Dodaj do ulubionych

Wiosna a CHAD

23.04.04, 10:27
Kochani,
zdaje się, że wiosna dla nas dwubiegunowych nie jest najszczęśliwszą porą
roku, czyż nie? Miron w szpitalu, wymiana na forum zamarła, nawet Awanturka
słyszę dołuje, ja też niezmiennie. U mnie jak sięgnę pamięcią te
najpiękniejsze, kwitnące miesiące roku były zazwyczaj bardzo trudne. A jak u
Was? Powtarzam sobie, ze to przecież się niedługo skończy.
Pozdrawiam Was, Ciebie Awanturko szczególnie

Obserwuj wątek
    • awanturka Re: Wiosna a CHAD 23.04.04, 13:14
      jagoda16 napisała:
      > zdaje się, że wiosna dla nas dwubiegunowych nie jest najszczęśliwszą porą
      > roku, czyż nie?

      Rzeczywiście przeważnie wiosna mam się nie najlepiej. I tym razem na wiosnę "dołuję". Ale tego roku nie mogę narzekac bo moje "dołowanie" nie jest bardzo głębokie i sa lepsze dni.

      A jak u Ciebie? Czy choc odrobinę lepiej?
      Jak sobie radzisz z praca zawodowa w tym stanie?
      Jak "dołuję" to mam z tym bardzo duży problem (ostatnio trzy dni na zwolnieniu lekarskim).

      Pozdrawiam i życzę, żeby, przynajmniej, było "lepiej" skoro "dobrze" byc nie może..
      - awanturka
      • jagoda16 Re: Wiosna a CHAD 23.04.04, 14:35
        U mnie bez zmian na lepsze, w pracy rzeczywiscie ciężko, raczej markuję, ale
        moja praca tylko w minimalnum stopniu polega na kontakcie z ludzmi , tylko
        komputer i telefon. Chwilami mam jednak wrazenie ze spadnę pod biurko i ze
        wszyscy myslą ze jestem taka niekontaktowa i ponura z natury swojej.
        Paradoksalnie myslę, ze w domu mogloby być ciężej, dzieci domagają się właśnie
        intensywnego kontaktu emocjonalnego,zainteresowania, do czego nie jestem teraz
        zdolna. Czy gdy bierzesz zwolnienie to depresja łatwiej Ci ustępuje?
        • awanturka Re: Wiosna a CHAD 23.04.04, 17:29
          jagoda16 napisała:

          > Czy gdy bierzesz zwolnienie to depresja łatwiej Ci ustępuje?

          Wydaje mi się, że tak. W kazdym razie od kiedy biorę zwolnienie lekarskie gdy już naprawdę nie mogę, wydaje mi sie, że depresja trwa krócej. Tylko, ze moja praca polega własnie na ciagłym kontakcie z ludźmi (jestem nauczycielka) i jak jestem w depresji to bardzo trudno coś markowac i wszystko zaczyna się sypac (najgorzej z utrzymaniem dyscypliny w czasie lekcji). Niepowodzenia w pracy dołuja mnie wtedy jeszcze dodatkowo.

          Teraz, na przykład, miałam straszny "dół" od piatku, sobota - niedziela snułam sie bez celu po mieszkaniu i próbowałam walczyc z narastajaca sennościa. W poniedziałek w pracy poczułam, ze nie daję rady więc poszłam do lekarza i poprosiłam o trzy dni zwolnienia. Przez te trzy dni nic nie robiłam i bardzo dużo spałam. Dzisiaj poszłam do pracy, to mnie "rozruszało" i widzę, że jest lepiej.

          Jestem w innej sytuacji od Ciebie bo nie mam dzieci, a maż w takich sytuacjach wie, że gdy mam dużego "doła" nie ma sensu ode mnie oczekiwac czegokolwiek i daje mi "święty spokój".

          Kiedyś pisałaś, że nie chcesz iśc na zwolnienie lekarskie bo w pracy nie wiedza, że chorujesz i nie chcesz się "demaskowac". "Demaskowanie się" nie jest konieczne. Możesz poprostu wtajemniczyc lekarza pierwszego kontaktu na co chorujesz i poprosic, żeby to on wystawiał Ci zwolninienia, gdy będziesz tego potrzebowac. Ja tak to załatwiłam (spotkałam sie ze zrozumieniem ze strony lekarza i nie miałam z tym żadnych kłopotów).

          Nie odbierz tego co napisałam, ze radzę Ci pójście na zwolnienie. Równie dobrze jestem sobie w stanie wyobrazic, ze kogoś może chodzenie do pracy zabezpieczac przed zapadnięciem się jeszcze głębiej. Każdy jest inny i każdy musi znalesc sposób "na siebie".

          - awanturka
          • jagoda16 Re: Wiosna a CHAD 24.04.04, 12:44
            Gdybym pracowala w szkole na pewno nie bylabym w stanie udawać, ze pracuję. Z
            synem nie jesten w stanie odrabiać lekcji od ponad pół roku, a co dopiero z
            całą klasą! Choć mam takie wykształcenie, że mogłabym pracować w szkole, chyba
            lepiej ,ze tak się nie stało. Tu trzeba i dyscypliny i poczucia humoru i trochę
            luzu i pomysłowości i stanowczości itp,itd. A tak, komputer i klawiatura nie
            stawiają takiego oporu.
            Pomysl z lekarzem pierwszego kontaktu jest dobry, dzięki. Myslę, ze warto
            sprobować tak na parę dni nawet odpocząć od napinania się i udawania. Trzymaj
            się.
    • neo422 Re: Wiosna a CHAD 26.04.04, 10:10
      Wisna i jesien a tak ogolnie rowniez korzystam z przepustki.Pozdrawiam
      serdecznie najgorsze minelo budze sie do zycia tylko jakiego?smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka