Dodaj do ulubionych

słodko-gorzki smak zdrady

14.07.09, 11:30
Od dawna mojej małżeństwo jest fikcją. Seks - już nie pamiętam kiedy
czerpałam z niego przyjemność. I stało się, zauroczył mnie inny, ja
jego też. Było przez długo czas niewinnie, bo to nie powinno się
zdarzyć, łączyła nas tylko przyjaźń. Z czasem to przestało
wystarczać. I stało się, służbowy wyjazd, wspólna noc. On mający
więcej skrupułów, bo mnie ponoć kocha i nie chce niszczyć mi życia.
czy to możliwe,że mózg faceta chce, a ciało nie? czuję, że się nie
sprawdziłam jako kochanka :(
Obserwuj wątek
    • de_genesse Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 11:37
      Małżeństwo jest fikcją czy seks jest fikcją, bo to trochę zmienia postać rzeczy.
      Taaaaaaak, to możliwe że mózg faceta chce a ciało nie, ale jeśli tak jest i
      naprawdę się zakochał to uciekaj gdzie pieprz rośnie.
      • korneliatoja Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 11:59
        Czemu mam uciekać? Nie sądzę, by chciał tak naprawdę wejść w moje
        życie. Nikt nie okazał mi tyle szacunku, szacunku dla mojej rodziny.
        sądzę, że on się na nic więcej nie zdecyduje, ze wzgledu na
        małomiasteczkowy klimat, nasze pozycje zawodowe, mój wiek (jestem
        sporo starsza od niego) itp.
        sama nie wiem...
        może jestem po prostu głupia.
        jak mogłam sądzić,że atrakcyjnemu prawie 30-latkowi spodoba się
        prawie 40-tka :(
        • arronia Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 12:54
          > może jestem po prostu głupia.

          Raczej zamroczona IMHO. Wszystko, co związane z kochankiem (technicznie
          niedoszłym) bierzesz za dobrą monetę. Nie chce się angażować (czyli "burzyć
          rodziny") - delikatny, wrażliwy, kochający, przyjaciel. Angażuje się (rozmawia,
          rozumie, szanuje) - czuły, wrażliwy, przyjaciel. Nie chce "nic więcej" - chwała
          mu, taki porządny, opanowany.

          Póki co to frazesy o szacunku dla instytucji rodziny nie przeszkadzają mu
          próbować bzyknąć kobiety z rodziną. A że nie wyszło? Chęci były.

          Zastanów się, czego chcesz sama - co z małżeństwem, abstrahując od nowego pana.
          Bo na razie to dajesz mu się za nos wodzić. Zadurzenie, hormony szczęścia,
          różowe okulary, ślepa wiara we wszystko...


          Facetem nie jestem, dlatego mogę tylko napisać, że podobno i nadmiar emocji może
          popsuć erekcję. Ale nie wiem, czy któryś przedstawiciel płci przeciwnej może to
          potwierdzić...?
    • gomory Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 11:40
      > czy to możliwe,że mózg faceta chce, a ciało nie?

      Chcesz byc mloda, ale czy potrafisz sila woli zatrzymac dojrzewanie?
      Chcialabys miec dlugie, geste wlosy - potrafisz sprawic by jutro
      rano wyrosly takie jak pragniesz? Sa chwile gdy chcialabys sie nie
      pocic, uspokoic bicie serca, nie czuc bolu, pragnienia ale i tak to
      wszystko czujesz no nie. Mezczyzni maja podobnie, cialo to cialo nie
      mamy nad nim wladzy absolutnej.
      • the_pariah Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 12:00
        Mysle ze nie do konca o to jej chodzilo...
        • gomory Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 12:36
          A myslisz, ze o co jej chodzilo?
    • jesod Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 12:05
      korneliatoja napisała:
      > Od dawna mojej małżeństwo jest fikcją. Seks - już nie pamiętam
      kiedy
      > czerpałam z niego przyjemność. I stało się, zauroczył mnie inny,
      ja
      > jego też. Było przez długo czas niewinnie, bo to nie powinno się
      > zdarzyć, łączyła nas tylko przyjaźń. Z czasem to przestało
      > wystarczać.

      Jesteś niespójna w tym, co piszesz. :-))))
      Skoro łączy Was przyjaźń, a to wydaje się być podstawą dobrego
      związku, to powinniście znać wzajemnie swoje sytuacje życiowe.
      Czyżby on nie wiedział, że Twoje małżeństwo jest fikcją? I jaki seks
      w ogóle w nim jest?

      korneliatoja napisała:
      > On mający więcej skrupułów, bo mnie ponoć kocha i nie chce
      > niszczyć mi życia

      To ciekawe, że tak niewiele o Tobie wie.... :) Nie chce Ci niszczyć
      życia, które jest fikcją? Jakie są racjonalne przesłanki tego
      ocalenia?

      korneliatoja napisała:
      > czy to możliwe,że mózg faceta chce, a ciało nie?
      Możliwe, szczególnie wtedy, jak taki tekst pisze facet. :-)))

      korneliatoja napisała:
      > czuję, że się nie sprawdziłam jako kochanka :(

      A jak kochanka powinna się sprawdzić? Są jakieś obowiązujące reguły?
      Wspominałaś coś o miłości z jego strony, a z Twojej - jak sprawa
      wygląda?
      Poza tym, nie napisałaś nam, czy on jest człowiekiem wolnym, czy też
      w jakimś układzie partnerskim, fikcyjnym lub nie?





      • korneliatoja Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 12:17
        On wolny. tweirdzący, że małżeństwo powinno się ratować niemal za
        wszelką cenę. ja z dziećmi, uzależniona od męża.
        Z Nim dogaduję się doskonale, wspaniały partner do niemal
        wszystkiego. Ale w alkowie sypialni na niego nie zadziałałam.
        (fizycznie)
        • kuwra1 Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 12:35
          korneliatoja napisała:
          > Ale w alkowie sypialni na niego nie zadziałałam.
          > (fizycznie)

          Kobieto! Jeżeli podczas pierwszej wspólnej nocy 30-letni chłopak nie
          stanął na wysokości zadania to omijaj go szerokim łukiem:)
          • bi_chetny Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 13:39
            dlaczego ? może facet miał mega stres ? różnie może być.
            • jesod Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 14:00
              bi_chetny napisał:
              > dlaczego ? może facet miał mega stres ? różnie może być.

              I to korneliatoja, jako dojrzała kobieta wiedzieć powinna. :-)
            • asdaa Re: słodko-gorzki smak zdrady 15.07.09, 09:19
              właśnie, poglądy na małżeństwo nie pozwoliły mu rozwinąć jego kunsztu
    • stemin Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 14:02
      Chociaż facetowi po długim poście może się zdarzyć chwila słabości
      to jednak radzę sprawdzić możliwości kochanka.Może się okazać, że on
      z tych co to za rączkę potrzyma i w oczki popatrzy głęboko i ....to
      by było na tyle.Jeszcze się może okazać, że seksu mniej niż z
      mężem.Ale jeśli szukasz przyjaciela-impotenta to duża szansa, że
      dobrze trafiłaś :(
    • gacusia1 Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 16:04
      Dlaczego masz poczucie winy,jesli chodzi o niespelnienie w lozku z
      kochankiem? Poczucie winy jesli juz,powinnas miec wobec meza,ktorego
      zdradzilas-tak-zdradzilas!
      Kochanek moze i stresa mial ale jako kochanka odstaw go zdecydowanie
      na bok,korzystaj z laczacej was przyjazni.
      • no_namejka Re: słodko-gorzki smak zdrady 16.07.09, 10:37
        przecież ona się nie wypiera zdrady męża, ale jeśli niewiele ich
        łączy to jest to dla niej drugoplanowe
        a przy nowym facecie chciała pokażać, że jest super babką i niestety
        w jej przekonaniu tak nie wyszło, bo "on nawalił"
        jeśli korneliatoja nie ma wysokiego poczucia własnej wartości czuje
        się winna
    • nutka07 Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 19:05
      Skonsumowaliscie Wasza znajomosc czy nie?

      Zrozumialam, ze tak i on po wszystkim sie wycofuje.

      Moze chce Cie poprostu splawic.
      • gomory Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 20:41
        A ja zrozumialem tak, ze mu kutas nie stanal na wysokosci zadania ;).
    • zawsze_anonimka Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 20:51
      prawie jakbym czytała relację ze swojego wekendu, niemal
      identycznie :)
      nie wiadomo: śmiać się czy płakać, śmiać bo młody i nie może, czy
      płakać, że ja za stara, nie z takim ciałem i umiejętnościami... (tak
      ogólnie wyszło z jego cynicznego podsumowania)
      • avide Re: słodko-gorzki smak zdrady 15.07.09, 07:45
        Ani śmiać, ani płakać.
        Stres potrafi zrobić impotenta z największego ogiera.

        Spokojnie spotkać się drugi raz. Bez presji pieścić. Pozwolić mu przejąć
        inicjatywę. Zazwyczaj jak facet robi to co ON lubi wszystko działa jak należy.
        Powinno się udać. Dopiero jak się sprawdzi raz drugi trzeci, zacząć wymagać i
        robić to jak TY lubisz. Wrażliwe typy się zdarzają, ale jak nabiorą początkowej
        pewności siebie idzie znacznie lepiej.

        Jeśli się znowu nie uda to jak to się mówi do trzech razy sztuka.
        Jak i wtedy nie pomoże, powiedzieć "zawsze możemy zostać przyjaciółmi" i uciekać
        gdzie pieprz rośnie.

        Starsza doświadczona kobieta choć z jednej strony podnieca z drugiej strony
        kastruje bo taki młodzik zastanawia się czy będzie w stanie takową zaspokoić.
        Czasami tak bardzo chce że aż nie może. Spala się. To ona jest tą stroną
        dominującą, bardziej doświadczoną. On nie jest tym samcem, który goni króliczka.
        A wtedy cuda w alkowie mogą się dziać ;-).
        • no_namejka Re: słodko-gorzki smak zdrady 16.07.09, 10:32
          > Starsza doświadczona kobieta choć z jednej strony podnieca z
          drugiej strony
          > kastruje bo taki młodzik zastanawia się czy będzie w stanie takową
          zaspokoić.
          > Czasami tak bardzo chce że aż nie może. Spala się. To ona jest tą
          stroną
          > dominującą, bardziej doświadczoną. On nie jest tym samcem, który
          goni króliczka

          Z tej strony zawsze_anonimka - kurcze mam totalne żaćmienie w
          kwestii hasła :(, stąd zmiana na w miarę pokrewne :)

          avide - na ciele i duszy robi się od razu trochę lżej, dzięki
    • zawsze_anonimka Re: słodko-gorzki smak zdrady 14.07.09, 20:52
      rozumiem tak jak gomory,
      arronia chyba ma rację
    • netusek Re: słodko-gorzki smak zdrady 15.07.09, 10:16
      Zdaje się, że jest dokładnie odwrotnie niż piszesz.. To jego mózg,
      którego faceci ponoć nie mają (bo myśla inną główką) podopwiedział
      mu, żeby nie niszczyć Ci życia i nie rozwalać Ci Twojego małżeństwa!
      Myślę, że jeśli chodzi o ciało to z pewnością by chciał sexu z
      zaniedbywaną mężatką.. ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka