Dodaj do ulubionych

Pytanie o wygląd tego, co kobiece...

26.09.08, 11:11
Hej, mam problem i pytanie. Chodzi mi o wygląd moich... kobiecych
narządów. Czasami to mnie bardzo krepuje, bo sie zdarzy ze jak
spojrze na jakies strony erotyczne to kobiety maja ladne tamte
miejsca. Mnie wargi wychodza na zewnatrz i to mi sie wydaje niezbyt
seksowne. Czy to moze miec jakies znaczenie dla mojego faceta? Nigdy
nie pytalam i wole nie pytac, bo spojrzalby sie jak na wariatke.
Napiszcie co myslicie.
Obserwuj wątek
    • loppe Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 26.09.08, 11:13

      niepotrzebnie się lękasz o Drogocenne Wrota
    • driadea Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 26.09.08, 11:19
      Pewnie panie z tych scen mają też idealnie zgrabne długie nogi bez cellulitu i
      rozstępów, biust z plastiku, makijaż permanentny a przynajmniej idealnie gładką
      cerę?
      Jak chcesz, to możesz sobie zmniejszyć wargo sromowe, to ponoć powszechny zabieg
      w chirurgii plastycznej. Ale po co? ;)
    • merlotka30 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 26.09.08, 12:23
      To photo shop baby.

      Każdej kobiecie chyba średnio estetyczne wydają się wargi sromowe, ale tutaj nie
      o estetykę chodzi...

      Nie pytaj, a "cellulit to grecki filozof", koniec kropka.
      Nie przesadzajcie ze szczerościa laleczki.
      Facet to nie przyjaciółka, na litość.
    • aandzia43 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 26.09.08, 12:45
      Miałam ten problem przez wiele lat. Problem chyba bardziej z głową,
      niż z narządem płciowym. Ups...z Jedwabną Komnatą, czy jakby to
      starożytni Chińczycy nazwali. Po prostu czepiałam się, bo chyba nie
      miałam za bardzo czego w swoim wyglądzie się czepić.
      Dlataego dziwiły mnie niezmiernie zachwyty partnera nad tą częścią
      mojej anatomii. No bo rozumiem: moje cycki, pupa nózki, szyjka (nie
      macicy), stópki...ale TO?! W dodatu nie wyglądające tak gładziutko i
      doskonale, jak u pań na zdjęciach. Dużo czasu minęło, zanim
      uwierzyłam, że jemu się ten zakamarek naprawdę bardzo podoba.
      Rozanielony wyraz ócz jego chyba nie kłamie. Wygląda facet jak kot,
      który zabiera się właśnie do pożarcia tłustej muszy. Kontempluje,
      cmoka, cieszy się jak dziecko;-)

      Pytałam, o co w tym wszystkim chodzi. Odpowiedzi: bo ja tego nie
      mam, bo jest śliczne, tajemnicze, różowe. A ja myślę, że kojarzy mu
      się po prostu z dużą frajdą.

      Jak wyglądają gusta innych panów w tej kwestii - nei wiem.
      • mpingo Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 09:13
        andzia43 napisała:

        > Pytałam, o co w tym wszystkim chodzi. Odpowiedzi: bo ja tego nie
        > mam, bo jest śliczne, tajemnicze, różowe.

        To nie tak. Nie ma "tego" żaden facet - to pewne! Zatem argument odpada. Tajemnicze i różowe jest zawsze. Jedynie że śliczne się liczy.

        Ale ja jestem młody i bezczelny, więc ci powiem a co mi tam...
        Chociaż nie.. muszę to ująć w jakieś w miarę niemasakryczne słowa, bo jeszcze się obrazisz.
        Widzisz wszystko sprowadza się do tego, że taka właśnie cipka wygląda na intensywnie używaną. I to strasznie podnieca. :P
        • aandzia43 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 12:08
          > To nie tak. Nie ma "tego" żaden facet - to pewne! Zatem argument odpada. Tajemn
          > icze i różowe jest zawsze. Jedynie że śliczne się liczy.

          Nie sądzę, by argument "bo żaden facet tego nie ma" odpadał. Różne rzeczy ludzi
          w seksie pociągają, a niektórych (np. mnie i mojego małża) wyraźne różnice
          międzypłciowe. Wielbię męskie genitalia między innymi z tego powodu, że są dla
          mnie czymś na co dzień nie moim. Ja po prostu czegoś takeigo nie posiadam na
          swoim ciele. By mieć do czynienia z tym cudem natury wchodzę w kontakt z
          mężczyzną. Kręci mnie to, czym mężczyzna różni się od kobiety. Np. męskie
          ramiona, ręce, nogi podobają mi się okrutnie, o ile są dużo większe i
          masywniejsze od moich. Owłosione męskie ciało jest boskie, łysina jest cudna,
          grubsza niż moja i mniej delikatna skóra też jest cool. Małż ma podobnie. Małe
          kobietki, małe stopy i dłonie, tłuszczyk tu i ówdzie, długie włosy, gładziutka
          skóra. No i ta cipeczka. Jej kształt to sprawa drugorzędna. Myślę, że
          zachwycałby się każdą. Ale już nie zachwyca się kobietami wysokimi,
          wysportowanymi, bez tkanki tłuszczowej, o numerze buta powyzej 38, z kostropatą
          skórą. Różnice, różnice, to jest to.

          > Widzisz wszystko sprowadza się do tego, że taka właśnie cipka wygląda na intens
          > ywnie używaną. I to strasznie podnieca. :P

          Mmmm... szalenie interesujące:-) Chyba bym na to nie wpadła w swej niewieściej
          skromności. No i właśnie po to jest to forum, ciągle się człowiek czegoś nowego
          uczy.
          • mpingo Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 13:17
            aandzia43 napisała:

            > Nie sądzę, by argument "bo żaden facet tego nie ma" odpadał.

            Nie zrozumiałaś mnie, andziu, podobnie jak glam (czy podobnie jak istnieje zaskakujące zjawisko synchronizacji owulacji, jest też synchronizacja nierozumienia u kobiet? :D).
            Argument "żaden facet tego nie ma" odpada dlatego, że dotyczy zarówno twojego kwitnącego kwiatu jak i marnej cipki typu przedszkolnego. Innymi słowy, twój mąż może to powiedzieć każdej kobiecie, niezależnie od tego czy jej intymność mu się podoba czy nie.

            > Wielbię męskie genitalia

            Bardzo podoba mi się to budzące skojarzenie z kultem religijnym sformułowanie!

            > między innymi z tego powodu, że są dla
            > mnie czymś na co dzień nie moim. Ja po prostu czegoś takeigo nie posiadam na
            > swoim ciele.

            Ja rozumuje w ten sposób ale jeżeli chodzi o piersi.
            Genitalia jakieś tam - każdy ma.
            Ale piersi!!!

            Oooooo. Piersi to już Zupełnie Coś Wyjątkowego!

            > > Widzisz wszystko sprowadza się do tego, że taka właśnie cipka wygląda na
            > intens
            > > ywnie używaną. I to strasznie podnieca. :P
            >
            > Mmmm... szalenie interesujące:-) Chyba bym na to nie wpadła w swej niewieściej
            > skromności. No i właśnie po to jest to forum, ciągle się człowiek czegoś nowego
            > uczy.

            Zawsze uważałem, że spotkania młodych chłopców z dojrzałymi paniami są tak Cudownie Świeże i pouczające. ;)
            >
      • facetmaz Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 04.10.08, 09:05
        dokładnie:) jesli jest czysta(czasem jak nie jest tez fajnie:P)
        wyglad nie ma znaczenia, myslisz o przyjemnosci i rozkoszy jaka ci
        daje:) myśle ze w tym przypadku czesciej faceci maja problem czy jego
        organ wyglada ok:)
    • bi_chetny Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 26.09.08, 13:23
      jak wychodzą na zewnątrz, można je od niechcenia łapać ustami... piękne :D
    • glamourous Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 26.09.08, 14:20
      Heh, a ja mialam kiedys odwrotny problem. Trafilam na faceta, ktory
      uwielbial u kobiet wlasnie takie "duze falbanki i fredzelki",
      prawdziwego fetyszyste. I ja, jako ze jestem zupelnie niepofaldowana
      (cipka jak u sklepowego manekina ;-))) chyba niespecjalnie go
      inspirowalam...
      Bylo, minelo. Generalnie z cipkami jest tak, jak ze wszystkim -
      kwestia gustu.
    • yoric Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 26.09.08, 14:36
      Faktycznie za bardziej estetyczne uchodzą te z niewielkimi wargami mniejszymi,
      co sprawia, że wiele pań decyduje się na operację.
      Mam wrażenie, że rozrzut gustów jest tu znacznie większy - każda forma wydaje
      się mieć wielu zagorzałych zwolenników.

      Pozdrawiam
      • mpingo Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 27.09.08, 18:21
        yoric napisał:

        > Faktycznie za bardziej estetyczne uchodzą te z niewielkimi wargami mniejszymi

        To zupełnie nie tak (a nawet całkiem inaczej)!
        Długo rozważałem te sprawy w sercu moim i doszedłem do całkiem innego przekonania.
        Otóż osobna sprawa to estetyka, "ładność" a jeszcze inna - atrakcyjność seksualna. Wydawałoby się, że obie wartości idą w parze ale tylko na pozór!
        Zacznijmy przyzwoicie - od twarzy (nie będę na wstępie przerażał i znienacka wyskakiwał z genitaliami!). Wiele kobiet ceni sobie w twarzy wymarzonego faceta nie tyle śliczne (ach!) rysy, jak u annioła czy innego Adonisa, a pragnie odnaleźć ta jakąś taką dzikość, ostrość, żeby miał w sobie coś ze zbója, groźne wejrzenie, surowy rys.
        Zresztą podobnie jest jeżeli chodzi o twarze kobiece, mamy przecież typy słodko-aniołkowate, przed którymi tylko na kolana paść i zmawiać paciórki i aż serce się kraje, gdy człowiek ma takiej krzywdę uczynić i zbrukać jej łono, wszelako są mężczyźni którzy najbardziej cenią sobie - tu nie będę owijał w bawełnę, bo to bardzo trafne określenie - kurewskie rysy!
        Teraz ze spokojnym sumieniem przechodząc do narządów: mam sygnały, że przez niektóre przedstawicielki płci pięknej cenione są penisy żylaste, o wyglądzie zwierzęco-brutalnym.
        Z drugiej strony faceci podobnie - niekoniecznie oczekują aby kobieta "tam" była za bardzo gładka i niewinna. "Te rzeczy" mają nie tyle zaspokajać wyrafinowany zmysł estetyczny, co wzbudzać chuć, wzmagać żądze.
        Akurat do tej roli wystające, dłuższe wargi sromowe są po prostu stworzone.
        O banalnych skojarzeniach jakoby się obcowało z dzieckiem, dziewczynką w wieku wczesnoprzedszkolnym (w przypadku gładkich, ślicznych "pusi" ze wszystkim co najfajniejsze schowanym w środku) chyba nie muszę wspominać?

        Ja prywatnie, gdyby przytrafiło mi się takie nieszczęście labiominorowe, czułbym wielki niedosyt (wybacz, glamorous! :P).
        • yoric Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 27.09.08, 19:20
          To wszystko bardzo pięknie, tylko czemu w takim razie labioplastyka to
          praktycznie zawsze *redukcja* warg mniejszych?

          > O banalnych skojarzeniach jakoby się obcowało z dzieckiem, dziewczynką w wieku
          wczesnoprzedszkolnym

          wygolona cipka też powinna się kojarzyć z dziewczynką, a jest obecnie
          zdecydowanie preferowana przez panów. Co jest zresztą niezwykle denerwujące, bo
          ja akurat lubię nieogolone - ale nie zmienia to faktu.

          Pozdrawiam

          • mpingo Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 27.09.08, 19:36
            yoric napisał:

            > To wszystko bardzo pięknie, tylko czemu w takim razie labioplastyka to
            > praktycznie zawsze *redukcja* warg mniejszych?

            Bo to jakiś nowomodny szał (i taniec), jak po ukąszeniu tarantuli.
            Chociaż bo ja wiem czy nowomodny... w Afryce od wieków ciachają labie razem z łechtaczkami, reka, noga, mózg na ścianie...
            Trzebaby pomysleć jak by tu labioplastykę podciągnąc pod ten, przeklęty przecież proceder (swoją drogą co za obłuda i brak konsekwencji!).

            > wygolona cipka też powinna się kojarzyć z dziewczynką, a jest obecnie
            > zdecydowanie preferowana przez panów.

            Ja już od dawna twierdzę, że preferowana przez panów jest też fryzura na łysą pałę i nieuchronnie nadejdzie czas, gdy zaczną oni preferować ją u swoich partnerek.
            A co bedzie się obok klręcić jakieś dziwadło z wiechciem na glowie W DODATKU TAKIM NIEHIGIENICZNYM (przeciętna kobieta nosi we włosach 130,5 g kurzu i pyłu!)

            > Co jest zresztą niezwykle denerwujące, bo
            > ja akurat lubię nieogolone

            Toś mi brat! :)
          • zebra12 Lubisz nieogolone... 03.12.08, 12:19
            Serio...?
            • bi_chetny Re: Lubisz nieogolone... 20.07.09, 18:11
              nie włosy czy ich brak kręcą mnie, ale zapach, wygląd...
        • wiek_chrystusowy Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 27.09.08, 22:06
          > Otóż osobna sprawa to estetyka, "ładność" a jeszcze inna - atrakcyjność seksual
          > na. Wydawałoby się, że obie wartości idą w parze ale tylko na pozór!

          o, bardzo celnie napisane. Bezwlosy, pozbawiony widocznych zyl czy napletka
          penis, gladki tak, ze znudzony wzrok sam z niego zjezdza nie wiedziec kiedy ;-)
          Oraz bezwlose - BEZNADZIEJNE! cipki. I ich zespolenie, ktore mnie osobiscie
          kojarzy sie tylko z jednym - z filmem instruktazowym dla krancowo niekumatych.
          Nic podniecajacego.
        • glamourous Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 27.09.08, 22:16
          No mpingo, jednak muszę tu dodać ze STATYSTYCZNIE chyba jednak przewagę maja
          wielbiciele gładkich (jeśli chodzi o wargi mniejsze) cipek. Na "iluś-tam"
          facetów z którymi miałam do czynienia przeważnie wszyscy się zachwycali. Tylko
          ten JEDEN dyskretnie kręcił nosem...
          • cyjanokobalamina Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 28.09.08, 13:58
            glamourous napisała:

            >jednak muszę tu dodać ze STATYSTYCZNIE chyba jednak przewagę maja
            > wielbiciele gładkich (jeśli chodzi o wargi mniejsze) cipek.
            Na "iluś-tam"
            > facetów z którymi miałam do czynienia przeważnie wszyscy się
            zachwycali.

            Glamourous jak zwykle 'obiektywna' ;)
            Moge prosic o namiary na te STATYSTYKE?
            Chyba, ze chodzi o Twoja prywatna, ktora bylaby raczej malo
            reprezentatywna. Nie uwierze w to, ze kazdy z Twoich partnerow
            komentowal wyglad Twojej 'manekinowej' cipki.
            • joasiek75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 28.09.08, 14:14
              Ja nie wiem jak statystyka, ale ja nie spotkałam faceta który by mi
              powiedział że wolalby gdyby mi cos tam wystawało...
              • mpingo Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 28.09.08, 14:28
                Bardzo proszę - ja ci to mogę zaocznie powiedzieć!

                Lubię jak troszkę zwisa i się marszczy. Powiem więcej - uwielbiam.
                A gładkie mnie nudzą, najchętniej bym porozciągał, zeby naprawić.
                • joasiek75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 28.09.08, 17:40
                  wiesz co...powiem tak: zycze tobie jesli masz krzywego, wygietego w
                  prawo, lewo lub na dół, aby tobie trafiła sie jakas kobieta która
                  będzie ci go "naprawiać" ciekawe jak sie to tobie by podobało?

                  Co takiego jest w narmalnej muszelce która wyglada jak wyglada...nie
                  ma jakiegos kanonu piekna...tzn. jest raczej gładkiej i nic nie
                  wystajacej muszelki, bo przeciez nie słychac o operacjach wydłuzania
                  warg mniejszych...
                  • kukike Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 08:50
                    joasiek75 napisała:

                    > wiesz co...powiem tak: zycze tobie jesli masz krzywego, wygietego w
                    > prawo, lewo lub na dół, aby tobie trafiła sie jakas kobieta która
                    > będzie ci go "naprawiać" ciekawe jak sie to tobie by podobało?

                    Z tymi skrzywieniami to dziwna sprawa, bo o ile może to być dysharmonią dla oczu, to kto wie czy nie czyni cudów podczas używania dotykając tych czułych punktów, które żaden inny by nie dotknął?

                    > nie słychac o operacjach wydłuzania warg mniejszych...

                    No widzisz jak ty nic nie wiesz...
                    www.labiastretching.com/
                    • joasiek75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 17:11
                      > nie słychac o operacjach wydłuzania warg mniejszych...
                      >
                      > No widzisz jak ty nic nie wiesz...
                      > www.labiastretching.com/
                      ____-mi nie chodziło o to że tego wogóle nie ma, bo o tym
                      wiedziałam, tylko o to ze jest mniej popularne , niż ich
                      upiekszanie, czyli ucinanie wszystkiego co zwisa i jest dla
                      niektórych nie atrakcyjne !!!
          • bi_chetny Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 01.10.08, 13:28
            dla mnie to jest rzecz chyba drugorzędna. żona ma owłosioną i to mnie kręci. ale
            kochanka miała nagą poza maleńkim paseczkiem na górze i też mnie kręciła. więc
            pewnie to zależy od kobiety :D
    • mlodzieniec88 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 26.09.08, 18:11
      Nie każda kobieta z gazety, czy też filmu ;-) ma
      gładziutką "piękność"
      Tak jak już ktoś napisał, wszystko to rzecz gustu
      Według mnie skoro Twój facet ciągle ma ochotę na baraszkowanie z
      Tobą to nie masz co się zastanawiać nad takimi głupstwami ;p
      Na podobieństwo Twojego problemu ilu facetów musiałoby się
      zastanawiać nad tym, że mają małego, krzywego czy jeszcze coś
      innego :-)
      • yoric Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 26.09.08, 20:48
        > kwestia gustu.

        > wszystko to rzecz gustu

        nooo chwila. Żeby się nagle nie okazało, że rozmiar członka to "rzecz gustu" i
        rozmiar piersi to "rzecz gustu", itd. Preferencje są różne, to fakt, ale że
        jedne występują znacznie częściej niż inne - to też fakt.

        Pozdrawiam
        • joasiek75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 26.09.08, 22:29
          Nie wiem jak inni panowie ale mój obecny wzdryga sie własnie jak
          widzi takie wystajace i pofalowane wargi.Ja mam akurat takie jak z
          pornusków i kiedys nawet myślalam *jak byłam duzo młodsza* ze
          kobiety które mają takie pomarszczone i wystajace to sa chore czy
          coś...
          Tylko nie nasmiewajcie sie ze mnie bo to dawno było;)
          • mlodzieniec88 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 27.09.08, 02:30
            A tam wzdryga... jeśli kobieta jest atrakcyjna, ma zgrabny tyłeczek,
            ładne piersi, a jej "piękność" ma lekko wystające wargi to według
            mnie i tak pozostaje atrakcyjną kobietą. Najważniejszy jest ładny
            zapach i smak, bo co nawet z gładziutkiej, "filmowej" vaginy kiedy
            odstrasza zapachem ;p (pomijamy oczywiście zapach wynikający z braku
            zadbania o higienę)
            • joasiek75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 27.09.08, 14:29
              No własnie najwazniejsze jest że sie twojemu facetowi podoba!

              a jej "piękność" ma lekko wystające wargi - cokolwiek to lekko dla
              kogos zanczy...

              Najważniejszy jest ładny
              > zapach i smak, bo co nawet z gładziutkiej, "filmowej" vaginy kiedy
              > odstrasza zapachem ;p (pomijamy oczywiście zapach wynikający z
              braku
              > zadbania o higienę)---no właśnie jak to jest z tym zapachem, czy
              na to wpływają feromony? Czy np. jedna muszelka dla jednego faceta
              może poprostu smierdzieć, a dla drugiego niebiańsko pachnieć?
              Jestem bardzo ciekawa,no i chodzi mi o zdrową zadbana muszelke :)





              • mlodzieniec88 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 27.09.08, 16:17
                Dokładnie tak jak napisałaś: "jedna muszelka dla jednego faceta może
                poprostu smierdzieć, a dla drugiego niebiańsko pachnieć"

                Znalazłem coś ;))
                "Problem zapachu partnera, a w szczególności zapach jego okolic
                genitalnych jest tematem stosunkowo mało znanym, a tym czasem
                akceptacja tego zapachu jest często najbardziej czułym wskaźnikiem
                akceptacji partnera w ogóle. Tym bardziej, że odbywa to się z
                całkowitym pominięciem świadomości, czyli, innymi słowy, nie mamy na
                to żadnego wpływu. Badania naukowe tego zagadnienia wskazują, że
                około 40% mężczyzn odbiera naturalny zapach kobiecych genitaliów
                jako podniecający seksualnie. (Odsetek podobne reagujących kobiet
                jest jeszcze większy). Pozostałe 60% mężczyzn odbiera ten zapach
                neutralnie, bądź jako bodziec awersyjny, czyli obniżający
                podniecenie seksualne W przypadku, gdy naturalny zapach partnerki ma
                charakter bodźca awersyjnego rokowania co do trwałości takiego
                związku są negatywne, a terapia ma ograniczony zasięg.
                Warto przy tej okazji podkreślić, że mówiliśmy o naturalnym zapachu
                genitaliów mężczyzny i kobiety tzn. takim, jaki występuje po
                kąpieli. Brak higieny w tym zakresie jest w 100% źródłem negatywnych
                doznań u kogoś, kto ma kontakt seksualny z brudasem. Warto o tym
                pamiętać, ponieważ część mężczyzn ma wciąż błędne przekonanie, że
                prawdziwy facet powinien trochę śmierdzieć sobą, a ich partnerki
                często wstydzą się zwrócić im uwagę."

                'część mężczyzn ma wciąż błędne przekonanie, że prawdziwy facet
                powinien trochę śmierdzieć sobą' - a fuj, co to za straszna część
                facetów :-) zapewne uważają, że powinni TROCHĘ śmierdzieć, a od
                partnerki wymagają czystości i świeżości ;|
                • joasiek75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 27.09.08, 16:39
                  Własnie!
                  Ale o feromonach nic nie piszą...czy one tez mają wpływ?

                  Ja miałam kiedyś takiego partnera który powiedział że nie lubi po
                  francusku bo kilka razy próbował i zrobiło mu sie niedobrze!!!
                  Ale żeby tak kilka razy nie trafił? czy poprostu nie lubił?
                  On sam tez nie dawał sobie loda zrobić...
                  więc po jednej nocy sie skończyło...bo mnie to nie bawiło;)
                  • mlodzieniec88 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 27.09.08, 16:50
                    Nie wyobrażam sobie seksu bez dłuuuugiej gry wstępnej bogatej w
                    miłość francuską ;-) ... napawanie się pięknym zapachem i
                    rozkoszowaniem cudnym smakiem kobiecej "piękności" mmmm :)
                    "On sam tez nie dawał sobie loda zrobić..." - szok! ;|
                    • joasiek75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 27.09.08, 18:20
                      no własnie, ja też sobie tego nie mogłam wyobrazić ;)
                      • avide Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 18:02
                        joasiek75 napisała:
                        > no własnie, ja też sobie tego nie mogłam wyobrazić ;)

                        Słabiutko u was z wyobraźnia ;-)))))
                        A potraficie sobie wyobrazić szybki seks w samochodzie jako przerwa w podroży ???
                        Albo, nagły przypływ namiętności skonsumowany u cioci na imieninach w łazience
                        znikając tam dosłownie na kilka chwil ??? Taka dzika namiętność która musi
                        zostać skonsumowane tu i teraz bo inaczej.....
                        Takie 120 % pożądania w pożądaniu. Nie wiem jak wy ale ja nie widzę tam miejsca
                        na dłuuugą grę wstępna po francusku ;-))).

                        Pzdr.
                        Avide.
                        PS. Więcej "spontanu" ;-)))
                        • joasiek75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 18:36
                          joasiek75 napisała:
                          > > no własnie, ja też sobie tego nie mogłam wyobrazić ;)
                          >
                          > Słabiutko u was z wyobraźnia ;-)))))
                          ----------Pewnie nie przeczytałes dokładnie...to nie ten przypadek!
                          To był pierwszy wieczór z facetem w łóźku, a na moją propozycje czy
                          może dokonczymy po francusku,*bo gry wstepnej jako takiej nie
                          było...oprócz pocałunków* powiedział że on tak nie lubi bo kiedys
                          próbował kilka razy i mu sie niedobrze zrobiło...dlatego skonczyło
                          się na 1 i ostatniej nocy.
                          Gdybyś przeczytał uwazniej to byś zrozumiał o co chodziło.

                          On poprostu nie preferował wogóle francuskiego....!!!!
                • bi_chetny @mlodzieniec88 01.10.08, 12:50
                  aczkolwiek moja żona zwraca szczególną uwagę na mój seksowny jak mówi zapach,
                  kiedy na przykład przewalę pół piwnicy albo co innego robię z wielkim wysiłkiem :D
    • bugbuddy Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 26.09.08, 23:37
      Jesli miedzy wami sie uklada, to na pewno by zrozumial pytanie i Twoje watpliwosci.

      Powiem jedno: na pewno wyczuwa mniej lub bardziej nieswiadomie, ze nie
      akceptujesz siebie calej. A to blad! Jak nie akceptuje sie siebie samego to w
      lozku zaczyna sie psuc.
      • yoric Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 27.09.08, 15:42
        > Powiem jedno: na pewno wyczuwa mniej lub bardziej nieswiadomie, ze nie
        akceptujesz siebie calej. A to blad! Jak nie akceptuje sie siebie samego to w
        lozku zaczyna sie psuc.

        Oto słowa geniusza :).
        • malutka-myszka78 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 27.09.08, 16:44
          Ale was poniosło ;-) Nie mowilam nigdy, ze mnie to przeszkadza, od
          nedawna jakos na to zczelam zwracac uwage. Nie mam zamiaru go pytac
          bo on nic tez na temat nie mowi, a pozatym tez lubi patrzec w to
          miejsce i sie zachwycać, a to chyba znaczy, ze to dla nego nie ma
          znaczenia. Pozatym widze, ze myslyie ze to jakis wielki problem w
          doslownym tego slowa znaczeniu, a tak nie jest. Po prostu boczki
          wystają i tyle ;-)
          • riki_i Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 28.09.08, 15:19
            Trudno się wypowiadać za wszystkich facetów, ale uważam, że ideałem jest właśnie
            "cipka manekina" - delikatna, ciasna, z lekkim zarostem. Wulgarne mięsiste
            cipsko z wystającymi warami jest w cenie podczas szybkich numerów na imprezie.
            Na codzień takie coś razi... no chyba, że komuś nigdy nie schodzi szampański
            nastrój i 1,5 promila ze krwi:)
            • kukike Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 28.09.08, 16:58
              riki_i napisał:

              > Trudno się wypowiadać za wszystkich facetów, ale uważam, że ideałem jest właśnie> "cipka manekina" - delikatna, ciasna, z lekkim zarostem.

              No! Tylko zarost ratuje ten obrazek!

              > Wulgarne mięsiste cipsko z wystającymi warami

              Że niby to są wulgarne itd.?
              img218.imageshack.us/my.php?image=y20ce3.jpg
              img356.imageshack.us/my.php?image=y70qb0.jpg
              img257.imageshack.us/my.php?image=y80zh1.jpg
              Kwiatów też nie znosisz?

              Że niby taka glaca jest ładna?
              img356.imageshack.us/my.php?image=y35ux4.jpg
              To jest nuda! "Normalnie... Patrzę, patrzę na to... No i aż mi się chce wyjść z... wyrka proszę pana... I wychodzę...".
              • johana75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 28.09.08, 18:03
                Ale sie ubawiłam:)
                Pokazałam mojemu facetowi wszystkie cztery...stwierdził że w 3
                pierwszych wystaja flaki( to jest jego okreslenie ...sorki)
                On i tak lubi muszelki z włosami wiec żadna tak naprawde się mu nie
                podobała, ale z tych 4 wybrałby cipke manekina.

                A więc drodzy panowie ...kazdy ma inny gust i powinien szukać takiej
                jak mu sie podoba ;)
                • kukike Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 28.09.08, 19:51
                  johana75 napisała:

                  > Pokazałam mojemu facetowi wszystkie cztery...stwierdził że w 3
                  > pierwszych wystaja flaki( to jest jego okreslenie ...sorki)

                  Nie mam pojęcia ile ale ostrożnie powiem, że pewnie z 50% kobiet ma takie właśnie PIĘKNE JAK KWIAT kobiece zakątki i życzę im, żeby nigdy nie trafiły na faceta takiego jak twój.

                  A tobie życzę szczerze, żebyś łatwo rodziła dzieciątka (por. post jednej z koleżanek poniżej) no i w ogóle, żeby ci się nie pojawiła nawet zmarszczka jak przekroczysz 40-stkę, bo taki "koneser" o tak "wyrafinowanych" wymaganiach z pewnością będzie bezlitosnym sędzią.
                  A ty pojawisz się na forum prosząc o radę jak rozpalić męża, któremu nagle się odmieniło.

                  WSZELAKO! :D

                  Może niepotrzebnie jestem tak brutalny. Ja w łaskawości swojej zakładam, że będąc z tobą i przez ciebie zapytany o opinię CZUŁ SIĘ ZOBOWIĄZANY odpowiedzieć tak a nie inaczej.
                  Mam nadzieję że tak właśnie było i ten scenariusz, który nakresliłem powyżej w ogóle nie będzie miał miejsca.

                  > On i tak lubi muszelki z włosami wiec żadna tak naprawde się mu nie
                  > podobała, ale z tych 4 wybrałby cipke manekina.

                  Ja też uwielbiam owłosione ale znaleźć na poczekaniu fotografie ŚLICZNYCH CIPEK W DODATKU OWŁOSIONYCH jest bardzo trudne.

                  P.S. Na wszelki wypadek trzymaj jednak swojego faceta z dala od przedszkoli, placów zabaw i stoisk z watą cukrową! ;)
                  • johana75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 28.09.08, 22:31
                    no własnie on lubi owłosione manekiny...
                    A ty twierdzisz że jedynie twój gust jest jedynym słusznym na tym
                    swiecie! No cóż nic na to nie poradze.

                    Dziecko urodziłam i nie przez cesarkę...a muszelka jest jaka
                    była...:)

                    P.S. Na wszelki wypadek trzymaj jednak swojego faceta z dala od
                    przedszkoli, pl
                    > aców zabaw i stoisk z watą cukrową! ;)------a tutaj juz oplulam
                    laptopa...i to nie dlatego ze czytajac ,ogladałam kabaret! :)
                    >
                  • johana75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 28.09.08, 22:47
                    A ty pojawisz się na forum prosząc o radę jak rozpalić męża, któremu
                    nagle się
                    > odmieniło.
                    Odmienić moze sie kazdemu...nie tylko w tej kwestii, a ja cipki
                    rozciagac sobie przez to napewno nie bede...tak samo jak bym sobie
                    nie zmniejszyła moich piersi z rozmiaru G do B bo mu sie tak podoba!

                    no i w ogóle, żeby ci się nie pojawiła nawet zmarszczka jak prze
                    > kroczysz 40-stkę, bo taki "koneser" o tak "wyrafinowanych"
                    wymaganiach z pewnoś
                    > cią będzie bezlitosnym sędzią
                    Ty za to jestes sędzią jeszcze surowszym bo tylko to co ty uznajesz
                    za piękne musi takie być a inni facety z innymi gustami to pedały i
                    co tam jeszcze.
                    • kukike Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 08:58
                      johana75 napisała:

                      > Odmienić moze sie kazdemu...nie tylko w tej kwestii, a ja cipki
                      > rozciagac sobie przez to napewno nie bede...

                      A jakże! Gdyby tak ciachnąć skalpelem trzeba, to byś dyrdą leciała na stół ale porozciągać to nie!

                      > tak samo jak bym sobie
                      > nie zmniejszyła moich piersi z rozmiaru G

                      Przepraszam - z jakiego? :)

                      > Ty za to jestes sędzią jeszcze surowszym

                      Nie. Ja jestem bezpieczniejszy. Akceptuję a nawet lubuję się w zmianach ciała kobiecego związanych z dojrzewaniem.
                      • johana75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 09:30
                        tak samo jak bym sobie
                        > > nie zmniejszyła moich piersi z rozmiaru G
                        >
                        > Przepraszam - z jakiego? :)
                        Nosze 80 G, chyba nie słyszałeś o takim rozmiarze...?
                        No widzisz zawsze mozna sie czegos nowego nauczyc jak sie jest
                        dostatecznie otwartym na swiat;)

                        Nie. Ja jestem bezpieczniejszy. Akceptuję a nawet lubuję się w
                        zmianach ciała k
                        > obiecego związanych z dojrzewaniem.
                        >
                        Ja tez je akceptuje, a jesli mój facet nie będzie, to cóż żegnaj
                        Gienia swiat sie zmienia...

                        A jakże! Gdyby tak ciachnąć skalpelem trzeba, to byś dyrdą leciała
                        na stół ale
                        > porozciągać to nie!
                        tego to niestety nie zrozumiałam...
                        • kukike Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 09:41
                          johana75 napisała:

                          > Nosze 80 G, chyba nie słyszałeś o takim rozmiarze...?

                          Może i obiło się o uszy ale nie wyobrażam sobie tego zjawiska. :D

                          > Ja tez je akceptuje, a jesli mój facet nie będzie, to cóż żegnaj
                          > Gienia swiat sie zmienia...

                          Tylko jak długo tak można? W końcu Gienia zostanie sama!
                          • johana75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 10:47
                            Nosze 80 G, chyba nie słyszałeś o takim rozmiarze...?
                            >
                            > Może i obiło się o uszy ale nie wyobrażam sobie tego zjawiska. :D
                            Wcale nie jest takie zadkie, poprostu dobrze dobrany rozmiar:)

                            Ja tez je akceptuje, a jesli mój facet nie będzie, to cóż żegnaj
                            > > Gienia swiat sie zmienia...
                            >
                            > Tylko jak długo tak można? W końcu Gienia zostanie sama!
                            No widzisz i znowu nie bierzesz pod uwage że sa różne gusta jak i
                            różne zachowania ludzi.Piszesz tylko z twojego punktu widzenia.
                            Masz kalpki na oczach i jak koń nie widzisz nic po bokach ;P
                        • kukike Acha, jeszcze dyrda 29.09.08, 09:45
                          Chodzi o to że dopuszczasz skracanie w wydłużanie już nie.
                          • johana75 Re: Acha, jeszcze dyrda 29.09.08, 10:49
                            Chodzi o to że dopuszczasz skracanie w wydłużanie już nie.
                            >

                            Przytocz prosze zdnie w którym to napisałam.
                • johana75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 28.09.08, 22:49
                  johana75 napisała:

                  > Ale sie ubawiłam:)
                  > Pokazałam mojemu facetowi wszystkie cztery...stwierdził że w 3
                  > pierwszych wystaja flaki( to jest jego okreslenie ...sorki)
                  > On i tak lubi muszelki z włosami wiec żadna tak naprawde się mu
                  nie
                  > podobała, ale z tych 4 wybrałby cipke manekina.
                  >
                  > A więc drodzy panowie ...kazdy ma inny gust i powinien szukać
                  takiej
                  > jak mu sie podoba ;)
                  Powiedz w którym miejscu ciebie o cos zapytałam?
                  przypadkowo mój post wyskoczył pod twoim ...ale serdecznie dziekuje
                  za odpawiedź;)
              • glamourous Mpingo & Kukike 28.09.08, 21:40
                Pokazałam mężowi te powyższe cipki. Obejrzał 3 pierwsze (to chyba ta sama) i
                reakcja była jednoznaczna "a fuj, okropna!" Za to ostatnia baaaardzo przypadła
                mu do gustu.

                De gustibus(...) i kropka !

                A faceci utrzymujący ze wielbiciele gładkich cipek to "musi jacyś pedofile"
                przypominają mi wojownicze gadki mojego dawnego znajomego gotowego umrzeć za
                ideę ze "Seksowna Kobieta to Gruba Kobieta (100 kilo minimum) i każdy facet
                który lubi szczuplejsze to pedał, w dodatku pozbawiony jaj" ;-)

                Coz, każdy ma prawo mieć swojego "konika" - a lubcie sobie, ludzie, co chcecie,
                ale nie róbcie zboczeńca z każdego, kto ma inne upodobania niż wasze "jedynie
                słuszne".

                PS. Jakoś nie bardzo wierze ze wykopalibyście z łóżka jakąś cudowna laskę tylko
                dlatego ze nie ma waszych przepisowych pieciu fałdek i dziesięciu zmarszczek na
                cipce ;-/
                • kukike Re: Mpingo & Kukike 28.09.08, 22:00
                  glamourous napisała:

                  > Pokazałam mężowi te powyższe cipki. Obejrzał 3 pierwsze (to chyba ta sama) i
                  > reakcja była jednoznaczna "a fuj, okropna!"

                  To jasne, że facet ma coś z oczami. Każda psiapsiula należy do innej pani! Ty go wyślij do okulisty!
                  Poza tym powtarzam: on musi tak mówić - przecież nie jest samobójcą.
                  Już by nie miał przy tobie życia (gładkim manekinie; cóż, nie twoja wina, że cipkowego kwiecia poskąpił ci los!), gdyby nagle WYJAWIŁ, że uwielbia motylki!
                  Ja go bardzo dobrze rozumiem.
                  Sam dokładnie tak samo bym zaprzeczał, że mam twardo w spodniach.

                  > A faceci utrzymujący ze wielbiciele gładkich cipek to "musi jacyś pedofile"
                  > przypominają mi wojownicze gadki mojego dawnego znajomego gotowego umrzeć za
                  > ideę ze "Seksowna Kobieta to Gruba Kobieta (100 kilo minimum) i każdy facet
                  > który lubi szczuplejsze to pedał, w dodatku pozbawiony jaj" ;-)

                  Oczywiście że to kryptopedał! Przy 100 kg bym się nie upierał ale prawdziwa kobieta musi mieć pewien naddatek w porównaniu ze współczesnymi wzorcami.

                  > PS. Jakoś nie bardzo wierze ze wykopalibyście z łóżka jakąś cudowna laskę tylko
                  > dlatego ze nie ma waszych przepisowych pieciu fałdek i dziesięciu zmarszczek na
                  > cipce ;-/

                  W sytuacji gdyby to była jedyna laska w łózku to tak.
                  ALE gdyby były dwie i jedna była posiadaczką motylka a druga miała płeć anielską (czyli żadną) - to wykopałbym anielicę bez dwóch zdań!
                  Przysięgam!
                  • glamourous Re: Mpingo & Kukike 29.09.08, 12:02

                    kukike napisał:


                    > Ty go wyślij do okulisty!


                    Zenada. Bez komentarza.


                    > on musi tak mówić - przecież nie jest samobójcą.
                    > Już by nie miał przy tobie życia (gładkim manekinie; cóż, nie
                    twoja wina, że cipkowego kwiecia poskąpił ci los!), gdyby nagle
                    WYJAWIŁ, że uwielbia motylki!
                    > Ja go bardzo dobrze rozumiem.


                    Bo on oczywiscie MUSI byc wielbicielem motylkow, tak jak Ty, prawda?
                    Wszyscy MUSZA, no nie? Przeciez innej opcji jak ta twoja po prostu
                    NIE MA... Nawet ci panowie, ktorzy tu sie w tym watku opowiedzieli
                    za gladkimi cipkami (w sensie ze wieksze wargi zakrywaja mniejsze) z
                    pewnoscia bezczelnie KLAMIA! (tylko, cholera, po co?)
                    ;-)))


                    > Oczywiście że to kryptopedał! Przy 100 kg bym się nie upierał ale
                    prawdziwa kobieta musi mieć pewien naddatek w porównaniu ze
                    współczesnymi wzorcami.


                    No jasne. MUSI MIEC!! Niech zyje Jedyna Sluszna Prawda Objawiona!;-)
                    Zrozum czlowieku, ze moze dla Ciebie akurat MUSI, dla innych NIE
                    MUSI. Tak samo z cipkami. Na szczescie nie ty dyktujesz kanony
                    kobiecego piekna. Kazdy lubi to co lubi. Bogu dzieki rozzrzut
                    meskich gustow jest szeroki, zarowno w kwestii wygladu cipek,
                    kobiecych gabarytow oraz wygladu w ogole i w szczegole.


                    > ALE gdyby były dwie i jedna była posiadaczką motylka a druga miała
                    płeć anielsk
                    > ą (czyli żadną) - to wykopałbym anielicę bez dwóch zdań!


                    Jaka anielice?? A kto tu mowi, ze gladka cipka to jakis BRAK cipki?
                    Widziales ty kiedys, kolego, taka "gladka" cipke na oczy? Zapewniam
                    cie, ze to nie polega na BRAKU jakichs czesci, tylko tym, ze wargi
                    wieksze PRZYKRYWAJA mniejsze (dlatego z zewnatrz wyglada to tak
                    gladko i rowniutko), ale POD SPODEM wszystko jest na swoim miejscu i
                    uaktywnia sie w trakcie podniecenia. Ty mi w ogole wygladasz na
                    faceta ktory widzial raptem 2 cipki w zyciu, takiego teoretyka
                    gawedziarza. Tak jak ten zaciekly piewca ponad stukilowych kobiecych
                    obfitosci, o ktorym pisalam powyzej - madrzyl sie z pozycji znawcy
                    jedynego slusznego kobiecego piekna, a w zyciu bzykal tylko 1
                    kobiete - swoja zone ;-))
                    • johana75 Re: Mpingo & Kukike 29.09.08, 13:10
                      ALE gdyby były dwie i jedna była posiadaczką motylka a druga miała
                      płeć anielsk
                      > ą (czyli żadną) - to wykopałbym anielicę bez dwóch zdań!


                      Jaka anielice?? A kto tu mowi, ze gladka cipka to jakis BRAK cipki?
                      Widziales ty kiedys, kolego, taka "gladka" cipke na oczy? Zapewniam
                      cie, ze to nie polega na BRAKU jakichs czesci, tylko tym, ze wargi
                      wieksze PRZYKRYWAJA mniejsze (dlatego z zewnatrz wyglada to tak
                      gladko i rowniutko), ale POD SPODEM wszystko jest na swoim miejscu i
                      uaktywnia sie w trakcie podniecenia. Ty mi w ogole wygladasz na
                      faceta ktory widzial raptem 2 cipki w zyciu, takiego teoretyka
                      gawedziarza. Tak jak ten zaciekly piewca ponad stukilowych kobiecych
                      obfitosci, o ktorym pisalam powyzej - madrzyl sie z pozycji znawcy
                      jedynego slusznego kobiecego piekna, a w zyciu bzykal tylko 1
                      kobiete - swoja zone ;-))

                      Miałam to samo na koncu języka, tylko nie chciało mi sie tak duzo
                      pisać bo juz mnie ta "dyskusja" zmęczyła ...:)
                • joasiek75 Re: Mpingo & Kukike 28.09.08, 22:35
                  Pokazałam mężowi te powyższe cipki. Obejrzał 3 pierwsze (to chyba ta
                  sama) i
                  reakcja była jednoznaczna "a fuj, okropna!" Za to ostatnia baaaardzo
                  przypadła
                  mu do gustu.

                  De gustibus(...) i kropka !

                  on i tak nie przyjmuje tego do wiadomości...jego punkt widzenia jest
                  własciwy, inne nie, lub inni są poprostu chorzy!!!

                  Coz, każdy ma prawo mieć swojego "konika" - a lubcie sobie, ludzie,
                  co chcecie,
                  > ale nie róbcie zboczeńca z każdego, kto ma inne upodobania niż
                  wasze "jedynie
                  > słuszne".
                  dokładnie! Ale to jest cięzkie do zrozumienia;)
    • ja27-09 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 28.09.08, 16:37
      Tak sobie myślę, że autorka wątku to dzieci nie ma. Dzieci, dodajmy, urodzonych
      naturalnie. Bo gdyby miała to by się nie zastanawiała nad wyglądem swojej
      muszelki. Bo to już się nie ma nad czym zastanawiać, a wystające wargi mniejsze
      są żadnym problemem. Dość wymienić bliznę od wejścia do pochwy aż po pośladek,
      dość wymienić żylaki sromu (z muszelką nie ma tu już nic wspólnego), dość
      wymienić źle zszyte nacięcie, które z wejścia do pochwy robi wlot w czarną
      dziurę... I nie pomaga ładnie przystrzyżona fryzurka. A kasy na plastykę krocza
      brak. Pozostaje wówczas przestać oglądać filmy i zdjęcia erotyczne, aby nie
      musieć konfrontować tych widoków z własnym lusterkiem.
      Ciekawe czy jeszcze się znajdą amatorzy takich zmasakrowanych "muszelek"??
      Jak mawia moja koleżanka: "przed porodem kobieta jest w intymnym miejscu jak
      pączek róży, a po porodzie przypomina mordę buldoga". :)
      • joasiek75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 28.09.08, 17:46
        "przed porodem kobieta jest w intymnym miejscu jak
        pączek róży, a po porodzie przypomina mordę buldoga". :)

        No bez przesady...ale nie wszystkie takie są po porodzie!
        U mnie nie zmienilo się nic, rodziłam naturalnie.
        Jest gładko jak przed porodem:)
        • kukike Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 08:34
          joasiek75 napisała:

          > U mnie nie zmienilo się nic, rodziłam naturalnie.
          > Jest gładko jak przed porodem:)

          Czyli cała robota (z robieniem dziecka) - na nic!
    • gosiadzika a tu jeszcze kilka przykładów 28.09.08, 19:49


      nickkarras.com/gallery.htm
      • kukike Re: a tu jeszcze kilka przykładów 28.09.08, 19:57
        Delicje. Usta same rwą się do całowania.

        Trochę szkoda że wygolone ale nie można mieć wszystkiego. ;)
      • joasiek75 Re: a tu jeszcze kilka przykładów 28.09.08, 22:59
        Nic nie poradze ze mi jako kobiecie, ale nie les...się takie nie
        podobaja.
        Rany! Trzymajcie mnie z dala od przedszkoli *tylko kto mi bedzie
        dziecko tam zaprowadzał!
        bo z dala od stoisk z watą cukrowa trzymam sie sama ;)
    • yoric Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 28.09.08, 23:44
      > De gustibus(...) i kropka !

      A ja za każdym razem powtórzę, że owszem, gusty są różne, ale jedne występują
      dużo częściej, niż inne...

      Narzucanie własnego kanonu przez Kukike jest faktycznie trochę zabawne, ale to
      jest taka prawidłowość, że jak ktoś ma niegłównonurtowe upodobania, to ich tym
      zajadlej broni.

      Osobiście wolę takie dość pofałdowane, przy czym jednak klasycznie schowane
      wewnątrz warg większych - ale nie jest to jakaś silna preferencja. Raczej nie
      wyobrażam sobie, żeby np. mógł to być powód zerwania z dziewczyną :).
      • kukike Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 08:41
        yoric napisał:

        > Narzucanie własnego kanonu przez Kukike jest faktycznie trochę zabawne, ale to
        > jest taka prawidłowość, że jak ktoś ma niegłównonurtowe upodobania, to ich tym
        > zajadlej broni.

        Jeszcze zobaczycie! Nasza Wystająca, Pomarszczona Sprawa jeszcze zwycięży!

        > Osobiście wolę takie dość pofałdowane, przy czym jednak klasycznie schowane
        > wewnątrz warg większych

        Jak coś jest schowane to trzeba strasznie nadwyrężać język, no i w ogóle się męczyć. Nie można sobie po prostu otworzyć ust i wziąć podane jak na tacy - słodycze!

        > Raczej nie
        > wyobrażam sobie, żeby np. mógł to być powód zerwania z dziewczyną :).

        Cóż, nobody's perfect. Może przecież mieć jakieś zalety np. jest gospodarna.
        • glamourous Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 11:10
          kukike napisał:


          > Jak coś jest schowane to trzeba strasznie nadwyrężać język, no i w
          ogóle się mę
          > czyć. Nie można sobie po prostu otworzyć ust i wziąć podane jak na
          tacy - słody
          > cze!


          O rany, czy ty, dobry czlowieku, widziales kiedys jakakolwiek
          PODNIECONA cipke, czy tylko tak sobie teoretyzujesz?
          Przeciez wystarczy pol minuty lizania i nawet najbardziej zakryte
          wargami wiekszymi labia minora bardzo sie wtedy uwypuklaja, wychodza
          na wierzch ;-) Taka cipka wyglada wtedy, jak to mowi moj maz,
          jak "soczysta, peknieta brzoskwinka"

          A ty tu o nadwyrezaniu jezyka piszesz, smieszne doprawdy...;-)
          • kukike Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 13:01
            gmamourous zmanipulowała:

            > O rany, czy ty, dobry człowieku, widziales kiedys jakakolwiek
            > PODNIECONA cipke, czy tylko tak sobie teoretyzujesz?

            Dobra Kobieto! Chociaż nie, nie będę się upierał przy "dobra"... wypaczyłaś złośliwie sens mojej wypowiedzi, który przy odrobinie dobrej woli wcale nie przeczy temu co opisałaś!
            Jestem pewien, że to pomsta za to, iż pastwiłem się nad twoją przedszkolną cipką!

            > Przeciez wystarczy pol minuty lizania i nawet najbardziej zakryte
            > wargami wiekszymi labia minora bardzo sie wtedy uwypuklaja, wychodza
            > na wierzch ;-) Taka cipka wyglada wtedy, jak to mowi moj maz,
            > jak "soczysta, peknieta brzoskwinka"

            A więc to tak!!!
            Przed lizaniem to gładka i zakryta jest najlepsza, a po lizaniu, jak się bezwstydnie wywróci na lewą stronę - to też jest super?

            Jak by nagle okazało się, że ci tam wyrósł siusiak, to też by mu się podobało! to jest ŻYDOWSKA MENTALNOŚĆ - jak w szmoncesie:

            Dwóch Żydów spierało się o jakąś fundamentalną sprawę i tak się zacietrzewili, że nie bylo rady i musieli pójść do rabina. Pierwszy mówi: "Rebe, jest tak a tak" - i rabin przytaknął, że ma rację.
            Na to drugi, oburzony, że nie, że jest całkiem odwrotnie i przedstawił swój pogląd. Rabin zastanowił się chwilkę i stwierdził, że ma rację. Tu odezwał się stojący obok, skołowany uczeń rabina: "Jak to tak? Przecież obaj jednoczesnie nie mogą mieć racji!"
            "I ty też masz rację" - zakończył sprawę rabin.
            • joasiek75 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 13:14
              A więc to tak!!!
              Przed lizaniem to gładka i zakryta jest najlepsza, a po lizaniu, jak
              się bezwstydnie wywróci na lewą stronę - to też jest super?

              Jak by nagle okazało się, że ci tam wyrósł siusiak, to też by mu się
              podobało! to jest ŻYDOWSKA MENTALNOŚĆ

              No właśnie sam pisałes,że lubisz zmiany, czyż nie?
              No jak by się zmieniła w siusiaka to byłbys chyba wniebowzięty i do
              tego,taki cud na twoich oczach?
            • glamourous Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 13:30

              kukike napisał:


              > Jestem pewien, że to pomsta za to, iż pastwiłem się nad twoją
              > przedszkolną cipką!


              Zenada. ZENADA. Widac, ze bardzo starasz sie mi dogryzc, lecz
              niestety nie uda ci sie mnie wpedzic w kompleksy, hehe ;-) Wyobraz
              sobie, ze na Twoim zdaniu o mojej cipce KOMPLETNIE mi nie zalezy.
              Zainteresowanym (oraz mi samej) wlasnie taka sie podoba - zupelnie
              niezaleznie od Twoich pogladow na te kwestie (vide moj ostatni post
              powyzej, w kolumnie "Mpingo & Kukike")
    • miedzianakonefka Lepiej miec cycki większe czy mniejsze ? 29.09.08, 11:15
      Owłosiona czy ogoloną ? A najlepsze jest to :
      > Nigdy nie pytalam i wole nie pytac, bo spojrzalby sie jak na
      > wariatke.
      To lepiej na forum pytać obcych ludzi niż zainteresowanego ? Nie łapię tej
      niektórej damskiej polityki.

      Alleluja i do przodu...
    • glamourous Do Kukike- podsumowanie 29.09.08, 16:15
      Nie wiem na jakiej szalonej zasadzie jestes przekonany, ze kobiety
      o "playboyowych" gladkich cipkach powinny skakac z mostu z rozpaczy
      bo nic im "tam" nie zwisa ;-)) Ze baaardzo cierpia i jada na
      prozacu, tylko staraja sie ukryc swoj bol ;-)) Ze ich mezowie na
      widok ich cipek dostaja uwiadu czlonka ;-)) Nie wiem, skad sie
      bierze u ludzi taki fanatyzm. Jedno jest pewne : nie przekonasz mnie
      i nie wpedzisz mnie w kompleksy, tak samo jak wielbiciel malych
      piersi nie wmowi mi ze moje (spore) sa aseksualne, amator chudych
      kobiet nie przekona mnie ze jestem za gruba, koneser blondynek nie
      sprawi ze pobiegne sie przefarbowac na blond, a fan owlosionych
      kobiecych nog nie sprawi ze zaczne zaplatac sobie na lydkach
      warkocze.

      Na tym koncze te bezcelowa dyskusje o upodobaniach, bo jak widac
      masz fanatyczne zapedy i ciezko ci jest nawet zrozumiec, ze sa gusta
      i gusciki a KAZDY MA PRAWO LUBIC COS INNEGO niz akurat ty.

      Z mojej strony EOT.
      • the_pariah Re: Do Kukike- podsumowanie 20.07.09, 11:19
        glamourous napisała:
        > Z mojej strony EOT.

        No i dobrze, bo on od samego poczatku zartowal, czego nie zauwazylas
        broniac zapamietale swojej gladkosci. :)

        Usmialem sie z tego jak mozna oslepnac na ironie i zart, kiedy
        czujemy sie atakowani.
        • the_pariah Re: Do Kukike- podsumowanie 20.07.09, 11:20
          Eh - teraz zauwazylem date powstania tego watku.

          Jak widac slepota ogarnia czasem i mnie... -_-
    • avide Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 18:18
      Każdy lubi coś innego i to jest najpiękniejsze.

      Jestem estetą. Dlatego preferuję te "gładkie" Po prostu są dla mnie ładniejsze przez co bardziej podobają się, przez co podniecają. Bo przecież podnieca nas to co nas kręci, czyli co nam się podoba.

      Cała dyskusja jest w zasadzie zbędna. Kobieta jeśli ma jakieś wątpliwości niech się zapyta swojego faceta, albo wybada w inny sposób jego preferencje bo może nie chcieć odpowiedzieć jeśli będzie to negatywna odpowiedź.

      Najważniejsze w tym wszystkim jest oczywiście czy seks i sama kobieta (ogólnie) kręci faceta. Jeśli tak to akurat tak podejrzewam w 90% będzie to sprawa marginalna.

      Przyznaję się, że choć jestem ogromnym estetą i duża wagę przykładam do wrażeń wizualnych, gdyby żona miała cipkę akurat taką jakiej nie lubię, najwyżej podziwiał bym ją wszędzie indziej. Nie byłby to zaś argument przeciwko. Nie jest to na szczęście, aż tak często eksponowana część ciała ;-))).

      Myślę że można to traktować jako ewentualny bonusowy afrodyzjak. Jest jak lubię, super, nie? cóż jest cała gama innych, które przecież mnie do tego łóżka zwabiły (głos, tyłek, biust, buzia, whatever...). Decydując się przecież na kobietę oceniamy cały zestaw różnych "wabików". Ideałów nie ma, lub jest ich bardzo niewiele, zatem traktujmy to jako jeden z tychże elementów.

      Avide.
      • kukike Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 29.09.08, 19:43
        avide napisał:

        > Jestem estetą. Dlatego preferuję te "gładkie" P

        Esteta, który uznaje tylko abstrakcjonizm (gładkiej cipki) a w ogóle nie docenia baroku?
    • zakletawmarmur Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 02.10.08, 10:18
      Nie wiem jak to jest z mężczyznami...
      Kiedy podoba mi się jakiś facet to skupiam się na tym co go
      wyróżnia. Na cechach nie koniecznie pozytywnych ale nadających mu
      pewnego charakteru. I co ciekawe zaczynają mi się podobać również u
      innych mężczyzn.
      Kiedyś podobał mi się facet z plamami na plecach (nie wiem od czego
      się one biorą ale sporo mężczyzn je ma). W tym czasie gdy widziałam
      tą cechę u innego gościa to budziło się we mnie zainteresowanie...
      Poza tym zgadzam się z Mpingo, to co "ładne" nie zawsze musi być
      sexy. Często większe wrażenie robi właśnie wulgarność, pewnie
      dlatego że jest lepiej widoczna, bardziej wyeksponowana.
      Może lepiej mieć taką konkretną cipkę. Moja jest taka bez
      charakteru, nie dość że pulchna to jeszcze ani kwiatek ani manekin;-(
      • aandzia43 Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 02.10.08, 10:32
        > Kiedyś podobał mi się facet z plamami na plecach (nie wiem od
        czego
        > się one biorą ale sporo mężczyzn je ma). W tym czasie gdy
        widziałam
        > tą cechę u innego gościa to budziło się we mnie zainteresowanie...
        > Poza tym zgadzam się z Mpingo, to co "ładne" nie zawsze musi być
        > sexy.

        Kręcą mnie faceci z kostropatą cerą i bliznami na ciele. Taki
        nieco "zuzyty" wojownik po przejściach. Taki, co to przywlókł już do
        jaskinii niejedą tłustą zdobycz i zabił niejednego wroga. Widok ten
        chwyta za podbrzurze słabą kobietkę, która siedzi we mnie.
        • eternal_autumn Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 16.10.08, 20:59
          >
          > Kręcą mnie faceci z kostropatą cerą i bliznami na ciele. Taki
          > nieco "zuzyty" wojownik po przejściach.

          kocham blizny, niedoskonałości, wypisaną na skórze historię. facet nie może być
          gładki. ma być szorstki, twardy, mięsisty, owłosiony. ma głośno oddychać,
          nabierać dużo powietrza do szerokiej klatki piersiowej. ma głośno chodzić,
          trzaskać drzwiami i wklepywać krem tak, jakby smarował się błotem w celu kamuflażu.

          ale to chyba wątek o czym innym....
      • hradok Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 03.10.08, 05:39
        Też nie wiem jak to jest z innymi mężczyznami. Mogę odpowiedzieć tylko za siebie. Podobają mi się cipki i gładkie i wygolone i z lekkim zarostem. Bardzo lubię też pulchne. Tylko tak naprawdę o kobiecie nie myślę w kategoriach jej cipki.Z racji mojego hobby - taniec, miałem okazję bywać w gronie ładnych kobiet i nigdy nie myślałem o ich cipkach. Podziwiałem ich urodę, jak poruszają się na scenie do tego poczucie humoru itp. Od czasu do czasu bywam też w saunie, w rozbieranej saunie. Widziałem wiele rozebranych kobiet i niekoniecznie musi uwagę zwracać cipka. Myślę, że całe ciało. Kobiety mają też piękne nogi, pupy, piersi i przede wszystkim twarz. A tak naprawdę liczy się dla mnie mój związek uczuciowy z moją żoną,jej ciało i to jest najważniejsze. Co mi z cipek innych kobiet...przecież one mają swoich miłośników.
    • arronia Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 16.10.08, 19:31
      Kto jeszcze wierzy, że kobiety ze stron erotycznych są, no, przeciętne? Już
      nawet nie to, że photoshop i jego sztuczki... Ale te babeczki są
      wyselekcjonowane z całej, ogromnej ludzkiej populacji. Pod kątem jakiegoś
      wyobrażonego "ideału". Albo żeby ten kit vel ideał wciskać.

      A sromy są różne. Bardzo różne. To jak z rysami twarzy ;-)
      Zobacz, jakie jest bogactwo form: the-clitoris.com/y/vulva/m_vulva.htm
      • arronia Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 16.10.08, 19:37
        P.S. the-clitoris.com/f_html/v_image1.htm
        • prosty_facet Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 16.10.08, 21:34
          Ale specjalistyczna strona ;-)
        • lovelys Re: Pytanie o wygląd tego, co kobiece... 20.07.09, 01:35
          arronia napisała:

          > P.S. the-clitoris.com/f_html/v_image1.htm

          WOW!
    • lovelys Nigdy 20.07.09, 01:38
      nie miałam z tym problemów. Dziś ogoliłam się na zero. Dla siebie. Dodatkowo
      sesja fotograficzna. I humor mi się poprawił. Nie to ładne, co ładne, ale co się
      komu podoba :-))) Mnie się podoba!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka