15.06.11, 04:43
mialem taki sen:
W przyszlosci ludzie nie umieraja, tzn zyja dluzej niz my obecnie, a odbywa sie to poprzez oddzielenie glowy od reszty ciala w momencie 'biologicznej' smierci. glowa polaczona jest z plynem parafinowym za pomoca knota i wszystko wyglada jak glowa zanurzona w doniczce za pomoca wlasnie tego knota. wystarczy wymienic zbiornik na 'paliwo' a glowa calkiem normalnie funkcjonuje: mowi, mysli i tylko trzeba ja przenosic. Co sadzicie o takim pomysle? Snilo mi sie ze tak przyniosl ktos ciotke do sklepu (ktora nomen omen zyje)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka