avi_co
04.09.13, 20:22
Od paru tygodni żyję bez wenla, co po kilkuletnim zażywaniu wydawało mi się całkiem niemożliwe. Ból rozstania był straszny, ale ... ile wytrzymam, tyle sprezentuję swojej wątrobie. Mam też marzenie: nigdy do wenla nie wracać, bo rozstanie ma koszmarny wymiar.