Zimno nam sie zrobilo. I bialo.
Ja srednio sobie z tym radze. Za szybka ta zmiana. Zbyt nagla.
Na TVN24 mowia, aby jesc czekolade i ogolnie duzo jesc - a wtedy czlowiek mniej marznac bedzie.
Nie wiem czy to prawda, czy tez nie, ale wyszukalam u Marcina czekolade i ja zajadam od rana - nic innego wepchnac w siebie nie potrafie. Ogolnie czekolady nie lubie, no ale dzis sie poswiece.
A Wy jak sobie radzicie z zimnem? A moze Wam AZ tak zimno nie jest?
Do tego mam problem z noga - sciegno chyba. Wczoraj bolalo strasznie, dzis mniej - ale boli. A dzis wazne spotkanie mam i musze w obcasy wskoczyc... w sniegu, z bolem nogi - pieknie bedzie

No ale jak to mawiaja - czego kobieta nie zrobi by "wygladac"
Przepraszam za brak polskich znakow - Marcin mi nadal tego nie przestawil...