymi konotacjami. Swoją drogą członek,
              a to nazwa nr 1 bodajże dla Świetlistego Berła to też dość ch...o
              pomyślane...
            • eeela Re: guziczek?! 26.09.08, 15:57
              Z tym naciskaniem to uważać proszę :-/ Jeden jedyny raz mi się w zamierzchłej
              młodości przytrafił napotkać pana, który wiedział jakimś cudem sam z siebie, co
              robić. Pozostali - niekoniecznie. Obecny jako jedyny okazał się uważnym uczniem :-)
              • bi_chetny Re: guziczek?! 26.09.08, 16:31
                o matko... naprawdę ? ja zawsze wiem, dlatego dla mnie to guziczek :D
                • eeela Re: guziczek?! 26.09.08, 16:48
                  Wybacz, ale pozostanę sceptyczna ;-P Samo nazwanie łechtaczki 'guziczkiem' budzi
                  we mnie podejrzenia co do stosowanej techniki.
                  • bi_chetny Re: guziczek?! 26.09.08, 17:02
                    tak, pewnie po prostu go naciskam...przestań
      • loppe Re: UWAGA! Teoretycy nadciągają. 26.09.08, 10:26

        albo - mam ochotę na lizaczka (nie powiem, brzmi nieźle i
        praktycznie)
        • loppe Re: UWAGA! Teoretycy nadciągają. 26.09.08, 12:41
          z lodem też ładnie konweniuje - prawda lodzik czy lizaczek?
          • loppe albo raczej - 26.09.08, 12:45
            chodźmy na lodzika i lizaczka, kochanie
      • loppe a bardziej formalnie 26.09.08, 10:32

        można by rozważyć - członkini,
        ewentualnie łechtaczka i łechtacz:)
        • loppe Re: a bardziej formalnie 26.09.08, 10:34

          można rzec, w ramach równouprawnienia - członek i członkini albo
          łechtacz i łechtaczka...
          • loppe Re: a bardziej formalnie 26.09.08, 10:45

            aczkolwiek może członkinią jest pochwa, a zakładając że każdemu
            przysługuje tylko 1 członkostwo...

            ale gdybym randkował to bym użył teraz - kochana, mój łechtacz i
            twoja łechtaczka są stworzeni dla siebie (po pierwszym zbliżeniu)
          • atela Re: a bardziej formalnie 29.07.09, 00:22
            :))))))) :DDD :D
    • driadea Re: Czy nasz język 26.09.08, 10:39
      Jeśli już łączyć język z łechtaczką, to nie celem nazywania! :P
      • loppe Re: Czy nasz język 26.09.08, 10:41

        no tak, żeby język giętki wykonał wszystko co pomyśli głowa
        • mimozynka Re: Czy nasz język 26.09.08, 11:08
          A muszelka ? nie może być ?
          • bi_chetny Re: Czy nasz język 26.09.08, 12:32
            muszelka raczej jako całokształt :). guziczek rozkoszy po prostu...
            a męski organ to bardzo fajnie brzmi kutas albo drąg ;D
            uważam że słowo kutas jest mocno niedocenione :)
            • loppe Re: Czy nasz język 26.09.08, 12:43
              nie ma to jak potężny łechtacz :)
              • aandzia43 Re: Czy nasz język 26.09.08, 12:51
                Loppe, czyścisz mi monitor;-DDD
                I chyba dzisiaj dużo monitorów

                Członkini i łechtacz potężny - brzmi dumnie. Może nawet nieco
                groźnie?
                • loppe Re: Czy nasz język 26.09.08, 12:55
                  ta Jedwabista Komnata (rzeczywiście, tak jest i w mojej bibioteczce)
                  może Aandziu też być Bursztynowa Komnata - prawda lokalny koloryt no
                  i jakże cenna, tajemnicza i poszukiwana
                  • aandzia43 Re: Czy nasz język 26.09.08, 12:57
                    > może Aandziu też być Bursztynowa Komnata - prawda lokalny koloryt
                    no
                    > i jakże cenna, tajemnicza i poszukiwana

                    Ale chyba już tego..no, trochę wiekowa, nie?
                    • loppe Re: Czy nasz język 26.09.08, 12:58
                      kochana jedwab ma prawie tyle lat co Chiny, tak?
                    • loppe Re: Czy nasz język 26.09.08, 13:02
                      pomyślałem więc przez Ciebie o nowoczesnych odniesieniach i pierwsze
                      co się nasuwa to telefonia komórkowa, a w niej - ładowarka, niezbyt
                      to budujące...:(
                      • loppe Re: Czy nasz język 26.09.08, 15:11

                        chyba żeby ponownie ratować się szlachetnym wpływem Orientu i rzecz
                        wbogacić o ładowanie energii yin/yang
                        • aandzia43 Re: Czy nasz język 26.09.08, 19:04
                          loppe napisał:

                          > chyba żeby ponownie ratować się szlachetnym wpływem Orientu i
                          rzecz
                          > wbogacić o ładowanie energii yin/yang

                          No i pięknie wyszlachetniało nam porównianie;-)
        • kachna79 Re: Czy nasz język 26.09.08, 13:03
          Słowacki wielkim poetą był:)
          • loppe Re: Czy nasz język 26.09.08, 13:36
            a Ty Kachno co nam zaproponujesz?
            • kachna79 Re: Czy nasz język 26.09.08, 13:52
              Mój Luby wspomniał kiedyś o różyczce i choć teraz brzmi to banalnie,
              to w odpowiednich okolicznościach natury poczułam dreszczyk.
              Natomiast w stanie uniesienia nie mam nic przeciwko bardziej
              wulgarnych określeniach.
              • loppe Re: Czy nasz język 26.09.08, 13:58

                Różyczka!
                czyżby o to chodziło też w słynnym Obywatel Kane - wciąż tam
                powtarza dociekając - różyczka, różyczka...
                • kachna79 Re: Czy nasz język 26.09.08, 14:04
                  > Różyczka!
                  > czyżby o to chodziło też w słynnym Obywatel Kane - wciąż tam
                  > powtarza dociekając - różyczka, różyczka...

                  Nie kojarzę tego fragmentu, ale jeśli te słowa wypowiada facet to
                  zapewne o to chodziło:)))
                  • loppe Re: Czy nasz język 04.12.08, 09:39
                    Cały czas i wreszcie w samym finale:

                    pl.youtube.com/watch?v=HyJAytr1ebc
                    "Rosebud"
                    • loppe Re: Czy nasz język 04.12.08, 09:42
                      Twierdzą nawet że to najsłynniejsze słowo w historii kina:

                      pl.youtube.com/watch?v=jipboWI9uiE&feature=related
    • ave-74 Re: Czy nasz język 26.09.08, 13:57
      dzyndzelek :D
      • ave-74 ps. 26.09.08, 14:09
        Witam, jestem nowa. Wiek 34, staż małż. 15 lat :), 2 dzieci.
        • loppe Re: ps. 26.09.08, 14:11

          Niech mi wolno będzie w imieniu wszystkich członków powitać Cię po
          tej stronie Drogocennych Wrót
          • miedzianakonefka Re: ps. 26.09.08, 17:35
            A dzyndzelki prosimy zostawiać przy wejściu na portierni :P

            Alleluja i do przodu...
    • fanny Re: Czy nasz język 26.09.08, 14:27
      loppe napisał:

      > zna lepszą nazwę dla tego skarbu kobiecej seksualności

      Kuleczka

      f.
    • murakami2 na marginesie 26.09.08, 19:13
      Loppe, Ty niedługo poradnik teoretyczny d/s elegancji w seksie napiszesz:)
      Zastanawiałam się, kiedy poza dyskusją mam okazję użyć słowa "łechtaczka" i
      wyszło mi, że nigdy. Jakoś panowie, którzy mnie obsługiwali, zawsze wiedzieli,
      gdzie jest, że należy się nią czasem zająć i robili to dobrze. Nie miałam okazji
      wysunąć propozycji: "kochanie, ponaciskaj mi łechtaczkę", zatem niespecjalnie
      miałam okazję pomyśleć o zastępczym słowie.
      • loppe Re: na marginesie 26.09.08, 20:10
        Kochanie, zapewniam Cię że gdyby traktowali Ją - w swej świadomości,
        wszak rola pojęć nie kończy się na mowie i piśmie - nie jak
        łechtaczkę lecz jak perłę, księżniczkę etc....mogło być jeszcze
        lepiej. Dla eksperymentu - jeśli zechciałabyś następnym razem
        zasymilować "Świetliste Berło" ... zwróć uwagę na ew. różnce
        jakościowe...rozumemy se;)
        • murakami2 Re: na marginesie 26.09.08, 22:30
          jasne;) biegnę wypróbować tę gadkę, Loppe. "Kochanie, poproszę Świetliste Berło" :))
          • loppe Re: na marginesie 24.10.08, 09:38

            no i jak było? jest różnica?:)
      • uczula Re: na marginesie 29.07.09, 09:48
        murakami2 napisała:
        Jakoś panowie, którzy mnie obsługiwali, zawsze wiedzieli,
        > gdzie jest, że należy się nią czasem zająć i robili to dobrze.
        ee to ci sie dobrze trafilo, ja mialam mniej szczescia.
        u nas kroluje lacina - czyli clitoris :)
        tez ladnie.
    • grazyna510 Gdybym zaserwowala lubemu w trakcie.. 26.09.08, 20:35
      to Swietliste Berlo , to ze smiechu zaprzestalby pewnie
      jakichkolwiek dzialan - wiec nie lezy to w moim interesie
      :)
      • loppe Re: Gdybym zaserwowala lubemu w trakcie.. 26.09.08, 20:37
        obawiam się że nic nie zrozumiałaś Grażynko:)
    • miedzianakonefka Tak naprawdę. 26.09.08, 21:55
      To na ten cały sklepik jest konkretna czysto polska i ludowa wyczerpująca
      wszystkie niedomówienia nazwa "psiocha"

      Alleluja i do przodu...
      • kila-cherish Re: Tak naprawdę. 24.10.08, 22:00
        Moja współpracownica na całokształt mówi "pizdziocha"czym mnie
        doprowadza do szału.
        Mężulo mówi Psotka??
        Mi się nie podoba,ale ujdzie w tłoku,zwłaszcza jak ją wyobraca
        języczkiem,to może jej nawet nie nazywać:P
        • jess6 słowem nie da się ująć tej słodyczy 25.10.08, 00:35
          grunt,że język tam trafia i ogrom wrażeń i przyjemności sprawia:))
    • justysialek Re: Czy nasz język 29.07.09, 11:29
      Ja pym pozostała przy clitoris - brzmi wystarczająco dumnie.
    • rrrmarek Re: Czy nasz język 31.07.09, 14:24
      Ja mówię na nią "perła" :)

      A wzięło się to z dość ciężkiego humoru jednego kolegi, który miał w zwyczaju
      opowiadać sprośne i wulgarne historyjki, w których kobiecą masturbację zwykł
      nazywać "kręceniem perłą" :D

      Strasznie rozbawiłem tym powiedzonkiem swoją kobietę, ale odrzucając wulgarność
      tego powiedzenia zostało nam całkiem ładne mz określenie :)
    • dadd Re: Czy nasz język 31.07.09, 23:17
      Gilgotka brzmi bardzo milusio. :)
      • zonaonaa Re: Czy nasz język 06.08.09, 07:44
        a " niunia" też brzmi ogólnie??? ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka