Dodaj do ulubionych

lamotrygina 50mg

05.10.09, 09:27
Mam złe wyniki "wątrobowe" i w związku z tym staramy się z lekarzem odstawić,
co tylko można. Albo zmniejszyć maksymalnie dawki. I tak właśnie schodzę z
lamo. Początkowo 200mg, teraz 50. Chcę odstawić całkiem, ale chciałabym
dowiedzieć się, ile najmniej lamo bierzecie. Czy ta dawka 50mg to bardziej
homeopatyczna jest, czy może jednak trochę działa.
W praktyce pewnie zrobię tak, że odstawię, a jeżeli coś złego się zacznie
dziać, włączę z powrotem.
Obserwuj wątek
    • 36.a Re: lamotrygina 50mg 05.10.09, 12:31
      200 (ale ja nie jestem zwiewna królewna)
    • ikar113 Re: lamotrygina 50mg 05.10.09, 17:59
      Ja biorę 200, i w tym tygodniu zwiększam do 400 bo nie działa uncertain
    • drugikoniecswiata Re: lamotrygina 50mg 05.10.09, 18:03
      ja biorę 125, ale różnicę poczułam już przy 75-100.
      teoretycznie wg ulotki przy chad min. 200, ale mój lekarz chyba nie zamierza już
      dalej zwiększać i są tu inne osoby też na 100 chyba.

      jak wszystko - indywidualne. no i ważne: nawet jak dawka homoepatyczna
      (=placebo), ale działa, to ważne że działa, nie ważne dlaczego wink
      • hejka12 Re: lamotrygina 50mg 06.10.09, 06:52
        ja biorę 300 dziennie

        pozdrawiam
    • awanturka Re: lamotrygina 50mg 06.10.09, 07:26
      ja biorę 200 mg i lekarz mi powiedział, że to największa sopuszczalna dawka a tu ktoś pisze, że bierze 400. ja też tak chcę, bo wisi nade mną widmo włączenia drugiego stabilizatora a lit i depakine działają na mnie fatalnie (depeakine silnie depresjogennie) a tegretol nie działa w ogóle.
      • drugikoniecswiata Re: lamotrygina 50mg 06.10.09, 10:49
        przy padaczce bierze się więcej (wystarczy się wczytać w ulotkę wielkości
        prześcieradła), więc zwiększeniem chyba nic nie zaryzykujesz? przedyskutuj.
        jeśli lamo ci pomaga. bo jeśli nie, to może włączenie litu jest lepszym pomysłem.

        swoją drogą, czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego wszyscy (a przynajmniej
        większość) jak ognia boją się litu, a nie boją przeciwdrgawkowców? przecież
        kaliber chyba ten sam, a lit stary i sprawdzony, przynajmniej wiadomo jakie
        plusy i minusy i że skuteczny, i że długofalowo nie robi krzywdy.....

        pytam, ale sama się bronię wszystkimi rękami i nogami wink
        • majagor Re: lamotrygina 50mg 06.10.09, 11:48
          Co do litu moja mama bierze go od zawsze.
          Lekarz ostatnio nam przyznał, że właśnie mama jest jego jedyną pacjentką, której
          nadal to zapisuje. Innych wprowadza w leki raczej nowszej generacji.

          Właśnie lit'owi przypisujemy nowotwór wątroby... Może nie tyle sam nowotwór ale
          zniszczenie wątroby. Chirurg mi opowiadał po operacji jak wygląda ta wątroba..
          Co ciekawe - żaden psychiatra nie chciał mi tego potwierdzić, za to każdy
          chirurg, onkolog, lekarz internista, mówi jasno i zwięźle: Wątrobę zniszczyły leki..
          Zatem uważajcie co bierzecie, pilnujcie wyników wątrobowych.

          Ja z perspektywy czasu wolałabym mieć mamę chorą psychicznie z jej wszystkimi
          jazdami, niż mieć mamę umierającą na raka..
        • awanturka Re: lamotrygina 50mg 06.10.09, 14:37
          Co do litu to u mnie oprócz tycia (kiedyś w ciągu 5-6 miesięcy na licie ptrzytyłam prawie 30 kg!!), które jestem nawet zaakceptować (moim zdaniem można zapłacić traką cenę za w miarę dobre samopoczucie) występuje bardzo silne drżenie rąk uniemozliwiające precyzyjne ruchy (np. pokrojenie pomidorów) a opisaniu nie ma mowy. ponieważ sposób w jaki się utrzymuję (korepetycje) wymaga głównie na mówienia i pisania ręcznego więc terapiia litem zupełnie odpada (sądzę, że gdybym miała samą rentę i ogromne problemy finansowe mogłoby zadziałać fatalnie na psychikę i do końca zniweczyć ewentualny pozytywny wpływ litu. A jeszcze co do tego drżenia - brałam równolegle propranolol, który trochę to drżenie zmniejszał, ale pisać i tak nie mogłam.
    • matrioszka42 Re: lamotrygina 50mg 06.10.09, 08:53
      Każdemu według potrzebwink
      Ja mam 200 lamo + 300 trileptalu i zaprawione kwetiapiną. Póki co prawie działa.
      • obecna_xyz Re: lamotrygina 50mg 06.10.09, 10:14
        200. Jak odstawisz Lamo, to pamiętaj,że wprowadza się ją bardzo
        powoli i długo. Możesz nie zdążyć.
        • drugikoniecswiata Re: lamotrygina 50mg 06.10.09, 10:50
          i podobno jest też tak, że za drugim razem niekoniecznie zadziała. i tak może
          być też z innymi lekami. mówi pan dr superhiperspecjalista.
        • dr.zabba Re: lamotrygina 50mg 06.10.09, 19:29
          Ja mam jeszcze ze stabilizatorów lit i olanzapinę, a do tego wenla i wellbutrin.
          To efekt dwuletniej lekoopornej dpr. Po długiej wyliczance padło na lamotryginę.
          Jak Was poczytałam, to się boję o wątróbkę. Może trzeba było jednak odstawiać
          lit??? Nie doczytałam się jednak w ulotce litu o negatywnym wpływie na wątrobę,
          a w ulotce lamo to jest. Poza tym mój profesor jest zdecydowanym zwolennikiem litu.
          Hm, hm. Na początku też nie chciałam brać litu. Ale czy bardziej niż czego
          innego? Na pewno nie miałam zastrzeżeń do olanzapiny. Ale ogólnie to W OGÓLE nie
          chciałam się leczyć.
          Tak, ręce się trzęsą. U mnie na szczęście nie aż tak, żeby nie móc kroić
          pomidorów. Ale, nie wiem czemu, lit sobie chwalę. Chyba przywykłam. No i w niego
          wierzę, a pozytywne nastawienie to podstawa skutecznej terapii.
    • drugilogin Re: lamotrygina 50mg 06.10.09, 20:28
      Ja przy 100mg chyba jestem ustabilizowany
      myślę dojechać do 200 żeby tak było podręcznikowo
    • balbina_alexandra Re: lamotrygina 50mg 07.10.09, 00:24
      Ja biorę teraz 100mg i to najmniejsza dawka jaką brałam. Ale biorę jeszcze sporą
      dawkę Topamaxu. I też wenlafaksynę i wellbutrin, i jeszcze coś tam przed snem
      przeciwlękowego... i czuję się jakoś dziwnie i nienaturalnie wręcz spokojna.
      Nie jestem lekarzem, ale czytałam o stabilizatorach, o lamotryginie też. 50mg to
      raczej za mało.

      Nie będę brać litu, nigdy. Pomijam fakt, iż jestem dysmorfobiczką i przytycie
      choćby pół kilograma może doprowadzić mnie do ciężkiej depresji i zamknięcia się
      w domu na miesiąc, to badań i pism na temat skutków ubocznych działania litu na
      organizm jest masa. Wątroba, tarczyca, włosy, skóra...
      • danime Re: lamotrygina 50mg 02.11.09, 16:10
        ja też biorę lamo- lamotrix. Jestem na etapie wprowadzania, do środy
        jeszcze 50 mg, potem 75 mg do 17.10 - wtedy mam kontrolę i pewnie
        zwiększenie.

        mam jednak pytanie - piszecie o wątrobie. Jak czesto trzeba robić
        wyniki aby ją monitorowac?

        Czy można brać jakiś suplement odciażający wątrobę - taki bez
        recepty?
        • dr.zabba Re: lamotrygina 50mg 02.11.09, 17:34
          Cześć
          Ja na wątrobę biorę Essentiale Forte, które ma dobrą opinię na oddziale, gdzie
          pracuję. Nie brałam zanim mi wątroba nawaliła i żałuję. Można stosować
          profilaktycznie, a i owszem. Jest bez recepty. A wyniki wątrobowe mi się
          normalizują - tylko ja odstawiłam, co mogłam (lamotryginę już też), więc nie
          wiadomo, co pomaga. Pewnie wszystko razem.
          Jak nie miałam kłopotów, robiłam próby wątrobowe co pół roku. Teraz co dwa
          miesiące.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka