Dodaj do ulubionych

czy jest na tym swiecie

10.06.04, 17:17
ktos kto nie odwroci sei gdy bede przeklinac pod nosem? ktos kto nie wyjasuje
mnie gdy nie bede chciala brac w czyms udzilu?... ktos kto nie powie pa gdy
bede marudzic krzyczec i zmieniac zdanie?.. ktos kto nie obrazi sie gdy bede
milczec odchodzic bez pozegnania i wyladowywac agresje?.. ktos kto ustapi jak
bede sie madrzyc?.. ktos kto powstrzyma mnie jak pobiegne po noz?... ktos kot
mnie zatrzyma gdy bede mowic nie?... bo bedzie wiedzial ze to nie ja a moja
choroba?...

... nie ma niestety... wiec naprawde nie warto zyc... uwierzcie mi nie
warto... bo za ChAD sie palci i to slono...
Obserwuj wątek
    • funeralny Re: czy jest na tym swiecie 10.06.04, 17:33
      Nie jest z Toba tak zle laska, skoro masz sile tu siedziec i produkowac post za
      postem. Oj, dziwnie wyglada ta Twoja depresja. Ja w silnej depresji nie mam
      zadnych przemyslen, a co za tym idzie nie potrafie sklecic sensownego zdania. A
      tu, prosze, refleksje itp. Moze bys sie zajela czyms pozytecznym, hę? Bo na
      pewno bedac caly czas na NIE nikogo soba nie zainteresujesz. A swoje
      przemyslenia spisz na kartce i nie pokazuj nikomu choremu na chad, bo to doluje
      wiesz? Zauwaz, ze praktycznie kazdy ci przytakuje. bo jestesmy tacy biedni, jest
      tak beznadziejnie, ojejku potwornie. Jak napiszesz cos pozytywnego to moze
      skonczy sie to ogolne przygnebienie , bo to srodowiso ma to do siebie, ze jest
      zyciowo pasywne i nie przejawia wlasnej inicjatywy, idzie za przewodznikiem,
      ktorym obecnie jestes TY.
      • kamikadzeewe Re: do funeralny 10.06.04, 17:40
        funeralny - to wiadac ze chyba miales tylko ciezka depresje i pozniej
        ozrowiales jak swieoz nardzony,gratuluje ze nie dswiadczyles tez troszke innego
        stanu...
        mozna miec dperesj nie moc sie ruszyc zlozko i moc myslec tylko o tym jak
        umrzec,albo ze wszyscy cie zosatwli albo cos jeszce lub nic
        ale wyobraz sobie...ze mozna dac rady chodzic,calkiem logicznnie myslec..pisac
        rozne piekne nawet rzeczy i byc tak cholernie smutnym..i nie miec sily na nic
        innego...ja tu siedze caly dzien bo tylko to dam rady robic niemyslac
        jednoczesnie jak bardoz mi zle...
        wez poczytaj troche o depresji,bo jak na osobe ktora ja miala to kiepsko czais
        baze
        trzym sie
        pa
        • funeralny Re: do funeralny 10.06.04, 17:53
          No tak, teraz bede zlinczowany. Zawsze ten sam schemat, nie daj boze cos powiesz
          to od razu gromy, ale to normalka.
          O depresji wiem wiele, dwa razy ja przechodzilem. Dwa razy poza tym mialem
          lekkie zaburzenie subdepresyjne. I myslalem zupelnie tak jak WY. O smierci, o
          tym, ze nikt mojej choroby nie rozumie. bo jak ma rozumiec przepraszam> Ja tez
          nie rozumiem cukrzykow, epileptykow, moze schizofrenikow nico. Czy majac ta
          chorobe, mamy prawo sie traktowac jak swiete krowy? Wybacz stary, ale tak nie jest.
          Uswiadomila mi to moja psychoterapeutka, dala mi ostrego kopa w dupe. Sorry, ale
          czytajac Wasze posty, juz dawno temu sie pogubilem w tym o co wlasciwie Wam
          chodzi. bo z jednej strony chcielibyscie byc trkatowani normalnie, a z drugiej
          nakrecacie sie i macie pretensje , ze srodowisko Was zle traktuje, a ono wlasnie
          prubuje Was traktowac jak ludzi zdrowych!
          Wiem jakie moga byc typy depresji. Ja akurat swoja depresje przechodzilem sam, z
          nikim sie tym nie dzielilem. Myslalem o smierci, nikomu o tym nie mowielm, ale
          jak juz postanowilem cos z tym zrobic to konkretnie bylo. Przypadkiem nie
          wyladowalem po tamtej stronie.
          Chodzi mi o to, ze Wy na tym forum sie dolujci. A nie po to ono powstalo. Miala
          byc to forum, ktore w jakims sposob pomaga zrozumiec ta chorobe, ulatwic samo
          chorowanie a nie poglebiac ten stan w nieskonczonosc. Dla mnie to jest paranoja
          co tu sie dzieje.
      • domeniks Re: czy jest na tym swiecie 10.06.04, 18:13
        dziwnei sie skalda ze tylko do mnei to skeirtowane a ja watkow nie
        zaczynam...podejrzane prawda???? pewnie nastepan osobe tez zabijesz..
        • funeralny Re: czy jest na tym swiecie 10.06.04, 18:17
          Krzycz, krzycz do woli. Tylko lepiej zebys tak krzyczala przy jakims
          fachowcu,psychoterapeucie, psychiatrze. to juz jest lepsze niz siedzenie i
          biadolenie o tym jak mi zlei jak mi niedobrze.
    • domeniks Re: czy jest na tym swiecie 10.06.04, 17:33
      ...a jesli jednak jest ktos kto temu pdoola to niech nie zbliza sie do
      mnie...bo po miesiacu okaze sie ze jednak wytrwalosc nie jest najwyzsza z
      cnot... i nie warto sie poswiecac...
    • kamikadzeewe Re: czy jest na tym swiecie 10.06.04, 17:50
      pewnie mi nie uwierzysz domeniks ale jest taka osoba- TY nia jestes- twoja
      zdrowa czesc z pomoca innych moze to zrobic..w praktyce to boli strasznie ze
      nie ma kogos kto by to wszystko potrafil takiego idealu,ktorey wie ze nie to
      znaczy tak,ktory wszystko zniesie bez mruknicia okiem- nie ma

      rzeczywistosc jest troche inna
    • kamikadzeewe Re: czy jest na tym swiecie 10.06.04, 17:55
      wiesz co funeralny nie wiem ale kompletna bezmyslnosc zebys takiego posta
      pisalam...sad ech
      • funeralny Re: czy jest na tym swiecie 10.06.04, 17:59
        Po pierwsze jestesmy mimo wszystko ludzmi, a wsrod ludzi nie zawsze jest
        wszystko cacy , calkowita jednomyslnosc i wogole. Mam swoje zdanie na ten temat,
        wlasne systemy obronnei chyba mi to pomaga, bo odkad przestalem sie nad soba
        uzalac, zaakceptowalem wszystko takim jakie jest, moje zycie diametralnie sie
        zmienilo, a chad przestala byc zyciowymi kajdanami.
        • domeniks Re: czy jest na tym swiecie 10.06.04, 18:03
          ale nie zaburzenia schizoafektywne... moze na ten temat tez cos wiesz??.. zaraz
          i tak to bede mis wdupie za kazdy Twojp post podnosze toatrt 2 depakkijami...
          pisz dalej.. bo trzepusie wszystok we mnie.. jakto slysze
          • funeralny Re: czy jest na tym swiecie 10.06.04, 18:13
            Aaa o f25, psychoza schizoafektywna, wszystko wiem. bo wlasciwie to mam, ale
            tylko z amnii mi przechodzilo w urojenia i zaburzenia percepcji, z ktorych
            notbene tez sie nie spowiadalem nikomu, bo mialem poniekad troche krytycyzmu, ze
            cos jest nie tak.....Nawet bylem 4 miesiace na zwolnieniu na f25smile
            Dobra juz nic nie pisze, bo i tak chyba za bardzo namieszalem tutaj dzisiaj, a
            Ty sie dominiks nie denerwuj tam mocno. rozumiem cie w pewnym sensie. Ja tez sie
            wkurwialem jak mi baba psycholog to mowila. ale zaciskalem zeby, niby olewalem
            ja i robilem swoje, ale w koncu dotarlo do mnie, ze ona ma po czesci racje.
            • domeniks Re: czy jest na tym swiecie 10.06.04, 18:15
              8 depakien kurwaewsoko mi dobrze.. nie zabijaj nikogo wicejk...kurwa jal to
              przezyje tro nie bede cie starczyc
              • funeralny Re: czy jest na tym swiecie 10.06.04, 18:25
                Przy pani psycholog tez bys wziela 8 depakin? Sorry dziewczyno, nie stosuj wobec
                mnie zadnego szantazu. Ja tez Cie zaraz zaszantazuje i wezme 400 sulpirydow bo
                tyle mam, tylko z tego powodu, ze mi sie nie podobalo co tu jest wypisywane. A
                po 8 depakinach mam nadzieje, ze nic Ci sie nie stanie, zasniesz co najwyzej.
                Juz nic nie pisze, bo tu sie nie mozna odezwac.
                • kamikadzeewe Re: do funerlany 10.06.04, 18:34
                  wiesz co funeralny przeczyatj pierwsyz post domeniks i postaraj sie go
                  zrozumiec albo chociaz posuchaj mojej prosby:skoncz.mozesz to dla mnei zrobic??
                  bardoz cie prosze zebys skonczyl.

                  mam nadzieje ze posuchasz

                  dziekuje
        • domeniks Re: czy jest na tym swiecie 10.06.04, 18:07
          tacy sa ludzie wlasnie ...widc ja snie potrafie zyc z ta choraba i stanowi dal
          meni
          kajdany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !!!!pieprzeni ludzie dobrej woli..................dzikeuje wam za to... solar
          dziekuje,... bto ta druga osoba z ktora mialam wspolpracowa???????
          • kamikadzeewe Re: czy jest na tym swiecie 10.06.04, 18:22
            domeniks prosze...wez cos na uspokojenie albo pojdz do lekazra nie szarp sobie
            nerwoow

            bardzo proszesad
    • planasana do pogrzebowego ;) 10.06.04, 20:25
      czesc funeralny,

      Podoba mi sie Twoj nick, jest bardzo optymistyczny wink
      Gratuluje,ze wyszedles z depresji, jak ją zwal tak zwal, tylko pozazdroscic, ze
      juz nie uzalasz sie nad soba.
      Teraz łatwo Ci mowic i pouczac innych, moze troszke empatii wykrzesaj z siebie
      i odswiez pamiec, jak to bylo jak byles pograzony w dole i cudem uniknales
      smierci.
      Czy nie wkurzaly Cie "dobre rady" w stylu "wez sie w garsc" i "przestan sie nad
      soba rozczulac" ?
      To moga byc pytania retoryczne, nie musisz odpowiadac, ajk nie masz ochoty.
      Wiem, ze chcesz potrzasnac domeniks, ale jak widzisz - nie tedy droga.

      Ja ją rozumiem i mysle, ze lepiej, zebysmy tutaj pisali o samobojstwie,
      wypisali sie, niz to robili i ladowali w Wariatkowie. Nie mamy komu tego
      powiedziec w realu (gdybym powiedziala komukolwiek w realu - przeraziliby sie,
      albo mysleliby, ze ich szantazuje swoja smiercia).
      Mysle, ze pisanie o tym daje ulge.

      funeral, Ty masz doswiadczenie z ChAD ?

      planasana rozjebana
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka