Dodaj do ulubionych

Co zrobić?

21.10.08, 14:33
Moja kobieta miała romans podczas pobytu w Anglii. Do tej pory yłem jej
jedynym kochankiem. Kiedy była na wyspach (7 tyg) trochę ją zaniedbałem i nie
dzwoniłem do niej zbyt często.

Wróciła wsciekla na mnie i odmienniona. Troche obac, ale kiedy odkryłem że
miała romans to przeprosiła i powiedziala, że chciala by byc tylko ze mną (nie
wymuszałem na niej tego - sama to powiedziala)

Jednek w zachowaniu jest inna osobą, wydaje mi się obca i rownoczesnie nei
moge pozbyc sie obsesyjnych mysli.

Nie wiem co zrobić: Wykopac ja za drzwi - niech cierpi, czy pocieszac i strac
sie utrzymac ta realcję

(bardzo ją kochałem ale jestem introwertykiem i nei umiem tego pokazac)
Obserwuj wątek
    • loppe Re: Co zrobić? 21.10.08, 14:46
      Może wyciszcie się przez miesiąc, a potem sobie odpowiecie na
      pytanie co dalej
      • agatar-m Re: Co zrobić? 22.10.08, 15:41
        tylko nie możesz byc zbitym szczeniaczkiem przez caly czas, facet
        musisz byc facetem, kobieta cie zdradzila, !!! pokaż jej że może cie
        stacic, pokaż pazur, niech postara sie o ciebie..a nie bedziesz
        chodzil kolo niej i czekal aż laskawie na ciebie spojrzy! uszy do
        góry i do dziela!!!
        • edwarddyp Re: Co zrobić? 22.10.08, 16:25
          Wczoraj jej powiedizałem zeby się wynosiła to się wzieła i zaparła. Nie chce
          wychodzić

          Przecież jej siłą nie wyrzuce
          • maciejka_04 Re: Co zrobić? 22.10.08, 17:16
            I ty jesteś facet? Troki od kaleson. <zalamka>
            • murakami2 Re: Co zrobić? 22.10.08, 20:00
              Nie kopcie człowieka. Nie jest żadnym pantoflarzem, tylko się pogubił.
              Ciężko jest być zamkniętym i żyć z osobą o innym usposobieniu.
              • agatar-m Re: Co zrobić? 22.10.08, 20:28
                murakami2 napisała:

                > Nie kopcie człowieka. Nie jest żadnym pantoflarzem, tylko się
                pogubił.
                > Ciężko jest być zamkniętym i żyć z osobą o innym usposobieniu.

                to podejrzewam,ze 90 % populacji ma cieżko hehe

                nikt go nie kopie, ja rzucilam rada, zreszta nic nie mowilam o
                wyrzucaniu z domu..tylko troche propnuje odkręcić kurek z
                testosteronem ;)
                • edwarddyp Re: Co zrobić? 23.10.08, 14:50
                  Dzisiaj znowu zrobila sie milutka jak gąska
                  • agatar-m Re: Co zrobić? 23.10.08, 15:31
                    edwarddyp napisał:

                    > Dzisiaj znowu zrobila sie milutka jak gąska

                    no i tak trzymać:)..... a jak uznasz ,że kara wystarczajaca to
                    pozwól sie kiziac miziać.... hehe
    • avide Re: Co zrobić? 23.10.08, 17:02
      Powiem tak.
      Przeleć inna laskę a później jej o tym powiedz. Brutalne rozwiązanie ale w jakimś sensie jednoznaczne.
      Będziecie kwita.
      Wtedy zdecydujecie czy dalej chcecie być razem.
      Jeśli nie będzie w stanie tego znieść nie będziesz musiał nikogo za drzwi wywalać. Sama sobie pójdzie :D i upokorzysz ją tak jak tego teraz chcesz. Będzie cierpieć, to gwarantowane.
      Zobaczy przy okazji jak to smakuje.

      Jeżeli przetrwacie to...
      "o nas nie zabije to nas wzmocni"

      Tak się mówi że zdrada słaby związek rozwala mocny wzmacnia.

      Pozdrawiam
      Avide.
      • songo3000 Re: Co zrobić? 24.10.08, 00:56
        Tylko do tego (jakby nie patrzeć :) >posunięcia< trzeba mieć jaja, hehe.
    • audwork Re: Co zrobić? 24.10.08, 03:50
      edwarddyp napisał:

      > (bardzo ją kochałem ale jestem introwertykiem i nei umiem tego pokazac)

      ..sorry, ale chyba napisales po to aby ci powiedziec prawde - jestes juz przegrany.

      Zostaw ja, poczekaj a na pewno znajdziesz wartosciawsza partnerke.
      Mezczyzni nie musza sie tak spieszyc, jak kobiety:))

      • teklana Re: Co zrobić? 24.10.08, 09:25
        Powiedz jej ,że Cie bardzo upokorzyła raniąc Twoje serce-na tyle Cie
        chyba stać?A potem w załaczniku,by dałą Ci czas na podjecie
        decyzji.Po co kogo wyrzucać-można wyprosić,zamknąć drzwi,ale
        zostawić jeszcze otwartą furtkę ;-)
    • edwarddyp Niby ok, ale boli ja glowa i ma masę zajęć 24.10.08, 15:33

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka