Dodaj do ulubionych

On śpi...

05.05.11, 22:37
a ja płaczę.
Bo może już się po operacji nie obudzić.
Lekarze mówią o niewielkich szansach.

Wracaj do Nas, tak bardzo proszę.
Ann
Obserwuj wątek
    • 36.a Re: On śpi... 05.05.11, 22:51
      rozmawialiśmy ostatnio o śmierci. że chcę, aby się mną opiekował, żeby przychodził
      w snach, tak. i nie potępiam się za te pomysły.
      wczoraj w nocy szept:
      - wiesz, że może rozmawiamy ostatni raz?
      - tak.

      (operacja dziś o 9:00, radioterapia nie pomogła. skąd lekarze wiedzieli, ze moze byc cieżko?)

      Rozmawialiśmy rano, po 6:30. Pożegnaliśmy się, ale we mnie nadzieja, że jeszcze go zobaczę.
      Płakał.
      Płaczę.
      • 36.a Re: On śpi... 05.05.11, 23:05
        Wczoraj w nocy mówiłam mu, ze jak kot spadnie na 4 łapy. I że ma 8 (?) żyć.

        Dziś - nie wiem.

        Podobno ważna jest wola zycia. Bardzo chciał żyć i chociaż dostałam "coś" na przetrzymanie, wierzył, że czasowe...

        Obudź się...
        *
        • sapiencja Re: On śpi... 06.05.11, 08:44

          Obudź się. Masz silną wolę życia. Obudź się.
          Wracaj do Ann. Ona kocha i czeka...
          • kamyczek_02 Re: On śpi... 06.05.11, 12:19
            Ann, a możesz powiedzieć kim jest ta osoba dla ciebie? Jeżeli nie chcesz to zrozumiem.

            Wiesz... czytałam twój wpis wczoraj tuż po napisaniu. Popłakałam się i nie byłam w stanie nic napisać sad Przykro mi, bardzo mi przykro, że musisz przez to przechodzić.
        • just-me-online Re: On śpi... 06.05.11, 13:44
          > Obudź się...

          Jakieś (dobre) wieści?

          Trzymaj się!

          Just Me
          • ergo_pl Re: On śpi... 06.05.11, 16:40
            Trzymajcie się oboje...
    • perfekcjonizm Re: On śpi... 06.05.11, 13:02
      36a, trzymaj się.
    • dr.zabba Re: On śpi... 06.05.11, 19:29
      Obudźcie się. Obaj.



      (z moim T. znowu gorzej,właściwie to już bardzo źle)
      • poetkam Re: On śpi... 06.05.11, 21:15
        Tak, obudź się, dla Ann, dla siebie...

        > (z moim T. znowu gorzej,właściwie to już bardzo źle)

        To bardzo smutne wieści....
        • 38takatam Re: On śpi... 06.05.11, 22:07
          Trzymajcie się Ann....
          kiss
          Nic innego nie przychodzi mi do głowy...ja nie miałam szansy się pożegnać...


          "Najokrutniejszym przekleństwem choroby jest także święta obietnica:
          nigdy nie będziesz się czuła tak samo na stałe."

          Terri Cheney
    • skwr2 Re: On śpi... 07.05.11, 18:54
      Nie wiem, jak się zachować, więc się zachowam, jak czuję.
      Ups
    • bonusthe2 Re: On śpi... 08.05.11, 13:09
      Ann, nie martw się, obudzi się smile .

      Pozdrowienia
    • 36.a Re: On śpi... 11.05.11, 12:05
      Wciąż śpi. Nie ma żadnych odruchów, ale lekarz powiedział, że nie jest gorzej.
      Taka opinia daje nadzieję.
    • panna.m.igotka Re: On śpi... 11.05.11, 15:52
      Obudzi się ... zobaczysz ... trzeba wierzyć. Mój znajomy z pracy także zasnął. Był po ciężkim wypadku. Pocieszaliśmy jego dziewczynę, że będzie dobrze, a szanse były niewielkie. Właściwie nikt nie dawał chłopakowi szans. Codziennie z samego rana każdy pytał co u niego ... a on spał. Po niecałym roku obudził się. Po długiej rekonwalescencji czuje się dobrze. Cuda na prawdę istnieją, tylko trzeba w nie mocno wierzyć ... Trzymaj się
      • czubata Re: On śpi... 11.05.11, 18:05
        Mój brat też kiedyś zasnął,na długo. Mówili- nie ma szans. Pomylili się.Dzisiaj jest,chodzi,żyje... Nie trać nadziej Ann.
        • poetkam Re: On śpi... 12.05.11, 09:56
          To wszystko prawda, co piszą dziewczyny wyżej... Życzę Wam obojgu sił, nadziei, spokoju.
          Aniu, będzie dobrze, zobaczysz
    • 36.a Re: On śpi... 14.05.11, 22:28
      byle nie zapeszyć. powolutku się budzi, są pierwsze odruchy...
      • poetkam Re: On śpi... 14.05.11, 22:35
        Uśmiecham się do Was Obojga...
        • 38takatam Re: On śpi... 15.05.11, 21:05
          Trzymamy z moim S za WAS kciukismile


          "Najokrutniejszym przekleństwem choroby jest także święta obietnica:
          nigdy nie będziesz się czuła tak samo na stałe."

          Terri Cheney
      • skwr2 Re: On śpi... 16.05.11, 08:15
        Dobra wiadomość od ranasmile))
      • perfekcjonizm Re: On śpi... 16.05.11, 12:10
        może najgorsze już za nami smile
      • czubata Re: On śpi... 16.05.11, 12:49
        36.a napisała:

        > byle nie zapeszyć. powolutku się budzi, są pierwsze odruchy...
        >

        Mogę tylko powiedzieć że bardzo dobrze znam tę radość, kiedy pierwszy raz rusza palcem,a uścisk dłoni wprawia w wielkie szczęście. Powodzenia Ann,dla Was obojga.
      • ssig.ma Re: On śpi... 16.05.11, 23:15
        Ja klasycznie nie bardzo umiem coś właściwego powiedzieć, więc po prostu myślę o Was...
        • 36.a Re: On śpi... 17.05.11, 02:02
          Dziękuję.
          Świadomie nie piszę w tym wątku zbyt często.
          Strach, stres, ból.
          Ogromnie chciałabym, aby się obudził.
          W sobotę to był fałszywy alarm, konwulsje, był reanimowany kilka razy sad
          Teraz jest stabilnie.
          Życie ogromnie boli.
          ale

          Obudź się, proszę.
          Twoja Mama i ja czekamy.
          • 38takatam Re: On śpi... 17.05.11, 16:26
            *(


            "Najokrutniejszym przekleństwem choroby jest także święta obietnica:
            nigdy nie będziesz się czuła tak samo na stałe."

            Terri Cheney
    • 36.a Re: On śpi... 02.06.11, 21:55
      uffffffffffffffffffff
      u l g a

      tyle wiem z relacji Mamy: obudził się i powiedzial, że ma sucho w ustach.
      i że lekarz na podst. wstępnych badań jest b. zadowolony.

      ostatnie noce zasypiałam mówiąc w przestrzeń wierząc, że mnie słyszy...
      Placzę, ale bardzo bardzo się cieszę.
      • poetkam Re: On śpi... 02.06.11, 22:31
        O raju, ale piękna wiadomość....
        Życzę Ci kolejnych, równie pięknych informacji, chwil, działań, etc...
        • ergo_pl Re: On śpi... 02.06.11, 22:59
          Cieszę się.
          Pozdrów Go, jak już będzie właściwy czas.
          • czubata Re: On śpi... 03.06.11, 10:15
            To super wiadomość, zwłaszcza że obudziwszy się przemówił.
            • 36.a Re: On śpi... 03.06.11, 12:50
              big_grinbig_grin
              I jest tak fajnie zgryźliwy jak kiedyś.
              • skwr2 Re: On śpi... 03.06.11, 17:45
                Idzie ku dobremusmile))
    • 36.a Re: On śpi... 03.06.11, 15:05
      napiszę ostrożnie, że cuda się zdarzają...
      Jego Mama bala się, że mogą być zmiany w mózgu.
      (a nuż wyzdrowieje?)

      wiem tylko że w ostatnich dniach miałam skoncentrowaną jak nigdy uwagę

      Nic mu sie nie snilo, raz tylko, ze umarl. I wrażenie kolysania w oblokach.
      I nic nie słyszał.
      • kamyczek_02 Re: On śpi... 03.06.11, 15:30
        To dobrze, że wszystko jest dobrze smile

        Czyli głosy, że w śpiączce wszystko się słyszy można włożyć między bajki.
        • ergo_pl Re: On śpi... 03.06.11, 16:02
          > Czyli głosy, że w śpiączce wszystko się słyszy można włożyć między bajki.

          nie wyciąga się uogólnień z przykładu jednej osoby.
          • 36.a Re: On śpi... 03.06.11, 21:40
            Też myślałam, że będzie pamiętał. Ale...niewykluczone, ze podświadomie słyszał.
            • eydur8791 Re: On śpi... 05.06.11, 10:38
              smile dobre wiadomości są zawsze mile widziane, a taka wiadomość zwłaszczasmile Mam nadzieję, że teraz wszystko gładko i prosto się potoczy ku dobremu. Pozdrowienia
              • 36.a Re: On śpi... 06.06.11, 12:28
                Bardzo bym chciała.
                I Wszystkim dziękuję za dobre mysli i pozdrowienia.
                A ja przyznaję, że niezależnie od jego osoby jest zwyczajnie pod wrażeniem hm jednak cudu.
                I jakis ogromny napęd dało mi to przebudzenie.
                Naczytałam się mnóstwo o apalicznych. Owszem, nie spal długo, 4 tyg., ale medycy szans dużych nie dawali. Poddawać się czyli nie wolno NIGDY...
                Nowe siły wyzwoliło we mnie to zdarzenie. Jakby mniej barier zrobiło sie dookola.
                Dzieki raz jeszcze, wesoła A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka