Dodaj do ulubionych

Progres w tył - podziękowanie

09.03.10, 18:31
W tył dlatego, ze czuję się fatalnie. Ostatnio... zresztą nieważne, fatalnie.
Ale tym razem zrobiłam coś czego od dawna nie robiłam - powiedziałam o wszystkim mojej mamie. I o tym, że lekarz zaproponował mi szpital. Nie ma teraz matki faceta to możemy swobodnie gadać. Przyjęła ze spokojem to co powiedziałam, ale na pewno ją to zabolało. Ale usiłuje mnie podtrzymać na duchu.
Powiedziałam też mojej przyjaciółce. Ma przyjechać wieczorem z ciasteczkami. Nie miałam serca jej powiedzieć, że mnie na wszystko mdli.
Stwierdziłam, ze tym razem nie przejdę przez to sama. Jeśli chcę przeżyć, to tym razem ktoś musi być ze mną.
Wbrew pozorom to wy mi uświadomiliście jakie to ważne. Dzięki.
Obserwuj wątek
    • drugikoniecswiata Re: Progres w tył - podziękowanie 09.03.10, 20:02
      Z własnego doświadczenia wiem, że to jest bardzo bardzo duży krok. Dobra, dobra
      decyzja. Siła potrzebna jest na walkę z depresją, marnowanie jej na ściemnianie
      przed bliskimi jest nieracjonalne. Trzymam kciuki, żeby było lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka