anetta1773 10.10.09, 20:56 Czy ktoś to bierze? Jakie skutki uboczne? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbyszekiasia Re: Neurotop 11.10.09, 21:35 Bralam przez jakis czas- troche przytylam - ale waga ustabilizowala sie po ok.6 miesiacach-obecnie lekarz zamienil mi na tegretol Odpowiedz Link
awanturka Re: Neurotop 11.10.09, 21:53 Tegretol to dokładnie to samo co neurotop (nazwa chemiczna - Karbamazepina) tylko produkowany przez inna firmę, jeszcze inna produkuje ten lek pod nazwą amizepin jest jeszcze parę innych odpowiedników, róznią się nieznacznie ceną. U mnie neurotop nie wywoływał skutów ubocznych (tych głównych, z utęsknieniem przeze mnie oczekiwanych tez nie, niestety> Znosiłam go dobrze, w przdiwieństwie do litu i depekine (to ostatnie to już była tragedia!!) i po nim nie tyłam (a tyję prawie po kazdym leku). Karbamazepina może wywoływac zmiany w obrazie krwi i jest to bezwzglęne wskazanie do natychmiastowego przerwania leczenia (u mnie chos brałam karbamazepinę ponad rok zadnych zmian w obrazie krwi nie stwierdzono). Odpowiedz Link
facet_l Re: Neurotop 13.10.09, 10:04 Karbamazepina w postaci Neurotopu jest mi bardzo dobrze znana. Biorę dość duże dawki, bo 1500mg dziennie. Znoszę bardzo dobrze, choć trochę przytyłem (jak mam porządną robotę z wysiłkiem fizycznym, waga ładnie spada), na początku miałem lekkie zawroty głowy i usypiał mnie, ale usypianie to raczej moja własna reakcja, bo reaguję silnie na najmniejsze dawki leków. Po dwóch tygodniach gdy się już przyzwyczaiłem, wszystko doszło do normy. Po ok 2 miesiącach odczułem znaczną różnicę w występowaniu afektów. Stany mieszane się uspokoiły i wreszcie mogę rozróżnić konkretne fazy. Jako, że głównie mam maniusię, to wspomagam się jeszcze olanzapiną i mogę spokojnie funkcjonować. Jeśli o mnie chodzi to karbamazepina rządzi Aha jeszcze jedno, na począku mogą wystąpić problemy z orgazmem. Doświadczenia z innymi stabilizatorami: Walproiniany - rozwalały mi wątrobę Lit - wbijał mnie w manię ------------- Nie dyskutuję z debilami, najpierw sprowadzają do swojego poziomu, by następnie pokonać doświadczeniem Odpowiedz Link
anetta1773 Re: Neurotop 13.10.09, 10:27 To dużo bierzesz.Ja biorę od dwóch dni po 150 na noc.Stopniowo mam zwiększać aż dojdę do 300 rano i 300 wieczorem.Jeżeli chodzi o inne stabilizatory to lit po 3 latach rozwalił mi tarczycę a depakina żołądek i wątrobę.Ciekawa jestem co będzie w moim przypadku po neurotopie.Pozdrawiam. Odpowiedz Link
ikar113 Re: Neurotop 13.10.09, 11:44 Biorę 900 mg dziennie, nie zauważyłem żadnych objawów ubocznych, w porównaniu z Dupakiną, po której tyłem jak tucznik, rozpieprzyła mi żoładek i wątrobę jest rewelacyjny Odpowiedz Link
facet_l Re: Neurotop 13.10.09, 18:16 Tak, wszystko ma swoje dwa końce. Czasem mam ochotę położyć się kilka razy do szpitala a potem iść na rentę, ale kurna kto będzie zajmował się rodziną. ------------- Nie dyskutuję z debilami, najpierw sprowadzają do swojego poziomu, by następnie pokonać doświadczeniem Odpowiedz Link
majagor Re: Neurotop 17.11.09, 12:56 facet_l napisał: > Karbamazepina w postaci Neurotopu jest mi bardzo dobrze znana. Biorę > dość duże dawki, bo 1500mg dziennie. Znoszę bardzo dobrze, choć > trochę przytyłem (jak mam porządną robotę z wysiłkiem fizycznym, waga > ładnie spada), na początku miałem lekkie zawroty głowy i usypiał > mnie, ale usypianie to raczej moja własna reakcja, bo reaguję silnie > na najmniejsze dawki leków. Po dwóch tygodniach gdy się już > przyzwyczaiłem, wszystko doszło do normy. Po ok 2 miesiącach > odczułem znaczną różnicę w występowaniu afektów. Stany mieszane się > uspokoiły i wreszcie mogę rozróżnić konkretne fazy. Jako, że głównie > mam maniusię, to wspomagam się jeszcze olanzapiną i mogę spokojnie > funkcjonować. Jeśli o mnie chodzi to karbamazepina rządzi Aha > jeszcze jedno, na począku mogą wystąpić problemy z orgazmem. O, ktoś bierze, to co ja dostałam Tyle, że ja mniejszą dawkę.. 300 mg mam na dobę.. Ale strasznie cieszy mnie, że masz takie dobre opinie o tym. Może i ja będę mogła to za jakiś czas potwierdzić. Odpowiedz Link