czubata
09.11.10, 07:59
Nie mogłam zasnąć w ogóle więc,zgarnęłam mojego wielkiego owczarka niemieckiego i o trzeciej nad ranem zrobiłam mu kąpiel.Zajęło mi to dwie godziny,łącznie ze szczotkowaniem.Tosia nie jest z tego faktu zadowolona i teraz leży śmiertelnie obrażona,ale za to pachnąca.A teraz się zdenerwowałam bo coś takiego pierwszy raz na oczy widzę; babka jedzie z targu na rowerze,zatrzymała się przed moim domem,słyszę jakiś straszliwy pisk; okazuje się że na bagażniku,w worku wiezie żywą świnkę średniej wielkości,świnka się szarpie ze strachu,spada z bagażnika,samochody trąbią.No po prostu mam ochotę chwycić za telefon i zadzwonić pod 997; nie dość że stwarza zagrożenie dla ruchu drogowego to jeszcze się znęca nad zwierzęciem.Rozumiem że nie każdy ma auto,ale trochę wyobrazni i współczucia nie zaszkodzi.Kiepsko się zaczyna ten dzień mi się zdaje.