15.12.09, 10:37
wszystko robie tak szybko, ze nie nadążam sama za sobą...uf....
Obserwuj wątek
    • majagor Re: galop.... 15.12.09, 11:48
      Może usiądziesz chociaż na chwilkę tu do nas? Poczytasz co piszemy,
      co kiedyś pisaliśmy, napiszesz coś od siebie jeszcze..
      Może to pomoże troszkę zwolnić..?
      • binom Re: galop.... 15.12.09, 15:58
        często TU jestem i często czytam Was, choć mało piszę. Galop
        połączony z lekkim gniewem. Przecież jestem taka fajna( tak czasem
        myślę), a niektórzy (tak czuję chyba mnie nie lubią), ale leję na
        to................ (((((
        • 36.a Re: galop.... 15.12.09, 16:04
          Nie lej.
          Buty Cię wyprzedzają?
          Trzeba się jakoś specyfikować.
          Albo więcej stabilizatora, jeśli takowy posiadasz.
          Albo lekarz.
          Jutro Cię zapytam, co zrobiłaś/-eś w tej sprawiesmile
          • binom Re: galop.... 15.12.09, 16:18
            nie mam stabilizatora, nawet do końca nie wiem czy mam CHAD, mój
            lekarz ma takie podejrzenia, ale do "końca" nie jest to zdiagnozowane
            zauważyłam , że takie stany miewam często w II połowie cyklu, kiedy
            hormony daja znać...
            • binom Re: galop.... 15.12.09, 16:26
              jeszcze dodam, że strasznie mi si e chce używać wulgarnego języka
              Dzizys --co to jest????
              • 36.a Re: galop.... 15.12.09, 16:48
                Ktoś z ChAD powiedzial mi kiedyś, gdy klęłam, że tak się ma w maniismile
                Przeklinanie jest zdrowe
                • binom Re: galop.... 15.12.09, 21:51
                  k.... dobrze , że choc to zdrowe jest ....
                • sensitivelive Re: galop.... 16.12.09, 22:33
                  "mięchem" rzucam,że aż dudni jak się wkurzam.ale tylko do
                  najbliższych. kiedyś usłyszałam,że porównać mnie to gościa spod
                  budki z piwem to go obrazić. na szczęście przy obcych trzymam
                  fason big_grin
                  • binom Re: galop.... 17.12.09, 10:17
                    no tak przy obcych nie wypada. Kurcze , ale mnie to nawet ulgę
                    częściową przynosi....
                    • 38takatam Re: galop.... 17.12.09, 10:55
                      Kiedy mnie "nosi" nie licze sie ze slowami-nie potrafie zapanowacsad
                      Zauwazylam,ze na poprzednich lekach tak nie mialam...ale mialam doly i nie wiem
                      co gorsze.Pozdrawiam.
                      • madena5 wkurw... 17.12.09, 11:04
                        Dla mnie rzucanie miesem to nastepna oznaka hipomanii lub manii.
                        Wtedy z przyjemnoscia rzucam kutasami, ciuliami. W depresji nie mam
                        na to sil.
                        pozdrawiam
                      • majagor Re: galop.... 17.12.09, 11:06
                        A ja już się tak rozbrykałam, że czy to górka czy dół ja swoje piękne słówka
                        użyć muszę.
                        Są miejsca, są osoby gdzie trzymam fason - bo przecież damie nie wypada wink
    • czubata Re: galop.... 18.12.09, 11:51
      przydał by mi się teraz taki kopniak w tyłek abym się zagalopowała.
      • binom Re: galop.... 18.12.09, 16:38
        może nadejdzie niebawem?, ja się boję, że sie spowolnie jak będe
        miała najwiecej roboty...eh...wszystko zawsze na odwrót jest
        pozdrawiam serdecznie
    • bonus1985 Re: galop.... 20.12.09, 14:53
      Pacyfikuj siem, zwolnij, adin, adin, adin...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka