szukanie pracy z Chad

13.01.11, 22:28
szukam pracy w księgowości i są takie dni gdzie mam ochotę wysłać cv wszędzie gdzie to możliwe ale przychodzi taki dzień że nie mogę nawet przeczytac ogłoszenia do konca bo przychodzą mysli po co i tak nie dam radysad(((i mysle sobie a jak mnie zaprosza na rozmowe kwalifikacyjna to nie dam rady

sama nie wiem czy jest mi zle czy dobrze sa momenty gdzie w sumie jest ok ale za chwile znow bania
czy to sa jakies stany mieszane
co mam robic leki biore chodze do lekarza
czy ja musze miec tak przechlapanesad((((
    • psiakostka11 Re: szukanie pracy z Chad 14.01.11, 19:15
      Nie martw się. Jeśli Cię to pocieszy to mam tak samo. Krok do przodu i dwa do tyłu w sprawie szukania pracy. A w głowie taki mętlik.
      A co najśmieszniejsze brak pracy powoduje depresje. A z drugiej strony jak być w pełni dyspozycyjnym , gdy wiecznie mi choruje dziecko ( przedszkolak, niska odporność-alergie).
      Kwadratura koła.
      • czubata Re: szukanie pracy z Chad 14.01.11, 19:49
        Znalezienie pracy to pryszcz w porównaniu do utrzymania jej.
        • psiakostka11 Re: szukanie pracy z Chad 14.01.11, 19:57
          To fakt. Jeśli się jej nie da utrzymać z różnych powodów to wtedy ostry zjazd w dół. Niestety.
          • kamyczek_0 Re: szukanie pracy z Chad 14.01.11, 20:16
            Ja znalazłam w końcu. Za dwa tygodnie zaczynam. Też się boję i myślę, że sobie nie poradzę. A ja będzie to się okaże. Jeżeli zawalę to będzie baaardzo ostry zjazd.
          • czubata Re: szukanie pracy z Chad 14.01.11, 20:17
            Mnie bardziej chodzi o to że to raczej z powodu choroby się ją traci,przynajmniej ja tak mam,znaczy się któryś raz z kolej zrezygnowałam pod wpływem jak się okazuje chorobowych urojeń i teorii spiskowych,ale też przez depresje która eliminuje aktywność fizyczno-umysłową.Z ostatniego roku pracy spędziłam miesiąc w szpitalu, i około 2 miechy na zwolnieniu,przypuszczam że gdyby sama nie zrezygnowała,toby mnie wywalili przy końcu rocznej umowy.Ale ja piszę za siebie,są i tacy którzy sobie dobrze radzą w pracy.Takim zazdroszczę.
            • psiakostka11 Re: szukanie pracy z Chad 15.01.11, 17:35
              Dużo cierpliwości i wytrwałości kamyczku w tej nowej pracy.
              Ja po zrezygnowaniu w grudniu z ostatniej niekorzystnej do dziś nie mogę otrząsnąć się i wziąśc się w garść.
              Ale nadzieje mam na lepsze jutro.
    • ka_an2 Re: szukanie pracy z Chad 15.01.11, 18:42
      Tez szukam pracy. Jest trochę ciężko ale nie tracę nadziei. I nieco podobnej jak Ty, bo z wykształcenia jestem ekonomistką. W moim przypadku jest ok, dopóki wysyłam aplikację, chodzę na rozmowy kwalifikacyjne. Ale jak kończy się to niczym to zamykam się w sobie i przez jakiś czas nie robię nic. Później znowu wracam do ogłoszeń i od początku tworzę kolejne nadzieje. Wiesz ale to chyba nie jest tak do końca chorobowe, bo znam osoby zdrowe, które reagują w podobny sposób, więc może to jest w jakimś sensie naturalne. No chyba, że ktoś ma tak duże poczucie własnej wartości, że porażka po nim spływa.
    • kara.mija Re: szukanie pracy z Chad 17.01.11, 16:46
      Mam tak samo .... jest ciezko
      • kamyczek_0 Re: szukanie pracy z Chad 17.01.11, 17:08
        Kochana ja szukałam pracy kilka ładnych miesięcy. Wiem jak jest ciężko sad Też zawsze robiłam sobie nadzieje i rozczarowania mocno mnie dobijały. Na dodatek inne choroba, a dokładniej jej skutki spowodowały, że przez 1.5 roku byłam nie do końca sprawna fizycznie. Zwolnienie lek. + zasiłek rehabilitacyjny (roczny) = wykluczenie z rynku pracy. Pracy mogłam szukać dopiero po zarejestrowaniu się w UP, bo nikt nie przyjmie "kaleki". Przeginam może z tym słowem, ale tak się czułam... ponad rok chodzenia o kulach, rehabilitacja. Problem nie minął, ale chodzę samodzielnie bez problemu. Każda rozmowa kwalifikacyjna to było nowe doświadczenie. Szukałam pracy wszędzie. Odpowiadałam na te fajne oferty i te gorsze. W końcu się udało. Zamiast cieszyć się to się martwię. Ale ten typ tak ma. Dwa lata w domu trochę jednak izolują od ludzi. Człowiek zapomina jak się pracuje z innymi osobami.
        Trzymam kciuki, wierzę że także znajdziecie pracę.
        • kara.mija Re: szukanie pracy z Chad 18.01.11, 20:46
          też byłam rok na rehabilitacyjnym ale to z powodu depresji - nie byłam w stanie domu "ogarnać" a co dopiero połaączyć i pracę i dom. Zwolnić i tak by mnie zwolnili bo była w miedzyczasie tzw. restrukturyzacja. Rozważam składnie ofert do różnych Call Center. Z jednej strony głównie umowa zlecenie czyli nie trzeba być zawsze w pracy a dodatkowo praca na zmiany więc nie musiałabym codziennie rano pędzić w biegu a z drugiej strony to mimo, że trochę wypadałm z rynku pracy to taka praca będzie sporą degradacją ..... cały czas się waham ale chyba lepszy rydz niż nic ......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja