Dodaj do ulubionych

Zmęczenie

01.03.12, 21:46
Czuję pragnienie wyżalenia się trochę. Może mnie ktoś pocieszy. Jestem po urlopie i jakoś za bardzo mi nie pomógł, praca mnie męczy (choć momentami jednak daje kopa). Nie mogę się rano podnieść, mogę spać 12 godzin i mało, to już chyba trzeci miesiąc tak trwa. W chacie można się do podłogi przykleić, bo nie mam siły sprzątać. Nowe książki pokupowane, a ja dzisiaj leciałem do biblioteki po książkę, na którą akurat napadła mnie ochota. Wszystko ok, tylko książka jest lekturą w podstawówce. Coś mam wrażenie, że na nic ambitniejszego nie mam siły. Nawet mi się przy kompie nie chce siedzieć. Ile ma trwać jeszcze ten marazm? Kompletnie nie mam siły nic zrobić ze swoim życiem. Są momenty, że mam ochotę płakać ze zmęczenia. Modyfikacje dawek jakoś póki co nie pomagają. Czuję, że mogę zaraz się załamać. Nie mam już kompletnie siły. Pojadę poezją ze sztambucha gimnazjalistki: Chrystus nas zbawił, to wielki cud, ale kto teraz zbawi mnie? (trochę zerżnięte z Gretkowskiej) Ma któś może jakieś konkretne rady? Albo niekonkretne współczucie? Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • 39.a Re: Zmęczenie 01.03.12, 22:26
      smile

      Dzieci z Bullerbyn?
      (ogromnie lubie przeglądać podręczniki, obecne, z podstawówki)
      Weź mopa, dolej 1 nakrętkę Ajaxu, przeleć po podłodze, reszta za kilka dni.
      Klepię po plecach.
      • caray Re: Zmęczenie 01.03.12, 23:49
        Boże, jak słodko, czuję się poklepany. smile
    • lolinka2 Re: Zmęczenie 02.03.12, 08:05
      konkretnie to antydepresant.

      2 lata temu wróciłam z urlopu - właśnie taka, jak piszesz. Dłuuugo się z tego stanu wyprowadzałam....
      • poetkam Re: Zmęczenie 02.03.12, 08:36
        O, właśnie, antydepresant. I czas.
        A poza tym - też klepię smile
        • caray Re: Zmęczenie 02.03.12, 20:48
          Dzięki za klepnięcia. smile Problem jest taki, że na mnie antydepy średnio działają. Teraz eksperymentujemy z Valdoxanem od półtora miesiąca (bagatela 180zł), więc jestem na antydepie. Na moje sugestie, że raczej nic się nie zmienia, lekarz zdjął mi olanzapinę. Na logikę powinno zadziałać, ale póki co zmiany nie widzę. Biorąc pod uwagę, że jeszcze biorę lamo i depę to powinienem jakoś stać w pionie, nie?... Czekam. Ale to czekanie strasznie męczy. Mam myśli, żeby rzucić pracę i iść do szpitala, ale niestety nie mam gwarancji, że tam się nagle stanie cud i wszystko mi ustawią idealnie. Tym bardziej, że u mnie sielanka trwa średnio kilka miesięcy, a potem muszę mieć zmieniane dawki. Czuję się jak na karuzeli.
    • dzedlajga Re: Zmęczenie 02.03.12, 10:30
      bardzo rozumiem. Jeśli nie zajadasz antydepa to trzeba się wspomóc. Choć ja tak miałam przez ostatnie pół roku z antydepem. Jedynym, który w ogóle mi pomaga. I właśnie stał się cud. Wstałam. Wczoraj, dzisiaj. Wstałam. Nie to, żebym miała jakoś ogromnie siły żeby coś w domu zrobić. Ale wstałam. Choć już nie wierzyłam, że to się kiedyś zmieni. Ty też wstaniesz i będziesz przytomny. Trzymam kciuki, żeby to było jak najszybciej.
    • los2001 Re: Zmęczenie 02.03.12, 12:03
      Mam od dłuuuugiego czasu dokładnie tak samo...........
      Po prostu Życie jest tak wielkim wysiłkiem, że nie mam już energii aby dalej "to" robić.
      Jestem tak strasznie zmęczony.
      Najgorsze jest to , że na przestrzeni ostatnich lat żaden antydep nie zadziałał, a nawet wpędzał mnie w jakieś psychotyczne stany lęku i derealizacji.
      Mam ochotę , z nadzieją ( głupią) wypróbować któryś lek z tej grupy ponownie.
      Bo nie daję rady.
      Może teraz , kiedy biorę lamo i ketrel , któryś antydep zadziała faktycznie antydepresyjnie?
      A może coś lżejszego, typu moklobemid lub coaxil?
      Nieeee, to placebo chyba jakieś.
      • caray Re: Zmęczenie 02.03.12, 20:50
        Na mnie Coaxil zadziałał w miarę za drugim razem, jak miałem jeszcze Ketrel. Więc wzajemne relacje leków też się liczą. Może z czasem uda się dopasować lepiej dawki. Pozdrawiam.
        • mart-tram Re: Zmęczenie 02.03.12, 23:18
          Ale wytłumaczcie mi dlaczego przy chad nie jesteście leczeni tylko stabilizatorami?

          Ja się trzymam Lamitrinu i Ketrela w małej dawce, ale gdy byłam na Convuleksie miałam się lepiej. Właściwie było ze mną całkiem dobrze, aż do niedawna. Teraz mam jakieś zgniłą, bo ponurą, hipo. I źle mi z tym.
          • 39.a Re: Zmęczenie 03.03.12, 00:46
            Bo standardy leczenia przykrawa się do człowieka, jego samopoczucia, nie na odwrót...
            A będę złośliwa, co mi tam. Wielokrotnie tu już pisano, dlaczego część z Huśtawków bierze antydep.
            • los2001 Re: Zmęczenie 03.03.12, 09:26
              "> A będę złośliwa, co mi tam. Wielokrotnie tu już pisano, dlaczego część z Huśtaw
              > ków bierze antydep. "

              Ha smile
              Ale ja jestem TAK ZMĘCZONY że nie mam siły ani ochoty szukać....
              lecz posiąść wiedzę tam zawartą
              Może jakieś linki?
              Pozdrawiam
              • 39.a Re: Zmęczenie 04.03.12, 02:18
                to nie jest wiedza tajemna, ale znaleźć nie jest latwo, więc pokrótce:
                niektórzy z nas wylacznie na stabilizatorach funkcjonowaliby w swgo rodzaju subdepresji albo w depresji, więc ten antydepresant ma na serio niebagatelne znaczenie. podobno antydepresant w ChAD powoduje szybsze zmiany nastroju i manie. okazuje się, że nie u wszystkich. bez antydepresanta mam mysli typu "palnąć sobie w leb", wyłącznie myśli, ale męczarnia straszna.
                • los2001 Re: Zmęczenie 04.03.12, 20:29
                  Jaki antydepresant się sprawdza w Twoim przypadku na dłuższą metę ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka