30.11.10, 09:37
Zimno nam sie zrobilo. I bialo.
Ja srednio sobie z tym radze. Za szybka ta zmiana. Zbyt nagla.
Na TVN24 mowia, aby jesc czekolade i ogolnie duzo jesc - a wtedy czlowiek mniej marznac bedzie.
Nie wiem czy to prawda, czy tez nie, ale wyszukalam u Marcina czekolade i ja zajadam od rana - nic innego wepchnac w siebie nie potrafie. Ogolnie czekolady nie lubie, no ale dzis sie poswiece.

A Wy jak sobie radzicie z zimnem? A moze Wam AZ tak zimno nie jest?

Do tego mam problem z noga - sciegno chyba. Wczoraj bolalo strasznie, dzis mniej - ale boli. A dzis wazne spotkanie mam i musze w obcasy wskoczyc... w sniegu, z bolem nogi - pieknie bedzie wink No ale jak to mawiaja - czego kobieta nie zrobi by "wygladac" wink

Przepraszam za brak polskich znakow - Marcin mi nadal tego nie przestawil...
Obserwuj wątek
    • drugikoniecswiata Re: Zimno... 30.11.10, 11:03
      zimno, fakt, choć lepiej biało niż błotnie, przynajmniej ładnie jest
      ja tam bym w obcasy na śnieg nie wskoczyła, ale to ja, nawet na wesele nie wskoczyłam, hihi

      panel sterowania
      => opcje regionalne i językowe
      => języki
      => szczegóły
      => dodaj: Polski klawiatura PL programisty

      masz wtedy ikonkę na pasku po prawej stronie i na niej symbol języka, tam zmieniasz. często działa też skrót ctrl+shift do przełączania klawiatur.
      • majagor Re: Zimno... 30.11.10, 12:01
        Polski jezyk niby jest wybrany w panelu. Mimo to ja znakow polskich nie mam - a na Marcina profilu sa - bo my na jego laptopie mamy osobne profile, aby jedno drugiemu w droge nie wchodzilo.
        Ja tu mu grzebac nie bede. On pan fizyk, automatyk, jego pc... wiec niech sam ustawia, a ja bez tego sie obede. Zreszta wracam dzis do domu. do swojego lapciucha.

        P.S. Obcasy lubie. Mam wysokiego faceta, ja wielka nie jestem wiec sie nauczylam nawet po polskich chodnikach w nich biegac wink Na waznych spotkaniach takie buty chyba nawet mi pomagaja. Moze glupie to, ale dodaja mi pewnosci siebie. Czuje sie pewniej, czuje sie bezpieczniej, czuje sie atrakcyjniej. Po prostu lepiej sie czuje smile
    • 36.a Re: Zimno... 30.11.10, 11:55
      Jest nam ciepło, grzeje nas trochę ciało (i ubranie)
      Agresję budzą zasypane drogi do Warszawy qhwbfcechwiediw
    • poetkam Re: Zimno... 30.11.10, 12:30
      > A Wy jak sobie radzicie z zimnem? A moze Wam AZ tak zimno nie jest?

      Aż tak zimno nam nie jest smile wręcz przeciwnie, pod grubą kołderką, kocykiem, szaliczkiem, etc. nawet baaarodzo cieplutko. Żeby tylko to gardło tak nie bolało i kaszel nie męczył byłoby całkiem miło. Za oknem bajkowa pogoda, w domku cieplutko. Ale długo tak nie wytrzymam wink)

      >
      > Do tego mam problem z noga - sciegno chyba. Wczoraj bolalo strasznie, dzis mnie
      > j - ale boli. A dzis wazne spotkanie mam i musze w obcasy wskoczyc... w sniegu,
      > z bolem nogi - pieknie bedzie wink No ale jak to mawiaja - czego kobieta nie zro
      > bi by "wygladac"

      Kobieto wyglądaj sobie ładnie, ale ostrożnie idź po ośnieżonych drogach. Noga w gipsie w obuwiu na obcasie ładnie wyglądała nie będzie. Nie przemęczaj jednak zbytnio tej nogi smile
      • czubata Re: Zimno... 30.11.10, 15:32
        Pierwszy raz od wielu lat raduję się zimą i regularnie wychodzę na dwór.Uważam że jest uroczo,zwłaszcza dzisiaj bo nie wieje tak jak wczoraj.A zawsze taką przeciwniczką zimy byłam.Zaraz tez wychodzę,idę po Klaudie do szkoły,Adasia wezmę na sanki.
    • majagor Re: Zimno... 30.11.10, 17:38
      Wróciłam do domu. Jak tu zimno!
      Włączyłam ogrzewanie, wrzuciłam na siebie polar i czekam aż się nagrzeje.
      Rozmowę dzisiejszą, która była bardzo ważna dla mnie, mogę zaliczyć raczej do udanych.
      W obcasach - mimo śniegu - wygodnie się szło smile
      • kara.mija Re: Zimno... 30.11.10, 20:57
        Kocham śnieg, moje dzieci i moj pies też smile Zimno jakoś znoszę to już druga taka zima - wszystko jest pięknie jak człowiek się nigdzie nie spieszy i nie musi komunikacją miejską się przemieszczać. Dzisiaj robiłam za konia pociagowego do sanek przez 2 godz. - trochę wykończona i przeziebiona jestem i nie chce mi się już z psem wychodzić a muszę sad
    • sensi41 Re: Zimno... 30.11.10, 23:06
      Brrrrrrrrrrrrr. Minus 11*. Brrrrrrrrrrrrrrrr.
      Zdrowia dla choruszkówsmile
    • sensi41 Re: Zimno... 02.12.10, 13:47
      Mnie już nie jest zimno. Od 7mej rano machałam szuflą 20metrów do drogi, bo mi śniegu do kolan napadało(nawiało).Dzicia do szkól trzeba było zawieźć. A tu skucha-lekcje odwołane.
    • majagor Re: Zimno... 02.12.10, 20:48
      Jest strasznie.
      Ojciec dziś nie poszedł do pracy bo nie dało rady dojechać/dojść.
      Dziś ze znajomym trasa, którą normalnie zajmuje nam 20-30 min., zajęła nam ponad godzinę. Co chwila jakiś tir, co chwila auto w rowie, co chwila komputer auta "mówił", że jechać nie należy.
      Na dodatek Marcin utknął gdzieś na mieście i "ratować" trzeba go było...

      Mam nadzieję, że lekarz, który ma mi jutro wykonać gastroskopię, dotrze na czas do pracy. Ja od biedy dojdę na pieszo i mam głęboką nadzieję, że on też da radę i będę miała wykonane to badanie.
      W ogóle, jak dziś jeść już nie mogę, to strasznie głodna jestem i się męczę. Szkoda, że w normalne dni apetytu brak...

      P.S. W KOŃCU u Marcisia mam polskie znaki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka