kks87
08.06.15, 23:46
Jak długo trwają u was remisje? Dopiero od 4 miesięcy mój stan jest stabilny i można mówić o remisji. Wcześniej dwa lata męczyłam się z depresją, do której na początku dołączyła też psychoza, byłam 2 miesiące hospitalizowana, bo nie byłam w stanie w ogóle funkcjonować i na niczym się skupić, już zastanawiałam się czy nie jestem przypadkiem lekooporna, bo przez ostatnie dwa lata prawie w ogóle nie leżałam w łóżku, wykonując wszystkie zadania, które sama lub inni przede mną postawili, było mi naprawdę ciężko. Najbardziej mnie bolało niezrozumienie ze strony otoczenia. Mówiono mi że udaję, tragizuję i użalam się nad sobą. To było naprawdę przykre. Na szczęście to już przeszłość...