Dodaj do ulubionych

Sylwestrowo

29.12.09, 18:15
Dokąd, proszę Państwa? Albo gdzie.

Chcialam pracować 8:00-16:00, nie udalo sie, jest 16:00-00:00, ale mogę
umknąć o 22. Żadnych planów, rok temu super był naprędce
zorganizowany Sylwek.
Musowane wino będę pić, za szampanem nie przepadam.
Obserwuj wątek
    • skaka_anka Re: Sylwestrowo 29.12.09, 18:59
      Ja do Kołobrzegu, jeszcze nie byłam zimą nad morzem.
      • singapurkaa Re: Sylwestrowo 29.12.09, 20:18
        Ja też chcę nad morze, ja też chcę!smile
        Żadnych planów, pójdę spac i chyba nawet nie dotrwam do północy.
        Już czuję, że nie mam ochoty witac Nowego Roku - wielka niewiadoma, zwlaszcza w
        kontekście mojej psychiki... Pewnie sobie popłaczę..
        Pewnie jak co dzień będę zaglądac na forum.
    • skwr2 Re: Sylwestrowo 29.12.09, 19:54
      A ja samotnie w domciu. Może pobaluję na jakimś forum.smile
    • chin_chilla Re: Sylwestrowo 29.12.09, 20:27
      Ja bardzo ambitnie - chlanie w babskim gronie big_grin
    • balbina_alexandra Re: Sylwestrowo 30.12.09, 01:04
      Nienawidzę przymusu zabawy w Sylwestra. Nienawidzę organicznie, może
      dlatego że koniec roku zawsze wprowadza mnie w mocno depresyjny
      nastrój, ciężko znoszę święta, a przy Sylwestrze już w ogóle jest
      dramat - w święta jest przynajmniej najbliższa rodzina i nie muszę
      nic udawać, mogę sobie płakać. Nie rozumiem zbiorowej wesołości w
      Sylwestra, nie rozumiem idei świętowania końca roku, nie znoszę
      fajerwerków a już ten wszechobecny przymus, te pytania wszystkich
      dookoła, rezerwacje na ileś tam czasu wcześniej, szukanie kreacji (a
      jestem fashionistką, wierzcie mi), i co najgorsze - przebywanie w
      towarzystwie obcych osób. Albo w towarzystwie. Bo ja mam ochotę
      zaszyć się w mysią dziurę. Nie chcę nikogo widzieć, nie chcę z nikim
      rozmawiać, nie odbieram telefonów, nie wychodzę z domu.
      Większość bali i wielkich party wspominam jako męczarnię. Nie wiem
      czy przypadkiem nie uciekam w chorobę, zawsze w okresie
      noworocznoświątecznym zaliczam ciężkie zapalenie oskrzeli/płuc...

      Pewnie inaczej byłoby gdybym pod koniec roku zaliczała jakieś hipo,
      ale zawsze mam w tym okresie umiarkowaną depresję. Dlatego w tym
      roku zostaję w domu, sama. Nie mam zamiaru robić niczego wbrew
      sobie, nie jestem w nastroju na spotykanie się z ludźmi, nie chcę,
      nie mogę. Zostanę w domu z kotkami. Plan był taki: leżeć w łóżku
      cały dzień, czytać, oglądać, potem łyknąć dużo prochów żeby zasnąć i
      przespać huki. Ale chyba nie wezmę prochów, bo chyba jednak ktoś do
      mnie przyjedzie, dotrzymać mi towarzystwa. Ale to miła znajomość,
      więc nie opononuję, całkiem mi fajnie.
      • 38takatam Re: Sylwestrowo 30.12.09, 11:10
        W zeszlym roku w sylwestra lezalam...w barłogu,ktory wczesniej byl
        posciela. Moja kreacja to rozciagniety dres. Perfumy...nie mylam sie
        trzeci dziensad Bol istnienia,czarna dziura,samotnosc... Co ja Wam bede
        tlumaczyc,dobrze Wiecie jak to jest.
        W tym roku- Aowski bal sylwestrowy-kocham moich przyjaciol z AAsmile


        • majagor Re: Sylwestrowo 30.12.09, 11:45
          Na balu z AA to ja w andrzejki kiedyś byłam. Fajno było smile

          A teraz będzie sylwester z M. + panią whisky..
          Nie wychodzimy nigdzie bo nam się nie chce, bo mama itd.. Rok temu
          byliśmy na imprezie sylwestrowej więc teraz możemy dać sobie spokój.
          Zaraz jedziemy na zakupy. M. zajmuje się napojami a ja jedzeniem -
          więc znów w kuchni sobie posiedzę smile
          • stardusts Re: Sylwestrowo 30.12.09, 11:51
            Dom, szampan, mój Ł, dwie obecnie depresyjne dobre kumpele, dobre film/my i mam
            nadzieję, że się nie zagryziemy i przetrwamy. A no i 5 skrzydlatych kanarków i
            fajni sąsiedzi za ścianą smile Co ja taka wesoła żesz...
    • kamyczek_0 Re: Sylwestrowo 30.12.09, 14:48
      W domu. W zeszłym roku byliśmy u znajomych. Było kilka par. W tym siedzimy w
      domku, może z planem maratonu filmowego. W ręku szkło z musującym Carlo Rossi
      (nie chce mi się spojrzeć jak się pisze poprawnie ). Mój M. mówi wszystkim na
      pytania :"gdzie idziecie w tym roku?" , że mamy 3 zaproszenia... do tvp1, tvp2,
      polsatu ;p Oczywiście poprzestaje na słowach "3 zaproszenia" ;p Inaczej wszyscy
      nas żałują z tekstem :" szkoda, że w domu. Nudno".
      Zauważyłam, że już nie kręcą mnie imprezy z góry planowane od kilku miesięcy.
      Często nawet te z tylko kilkudniowym wyprzedzeniem. Wolę spontan (jeżeli już idę
      to mam DOBRY nastrój), w innym wypadku muszę się nastawić na "bycie w TYM
      szczególnym dniu w dobrym humorze". A przecież nie wiem, jaki on wtedy będzie.
      W tym roku nie poszłabym nigdzie.

      Nie czuję, że jest to wieczór inny od wszystkich.
      • majagor Re: Sylwestrowo 30.12.09, 15:16
        kamyczek_0 napisała:
        >
        > Nie czuję, że jest to wieczór inny od wszystkich.

        My jednak staramy się stworzyć atmosferę inności tego wieczoru, wyjątkowości.
        Oficjalnie chcemy pożegnać ten paskudny rok i powitać - koniecznie z uśmiechem na twarzy - kolejny.
        Kupiliśmy świetną szkocką whisky - M. jest fanem tego trunku i się zna. Popijamy to dość często, no ale na jutro kupiliśmy lepszą. wink
        Ja zrobię fajne jedzenie.
        I mimo, że w domu siedzieć będziemy.. ubierzemy się oficjalnie. Tak, tak, tak nam odbija, że ja założę sukienkę balowo-coctajlową [czy jak to się zwie], a on będzie w garniaku smile

        Chcę być piękna, chcę być kobieca, chcę być uśmiechnięta..smile

        Co do szampana, wina musującego - ani jednego, ani drugiego nie pijam. Nie lubię. I nawet na toast tego nie ruszę.
    • dr.zabba Re: Sylwestrowo 30.12.09, 16:01
      Impreza rodzinna w gronie ośmiu osób, w tym trójka to moje pociechy.smile
      Nastawienie pozytywne bardzo. Wczoraj kupiłam połyskujący podkoszulek na tą
      okazję. Właśnie siedzę nad wróżbami noworocznymi do rogalików drożdżowych.
      Dzieciaki mają już porobione maski. Piccolino wiśniowe kupione. To jedyny trunek
      wink, jakiego skosztuję, bo chora wątróbka. Chlip, chlip, a zostałam wybrana na
      barmankę, bo tylko ja umiem robić drinki...
      • kamyczek_0 Re: Sylwestrowo 30.12.09, 17:13
        Tzn. w tym roku nie czuję wagi tego wieczoru. Jakoś tak ot...
        Chciałabym posiedzieć z mężem na kanapie z winkiem w dłoni oglądając jakieś
        fajne filmy. O 12-ej złożyć życzenia, obejrzeć miejski pokaz fajerwerków na
        balkonie. Dziecię ma "święto lasu" - jak długo wytrzyma tak długo może
        posiedzieć z nami. Może w związku z tym obejrzymy jakiś film dla dzieci. Potem
        sami na coś zerkniemy smile
        Muszę wpaść do kolegi po repertuar filmów.
      • ditta12 Re: Sylwestrowo 30.12.09, 17:35
        Będę zupełnie sama.Pomyślcie ciepło o mnie o północy,proszę.
        • poetkam Re: Sylwestrowo 30.12.09, 17:52
          O raju... Serce mi się ścisnęło.. Pewnie... Ja pomyślę.
          U mnie w domu nieco depresyjnie, ale może jutro kupię szampana choć... TV? A,
          mam dvd z pracy wink"Slumdog. Milioner z ulicy" . Może obejrzę, ponoć dobry. A
          może na czacie część osób się spotka?
          • ditta12 Re: Sylwestrowo 30.12.09, 18:07
            Moje nowe gg18482210.Poprzednie zanikło niestety.Dzięki poetko kochanasmile
            • dr.zabba Re: Sylwestrowo 31.12.09, 00:32
              Pomyślę, oczywiście!
              • ditta12 Re: Sylwestrowo 31.12.09, 00:37
                Buziaczek.Czytam Twego bloga.Jesteś mistyczna,delikatna jak aksamit,podoba mi się.
                • majagor Re: Sylwestrowo 31.12.09, 00:51
                  Ditta jeśli pozwolisz..
                  to pierwszą szklaneczkę jutro za mamę wypiję, a drugą za Ciebie?
                  Mam nadzieję, że mogę smile

                  Zawsze jak byłam sama, za kimś, za czymś tęskniłam.. to patrzyłam w niebo..
                  Popatrzmy jutro wszyscy, wszyscy razem smile
                  • ditta12 Re: Sylwestrowo 31.12.09, 01:06
                    majagor napisała:

                    > Ditta jeśli pozwolisz..
                    > to pierwszą szklaneczkę jutro za mamę wypiję, a drugą za Ciebie?
                    > Mam nadzieję, że mogę smile
                    >
                    > Zawsze jak byłam sama, za kimś, za czymś tęskniłam.. to patrzyłam w niebo..
                    > Popatrzmy jutro wszyscy, wszyscy razem smile
                    >
                    dzięki majagor,obie z Twą mamą się ucieszymysmile
                    • 38takatam Re: Sylwestrowo 31.12.09, 10:40
                      Majagor napisała:

                      Popatrzmy jutro wszyscy, wszyscy razem

                      Popatrze i pomyślę o ńas wszystkich,aż mi łzy popłynęły...
                      Ditta12-o Tobie pomyślę szczególniesmile
                      • ditta12 Re: Sylwestrowo 31.12.09, 13:49
                        Dziękuję Ci 38Takatam.Może jak pomieszamy myśli nasze maniakalne i depresyjne to
                        zdrowie powróci i szczęście?Tego wszystkim nam życzę!
                    • majagor Re: Sylwestrowo 31.12.09, 20:43
                      Pamiętaliśmy o Tobie.
                      Już wypiliśmy za Ciebie i Twe zdrowie.
                      Ja i mój M.
                      Ściskamy Cię mocno!
                      • ditta12 Re: Sylwestrowo 31.12.09, 20:58
                        Kochani jesteście!Rozpłakałam się.
                        • napisek Re: Sylwestrowo 31.12.09, 23:07
                          Nie płakajwink ditta tylko pomyśl jak cudownie, że nie ma nas na Placu
                          Konstytucji, na którym " La Toya Jackson- Siostra Króla Popu będzie odliczała
                          ostatnie sekundy mijającego roku, a być może nawet coś zaśpiewa. Weźmie też
                          udział (jako jurorka) w konkursie na najlepsze wykonanie moonwalk."

                          big_grinDDD

                          (a zdrówko Twoje i Was wszystkich wypiłam, żeby nie było, że nie wink
                          • ditta12 Re: Sylwestrowo 31.12.09, 23:51
                            Już wypłakałam wszystkie łzy i zostawiłam w starym roku i fajnie że nie odliczam
                            z Latoją Napisku bo sama dziś mam moonwook po ciemnej chałupiesmile
                            • dr.zabba Re: Sylwestrowo 01.01.10, 13:15
                              Ditta, myślałam!
                              Szczęśliwego Nowego Roku!
    • czubata Re: Sylwestrowo 31.12.09, 13:48
      przygnębiowo.Nienawidze tego okresu.W ogóle grudzień to jest jakieś wielkie
      przygnębiowo które mi sie absolutnie zle kojarzy.
      • 36.a Re: Sylwestrowo 31.12.09, 14:11
        buziak, nie martw się.

        u mnie też plany się z lekka rozjechały.
        brak lamo [!@#$%^ nie dostalam pudeleczka leku wczoraj na krzywy ryj
        w aptece, a z anginą przecież nie idzie się dziś do przychodni,
        prawda? bunt jak u dziecka]

        sernik wiedeński jem, popijam kawą, będzie ok

        będę dziś pracować, moje Szczęście mnie kocha i pomoże mi w pracy,
        jest OK

        Czubata, kciuki, może wróci i pomoże w przygotowaniach...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka