chin_chilla
09.03.10, 18:31
W tył dlatego, ze czuję się fatalnie. Ostatnio... zresztą nieważne, fatalnie.
Ale tym razem zrobiłam coś czego od dawna nie robiłam - powiedziałam o wszystkim mojej mamie. I o tym, że lekarz zaproponował mi szpital. Nie ma teraz matki faceta to możemy swobodnie gadać. Przyjęła ze spokojem to co powiedziałam, ale na pewno ją to zabolało. Ale usiłuje mnie podtrzymać na duchu.
Powiedziałam też mojej przyjaciółce. Ma przyjechać wieczorem z ciasteczkami. Nie miałam serca jej powiedzieć, że mnie na wszystko mdli.
Stwierdziłam, ze tym razem nie przejdę przez to sama. Jeśli chcę przeżyć, to tym razem ktoś musi być ze mną.
Wbrew pozorom to wy mi uświadomiliście jakie to ważne. Dzięki.