Dodaj do ulubionych

Wątek odchudzajacy

26.11.10, 10:05
Szkoda, że sam wątek nie odchudza ......
Proponuję, żebyśmy sobie tu pisały o naszych postępach, wątpliwościach i ogólnie jak nam to idzie i jak się z tym czujemy - nawet każego dnia
To zaczynam od siebie:
Pon, Wt, Śr - bardzo dobrze, trzymałam dietę i miałam sporo ruchu (gimnastyka, basen)
Wczoraj był gorszy dzień - miałam gorsze samopoczucie, było mi smutno i w związku z tym więcej zjadałam i więcej spałam. Zastanawiam się czy to nie dlatego, że zbyt zmęczyły mnie 3 poprzednie dni. Moja T mówiła, żeby uważać czy nie porywam się na zbyt wiele jednocześnie, już zdąrzyła poznać mój "słomiany zapał" . Dzisiaj niestety do południa nie mogę nic zjeść bo mam usg jamy brzusznej więc nie ręczę za siebie potem - wygłodzona mogę się rzucić na co popadnie. jJutro niestety impreza rodzinna - boję się jej głównie z powodu duzej ilości pysznego żarcia chociaż generalnie takich imprez nie lubię.
Obserwuj wątek
    • sensi41 Re: Wątek odchudzajacy 26.11.10, 10:14
      U mnie samosię zaczęło w październiku. Tenis ziemny + aerobik, na który zaciągnęła mnie koleżanka. Diety nie stosuję-jem różnie co do ilości i jakości. Waga niby spadła troszkę,ale magicznego X jeszcze nie opuściła.
      • czubata Re: Wątek odchudzajacy 26.11.10, 10:24
        Wczoraj dopuściłam się grzechu,zeżarłam naleśnika https://emoty.blox.pl/resource/cook1.gif teraz spalamhttps://emoty.blox.pl/resource/7_5_120.gif
        • 36.a Re: Wątek odchudzajacy 26.11.10, 11:39
          Mój ruch: spacery, niby mało, ale silownia teraz mnie raczej zniechęci do wysiłku, najpierw troche zrzucić, potem pójść ćwiczyć.
          Dzień 3. zaczęty jogurtem z ziarnami i bananem.
          • czubata Re: Wątek odchudzajacy 26.11.10, 12:18
            Codziennie na śniadanie puzne ale zawsze,dwie kanapki z chleba razowego z dodatkiem pestek słonecznika,ser i pomidor popijane zieloną herbatką.Codziennie kilka razy kursuje rowerem do szkoły i z powrotem,bo dzieci. Ale myślę że najszybciej schudnę przez stres,to najlepsza metoda dla mnie,schudnę i osiwiejęwink
    • beatrix-kiddo Re: Wątek odchudzajacy 27.11.10, 09:17
      Właśnie pakowałam się na wyjazd konferencyjny i zamiast wyboru "które fajne kostiumy brać" był wybór "w które się jeszcze zmieszczę po ostatnim przytyciu". Wrrr.
      Jak wrócę, to się biorę za siebie - koniec z alkoholem, słodyczami, jedzeniem wieczorem. Może odkurzę stepper.
      • just-me-online Re: Wątek odchudzajacy 27.11.10, 12:32
        > Może odkurzę stepper.

        Jeśli lubisz ruch na świeżym powietrzu to polecam zaopatrzyć się w kije do Nordic Walking.
        Pierwsze 2-3 godziny warto ćwiczyć z instruktorem, ażeby nie nabrać złych nawyków.

        Just Me
        • beatrix-kiddo Re: Wątek odchudzajacy 27.11.10, 12:55
          Z ruchu na świeżym powietrzu to narty. Już mam na szczęście na styczeń zarezerwowany pobyt.
        • maly.lew Re: Wątek odchudzajacy 25.12.10, 18:29
          o to to
          ja zimą siłownia
          a jak ciepło siłownia w mniejszych ilościach i dodaję jeszcze nordic walking smile
          wreszcie ruszę dupę - ze strachu! leki biorę od miesiąca... przytyłam 3 kg. sporo.
    • xsenia Re: Wątek odchudzajacy 27.11.10, 13:12
      tusza rzecz względna...
      ja mogę na siebie patrzeć tylko w rozm. 34, co oznacza że mam przed sobą jakieś 10 kg do zrzucenia...

      byly czasy na lerivonie, ze masa mojego cielska przekroczyla krytyczny punkt 60 kg. czulam wtedy obrzydzenie do siebie jak do hipopotama. pamiętnego dnia w marks&spencer kiedy spodnie rozm. 38! zatrzymały mi się w połowie ud, po prostu przestałam jeść i wywaliłam lerivon. bylam sobą przerażona.
      z tamtych czasów został mi fałd rozwleczonej skóry na brzuchu i podobny na udzie. nienawidzę ich i wiem jedno: wolę umrzeć, niż przytyć.


      • lolinka2 Re: Wątek odchudzajacy 15.01.11, 12:46
        xenia, wczoraj mierzyłam spodnie w rozmiarze 38. Zatrzymały się mi właśnie na połowie ud.
        Myślałam, że padnę!!!!!!!

        Ja, zwykle rozmiar 32-34.....
    • kara.mija Re: No i co u Was po tygodniu??? 29.11.10, 22:09
      U mnie raptem 0,6kg mniej.
      • sensi41 Re: No i co u Was po tygodniu??? 29.11.10, 22:17
        Z wagi nic nie ubyło,ale sobie w weekend pofolgowałam. Na aerobik pomimo złej aury pognałam jednak.
        A tak poza tematem-śnieg sypie,wiatr zawiewa. Od jutro zacznę łopatą machać sad
      • 36.a Re: No i co u Was po tygodniu??? 30.11.10, 21:16
        Jest dobrze.
        Na kawałek ciasta i kluseczki z makiem poczekam sobie do Wigilii, bo nawet chyba w imieniny Mamy na słodycze tylko popatrzę (4.XII).
        W dalszym ciągu nie jem chleba i ziemniaków, nie ważyłam się.
        Jest dobrze.
        • 36.a Re: No i co u Was po tygodniu??? 02.12.10, 23:47
          jestem z siebie dumna: zapach płynnej czekolady (--> na cieście) powoduje odruch: OTWORZYĆ OKNO! Nie: WSUNĄĆ smile
          jak małpka odżywiam sie głownie bananami i pastą awanturką.
          • kara.mija Re: No i co u Was po tygodniu??? 03.12.10, 08:38
            Ja w tym tygodniu choruję więc zero wysiłku fizycznego ale dietę trzymam i waga trochę spada. Ale też mam znajome Barbary więc pewnie sobie w weekend pofolguję. W poniedziałek będzie raport .....
            • dr.zabba Re: No i co u Was po tygodniu??? 03.12.10, 10:48
              Coś mi sie nie układa z tym odchudzaniem uncertain
              Zamiast jeść mniej, jem dużooo. Ble....
              Wieczorem mnie dopada chętka na wszystko co się rusza.
              Alkohol i słodycze. Ble.
              A brzuszek coraz większy :.(
    • sensi41 Re: Wątek odchudzajacy 03.12.10, 17:59
      Wiecie,ale chyba wczorajsze machanie mi pomogło. Rano wskazówka wagi pokazała liczbęX,ale nadal nie spada poniżej. A tak bym chciała już,teraz uncertain
    • 36.a Re: Wątek odchudzajacy 09.12.10, 01:46
      Jak się macie, Kochane?

      Przyznaję się do kilku cukierków czekoladowych. 10? big_grin Czekoladę kocham, ale kawałek ciasta już wszedł z trudem. Lżej jest, zdecydowanie. Brakuje mi pieczywa, ziemniaków, ale wmawiam sobie, ze to zamulacze uncertain Tak ładnie wyglądał chlebak gdy był tam pumpernikiel, bagietka, na: WASA. Buuu.
      Walczymy w dalszym ciągu
      • 36.a Re: Wątek odchudzajacy 09.12.10, 02:05
        dostałam od H jakiś przepis: pora na cienkie talarki, marchewkę zetrzeć na tarce o duzych oczkach, podsmazyc na oliwie, usmażyć wątróbkę drobiową (akurat lubię). co do tego?

        pierś z kurczaka pofiletować, posypać szczyptą Vegety, usmażyć, bez panierki...

        i pasta awanturka króluje wciąż

        podrzućcie przepisy, bo juz nie wiem, co jesc
        • kara.mija Re: Wątek odchudzajacy 10.12.10, 14:23
          u mnie w tym tygodniu Doopa - jestem śmietnikożercą sad Na wagę wejdę dopiero w poniedziałek i mam nadzieję, że to wszystko tylko i wyłącznie przez zbliżającą się @
          • 36.a Re: Wątek odchudzajacy 10.12.10, 14:27
            czekoladowe cukierki sad
            tez mam nadzieję, że wyrównam wagę przez kilka dni
            • sensi41 Re: Wątek odchudzajacy 10.12.10, 15:01
              To jakieś fatum? W nocy polunatykowałam do szafki: 2batoniki w typie Bounty uncertain Już dawno mi się to nie zdarzyło.Rano było mi niedobrze-za słodkie. Może dlatego prawie przez sen je zjadłam?
              PS.Małż powiedział,że schudłam.Ale co on tam na skype widział? wink
    • sensi41 Re: Wątek odchudzajacy 24.12.10, 11:12
      Yes,yes !!!
      Magiczne X zostało opuszczone. Okoliczności spadku wagi może nieciekawe,ale to zawsze jakis plus smile
    • 36.a Re: Wątek odchudzajacy - Gwiazdka... 25.12.10, 18:58
      Przyznaję się do czekolad ostatnio, jedzenia w nocy, do chleba, do ziemniaków.
      Skutek? Przez 2-3 dni myślałam, że umrę. Nie chciało się to trawić crying
      Pojutrze wracam do zbawiennego dla mnie jedzenia.
      Znowu dużo wody, plasterki ananasa na kolację (kurde, zawsze myślałam, że to drogie)
      • kara.mija Re: Wątek odchudzajacy - Gwiazdka... 29.12.10, 16:15
        Szkoda gadać ...... totalna klęska .......... czekam na Nowy Rok .... musi być lepszy pod każdym względem. Sięgam dna i liczę na odbicie .................
        • dr.zabba Re: Wątek odchudzajacy - Gwiazdka... 29.12.10, 20:41
          Ja skaczę pod niebo i wielką mam nadzieję: dziś odstawiłam wenla i głęboko wierzę, że w końcu się uda. Kiedy miałam przerwę w braniu wenla, schudłam 12 kg w cztery miesiące (co zapewne wszyscy na forum dobrze już wiedzą big_grin)
    • 36.a Re: Wątek odchudzajacy 30.12.10, 17:25
      Nastąpiło załamanie diety, ale mam znowu ananasy, wodę, inne dobre rzeczy.
      Będę upadać i podnosić się.
    • kara.mija Styczeń 2011 - do raportu :) 15.01.11, 12:44
      Sensi przypomniała o naszym wątku smile
      Opisujcie jak idzie.
      • kamyczek_0 Re: Styczeń 2011 - do raportu :) 15.01.11, 14:18
        W ciągu kilku dni 1.5 kg w dół. "Zawdzięczam" to grypie. Praktycznie nie jem - 2 kromczki dukanowskiego chleba dziennie żeby móc zażywać leki bez bólu żołądka. Tyle. Piję wodę herbatkę z cytryną. Nic poza tym. uncertain
      • beatrix-kiddo Re: Styczeń 2011 - do raportu :) 15.01.11, 20:14
        Na razie porażka na całej linii, chociaż wyciągnęłam z kąta stepper i (prawie) codziennie ćwiczę.
        Ale wielkie nadzieje wiążę z przyszłotygodniowym wyjazdem na narty z moim mężczyzną. W dzień 6-8 godzin ostrego jeżdżenia, wieczorem winko przy świecach, a w nocy, hmmm... gimnastyka odchudzająca wink
        Mam nadzieję, że to będzie początek utraty wagi smile
      • sensi41 Re: Styczeń 2011 - do raportu :) 15.01.11, 20:33
        Stres-nie jem. Mija-jem. Nadal aerobik i tenis rekreacyjnie.Waga jakby stanęłauncertain
        Śniegu,śniegu mi brak wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka