04.09.13, 20:22
Od paru tygodni żyję bez wenla, co po kilkuletnim zażywaniu wydawało mi się całkiem niemożliwe. Ból rozstania był straszny, ale ... ile wytrzymam, tyle sprezentuję swojej wątrobie. Mam też marzenie: nigdy do wenla nie wracać, bo rozstanie ma koszmarny wymiar.
Obserwuj wątek
    • ergo_pl Re: Bez wenla 05.09.13, 02:17
      Podziwiam, zejście z wenla to koszmar.
      Bierzesz coś w zamian?
      • avi_co Re: Bez wenla 05.09.13, 09:25
        Żadnych antydepów; lit, tegretol i sporadycznie xanax.
        • czubata Re: Bez wenla 07.09.13, 20:47
          Avi, ja ci powiem, DA SIĘ. smile
          • avi_co Re: Bez wenla 08.09.13, 20:17
            Zobaczymy, jak długowink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka