Dodaj do ulubionych

Chudnięcie jest przyjemne

03.01.10, 21:21
Prawda?
Będę przyswajać sobie tą myśl, może co dobrego z tego wyjdzie?
Obserwuj wątek
    • facet_l Re: Chudnięcie jest przyjemne 03.01.10, 21:35
      przypinam się
    • eutymika Re: Chudnięcie jest przyjemne 03.01.10, 22:13
      Chudnięcie jest bardzo przyjemne.
      Odchudzanie nie bardzo ;/
      Ale od wczoraj na tę okoliczność zaczęłam skakać na skakance. Z
      moimi gabarytami i poziomem motywacji nie zdobędę się teraz na nic
      więcej.
      Obliczyłam właśnie, że żeby schudnąć 1 kg muszę "przeskakać" 470
      minut. W uproszczeniu oczywiście. Dzisiaj wyskakałam 12 minut. Cóż,
      tysiącmilowa podróż zaczyna się od pierwszego kroku...

      A teraz, droga dr.zabba smile, ROZKOSZUJĘ SIĘ przyjemnym bólem mięśni.
      Tak, chudnięcie jest przyjemne wink
    • green.niebieska777 Re: Chudnięcie jest przyjemne 03.01.10, 22:30
      dr.zabba napisała:

      > Prawda?
      > Będę przyswajać sobie tą myśl, może co dobrego z tego wyjdzie?
      Przyłączam sięsmile
    • ives1983 Re: Chudnięcie jest przyjemne 03.01.10, 23:01
      wchodzę w to ! smile
      • moje42 Re: Chudnięcie jest przyjemne 04.01.10, 06:46
        Też tak myślę i zamiast użalać się nad sobą,że jestem gruba i mało atrakcyjna
        stwierdziłam,że najwyższy czas działać.Wczoraj kolacja do 18-tej - udało się i
        oby tak dalej a dziś gimnastyka.
        Nareszcie jestem pozytywnie nastawiona do życia a to wszystko dzięki Wam smile
    • lolinka2 Re: Chudnięcie jest przyjemne 04.01.10, 08:13
      to ja zatykam uszy, bo u mnie chudnięcie niewskazane... a Wy sobie
      mantrujcie. Powodzenia smile
      • shades.of.blue Re: Chudnięcie jest przyjemne 04.01.10, 13:16
        lolinka2 napisała:

        > to ja zatykam uszy, bo u mnie chudnięcie niewskazane...

        u mnie takoż, szczupła żem od kilku lat, a wcześniej odchudzanie prowadziło w końcu do jazd ED.
    • poetkam Re: Chudnięcie jest przyjemne 04.01.10, 08:46
      Ja uwielbiam patrzeć w wagę, kiedy cyferki się zmniejszają wink Choć u
      mnie to raczej niejedzenie z powodu stresu, a co z tym się wiąże -
      chudnięcie, podobno u mnie niewskazane, jak u Lolinki.
      Mogę Wam kibicować smile
    • majagor Re: Chudnięcie jest przyjemne 04.01.10, 11:22
      Ja z wami nie poodchudzam się z wiadomego względu.. Chudzielcom chyba nie wypada
      tego robić..
      Ale będę Wam kibicować, mocno trzymać kciuki i ciepło o Was myśleć smile

      Jeśli pozwolicie.. to Wy będziecie starać się gubić kilogramy, a ja będę starała
      się jeść ładnie i odrobinkę nabierać.. smile
      Uwierzcie, że to też jest trudne..
      • dr.zabba Re: Chudnięcie jest przyjemne 04.01.10, 13:58
        Fajnie macie, że trzeba Wam jeść, jeść i jeść. Zdaję sobie sprawę, że to jest
        problem.
        Każdy ma swoje własne potrzeby, jakże różne od potrzeb innych. To też jakaś
        nauka, żeby nie traktować swojego wyglądu jak wyroku. Każdy jest wyjątkowy i to
        co jeden traktuje jak przekleństwo, będzie dla kogoś innego błogosławieństwem.
        Jesteśmy różni i to jest piękne.

        Ad meritum: ważę dziś dokładnie tyle samo, co wczoraj. W sumie to dobrze -
        mogłoby być więcej wink
        • fiziunia1 Re: Chudnięcie jest przyjemne 04.01.10, 14:08
          Dla mnie chudniecie jest udreka bo mam niedowage;/ Nawet po
          anafranilu nie przytylam chociaz doktorka gwarantowala mi ze
          przybedzie mi pare kilo.
    • bonus1985 Re: Chudnięcie jest przyjemne 04.01.10, 18:54
      PRAWDA smile
    • majagor Re: Chudnięcie jest przyjemne 06.01.10, 10:25
      I jak Wam idzie? Bo cisza się zrobiła w tym wątku jakaś..

      U mnie z jedzeniem ładnie.
      Mam nadzieję, że u Was podobnie smile
      • dr.zabba Re: Chudnięcie jest przyjemne 06.01.10, 10:56
        Ja poległam w dwa ostatnie wieczory sad. Dzisiaj bałam się wejść na wagę. I nie
        weszłam. Jeśli nadal będę się tak starać, to niedługo będę znowu ważyć 78,5 sad

        Rano jestem gotowa na wszelkie rozsądne wyrzeczenia. "Rozsądne" - znaczy, żeby
        np. zjeść kawałek bułki przed wzięciem leków, a nie brać je na czczo. Rano,
        przed południem właściwie mogę nie jeść. Problem zaczyna się koło 16tej,
        sięgając zenitu, gdy dzieciaki zasną.

        Na początku tego roku schudłam 12 kg, mój mąż - ponad 20. Mąż trzyma wagę. Ja
        pnę się w górę. Wiąże mi się to z włączeniem efectinu w połowie czerwca. Może
        spróbować odstawić? Porozmawiam o tym z lekarzem, ale to nie lekarz jest osobą,
        której najbardziej "zależy" na utrzymaniu obecnych leków. Ja dopiero po
        połączeniu efectinu z wellbutrinem poczułam się naprawdę w końcu dobrze. Nie
        chcę wracać do tamtej huśtawki. Ale wiem, że minął czas. Czas, w którym lek
        działał w organizmie. Może coś ustawiło się tak jak trzeba i jeden antydep
        wystarczy...

        Nie zaprzeczam - objadanie się to efekt mojej słabej woli. Na pewno.

        Więc, majagor, u mnie z jedzeniem też ładnie wink

    • sensitilive Re: Chudnięcie jest przyjemne 04.02.10, 16:11
      podnoszę,bo temat aktualny cały rok.
      do5kg straconych w grudniu z powodu stresu dodaję jeszcze 2kg,które
      ubyły mi dzięki zimowej aurze big_grin
      niejadkom życzę wilczego apetytu wink




      • majagor Re: Chudnięcie jest przyjemne 04.02.10, 17:06
        No tak odśnieżała sobie podjazd codziennie to ma smile
        Fajno, fajno.

        No ja to mogę też powiedzieć Wam, że przytyłam !!!!!
        Tak, tak chudzielec troszkę przytył. To po zwiększonej dawce neurotopu tak jeść
        mi się chce..
        Jeszcze 2-3 kg i będzie bajka smile
        Fajno jest.
        • iris323 Re: Chudnięcie jest przyjemne 05.02.10, 07:53
          Ja schudłam w ciągu roku 15 kg. Łatwo nie było, ale jak miło potem w
          sklepie przymierzać rzeczy w rozmiarze M a nie XL. Nawet się parę
          razy zmieściłam w S smile
          • 38takatam Re: Chudnięcie jest przyjemne 05.02.10, 08:03
            W sumie nieduża nadwaga,ale czuje się jak słoń.
            Przybyło mi jakieś 3-4 kg.
            Wiadomo ubrania dopasowane,to teraz kicha.
            Kupiłam preparat-linea-przestałam żreć.
            Zobaczymy.
          • kara.mija Re: Chudnięcie jest przyjemne 05.02.10, 08:06
            Ja bym się chętnie przyłaczyła ale chyba dla mnie jeszcze nie czas
            bo na 100% na tym etapie polegnę - terapeutka na razie też nie
            zaleca żadnego odchudzania .... ale co tam przyłączam się nieco
            inaczej - postaram się nie tyć a to też dla mnie duże wyzwanie.
            • dr.zabba Re: Chudnięcie jest przyjemne 07.02.10, 18:26
              Trzymam za wszystkich kciuki, tych, co chcą chudnąć i tych, co nie chcą tyć smile
              Sensitilive, gratuluję i ...zazdroszczę!
              Mam ostatnio niejakie sukcesy, ale na razie nie przekładają się one
              spektakularnie na redukcję masy ciała. Grunt, że nie żrem!
              • sensitilive Re: Chudnięcie jest przyjemne 16.02.10, 14:21
                Żabko nie ma czego smile
                Zostało duuuuuuużo jeszcze.
                Trzymam kciuki za Ciebie i innych smile
                • czubata Re: Chudnięcie jest przyjemne 16.02.10, 18:43
                  schudłam przypadkowo,przez prace i mam 10 kilo mniej niż
                  przedtem,ale jakoś mi to nie dodało urody.Wyglądam jak wymoczek,za
                  przeproszeniem.
                  • sensitilive Re: Chudnięcie jest przyjemne 16.02.10, 20:09
                    ojej! widać Ty nie musisz się odchudzać smile
                    • czubata Re: Chudnięcie jest przyjemne 16.02.10, 20:22
                      jakoś mnie to omija,a jak tak dalej pójdzie to będę wyglądać jak ten
                      wieszak w szafie,a zamiast cycków mam jajka sadzone.
                      • sensitilive Re: Chudnięcie jest przyjemne 16.02.10, 20:27
                        więc Tobie życzę kilogramów do przybrania smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka