jajacek121
29.10.16, 17:06
Witam. Mam problem. Od kilku lat jesień dla mnie to był czas na szpital.Ostatnio uroiłem sobie,że przyjmując leki codziennie przyjmę po pracy 200 ml wódki i przejdę jesień bezboleśnie.Teraz zaczynam się zmuszać by te dwieście gram wystarczyło i nie pić więcej a jednocześnie nie wyłapać dołka .Zaczynam popadać w obłęd.Nie chcę już pić a jednocześnie dzień bez znieczulenia może spowodować ,że rano nie pójdę do pracy tylko się wychuśtam abo utopię.Nie chcę do szpitala a jednocześnie nie chcę pić.Może macie podobne doświadczenia.Każda rada będzie dobra.Proszę o pomoc.