Dodaj do ulubionych

Ale się boję...

26.04.11, 08:12
Czuję strach, wileki strach... Za chwilkę wychodzę po wyniki biopsji jelita.
Od paru tygodni chodzę jak nakręcona, wymyślam scenariusze chorobowe, ich nieprzyjemne zakończenia... Na forum jestem obecna - czytam, trzymam kciuki, mało się odzywam - nie mam głowy do logicznego myślenia i bałabym się, że niechcący kogoś urażę.

Trzymajcie proszę kciuki za mnie...
Obserwuj wątek
    • 6feetunder Re: Ale się boję... 26.04.11, 08:20
      Jestem z Tobą. Trzymam kciuki.
      • poetkam Re: Ale się boję... 26.04.11, 10:04
        Dziękuję

        Nadal nic nie wiem.. "...Celiakii nie można wykluczyć, bądź potwierdzić, bo wynik został pobrany zbyt płytko, złymi szczypcami. Trzeba wykonać w czerwcu test wchłaniania żelaza..a potem powtórzyć gastroskopię z biopsją"

        Jestem zdruzgotana i rozbita.
        • perfekcjonizm Re: Ale się boję... 26.04.11, 10:22
          Trzymaj się.
          • czubata Re: Ale się boję... 26.04.11, 16:52
            Mam nadzieje że wszystko będzie dobrze.
        • quaxo Re: Ale się boję... 26.04.11, 22:11
          Trzymaj się, mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Keep us in touch - zależy nam na Tobie. Co do wymyślania scenariuszy - też mam taki talent. Koszmarnie męczące, więc Ci współczuję...
          • eydur8791 Re: Ale się boję... 26.04.11, 22:21
            Wymyślanie scenariuszy potrafi zamęczyć. Najgorzej jest, gdy pozwala się swoim myślom zbyt mocno pohasać. Trzymaj się i daj znać jak będzie coś wiadomo.
            • czubata Re: Ale się boję... 26.04.11, 22:27
              Czarne scenariusze układa się po to by potem poczuć ulgę że żaden się nie sprawdził czego tobie Poetko życzę,aby się żaden nie sprawdził. Tulę cię mocno.
              • poetkam Re: Ale się boję... 27.04.11, 08:29
                O raju.. Dziękuję za miłe słowa otuchy. Wzruszyłam się...Naprawdę zależy Wam na mnie? Bardzo mi miło....

                Tak, scenariusze, zwłaszcza czarne to moja specjalność.
                Cóż, nie pozostaje mi nic innego jak dalej czekać na kolejne wyniki, a przede wszystkim podejść do lekarza prowadzącego.
                Wczoraj wzięłam relanium, bo wcześniej na przemian śmiech, płacz, zakręcenie, smutek, dzika radocha, silny lęk. Zasnęłam. A dziś oddech spokojniejszy, myśli jaśniejsze.
        • sapiencja Re: Ale się boję... 27.04.11, 09:23
          poetkam napisała:
          Nadal nic nie wiem.. "...Celiakii nie można wykluczyć, bądź potwierdzić, bo wyn
          ik został pobrany zbyt płytko, złymi szczypcami. Trzeba wykonać w czerwcu test
          wchłaniania żelaza..a potem powtórzyć gastroskopię z biopsją"


          Poetko, czy ten wynik widział Twój lekarz? A jeśli widział, to jak zareagował? Bo dla mnie to zakrawa na skandal. Ktoś, kto robił Ci biopsję, użył złych szczypiec??? A jaką masz gwarancję, że następnym razem użyje właściwych? Zrób coś z tym. Nie zostawiaj tak tej pomyłki, bo jak dla mnie to zostałaś narażona na powtórne badanie inwazyjne i powtórny stres tylko dlatego, że ktoś zaniedbał swoje obowiązki.





          • poetkam Re: Ale się boję... 27.04.11, 12:05
            Poetko, czy ten wynik widział Twój lekarz? A jeśli widział, to jak zareagował?
            > Bo dla mnie to zakrawa na skandal. Ktoś, kto robił Ci biopsję, użył złych s
            > zczypiec??? A jaką masz gwarancję, że następnym razem użyje właściwych? Zrób
            > coś z tym. Nie zostawiaj tak tej pomyłki, bo jak dla mnie to zostałaś narażona
            > na powtórne badanie inwazyjne i powtórny stres tylko dlatego, że ktoś zaniedba
            > ł swoje obowiązki.
            >


            Dziękuję, Sapiencjo za rady smile
            Do tego gastrologa chodzę już od kilku lat. Lekarka rodzinna skierowała mnie do niego teraz z
            prośbą o konsultację. Lekarz gastrolog obejrzał wyniki i wysłał mnie na gastroskopię z biopsją, którą sam wykonywał, na dodatek jest dyrektorem tej placówki. Tłumaczył się coś, że makroskopowo wszystko było w porządku, ale to były smętne tłumaczenia.
            Udam się do mojej p.doktor z pytaniem : co dalej. Myślałam, że jeśli to celiakia to jest to jakieś wytłumaczenie tych nawracających depresji.
            Już jestem grzeczna, nie zaśmiecam forum smile
            • dr.zabba Re: Ale się boję... 27.04.11, 19:21
              Co też Ty piszesz, że zaśmiecasz forum... Ważna jest sprawa, o której piszesz.
              Pisz. Bardzo mi przykro, że wynik jest niediagnostyczny, ale niestety, tak się czasem zdarza...
              To okrutne, ale lekarze, nawet ci najlepsi, to tylko ludzie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka