Dodaj do ulubionych

w koncu sie odwazylam i pisze

01.02.09, 20:08
wiec jestem z tym samym facetem od 18 roku zycia w marcu nam mija 19
rocznica bycia razem w wieku 21 lat wyszlam za niego on moj pierwszy
ja jego tez po 13 latach doczekalismy sie blizniat to w skrocie i
teraz sexs hmmmm ja lubie calowanie pieszczenie sex oralny ale
penetracja to juz jest problem mam straszny bol przy wejsciu samego
czlonka niesprawiami wogole przyjemnosci a orgazm mam tylko
lechtaczkowy czy moge cos zrobic zeby zwiekszyc swoje libido!!!
jakies tabletki ???kocham mojego faceta tyle razem ze soba
przezylismy chcialabym zebym mogla mu sie uddac bez granic czy ja
jestem juz tak popsuta ze niema ratunku pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gardenersdog Re: w koncu sie odwazylam i pisze 01.02.09, 20:22
      Dziękujemy za ten biały wiersz;//
    • songo3000 Re: w koncu sie odwazylam i pisze 01.02.09, 21:24
      A teraz jeszcze raz, powoli, używająć perwersji w stylu przecinek, kropka, itp. Najlepiej w punktach.
      • m_wait Re: w koncu sie odwazylam i pisze 01.02.09, 22:54
        Mam nadzieję,że to nie prowokacja, bo zmroziło mnie po Twoim poście.
        Zamiast tabletek szczerze Ci radzę nie marnować kolejnych lat i
        przestać w sobie na siłę widzieć problem! Kup zwykły,niebieski(chyba)
        nawilżacz np.Durex, umówcie się na wizytę do seksuologa i zadbajcie o
        siebie i Wasz związek. Zacznij od komplementów i głaskania, na
        przecinki, kropki przyjdzie czas później(albo w ogóle nie przyjdzie,bo
        nie obczajam gości,którzy zwracają w necie uwagę na ortografię i
        interpunkcję).
        • songo3000 Re: w koncu sie odwazylam i pisze 02.02.09, 06:08
          m_wait napisała:

          Chętnie pomogę w ramach mojej wiedzy o ile dostanę w miarę jasną informację o co chodzi a tutaj...
          > przecinki, kropki przyjdzie czas później(albo w ogóle nie
          > przyjdzie,bo
          > nie obczajam gości,którzy zwracają w necie uwagę na ortografię i
          > interpunkcję).
          Twoje prawo. W zasadzie można w ogóle nie zwracać uwagi na takie pierdoły, prawda? To, że czytelne i poprawne pisanie całkiem niedawno należało do tzw. kultury osobistej to szczegół. Ja z kolei nie czaję ludków dotkniętym wtórnym analfabetyzmem, też mam takie moje prawo.
    • donata72 zle zrobilam 02.02.09, 08:48
      piszac tutaj,no coz jestem analfabetka.Tylko nierozumiem po co ktos
      odpisuje na posta skoro niemaochoty wogole mi odpowiedziec na moje
      pytanie.Dziekuje i przepraszam za moja gafe ,myslalam ze nzajdzie
      sie tu jakis ludzik ktory cos mi podpowie ale widac zle trafilam
      milego dnia zycze
      • bi_chetny Re: zle zrobilam 02.02.09, 10:54
        ludzik, suwaczek...
        szkołę skończ najpierw
        • axe11 Wierzyc sie nie chce 02.02.09, 15:42
          Jak portaktowaliscie te kobiete. Lubie czytac to forum, choc rzadko
          zabieram glos, i zawsze mialam pozytywna opinie na temat tego, jak
          traktujecie innych - wiele dobrych i madrych rad tu przeczytalam.
          Sama mam lingwistyczne wyksztalcenie i wyjatkowo jestem wrazliwa na
          poprawna (lub nie) pisownie, ale nazywanie kogos analfabetka... I
          skupianie sie na ortografii, gdy ktos prosi o pomoc...

          No coz, powiem tylko, ze mam duzy niesmak po przeczytaniu tego
          watku. Autorki - zal.
          • bi_chetny Re: Wierzyc sie nie chce 02.02.09, 15:49
            przecież to troll był
            • bi_chetny Re: Wierzyc sie nie chce 02.02.09, 15:55
              no dobra, kajam się, nie był.
              donata, odezwij się proszę jeszcze raz, opisz swój problem. może istotny jest
              fakt o twoich zmaganiach z niepłodnością ?
              • gardenersdog Re: Wierzyc sie nie chce 02.02.09, 16:01
                No właśnie, komunikowalność...żałosne.
                Czy autorka pisze gdziekolwiek o niepłodności? Posiadanie dzieci po 13 latach od
                zawarcia związku to niekoniecznie "niepłodność"
          • gardenersdog Re: Wierzyc sie nie chce 02.02.09, 15:54
            Jak to "my traktujemy"? A ty jej nie traktujesz?? Odniosłaś się do jej problemu?
            Też piszesz "obok" niej.
            Jest granica pewnej komunikowalności. Nie wystarczy wyrzucić z siebie kłębowiska
            myśli i emocji na jednym wydechu i powiedzieć "zróbcie coś". Totalny nieład
            pisaniny wskazuje, że może najpierw należałoby wyciszyć emocje i dokonać oglądu
            sytuacji... Jeśli pojadę do obcego kraju, nie znając języka, mając tylko
            "Rozmówki", owszem -mogę zapytać o drogę. Problem w tym, że mi odpowiedzą...
            • axe11 Re: Wierzyc sie nie chce 02.02.09, 15:59
              gardenersdog napisała:

              > Jak to "my traktujemy"? A ty jej nie traktujesz?? Odniosłaś się do
              jej problemu?

              Jak wspomnialam - rzadko tutaj zabieram glos, bardziej ucze sie od
              osob, ktore madrze radza. Nie uwazam, ze mam na tyle zyciowego
              doswiadczenia, aby moc radzic wszystkim i w kazdej sprawie.

              > Totalny nieład pisaniny wskazuje, że może najpierw należałoby
              wyciszyć emocje i dokonać oglądu sytuacji...

              W zwiazku z czym nalezy zaczac od spojrzenia na ortografie? I
              wysluchania niewybrednych uwag? Ech, cudo.
              • songo3000 Czytanie ze zrozumieniem kontra 'emocje' 02.02.09, 17:29
                Ty chyba też masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Nie zauważyłem ganienia za ortografię, za to sam wskazałem na interpunkcję bo to IMHO baaardzo przeszkadza w rozumieniu przekazu. Zjawisko wtórnego analfabetyzmu (które można bez wysiłku zauważyć w internecie) przywołałem odpowiadając na post m_wait a nie autorki.
                Najpierw ochłońmy a potem "się szokujmy", OK :)
                • donata72 Re: Czytanie ze zrozumieniem kontra 'emocje' 02.02.09, 18:23
                  ja niewiem o co kaman?ja sie niegniewewam,z polskiego zawsze bylam
                  tlumoczek.Zycie jest zbyt piekne i za krotkie na takie
                  pierdoly.Chcialam zwyklej podpowiedzi a na pytanie o nieplodnosci a
                  i ofszem trafiony zatopiony ale traumy z tego powodu niemialam bo
                  leczylam sie tylko dwa lata,i pewnie i tak bede potepiecem przez
                  niektorych bo uwaga szczyce sie tym ze mam dzieci dzieki ivf wiec
                  dzieki dal tych ktorzy wjakis sposob i podpowiedzieli o co chodzi i
                  na nikogo sie niegniewam zbyt jestem szczesliwa
                  • mujer_bonita Re: Czytanie ze zrozumieniem kontra 'emocje' 02.02.09, 19:04

                    donata72 napisała:
                    > ja niewiem o co kaman?ja sie niegniewewam,z polskiego zawsze bylam
                    > tlumoczek.Zycie jest zbyt piekne i za krotkie na takie
                    > pierdoly.

                    Ała :(
                  • songo3000 Re: Czytanie ze zrozumieniem kontra 'emocje' 02.02.09, 19:27
                    ...język pisany to pierdoły...szczycę się tym, że mam dzieci....

                    Faktycznie, bardzo przepraszam. W ogóle nie powinienem się odzywać. I bez tego jest wesoło :)
          • gardenersdog Re: Wierzyc sie nie chce 02.02.09, 18:58
            Zastanawiam się tylko, czemu w dzisiejszych czasach wszelka mierność(mam na
            myśli kondycję, nie osobę)tak szybko zyskuje poklask i "współczucie"?

            A autorce gratuluję dzieciaczków i...tupetu!
    • arronia Re: w koncu sie odwazylam i pisze 02.02.09, 16:04
      Donata72 - idź do lekarza.
      Możesz w sieci poszukać o dyspareunii.
      Bez rozpoznania, co jest przyczyną i bez pozbycia się problemu, nie ma co
      rozmawiać o orgazmie takim czy owakim i o chęci na seks.
      • gardenersdog Re: w koncu sie odwazylam i pisze 02.02.09, 16:07
        DYSPAURENIA (coby dobrze wrzucić w google;)
        Wyklucz też nadżerki i inne takie, zrób cytologię
        • fanny Re: w koncu sie odwazylam i pisze 02.02.09, 17:03
          Kompletnie (chyba) nie na temat ale
          gardenersdog napisała:

          > Wyklucz też nadżerki i inne takie, zrób cytologię

          Wiekszosc stanow popularnie nazywanych nadzerka nie wymaga 'wykluczania' bo jest
          stanem absolutnie fizjologicznym i nie wymagajacym leczenia.

          f.

          P.S. Cytologie warto robic - niepodwazalny fakt.
      • gardenersdog Re: w koncu sie odwazylam i pisze 02.02.09, 16:17
        Arronio, zwracam honor - DYSPAREUNIA (ma więcej trafień;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka