tlenek-gipsu
21.10.09, 22:47
Była tu wcześniej mowa o zwyklej przychodni, w której lekarka daje skierowanie
na badanie poziomu walproiny, gdy się uskarżać na pewne dolegliwości.
Moja już mi kilku badań różnych odmowiła (cholesterol).
Chyba oszczędza na analizach, chociaż ponoć jest dobrą
diagnostką (ale niesympatyczna).
Nie wiem skąd się dowiedzieć jakie badania "mi się należą jak psu mięso"?
Jakie to "problemy trawienne" należy zapodać?
Dowiedzialam się też, że Depakine i Convulex wymagają badania "czegoś tam",
ale zapomniałam czego właściwie, w surowicy krwi.
Tego z kolei nie chce zlecić psychiatra, bo "można tylko prywatnie". Czy na pewno?
Jeśli chodzi o Depakine, to mimo że zdarzają się skutki uboczne, to minimalna
dawka terapeutyczna, wynosi 1000 mg na dobę. Zapewne jej odpowiedniki stosuje
się podobnie.